Połączenia wyrównawcze główne i miejscowe.

Witam!

-Znowu Kolega (CYRUS) nie odrobił lekcji, bo wskazana lektura na stronie domowej […] to opracowanie, które napisał inż. Krzysztof Sałasiński.
Pozwolę sobie na drobny cytacik z tego opracowania:

Oczywiście takie sytuacje mogą się wydawać mało rawdopodobne w nowych blokach mieszkalnych z instalacją w układzie TN-S i wyłącznikami różnicowoprądowymi. Ale obok nich istnieją też dzielnice jak w aglomeracji katowickiej lub Łodzi, z ponad stuletnimi budynkami i instalacjami wykonanymi jeszcze przed wojną, z gniazdami w łazienkach bez styków ochronnych, w których mieszkańcy dodatkowo sami sobie coś „unowocześniali” nie mając pojęcia o poprawnym wykonaniu instalacji elektrycznej. W takich komunalnych domach przy wymianie skorodowanych rur metalowych na rury z tworzyw sztucznych i przy braku ciągle jeszcze konserwacji instalacji elektrycznej przez administrację w mieszkaniach może dochodzić do całkiem nieprzewidzianych sytuacji.

-Miłej lektury!

Witam !
Ja nie odrobilem lekcji.

A kolega bajki z tysiaca jednej nocy opowiada. Przy instalacji z PCV
napięcie znikąd nie powstanie.
A jak ktoś ma gniazda w łazience bez bolca,
to montując polaczenia wyrównawcze i uziemiając wannę i baterię
TO KOLEGA EDI DOPIERO PZABIJA LUDZI
Przykro mi,że w wypowiedziach kolegoi i cytatach
brak jest myślenia i zdrowego rozsądku.
Kończę ten temat.
CYRUS.

Witam!

-To powinien czym prędzej wymienić na te z bolcem.

-Trzeba wiedzieć kiedy i jak prawidłowo wykonać miejscowe połączenia wyrównawcze.

Witam !
Temat z mojej strony zakończony.
CYRUS.

Witam!

-Może to jest jakiś argument:
http://www.enix.com.pl/oferta/grzalki/gr23_gr26_grt23_grt26_chrom/

Witam !

Temat co prawda zakończyłem.
Ale jak zwykle kolega Edi znów nic nie ma do powiedzenia.
A gdzie zdanie kolegi - BRAK.

Jeżeli kolega nic nie wie nowego w temacie, to nie ma po co wszczynać dyskusji o niczym.
Dyskutuje sie z człowiekiem, a nie ze stronami internetowymi.
CYRUS.

Witam!

-Wskazałem kolejną lekturę, gdzie czarno na białym jest opisane stosowanie pokazanych grzałek i miałem nadzieję, że komentarz zbyteczny.
-Proszę sobie wyobrazić zamontowanie grzejnika z grzałką zasilaną z gniazdka
w instalacji TN-C:

  1. z gniazdka bez bolca ochronnego,
  2. z gniazdka z bolcem ochronnym.
    -Proszę porównać z układem zasilania z gniazdka w instalacji TN-S.
    P.S.
    -Coś kiepsko z odrabianiem lekcji.

Witam !
Czy kolega Edi nie pomylił tematów !
Co ma do rzeczy TN-C do TN-S i połaczenia wyrównawcze.
Polączenia wyrownawcze to zupelnie co innego.
Kolega robi taki galimatias, ze gorzej już nie można.
Niech kolega przeczyta temat i nie zawraca głowy.
CYRUS.

Witam!

Przecież taki grzejnik z elektryczną grzałką, zależnie od układu, ma potencjał przewodu PEN lub PE. Proszę sobie wyobrazić, że obok tego grzejnika jest drugi grzejnik bez grzałki. Czy nie należy wówczas objąć go połączeniem wyrównawczym, pomimo, że rury są z tworzywa izolacyjnego?

Witam!
Pisałem już na Forum ise, że temat połączeń wyrównawczych jest trudny.
Na zakończenie tego tematu, wyjaśnię, na czym owe trudności polegają:
-Z jednej strony mamy:
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY
z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. (Dz. U. Nr 75, poz. 690)
Dział IV
Wyposażenie techniczne budynków
Rozdział 1 Instalacje wodociągowe zimnej i ciepłej wody
-Z drugiej strony:
-Jesteśmy już krajem należącym do Unii Europejskiej i powinniśmy się wstydzić z powodu takich przepisów.
-Źle to świadczy o naszej władzy i o nas samych, (skoro są elektrycy, którzy te bzdurne rozporządzenie wprowadzają w życie).
-To nagłe i nietypowe zakończenie tego tematu, (którego z technicznego punktu widzenia być nie powinno), może przekona wielu atakujących mnie Kolegów, że jednak te moje rysunki godne są zastanowienia, powodem do głębokich przemyśleń.
Jako lekturę polecam:
Henryk Markiewicz: „Instalacje elektryczne” – Wydanie szóste z 2005 r.
W rozdziale „11. Instalacje elektryczne specjalnego przeznaczenia” czytamy:
„Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. [157] wprowadziło m.in. wymaganie obejmowania połączeniami wyrównawczymi metalowej armatury (baterie) instalacji wodociągowych wykonanych rurami z tworzyw sztucznych (izolacyjnymi). Wykonanie takich połączeń w nowoczesnych bateriach – o niklowanych powierzchniach i wyszukanych krzywiznach – jest bardzo kłopotliwe, lecz przede wszystkim nie ma merytorycznego uzasadnienia.
Działania takie nie poprawiają stanu bezpieczeństwa, a wręcz przeciwnie – mogą go pogorszyć przez wprowadzenie potencjału ziemi tam, gdzie go wcześniej nie było.
Rezystancja słupka wody o długości 1,5 – 2 m i przekroju poprzecznym 2 cm kwadrat. wynosi bowiem 50 ÷ 100 kΩ.
Przepisy niemieckie, angielskie i innych krajów nie wymagają stosowania takich połączeń. W znowelizowanym w 2002 r. arkuszu 701 normy VDE 0100 zniesiono wymaganie obejmowania połączeniami wyrównawczymi nawet metalowej wanny, jeśli nie jest ona uziemiona przez połączenie z instalacją wodociągową lub/i kanalizacyjną wykonaną rurami metalowymi lub też w inny sposób.
Starania wielu osób o zniesienie tego wymagania w polskich przepisach wciąż nie przynoszą efektu. Pozostaje dylemat, czy realizować instalacje w sposób bezzasadny merytorycznie i droższy, lecz zgodnie z rozporządzeniem, czy też w sposób poprawny technicznie, lecz niezgodny z przepisami, narażając się na kłopoty przy odbiorze instalacji.”

P.S.
Mam nadzieję, że Profesor wybaczy mi ten drobny cytat z obszernej lektury, (której posiadam kilka wydań). [Osobiście nie wykonuję połączeń wyrównawczych w domkach jednorodzinnych, o czym niejednokrotnie pisałem na Forum ise. Być może tym oświadczeniem sobie zaszkodzę, ale nie ma to już większego znaczenia, gdyż w najbliższych miesiącach zamierzam zakończyć działalność jako wykonawca EDI. –Zbyt wiele mam ku temu powodów.]

Witam !
Kolego Edi ! Czy profesor Markiewicz też nie odrobił lekcji, skoro jego zdanie pokrywa sie z moim ?
Co do rysunków i treści , polecam, aby Kolega Edi wystapił do moderatora o usuniecie postów kolegi w tym temacie, aby nie robiły zamentu w głowach mniej doświadczonym kolegom.
CYRUS.

Witam!
-“Co do rysunków i treści , polecam, aby Kolega” CYRUS dokładnie je przemyślał, bo powstały na bazie obowiązującego rozporządzenia i wskazanej, na Forum ise, lektury.
-Cały dowcip na tym polegał, żeby pokazać, ile przez te ostatnie lata mogło powstać układów zasilania, które zamiast poprawiać nasze bezpieczeństwo, raczej je pogorszyło.
P.S.
-Już pisałem na tym Forum, że Profesor Henryk Markiewicz jest moim najlepszym nauczycielem w całej karierze zawodowej, czyli od ponad 30 lat.
Temat uznałem za zakończony, ale jeśli ktoś jeszcze chce coś dowiedzieć się o połączeniach wyrównawczych, to jeszcze ze dwie strony w tym temacie można zapisać. :wink:

Witam !
Przemyślanie bzdur wynikających z norm, to chybiona rada.
Kieruję ją do kolegi EDiego, bo ja to już bardzo dawno temu praemyślałem.

Niech lepiej kolega usunie te rysunki z forum, aq pozostawi tylko opinie
Profesora Markiewicza.
CYRUS.

Witam!


-Bo Kolega CYRUS już przemyślał i zapoznał się z cytowanym fragmentem najnowszej lektury Profesora Henryka Markiewicza. :laughing:

Witam !
Ja to wiedziałem bez profesora Markiewicza. Są to takie bajki,że profesor do ich oceny nie jest potrzebny, Po to mam wiedzę, nie muszę sie pytać Profesora. Na budowę by i tak nie przyjechał.
CYRUS.

Witam!

-Te “bajki” to polemika wysokich autorytetów naukowych na argumenty, a opinia Prof. dr hab. inż. Henryka Markiewicza jest głosem tej trzeciej, nie zwaśnionej strony.
P.S.
-Jedno wiem, że mam tylko tytuł technika i daleko mi do Klasyków Wiedzy Technicznej, którzy zawsze będą moimi nauczycielami.
[-Kolego CYRUS, nie licz, że zacznę jakieś studia, by Ci dorównać … :wink: ]

Witam !
Wiedza musi być na poziomie pozwalającym ocenic swoją pracę.
Na budowę nikt nie przyyjdzie dokonać fachowej inspekcji.
Ma kolega przykład z inspektorem, który zalecił koledze CROW33
klejenie PE klejem przewodzącym.

Czasem trudno ocenić opinie Panów z tytułami. W Ameryce profesor musi prowadzić firmę, aby mógł realnie wprowadzać w życie swoje zalecenia, i aby wiedzial o czym naprawdę mówi.

W Polsce wiedzajest na KARTKI. nie tylko techniczna ,ale także religijna.
Na studiach zawsze miałem aspiracje na własne projekty. Było wiele książek, ale 500 stron wzorów i tekstu, i nic nie można było na podstawie
tych książek zrobić. Ci z tytułami realnej wiedzy nie posiadali- mogę to
stwierdzić z perspektywy 35 lat.
Natomiast raz na 3-4 lata ukazywały sie książki Amerykańskie na podstawie których można było zrobić wszystko. I co ciekawe, Amerykanom zawsze zgadzała się teoria z praktyką.
Driscol,Couldhin, Przyrządy półprzewodnikowe i ich zastosowania.
Warszawa 1978. Nakład 2500 egz. Niech kolega obejrzy jak pisze się
dobre książki. Jes tam dużo o triakach,diakach i tyrystorach.

Odpowiem teraz na 3 wątek bajki o 3 grupach elektryków.
Elektrycy wyłączyli napięcie, rozładowali pojemność kabla W.N.
i poszli na piwo. Po powrocie zostali porażeni prądem.
Dlaczego ? Kondensarory mają dielektryk. Cząsteczki dielektryka zachowują sie trochę jak magnes “elektro”. Spolaryzowany dielektryk
spowodował migrację ładunku na okładki kondensatora.
Nazywa sie to potencjałem powrotnym. Kondensator może samoiistnie naładowac się do 40% napiecia początkowego.
CYRUS.

Witam!

-Skończmy z tymi bajkami, zejdźmy na ziemię i piszmy tylko o połączeniach […], albo wcale.

Witam kolegów.
Połączenia wyrównawcze w łazienkach to bogaty temat. Może nie tyle dotyczy to miejscowych połączeń wyrównawczych co uziemień lub uziemionych połączeń wyrównwczych.
Projektuję wiele lat i nadzoruję budowy. Widziałem wiele projektów i jeszcze więcej różnych standardów wykonań. O ile połączenia wyrównawcze w rozumieniu ekwipotencjalizacji wydają się uzasadnione i dość czytelnie ujęte w przepisach to z wprowadzeniem potencjału ziemi do łazienki, gdzie wszystkie instalacje rurowe wykonane są z tworzywa może być duży problem. Często takie wprowadzenie potencjału ziemi może spotęgować zagrożenie porażeniem prządem elektrycznym. Z drugiej strony jeżeli instalacje elektryczne wykonane są w TN-S to aby stosowanie wyłączników różnicowo-prądowych miało sens to winny być stoswane połączenia wyrówanwcze.
Przykład - uziemiony, metalowy grzejnik CO może stwarzać zagrożenie większe niż grzejnik nieuziemiony. Ale co z wanną lub metalowym brodzikiem. To wyższa szkoła jazdy. Mimo wszystko polecałbym uziemić ( połączyć z PE). Być może zagrożenie wzrośnie ale zgodnie z przepisami.
Czy widzieliście kobietę z suszarką do włosów w ręku w momencie gdy druga osoba jest w wannie. Co będzie jak taka suszarka wpadnie do wanny. W przypadku wanny uziemionej przynajmniej zadziała różnicówka. A co będzie w przypadku braku połączeń wyrównawczych.
Polecam opracowania i opinie dr. inż. Witolda Jabłońskiego.
pozdrawiam. Miłej i bezpiecznej kąpieli.

Witam !
Nie podzielam zdania kolegi. Błąd w rozumowaniu polega na tym,że do zadziałania różnicówki nie jest potrzebne uziemienie wanny.
Jeżeli wanna będzie uziemiona, to w przypadku suszarki człowiek w wannie dostanie solidny zastrzyk prądu.
Natomiast w przypadku nieuziemionej wanny, prąd rażenia będzie znacznie ograniczony. Pozostanie prąd pojemnościowy , który nie będzie duży. Jeżeli nawet przekroczy 30mA to RCD zadziała, ale człowiek nie dostanie bardzo solidnego “kopniaka”. W przypadku tworzyw ja zalecałbym natomiast RCD 10 mA.
A jak RCD zawiedzie - wanna uziemiona - to droga do wieczności.
Pozostaje jeszcze jeden realny dylemat polskej niewiedzy - jaką mamy pewność, że połączenia wyrównawcze nie dostaną napięcia.
Przykład, awaria PEN, PEN na potencjale L1, uziom w piwnicy 15 Czy widział kolega"żywą" fazę na drzwiach wejściowych ?
Bo ja tak. Przy wchodzeniu do lokalu to nie przeszkadzało, natomiast jak gość dotknął klamki i drzwi do windy (uziemione) to jechało pogotowie na sygnale.
CYRUS.