Witam , jakbyście podeszli do tematu. Zasilanie ze złącza idzie do letniej kuchni. 4x10 YKY. Z tej kuchni inwestor położył zasilanie domku też 4x10mm YKY , w domku zrobiony podział PEN i uziemienie. Teraz chce remont tej kuchni letniej i pytanie , czy z PEN’a w kuchni letniej wyciągnąć Na i PR na osobne szyny , bez dodatkowego uziemienia czy wbijać szpilki?
Jest eszcze trzecia opcja … wezwać wykwalifikowanego elektryka
… kto jest za tym rozwiązaniem?
Jeżeli Ty @JTELEKTRYKA nim jesteś , to może dla lepszej orientacji wrzuć tutaj jakiś schemat, chociaż jedoreskowy.
Ja widzę czwartą, trzeba się popytać na ulicy, czy może ktoś coś wie. Pokierują, wskażą drogę na Plac Elektrody i Al. Ise. Tam są dobrzy ludzie, co pomogą za darmo. Będzie można być tańszym o spędzone godziny na czytaniu głupich Warunków technicznych i jeszcze głupszych norm.
Oczywiście, że ja nie jestem. Elektryk to nie jest jakiś tam trudny i szanowany zawód. Da się go wytłumaczyć w paru postach.
Elektroda w całej okazałości.
Generalnie mamy 2 lokalizacje, od licznika idzie YKY 4x10 PRZEZ letnią kuchnię, i idzie do domku. W domku jest podział PEN i uziemienie, wszystko ok.
W letniej kuchni też możesz zrobić podział PEN, jako odnogę. To znaczy nie możesz zrobić podziału PEN w kuchni, a potem uznać N lub PE idący na dom za PEN.
Obrazowo wchodzisz w kuchni na listwę PEN, i z tej listwy możesz odejść PEN na domek. W kuchni podział PEN jest ZA listwą PEN.
W praktyce jednak bardzo odradzam przecinania PEN w kuchni. To potencjalny punkt awarii, bardzo niebezpiecznej i kosztownej awarii. Najlepiej jeżeli kupisz blok rozdzielczy przelotowy o takiej lub podobnej konstrukcji:
Czyli PEN idący od licznika do domku nie przecinasz, a tylko odizolowujesz na kilku centymetrach, i wkręcasz w taką złączkę. Nawet jeżeli w tym miejscu coś się uszkodzi, to zagrożone będą tylko odbiorniki w kuchni, ale dom będzie miał cały czas ciągłość PEN. No chyba że już jest przecięty, to trochę za późno.
PE i PEN możesz uziemiać wielokrotnie, i w kuchni, i w domku. I polecam dodatkowe uziemienie w kuchni wykonać.
Rozgałęzienia WLZ w miejscach przypadkowych nie jest dobrą praktyką, należałoby wykonać rozdzielnice do tych celów. Wciąż uważam, że do takich porad należy mieć wiedzę większą niż kilka zdań autora bez zdjęć, bez schematu.
Osobna skrzynka obok rozdzielnicy w kuchni? Można, na pewno będzie przejrzyściej i mniejsze ryzyko że ktoś coś odłączy. W małej skrzynce zamontować blok odgałęźny i odpowiednio oznaczyć/opisać.
Patrzę na dostępne bloki, wyglądające ok i w sensownych cenach, i rzuca mi się w oczy tylko jeden producent i modele E.4028 lub E.4029, ewentualnie E.4101 lub E.4102.
Co prawda marka nie przekonuje, ale wygląda solidnie.
Czyli tak jak myślałem tylko może źle ubrałem to w słowa , kwestia dobrego oznaczenia przewodów na bloku rozdzielczym/zugach. To było robione kiedyś nie wiem przez kogo , dochodziło oddzielnym przewodem do kuchni letniej i później drugim do domku. Rozdzielnica jest w miejscu zejścia się tych dwoch zasilan.
To trochę słabo, bo zgodnie z normami WLZ nie może być przecinany, teraz pytanie czy lepiej połączyć je w zwykłym bloku rozdzielczym, czy lepiej zrobić mufę i na stałe połączyć kable tulejkami, i użyć bloku typu jak wyżej…
Jak mogło byc inaczej , skoro kuchnia letnia była jako pierwsza , dom wyszedł w trakcie nie było fizycznej możliwości aby zrobić inaczej , nie ma nigdzie zakazu o przecinaniu WLZ , czyli pion w blokach jak coś pójdzie nie tak to na bloku nie można połączyć? Cały trzeba wymieniać ? ![]()
Nie znam normy mówiącej o niemożności przecinania wlz, natomiast znam dobre zasady techniczne tego dotyczące, podaj więc numer tej normy.
Faktycznie trochę się zapędziłem. Zakazu wg norm nie ma, ale jest to dobra praktyka bo awaria tego połączenia jest w stanie spalić wszystkie odbiorniki w domu, i podać niebezpieczne napięcie na obudowy urządzeń. Do tego takie połączenie, jeżeli o blokach mówimy, znajduje się przed licznikiem i powinno być zaplombowane. Za awarię PEN po stronie linii energetycznej odpowiada operator, i on płaci za zniszczony sprzęt. Za awarię we własnej sieci odpowiadasz Ty, a wątpię że chcesz musieć kupować całe wyposażenie domu od nowa.
A WLZ nawet w blokach w razie uszkodzenia łaczy się w sposób trwały, najczęściej zaprasowywanymi mufami. I właśnie dlatego Tobie też polecam takie rozwiązanie.

