Podlaczenie roznicowki - zalisanie od góry czy od dołu?

Dzien Dobry,
ostatnio wymienialem roznicowke - Fael P302 (instalacja jednofazowa w mieszkaniu w bloku). Stara byla podlaczona odwrotnie niz przyklad w instrukcji dolaczonej do nowej roznicowki, tzn. L i N byly podlaczone odwrotnie. Dlatego mam pytanie, czy ma to jakies znaczenie dla poprawnego dzialania roznicowki. Dodatkowo zastanawiam sie czy sa okreslone “wejscia” i “wyjscia”, czy tez prad mozna podac i odebrac po dowolnej stronie roznicowki. Spotkalem sie z opinia, ze roznicowka ma wejscie na gorze, a zwykle bezpieczniki na dole. Czy to prawda? Jaki to moze miec wplyw na poprawne dzialanie roznicowki?
Pozdrawiam i z gory dziekuje za odpowiedz.
Elst

piszesz w > Nie jestem elektrykiem, proszę o poradę
prawda jest taka wyłącznik różnicowoprądowy jest wyłącznikiem bezpieczeństwa od jego prawidłowego działania zależy życie Twoje i rodziny. Nie można samodzielnie brać odpowiedzialności za bezpieczeństwo bliskich nie mając pojęcia.
Po zainstalowaniu takiego wyłącznika elektryk z uprawnieniami wydaje oświadczenie że urządzenie pracuje poprawnie. Czym chcesz to zbadać jak nie wiesz jak podłączyć?

Nasz kolega z forum rysiu 71 napisał
"nasze rady w twoim wykonaniu mogą doprowadzić do nieszczęścia.

Moja rada zaprosić elektryka z urządzeniem pomiarowym który zainstaluje poprawnie i pomierzy.
pozdrowienia
STANCA

Witaj
Na początek polecam temat : http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=9124&highlight=
Jak sam temat wskazuje dowiesz sie baaaardzo dużo na temat RDC :wink:
A tak na poważnie.

Stara byla podlaczona odwrotnie niz przyklad w instrukcji dolaczonej do nowej roznicowki, tzn. L i N byly podlaczone odwrotnie.

Różnicówki różnych firma mają inne wyprowadzenia. Czasami L jest po lewej a czasami po prawej stronie.

Dodatkowo zastanawiam sie czy sa okreslone “wejscia” i “wyjscia”, czy tez prad mozna podac i odebrac po dowolnej stronie roznicowki. Spotkalem sie z opinia, ze roznicowka ma wejscie na gorze, a zwykle bezpieczniki na dole

Hmmm…przyjmuje się zasadę że napiecie doprowadza się do styków nieruchomych.
pozdr

Witam kolegów na forum.


Pierwsza RCD podłączona przez elektryka (rysia 71) poszła z dymem w wyniku odwrotnie podłączonego zasilania.
Po takim przypadku przy podłączeniu zawsze patrzę w schemat podłączeń.

Jest zasada ,że przy stykach numery 1,3,5 to zasilanie a 2,4,6 to odbiór.

Nie należy ufać nowym RCD tylko pomiarowiec miernikami jest w stanie określić czy RCD jest sprawne nowy nie oznacza bezpieczny.


Pozdrawiam

Rysiu 71

Czesc,
dziekuje za odpowiedzi kolegom riczard i rysiu71. Riczard, ale roznicowka wymieniona i nowa nie maja zadnych oznaczen, gdzie powinine byc L, a gdzie N, wiec moze jednak to obojetne?

Kolego STANCA. Wymiany dokonywal elektryk, ale kazdy robi to inaczej i kazdy ma inne zdanie i twierdzi, ze to on ma racje (jak w kazdym innym zawodzie). A ja dalej pozostaje z moimi pytaniami. Dziekuje koledze za troske o moje bezpieczenstwo, ale moj post mial mi pomoc w odpowiedzi na nurtujace mnie pytania a nie pozwolic innym wyrazac troske o moje bezpieczenstwo. Prosze mnie zle nie zrozumiec, ale napisalem posta by uzyskac odpowiedz na konkretne pytania i nic wiecej.

Pozdrawiam
elst

Gdyby tam był elektryk to by wiedział!

admin napisał:
Nie jestem elektrykiem, proszę o poradę
Jeżeli nie jesteś elektrykiem zadaj pytanie tutaj. Dyskusja na innych forach wymaga odpowiedniego przygotowania zawodowego.
Zalecenie aby wezwać Elektryka z uprawnieniami zawsze wynika z troski o Twoje bezpieczeństwo. Jeżeli nie rozumiesz tego co robisz - nie ryzykuj życia!

jesteś z Wrocławia zaproś rysia 71
Stanisław

Witam Kolegę „Rysiu 71” i wszystkich Kolegów na FORUM.

Proszę o podanie kto taką zasadę ustanowił i w jakiej normie to pisze.
Dla ułatwienia odpowiedzi załączę rysunki i cytaty.

Teraz poczekam na uzasadnione motywacje Kolegi podparte argumentami a nie bajkami.
Jeżeli Kolega nie przedstawi żadnych argumentów wg norm czy innych aktów prawnych, to uważam wypowiedź Kolegi jako wprowadzanie innych w błąd.



Witam kolegę Krystyna i Kolegów na forum.

W tym przypadku ,żeby podłączać RCD wg instrukcji producenta ma kolega rację.

Numeracja 1,3,5- zasilanie było przyjęte w czasie gdy podłączenie zasilenia nie można było podłączać obojętnie z góry czy z dołu.

Mimo dowolnosci w większości zasilanie do RCD wygodniej podłączać pod styki 1,3,5. tzn od góry

Na początku produkowanych RCD zasilanie zalecano podłączać pod nr 1,3,5 a odbiór na 2,4,6 o tym mówiono na jednym ze szkoleń prowadzonych przez dystrybutorów urządzeń.
W tej chwili nie jest to juz aktualne ale tak było.

Zapewne sięgnąłem do "archiwum "choć nie tak starego .

Pozdrawiam

Rysiu71

Witam Kolegę „Rysiu 71” i wszystkich Kolegów na FORUM.
Ma Kolega rację odnoście owych dystrybutorów np. RCD. Na temat wiedzy niektórych dystrybutorów, to wielu z nas wie i ja dlatego jak piszę e-maila a przeważnie dzwonię, to rozmawiam z konstruktorem i przeważnie dowiaduję się dużo od kompetentnej osoby.
Był taki mit, że styki 1,3 i 5 to zasilanie i niestety nadal u wielu osób nadal jest.
Dwa lata temu byłem towarzysko na szkoleniu padło takie pytanie i przedstawiciel dystrybutora kategorycznie stwierdził, że styki 1,3 i 5 to zasilanie ale gdy z sali zapytali dlaczego tego nie pisze w DTR’ce RCD, to już nie znał odpowiedzi.
Ja pierwszy RCD instalowałem w 1978 r. i nie zastanawiałem się z której strony ma być zasilanie gdyż w DTR’ce nic nie było o tym napisane.
W roku 1985 zainstalowałem kilkadziesiąt RCD i też mnie nie interesowało z której strony zasilanie a w następnych latach ja i moi pracownicy instalowali ich setki.
Ogólnie mówiąc zasada działania RCD nie zmieniła się od 20 lat. Zmieniły się w tym czasie dokładności wykonania, pierścień Ferantiego, układ elektroniczny itp. ale zawsze zasilanie mogło być z góry czy z dołu.
Jest b. długi wątek w tym temacie na forum ale nie wiem gdzie.

I tu błąd mojego poprzednika /KK/ sądze, że żadn.. …

“Zmieniły się w tym czasie dokładności wykonania, pierścień Ferantiego, układ elektroniczny itp. ale zawsze zasilanie mogło być z góry czy z dołu”

W jakim dobrym wyłączniku róznicowo-prądowym jest układ elektroniczny, chyba w byłych wyrobach FAEL’a.

Właśnie w wyłącznikach różnicowo-prądowych z układem elektronicznym ważna była strona zasilania.

Nadmieniam, że w moich okolicach wyłączniki różnicowo-prądowe z układem elektronicznym były i są zabronione do stosowania.

pozdrawiam

Witam Kolegów na forum szczególnie Kolegę Enea.

O ile dobrze pamiętam pierwsze RCD musiały mieć zasilanie od góry czyli nr 1,3,5, bo inaczej nie działał tester.

Ale to zapewne szczegół ,który w tej chwili nic nie znaczy.


Pozdrawiam

rysiu 71

U nas na wsi elektronicznych różnicówek nie widziałem, ale jak zobaczę wywalę. Tego się od dawna nie stosuje.
Stanisław

Witam Kolegów na Forum.

Cytat z wypowiedzi kolegi Krystyn :

W roku 1985 zainstalowałem kilkadziesiąt RCD i też mnie nie interesowało z której strony zasilanie a w następnych latach ja i moi pracownicy instalowali ich setki.

To proszę spojrzeć na schematy podłączeń P121 - namalowany;
oraz P 191 - naklejany (mówiąc szczerze, niczym się nie różniące).

Nawiasem mówiąc, dla nas to historia , dla młodych elektryków “starocie”

Witam Kolegę „ENEA” i wszystkich Kolegów na FORUM.

Kolejne, bezpodstawne łapanie za słówka.
Każdy kto zna budowę standardowego RCD np. Falela, to wie że znajduje się tam pierścień (transformator) Ferantiego, diody i kondensatory często spełniające role powielacza napięcia sterujące odpowiednim przekaźnikiem powodującym wyzwolenie RCD.
Kolego „ENEA”, czy takiego zespołu nie możemy nazwać układem elektronicznym?
A jak Kolega taki układ nazwie - elektrycznym?
Obecnie zwykłą grającą kartkę (za 2 zł.) pocztową możemy nazwać kartką elektroniczną lub aby to lepiej brzmiało kartką z układem mikroprocesorowym.

Witam ponownie kolegów.

Jako ciekawostkę historyczną załączę wyłącznik ochronny różnicowo-prądowy Made in Poland rocznik 1970.
Bez elektroniki.

Witam Kolegę Pawła (elpapiotrowski) i wszystkich Kolegów na FORUM.

Owszem dobra ciekawostka.
Może się mylę ale w roku 1970 w Polsce nie były produkowane RCD.
A odnośnie skanu przedstawionego przez Kolegę, to zapewne ja, Kolega i inni Koledzy widzą, że przedstawiony obwód TEST w RCD jest do d… i nigdy nie będzie działał.
Takie mieliśmy publikacje różnych autorów i niestety czasami nadal się z podobnymi spotykamy !!!

Witam Kolegów.

Teraz może być ?

Witam

Teraz TAK. Is OK.

i tutaj małe zaskoczenie w temacie

ostatnio podłączałem różnicówke trójfazową z ETI (styki 1,3,5 - dół, 2,4,6 - góra).
Po podłączeniu równicówki zasilaniem z góry ze styków 2,4,6 różnicówka nie wykonywała TESTU. Zamieniłem styki na 1,3,5 i różnicówka zadziałała.
Dwukrotnie powtórzyłem czynność i ten sam efekt. Różnicówka podłączana była w układzie IT.
Skoro styki 1,3,5 lub 2,4,6 lub położenie góra/dół różnicówki nie ma znaczenia to dlaczego to nie zadziałało? :confused:

Być może dlatego że kolega nie przeczytał DTR-ki producenta przed montażem, a to trzeba robić.
Schematy różnicówek Eatona na rysunku sugerują podłączenie zasilania od góry, jednak w opisie jest wyraźnie podane że nie ma to znaczenia.
Dobra praktyka jednak, to jest moje zdanie, sugeruje aby zasilanie w każdym aparacie od góry, a odpływ od dołu. Jak widzę rozdzielnie kolegów w których zasilanie idzie od dołu to po prostu nie mogę na to patrzeć. Nie ma tego oczywiście w normach. Tym nie mniej jak robię pomiary i widzę, że na jednym r-p zasilanie od dołu, na części s-ek od góry, istny miż-masz to od razu mam wyrobione zdanie o elektryku który to robił..