ależ oczywiście, że przeczytałem a raczej przetłumaczyłem na j.p z którego wynika, że zaciski nie mają znaczenia
ależ oczywiście, że przeczytałem a raczej przetłumaczyłem na j.p z którego wynika, że zaciski nie mają znaczenia
W takim razie zakładające tłumaczenie było prawidłowe, należy zmienić producenta montowanego osprzętu ![]()
electronics:
i tutaj małe zaskoczenie w temacie
Skoro styki 1,3,5 lub 2,4,6 lub położenie góra/dół różnicówki nie ma znaczenia to dlaczego to nie zadziałało?Dobra praktyka jednak, to jest moje zdanie, sugeruje aby zasilanie w każdym aparacie od góry, a odpływ od dołu. Jak widzę rozdzielnie kolegów w których zasilanie idzie od dołu to po prostu nie mogę na to patrzeć. Nie ma tego oczywiście w normach. Tym nie mniej jak robię pomiary i widzę, że na jednym r-p zasilanie od dołu, na części s-ek od góry, istny miż-masz to od razu mam wyrobione zdanie o elektryku który to robił..
a to dlaczego, mi np. wygodniej i lepiej jest zawsze od dołu i nie ma żadnego moż-maszu, od góry miałbym problem
ależ oczywiście, że przeczytałem a raczej przetłumaczyłem na j.p z którego wynika, że zaciski nie mają znaczenia
W takim razie zakładające tłumaczenie było prawidłowe, należy zmienić producenta montowanego osprzętu
uważam, że aparatura z ETI jest b. dobra, nie wiem na czym pozostali elektrycy robią ale na ETI się jeszcze nie zawiodłem, no może poza tym 1 incydentem z ta różnicówką stad chce to wyjaśnić
tvsat:
electronics:
i tutaj małe zaskoczenie w temacie
Skoro styki 1,3,5 lub 2,4,6 lub położenie góra/dół różnicówki nie ma znaczenia to dlaczego to nie zadziałało?Dobra praktyka jednak, to jest moje zdanie, sugeruje aby zasilanie w każdym aparacie od góry, a odpływ od dołu. Jak widzę rozdzielnie kolegów w których zasilanie idzie od dołu to po prostu nie mogę na to patrzeć. Nie ma tego oczywiście w normach. Tym nie mniej jak robię pomiary i widzę, że na jednym r-p zasilanie od dołu, na części s-ek od góry, istny miż-masz to od razu mam wyrobione zdanie o elektryku który to robił..
a to dlaczego, mi np. wygodniej i lepiej jest zawsze od dołu i nie ma żadnego moż-maszu, od góry miałbym problem
Miż- maszt to wtedy jak część jest od dołu, a część od góry czyli wszystko pomieszane jak komu było wygodnie.
Ja mam taki nawyk aby robić od góry pewnie dlatego, że pracując wiele lat w przemyśle szafy starego i nie tylko starego typu zawsze miały zasilanie od góry bo tam są syny, a odpływy od dołu.