Pomiar instalacji 24V

Witam serdecznie.
Proszę o pomoc w zasadach wykonania pomiarów elektrycznych w budynku mieszkalnym gdzie zastosowano napięcie 24V (oświetlenie klatki i piwnicy).
Proszę o pilną pomoc. Dziękuję

Jak dla mnie sprawa zakończyłaby się pomiarem pętli zwarcia ,czasu wyłączenia RCD i pomiarem Riso przewodów zasilających i obwodów po
stronie 24V no ewentualnie jeszcze opmiar ciągłości PE po stronie zasilania .

Nie dopisałem że pomiary :Zs,ta-RCD ,Riso musisz zrobić na trofo ochronnym. Nie spotkałem sie ze stosowaniem przewodu PE po stronie 24V.

Witam
Troche kolego Irekub chyba nie tak, nie wszyscy zakładają RCD na 24 V.
Ja zaczynam od zapoznania się z siecią, tzw “oględziny”. Sprawdzenie zgosności z dokumentacją i normami.
Jeżeli jest RCD to badanie RCD jest ważniejsze od sprawdzenia czasu jego działania. Pomiar czasu nie jest wymagany (nie jest błędem jego sprawdzenie), a wymagane są inne parametry zabezpieczenia: T, prąd niezadziałania i zadziałania, sprawdzenie prawidłowości doboru zabezpieczenia, przewodów, itd.
Pozdrawiam
zax

Witam.
W mokjej ocenie przy napięciu 24V powinno się zastosować transformator w bezpieczeństwa. 24V jest napięciem bezpiecznym, więc badania czasó wyłączania i stosowanie RCD jest chyba zbędne. należy dokonać oględzin stanu instalacji, połączeń i wykonać pomiary rezystancji izolacji głównie pod kątem ochrony przeciw pożarowej.
Z poważaniem:

Witam na forum.
Faktycznie ,macie panowie rację . Nie uściśliłem że pomiarów wszystkich parametrów instalacji i zabezpieczeń należy wykonać po stronie zasilania transformatora ochronnego,natomiast Riso całości instalacji. A tak przy okazji czy nikt nie zwrócił uwagi na zapis że nie spotkałem się w swym życiu ze stosowaniem PE po stronie 24V. Więc jak mógłbym zmierzyć parametry RCD. Co do dokumentacji budynku lub tej instalacji to mogę gdybać że jest to starszy obiekt i prawdopodobne jest że takowej nie posiada “jak to jest w zwyczaju” a instalacja została wykonana wykonana jako extra doróbka. Ale może sie mylę?

Witam :slight_smile:

Stosując separację takiego przewodu, uziemionego nie może być. Ale stosując PELF taki przewód musi być.

W tym konkretnym przypadku gdzie go kolega przyłączy?
Jak na razie nie wiemy jaki środek ochrony dodatkowej kolega zastał w obiekcie. I jak sądzę oprawy oświetleniowe są wykonane z porcelitu i szkła.

Witam :slight_smile:

Nie wiem o jakim rozmawiamy.

Wiemy.

Zastosowanie 24V było zapewne podyktowane z oczywistych powodów.
A wię nie jest to separacja jako środek ochrony lecz zastosowanie napięcia funkcjonalnego a więc PELF. I w takim wypadku jeden biegun uzwojenia wtórnego należy uziemić.
A jaki osprzęt zastosowano to nie ma znaczenia.

Chyba że faktycznie w projekcie zaznaczono, że jest to separacja jako środek ochrony. A wtedy oczywiście moje posty nadają się do kosza :smiley:.

No cóż .Muszę sie z kolegą zgodzić. W swej pysze zapomniałem uwzględnić moc znamionową tego transformatora ochronnego (160VA) jak również ilość punktów oświetlenia(60W/szt). Przy okazji natchnęło mnie że obudowy tych urządzeń wykonuje sie z ostatnio z plastyku , nie mają zacisku uziemiającego .
Pozdrawiam

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Wg obecnie znanych mi aktów prawnych instalacji na 24 V nie potrzeba badać. Nasi ustawodawcy zapomnieli jednak o ochronie p. pożarowej i nawet straż pożarna nie wie jak się w tym kierunku ustosunkować.
Gdy trafo jest w I klasie izolacji to oczywiście powinniśmy wykonać pomiar pętli zwarciowej. Pomiar rezystancji izolacji przewodów po zasilania 230V też jest wymagany.
Gdy transformator jest trafem separacyjnym, to układ po stronie wtórnej możemy zaliczyć do SELV lecz odbiorniki powinny być w III kl. ochronności i nie podłączone z przewodami ochronnymi. Jednak gdy mówimy o instalacjach na klatkach schodowych i piwnicach, to bez względu na zastosowane trafo, uzwojenia wtórne podłączyłbym z PE i wówczas będziemy mieć sieć PELV.
Ale wówczas wykonanie pomiarów pętli zwarciowej jest dość trudne.
Mostek Thonsona i obliczenia.
I niech ktoś znowu nie napisze o pomiarach „baterią z żarówką”.
Ps.
Kolego „gruhha”, chyba Kolega popełnia mały błąd pisząc „PELF”.
PELV - bardzo niskie napięcie ochronne “Protective extra-low voltage”

Witam :slight_smile:

Po pierwsze to nie jestem gruhha, tylko gruhaa. A czytając posty to widzę, że są problemy z prawidłowym rozróżnieniem piszących. To proszę się postarać.

Co do PELF’a to nie widzę błędu.
SELF odpada z racji stosowania osprzętu w II klasie ( przeważnie). Stosowanie FELF w instalacjach, gdzie ludzie nie są przeszkoleni to dla mnie knot, bo wystarczy zmiana źródła zasilania, niewiele podnosząca koszt. Często jest to zmiana zwykłego trafa na ochronny i już mamy PELF.

Ale jak ktoś chce stosować zwykłe trafa bo taniej, to proszę bardzo.

Witam Kolegę „gruhaa” i wszystkich Kolegów na FORUM.

Najmocniej Kolegę przepraszam, że nacisnąłem na nie te klawisze na klawiaturze i szybko Kolega na to zareagował. A nie lepiej w profilu Kolegi podać choćby swoje imię.
Pomimo mojego grzecznego zwrócenia uwagi na nazewnictwo, które Kolega stosuje SELF, FELF i PELF, to nadal Kolega pisząc tak, wprowadza innych w błąd.
Może załączę cytat z normy PN-IEC 60364-1:2000:

  1. Równoczesna ochrona przed dotykiem bezpośrednim i pośrednim
    411.1. Ochrona polegająca na zastosowaniu bardzo niskiego napięcia > SELV i PELV
    411.2. Ochrona za pomocą ograniczenia energii rozładowywania
    411.3. Obwody > FELV

i teraz Kolega będzie wiedział jakich skrótów należy używać od ponad 5-ciu lat w RP.

Witam!
Jako lekturę polecam:
Henryk Markiewicz “Instalacje elektryczne” (-Wydanie może być czwarte, piąte czy
szóste z 2005 r.)
-Na str. 304 jest: TABLICA 9.10. Zakresy, warunki i metody badania środków ochrony przeciwporażeniowej stosowanych niezależnie od rodzaju sieci, wg VDE. Na początku tabelki mamy opisane badania układów bardzo niskiego napięcia (SELV, PELV, FELV).
P.S.
-Miłej lektury!

Witam :slight_smile:
Ok, kolego Krystynie. Nie wiedzałem że ta jedna literka tak zmieni postać mojego postu. A wię wszystkich wprowadzonych w błąd przepraszam.

Witam szanowną brać elektryków.
Powyższe rozważania są słuszne, ale nie wspomniano o jednej sprawie. Dlaczego w piwnicach budynków jest stosowanie niskie napięcie 24 V. Ochrona przeciwporażeniowa to też, ale przede wszystkim chodzi o ograniczenie kradzieży prądu w piwnicach, klatkach i strychach z sieci tzw administracyjnej. Wspólnoty mieszkaniowe i spóldzielnie ponosżą straty, ponieważ do wspomnianej sieci na strychach i piwnicach podłacza się gniazdka, lodówki, szlifierki, ogrzewacze. Spotkałem się też z przypadkiem podłączenia na strychu całego mieszkania!
Zakład Energetyczny takich przypadków nie ściga, z ich punktu widzenia wszystko jest OK, bo dzieje się poza licznikiem administracyjnym.
Dlatego stosuje się 24 V, ale i również 110 V. A nawet widziałem kombinację ogranicznik mocy + trafo 230/24 V.
Niestety, takie zmiany przeważnie polegają tylko na zabudowie w szafce rozdz/ WLZ trafo 230/24 V 630 VA oraz wymianie żarówek. Jak wiadomo, obniżenie napięcia przy tej samej mocy wiąże się ze wzrostem prądu. Co przy starych aluminiowych instalacjach (a takie są w 80%) powoduje łatwe do przewidzenia skutki. I w tym kierunku poszedłbym z przeglądami instalacji: rewizja puszek rozgałęźnych i łączników.
Acha! Niektórzy pomysłowi mieszkańcy wpadli już na pomysł, że trafo działa w obydwie strony! Już montują po piwnichach trafa 24/230V :slight_smile: Nastęnym krokiem w ograniczeniu kradzieży prądu będzie montaż prostowników;-).
Pozdrawiam, Michał.

Witam :slight_smile:

Niestety ale to nie ta norma :smiley::D:D.

Oczywiście że wspomniano:

Oczywisty powód to złodziejstwo.

ja dodam tylko panowie taką drobna uwagę… instalacje 24 V tak modne obecnie we Wspólnotach Mieszkaniowych nie wynikaja z nagłego uwzględniania napięć bezpiecznych, tylko służą jako zabezpieczenie przed kradzieżą prądu…
rozwiązanie jest banalnie proste, ale nasze foreum nie służy podawaniu sposobów ułatwiania kradzieży energii elektrycznej..

wyrazy uznania i szacunku dla kolegi Kraka…

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Może i to racja ale „każdy kij ma dwa końce” i może SM czy WM niech o tym wiedzą.
Proste, to rozwiązanie polega na zastosowaniu trafa 24/230 V i zależnie od mocy zainstalowanego trafa 230/24 V i wielkości zabezpieczenia wtórnego będziemy mogli korzystać z odbiorników na 230 V o odpowiedniej mocy.

Witam :slight_smile:

Kolego Krystynie, czekamy na wyjaśnienia, gdzie w tej normie są te dane, które podałeś.