Oświetlenie klatki schodowej

Witam,Jestem tu nowy,ale sporo postów i wypowiedzi już czytałem.Wykonuję instalację w domku jednorodzinnym i w związku z tym mam pytanko.Inwestor (który nie jest elektrykiem)wyczytał gdzieś o zabudowie na klatce schodowej zamiast tradycyjnych wył. schodowych i krzyżowego- przekaźnika bistabilnego i wyłączników dzwonkowych(chwilowych).Zagłębiłem się w temat i dowiedziałem się że przekaźników bistabilnych nie można stosować dla źródeł tzw.energooszczędnych ze względu na ciężki rozruch i elektronikę w w/w przekaźniku.Inwestor właśnie takie źródła tam planuje.
Proszę panowie elektrycy o wasze sugestie i podpowiedzi .Pozdrawiam.

witam Kolegów :slight_smile:
Bistabilne do żarowych i LED-ów tak. Do kompaktowych - nie. Chyba, że zwłokę ustawisz na 60 minut :wink: :smiley:

Swietlówki kompaktowe mają jeszcze jedną przykrą wadę, nie lubią podświetlanych wyłączników. Dla instalatora nie ma to znaczenia, ale w eksploatacji następuje skracanie czasu życia świetlówki kompaktowej i krótkie słabe błyski przy wyłączonym wyłaczniku z podświetlaniem.

To już wyczytałem że kompaktowe nie lubią wył.podświetlanych,chociaż zobaczcie ten link http://www.zamelcet.com/pl,47,0,exta,mnie jednak chodzi o to czy można to jakoś rozwiąząć i zrobić upartemu inwestorowi tak jak sobie życzy.

przepraszam wszystkich forumowiczów,rozpędziłem się podając w poście stronkę internetową - mam nadzieję że się to już nie powtórzy( poczytałem cały regulamin forum).Pozdrawiam i dziękuję za upomnienie broki62. :frowning:

Nie bardzo rozumiem, w czym problem - załączanie zasilania jest za pomocą wewnętrznego przekaźnika 16-amperowego, sterowanie odbywa się z oddzielnej linii, nie związanej z obciążeniem. Bez znaczenia jest, czy przekaźnik bistabilny załącza żarówki zwykłe, ledowe, czy chińskie energooszczędne. Styki przekaźnika 16-amperowego na pewno wytrzymają tyle samo, co styki wyłącznika np. dzwonkowego.
Mam na sumieniu takie instalacje i nigdy nie było z nimi problemu. A więc:

Pozdrawiam, Wiesław

Dzięki za sugestie i wytłumaczenie tematu,poszperam jeszcze wśród producentów i zrobię jak życzy sobie inwestor(w końcu on płaci)
Pozdrawiam broki62.

Te przekaźniki są na 16A dla obciążenia rezystancyjnego lub 2…4A dla obciążenia rezystancyjno-indukcyjnego (cos fi 0.5 … 0.7).

Dla świetlówek wskazane jest zastosowanie dodatkowego stycznika - przy większej ilości świetlówek styki przekaźnika bistabilnego się szybko wypalą.

Znam to z zakładu - zaoszczędzili na styczniku - i przekaźnik bistabilny poległ po miesiącu pracy. Oczywiście wypaliły się styki przekaźnika. (obciążenie: oprawy świetlówkowe, 8 sztuk, w każdej oprawie 4 świetlówki 18W)

Przy kilku świetlówkach taki przekaźnik padnie po ok. roku.

8 opraw po 4 świetlówki 18W to prąd rozruchu około 5 amper, prąd w czasie pracy to mniej niż 3 ampery (2,5A), jaki Ty sprzęt użyłeś, że nie wytrzymał???
Natomiast kolega broki62 pisze tutaj o klatce schodowej w normalnym domu, gdzie zawiśnie maksymalnie 100 energooszczędnych watów, a to prąd rozruchu jakiś 1, może 2 ampery. Tutaj nawet chińszczyzna Bemko, albo Kanlux wytrzyma. Dla spokoju ducha można dostawić dodatkowy przekaźnik 20 amper, tylko po co?

Pozdrawiam, Wiesław

Tu nie chodzi tyle o prąd rozruchu co o charakter obciążenia.
Obciążenie czysto rezystancyjne znacznie mniej “ciągnie łuk” na stykach łącznika w czasie jego otwierania niż obciążenie rezystancyjno-indukcyjne i rezystancyjno-pojemnościowe.

Dlatego na przekaźnikach jest podany inny amperaż (mniejszy) dla obciążenia rezystancyjnego, a inny (znacznie mniejszy) dla obciążenia rezystancyjno-indukcyjnego.

Np. Dla obciążenia rezystancyjnego dany przekaźnik można obciążyć prądem 16A, z kolei dla obciążenia rezystancyjno-indukcyjnego TEN SAM przekaźnik mozna obciążyć prądem 4A.

No dobrze. Odpowiedz wreszcie na pytanie, czy to urządzenie zastosowane na klatce schodowej domu jednorodzinnego obciążone pięcioma energooszczędnymi 20-watowymi żarówkami wytrzyma dłużej niż rok, czy nie?

Pozdrawiam, Wiesław

Bardzo dobre pytanie e-sparksw sumie chodzi tylko o odpowiedź czy te symboliczne 5 świetlówek energooszczędnych nie sknoci bistabilnego w ciągu tygodnia po oddaniu instalacji.

Na to pytanie nie da się jednoznacznie odpowiedzieć gdyż nie wiadomo jakiego typu świetlówki będą użyte.

Typów świetlówek kompaktowych i ich zasilaczy są dziesiątki - generalnie są 2 grupy: świetlówki zintegrowane, które mają zawsze zasilacz elektroniczny, oraz świetlówki niezintegrowane, gdzie w świetlówce niema zasilacza - zasilacz jest w oprawie. W tej drugiej grupie występują stateczniki indukcyjne jak i elektroniczne.
Jeśli będą to świetlówki z zasilaczem elektronicznym posiadającym “miękki start”
(świetlówki zintegrowane z “wyższej półki”, świetlówki niezintegrowane z zasilaczem elektronicznym - oprawa z “wyższej półki”) - to przekaźnik wytrzyma, jeśli są to świetlówki niezintegrowane z statecznikiem indukcyjnym lub świetlówki zintegrowane made in china z “niższej półki” - to mogą być problemy.
Szczególnie jeśli będą często załączane i wyłączane.

(Większość zasilaczy elektronicznych to w uproszczeniu prostownik - obwód DC z kondensatorami - falownik wyższej częstotliwości (ok. 25kHz), układ podgrzewanie skrętek, układ zapłonowy. Jeśli zasilacz nie posiada układu łagodnego ładowania kondensatora elektrolitycznego w obwodzie DC to w momencie załączenia płynie dość spory prąd (jeśli taka świetlówka jest podłączona poprzez zwykły łącznik na ścianie to jak jest cicho to nawet słychać trzask w łączniku przy jej załączaniu).

Chyba wyczerpująca odpowiedź.Jak powiem inwestorowi żeby zastosował świetlówki znanych firm (te droższe)to znaczy że wszystko będzie grało (i świeciło)dzięki za sugestie . :slight_smile:


Pozdrawiam broki62

Witam.
Bistabilny znanej francuskiej firmy na L działa sobie już 3 latka włączając i wyłączając świetlówki kompaktowe o łącznej mocy 400W, tak więc IMO będzie dobrze.
A w handlu są dostępne bistabilne elektroniczne.

Bez przesady panowie z tym nie wytrzymywaniem 3 świetlówek. Zresztą jak siękiedyś zdupcy to sięgo wymieni. Takie same obciażenia będą na zwykłych wyłacznikach a wyłacznik z jakiejś modnej linii czasem kosztuje wiecej niż 2x bistabilny. A takich wyłączników trzeba kupić kilka.
Kiedyśmiałem przyjemność widzieć jak poprzez przekaźnik bistabilny była włączana bezpośrednio oprawa z lampą sodową chyba 250W i działało to już od kilku lat

A ja poproszę kolegów o radę. Kilka lat temu wykonywałem wymianę instalacji elektrycznej na klatce schodowej w budynku wielorodzinnym wspólnoty mieszkaniowej. W sumie rozświetliłem wszystkie zakamarki siedmioma żarówkami+siedem przycisków simon ze specjalnymi diodami podświetlanymi 24V . Z racji ograniczonych jak zawsze środków na cele remontowe, polecono mi wykonać najprostszą wersję tego typu oświetlenia. Wykonałem instalację starym sprawdzonym sposobem - czyli z góry na dół przez wyłączniki przewód 3x2,5 gdzie jedna żyła załącza automat schodowy 16A będący jednocześnie przewodem lampowym, jedna żyła to stałe “L”, a ostania to wspólne N dla wszystkich lamp. Lampy kupiłem nie najtańsze , ale już po około roku wymieniłem w nich wszystkie oprawki , myślałem że wytrzymają przy obciążeniu 60W żarówki( 24V ) … następnie po jakimś czasie dostawałem sygnały, że nie wytrzymują wyłączniki - czasem się “kleją” - wtedy zrozumiałem, że należy wymienić wszystkie żarówki na 40W (24V) . Przez moment uspokoiło się, ale tylko na chwilę. Administrator znów zaczął zgłaszać kolejne uszkodzenia wyłączników. Przy kolejnej wymianie postanowiłem przyjrzeć się samemu wyłącznikowi i zobaczyłem mały odcisk od prawdopodobnie zapałki - któryś z mieszkańców w ten sposób robił sobie “podtrzymanie” wyłącznika. Czyli po wyłączeniu styków czasowych w automacie , cały prąd przejmował styk wyłącznika podtrzymanego zapałką…(rys.)
I teraz pytania.
Nie będę walczyć z lokatorami, podniesienie czasu nic nie dało w dodatku spowodowało pretensje administratora (słuszne). Mam ochotę na własny koszt wymienić żarówki na 25W dzięki czemu obniżę prąd na stykach, lub też zastosuje wyłączniki/przyciski p/t 16A…A może jedno i drugie?
Niestety nie mogę już dołożyć jednej żyły aby zastosować coś z oferty automatów 4 żyłowych. Może ma ktoś jakiś pomysł?

Wywalić automat schodowy i zastosować przekaźnik bistabilny, może być + stycznik dla pewności.

Dlaczego instalacja jest na 24V? Nie można było zrobić normalnie na 230V?

Aby nie kradli prądu administracyjnego lokatorzy.