Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Dzień dobry
Bardzo proszę o poradę w sprawię prądu. Mieszkam w bloku 2 klatkowym, w klatce pierwszej mamy rachunki za prąd w wysokości od 190 zł do 310 zł mc, a w klatce 2 płacą między 38 zł a 97 zł mc

  • blok wybudowany w latach 50 (elektryka na klatkach i piwnicach ma ponad 60 lat)
  • w 2003 lub 04 podłączono do bloku w nowocześniejszy sposób fazy (nie znam określeń branżowych)
  • w każdej klatce jest po 15 mieszkań
  • wszyscy mamy bojlery elektryczne
    A jesteśmy w trudnej sytuacji
    klatka nr 1
  • ja mieszkam z rodzicami, mamy telewizor itp sprzęty - wszystko a+, nową elektrykę w mieszkaniu, żarówki ledowe.. rachunek mc (nie prognostyczny) wynosił 240 zł a nawet 286 zł, po wybłaganiu by od licznika do mieszkania wymieniono mi kabel co też uczyniono, rachunki mam w wysokości 150 do 200 zł mc. Moja sąsiadka jest sama, ma mniejsze mieszkanie, łazienkę z oknem, starą elektrykę większość żarówek tradycyjnych i sprzętów dawanych (bez a+) ma rachunki 242 zł mc Pani nade mną (też ich jest 3) obecnie płaci 278 zł mc (ma starą elektrykę - sprzęty nowsze)
    w klatce nr 2
    Pani która mieszka z mężem płacą 38 zł mc mają ten sam metraż stare sprzęty i starą elektrykę, druga Pani mieszka sama płaci 47 zł mc ma podobną sytuacje do poprzedniej a rodzina 3 osobowa ze stara elektryką, nowszymi sprzętami płacą ponad 80 zł mc

Prosze o podpowiedź dlaczego jest taka różnica między opłatami?

Ps - zrezygnowaliśmy z prognostycznego obliczania nam opłat, ponieważ rachunek mc wynosił 260zł, po 6 mc dostawaliśmy dopłatę w wysokości ponad 800zł po rezygnacji płaciliśmy 270(cos zł) ale dzięki temu dopłaty nas już ni dobijają - bardziej

Witam ; jaka energetykas to obsługuje? ENEA’ TAURON;ENERGA; czy inny twór ?

Dzień dobry

Tauron, twierdzą, że jest wszystko ok a jak chcę mogą sprawdzić blok na mój koszt.

Ile wynosi koszt sprawdzenia bloku przez Tauron i na czym miałoby to polegać?
Jakie macie ogrzewanie? Jakiej mocy jest bojler? Ile godzin na dobę jest włączony?
Gdzie macie licznik, na klatce czy w mieszkaniu?

Na początku, w ciągu dnia, można zrobić mały test. Wyłączyć wszystkie zabezpieczenia czyt. korki do waszego mieszkania i obserwować licznik czy wskazania będą rosnąć.

Dobry wieczór

Nie poinformowali mnie o kosztach, ale wspomnieli o opłacie 300zł za badanie licznika, dlatego moja wyobraźnia mi wystarczyła.
Ogrzewanie pec z tym, że 2 osoby w mojej klatce mają ogrzewanie prądowe, w klatce 2 - 2 lub 3 - żadna z tych osób kosztami nie chce się pochwalić.
Bojler przy rachunkach 240 z hakiem miałam stary 100 litrowy, zmieniłam na 50 litrowy Ariston o mocy W1800 - rachunki dalej miałam podobnej wysokości, włączam go koło 5 rano wyłączam koło 7 (Ja mam taryfę g12e - miałam nadzieje, że mi to zmniejszy rachunki)
Licznik mamy na klatce schodowej
Robiłam już takie testy i stał w miejscu - wymusiłam wymianę kabla głównie z myślą, że sąsiadka ciągnie ode mnie prąd (finansowo ma się bardzo dobrze jak na ogrzewanie prądem). Okazało się, że nie było podpięcia, ale i tak uparłam się na wymianę kabla noi faktycznie spadły mi rachunki poprzednio miałam 305zł za 2 mc
Sąsiedzi z mojego bloku, pracownicy Tauron i administracja naskakiwali na mnie, że wymyślam, i że jest ok - prawię uwierzyłam, ale sąsiadka z klatki 2 oświadczyła przy wszystkich w maju, że ma nadpłacony prąd tak, iż nie musi płacić do października - ja nawet jak bym nie jadła - nie dałabym radę tyle nadpłacić.

Czy twoje mieszkanie graniczy ścianami z innym mieszkaniem? Pewnie tak. Może któryś sąsiad był na tyle bezczelny że przy remoncie podpiął się do twojego przewodu który przypadkiem odkuł u siebie?

Zrób jeszcze jeden test. Ile masz bezpieczników w rozdzielnicy? Zacznij wyłączać po kolei aż znajdziesz ten przy którym wartość energii na liczniku najszybciej rośnie. Potem należało by sprawdzić gniazdka które “obsługuje” ten bezpiecznik. Następnie powyciągać wszystko z tych gniazdek i nadal obserwować wskazania licznika.

kiedyś miałem taka sytuacje iż mieszkałem w starej kamienicy, gdzie jedno duże mieszkanie było podzielone na dwa mniejsze… również elektryka, ale jak się potem okazało jedno gniazdko było przeoczone przez elektryków i nieświadomie ciągnąłem prąd od sąsiada przez wiele lat. Tyle że to były znikome ilości bo to było gniazdo w pokoju i w sumie nie było pod nie nic podłączone. Może masz podobną sytuację.

Aby to sprawdzić to musisz zanotować dokładna ilość kWh z licznika i wyłączyć z gniazdek wszystko co masz u siebie w mieszkaniu… nie odłączaj korków bo również odłączysz lewe przyłącze i nie chodź za dużo przy liczniku bo sąsiedzi się domyślą. Najlepiej nic nikomu nie mówić tylko dokładnie notować i sprawdzać czy masz regularny pobór każdego dnia. Jeśli masz jakiś kilkudniowy wyjazd to próbował bym wszystko podłączać z gniazdek, tyle że lodówki i zamrażarki raczej nie odłączysz.

Druga sprawa to odbiorniki które są niby wyłączone ale i tak pobierają prąd. Ja mam starą wieże która jak jest wyłączona pobiera coś pomiędzy 15-20W więc całkiem sporo, jak się policzy przez cały rok to całkiem dużo nabija i wyłączam ja zawsze z gniazdka.

Są też mierniki do pomiaru zużycia energii i pokazują też aktualna moc urządzenia, może to by pomogło w znalezieniu tego urządzenia co zżera prąd.

Generalnie te opłaty za prąd co masz to trudno powiedzieć czy one są jakoś bardzo duże, ja płacę znacznie mniej, około 70 zł/miesiąc ale nie mam bojlera… moi rodzice z bojlerem i dwoma zamrażarkami płacą podobnie do Twoich rachunków.

Zrobił bym dokładnie odwrotnie, wyłączył bym u siebie bezpieczniki i nasłuchiwał obserwował sąsiadów.

Ewentualny sąsiad powinien najpierw u siebie sprawdzić dla czego u niego brakuje prądu a jak wie w czym rzecz i będzie próbował znaleźć przyczynę u sąsiada.

Wyłączyć prąd u siebie, siedzieć cicho i nasłuchiwać czy na klatce nic się nie dzieje.

Dziękuję za podpowiedzi,spróbuję - zobacze co z tego wyniknie

Od przeszło 2 lat wyłączam wszystko z kontaktów, sprzęt sprawdzałam i niby wszytko w normie, żarówki na ledowe wymieniłam - żaden z manewrów nie dał odczuwalnej różnicy w rachunkach.

Moja przyjaciółka bez bojlera płaci 47zł mc dodajmy 50zł za bojler czy wychodzi 150zł? a ja mając bojler płaciłam nawet ponad 280zł mc! po zmianie bojlera dalej płaciłam tak duże rachunki.

Rozumiem, że trudno ocenić czy moje rachunki obecnie są duże czy nie, ale prosiłabym o wyjaśnienie dlaczego w klatce pierwszej są właśnie takie a w klatce 2 malutkie? a oni też mają bojlery.. Przypominam iż staruszka z mojej klatki płaci ponad 240zł mc za prąd

Pozdrawiam

Autorko tematu - Twój nick sugeruje, że jesteś po 30-ce, a postępujesz jak niedoświadczona życiowo gimnazjalistka, która - jak podajesz " Od przeszło 2 lat…" borykasz się z problemem. Wystarczyłoby zaprosić rozgarniętego elektryka, może nawet inżyniera, który sprawdziłby wszystko i wystawił ekspertyzę i/lub usunął ten problem. Oczywiście odpłatnie, ale z pewnością byłoby to taniej niż zawyżone rachunki.

Drogi elektryku domsat z problem borykam się od 10 lat w sumie to nawet więcej, a od przeszło 2 lat nie zostawiam na czujce sprzętów.
Byli elektrycy !!
Jak byś umiał czytać ze zrozumieniem, to byś wiedział, że mam wymienioną całą elektrykę w mieszkaniu - uważasz, że ja sobie sama wymieniłam?. Czy ponosiłabym tak ogromne koszty, jak bym nie miała ekspertyzy fachowców? (PS nic mi to nie dało) Jak bym się znała na temacie, czy pytałabym fachowców o radę? A czy potrzebny byłby komuś elektryk jak by wszyscy byli w tej dziedzinie rozgarnięci?

Ja zadałam pytanie dlaczego ja i mieszkańcy w mojej klatce płacimy duże rachunki a w klatce obok znacznie mniejsze?
Tak pytałam kilku którzy u mnie byli!!! nie uzyskałam odpowiedzi do dziś!
Oczywiście pracownicy Tauronu, też byli, wg nich wszystko jest ok (wymieniali mi licznik 2 razy)
Jedni i drudzy twierdzili, iż widocznie w naszej klatce więcej prądu używamy.

Jak walczyłam o wymianę kabla na klatce schodowej od licznika do mieszkania to elektryk, który mi to wymieniał, darł pyska, że mi to nic nie da.. a dziwnym trafem dało, bo z ok 300zł na 150 - 180zł to jednak jest różnica - Jak bym się fachowca posłuchała i kabel został nie zmieniony, to dalej bym płaciła w okolicy 300. (nie wiem czy się tego fachowcu doczytałeś?)

Fachowiec, fachowcowi nie równy - dlatego uznałam, że może ktoś zna rozwiązanie tej zagadki

Cieszę się, że z rozszyfrowaniem, mojego wieku nie miał Pan problemów!

Pozdrawiam

Proszę o pomysły a nie ubliżania

Szanowna Dario 1984
Nie będę wdawał się w dyskusję, bo w zasadzie to ładnych kilka miesięcy temu zawiesiłem moją zresztą niespecjalnie czynną aktywność na forum i pozostałem tylko biernym uczestnikiem. Tu zabrałem głos ponieważ niedawno miałem dosyć podobne zlecenie. Wtedy szybko udało się znaleźć przyczynę nadmiernego zużycia energii, a była to uszkodzona duża zamrażarka ustawiona w piwnicy i dlatego nikt w tym domku nie zwrócił uwagi na jej ciągłą pracę. W/g pracowników Zakładu Energetycznego dowolnego Operatora to ok. 90% osób skarżących się na zawyżone rachunki za energię elektr. po prostu za tyle jej zużywa. Dlatego oni nie wnikają w przyczyny wysokich rachunków, oczywiście zwiększających ich dochody.
Czy ktoś sprawdzał stan techniczny odbiorników ? Czy ktoś robił jakieś pomiary np rezystancji izolacji lub prądu upływu instalacji, zużycia energii przez poszczególne odbiorniki, napięć i prądów w instalacji ? Może okazałoby się, że wymiana całej elektryki była zbędna. Czy ktoś notował stany licznika w stałych godzinach przez określony czas ? Czy licznik jest elektroniczny, bo on pozwala uzyskać więcej danych niż stary tarczowy ? A czy w/w czynności były też wykonywane w innych mieszkaniach tej samej klatki ? Jeśli byli w tym mieszkaniu elektrycy to pewnie ich wiedza nie odpowiadała skali problemu. Szukanie pomocy na forum ISE jest drogą nieprawidłową, bo najczęściej takich spraw nie można zdalnie rozwiązać. Tylko wizja lokalna !
Jeśli obraziłem to przepraszam, bo w głowie mi się nie mieści żeby przez 2 lata - a teraz okazało się że przez ponad 10 - ktoś trzeźwo myślący trwał w takim problemie.
Pozdrawiam i współczuję, bo szkoda tych lat. Radzę zwrócić się z do dobrego fachowca.

Hi

Jeszcze jedno mi się przypomniało, czy aby na pewno płaci pani za swój licznik.

Kiedyś miałem przypadek że pomylono liczniki i sąsiad sąsiadowi płacił.
Można to łatwo sprawdzić na fakturze numer licznika musi być ten sam co fizycznie wisi na klatce schodowej.

Dzień dobry
Stan licznika z fakturami się zgadza. Wyłączyłam prąd w mieszkaniu i licznik stał, lada dzień sąsiadka z ogrzewaniem prądowym zrobi impreze (taki trudny człowiek) więc właśnie wtedy odłączę prąd w swoim mieszkaniu i zaobserwuję co się będzie dziać.

Dziękuję za pomysły :slight_smile:

Mi nie chodzi o stan licznika tylko tylko o numer licznika, może pani płaci za sąsiadkę a sąsiadka za panią.

Proszę też się nie sugerować namalowanymi numerami mieszkań na tablicach licznikowych.

Gdybym świadomie kradł komuś prąd, oraz gdybym wiedział że osoba od której kradnę się tego domyśla (czyli to Twój przypadek), to za cholerę bym się nie dał złapać na tym. Czy jeśli widzę że sąsiad się domyśla i mi odłącza to przełączyłbym się na własny licznik do czasu aż sprawa ucichnie i na pewno bym nie wychodził z mieszkania i bym nie poszukiwał dlaczego kradziony prąd zaginął, bo od razu by się wszystko wydało. Jedyna szansa aby coś takiego dyskretnie wyłapać to podłączać wszystkie swoje odbiorniki i obserwować licznik.

Druga sprawa, tak jak już pisałem wcześniej i ktoś inny to wspomniał, musisz się upewnić że to nie Twoje urządzenia zżerają ten prąd (zwłaszcza że pisze że masz nową instalację). Zakupiłbym coś podobnego do tego:

http://allegro.pl/licznik-zuzycia-energ … 82364.html..

Bez podstawowych pomiarów to się chyba nie obędzie.

Panie domost, czuję się urażona - Pan za każdą wypowiedzią sugeruję, że jestem głupia, A jednocześnie, nie wiem jak napisać inaczej, że byli elektrycy, by Pan ten tekst zrozumiał.

Tak minęło już tyle lat, a co Pan by zrobił? odciął sobie prąd?
Może ja za mało jasno opisałam sytuację?

Ja na początku, jak zaczęły przychodzić duże kwoty - pomyślałam iż u mnie w mieszkaniu jest coś nie tak, więc

  • zaczęłam od badania sprzętów - wyszło, że jest ok,
  • zamówiłam elektryka do zbadania gniazdek i puszek - orzekł, iż wszystko jest ok,
  • postanowiłam przy obserwować czy my faktycznie gdzieś nie nadużywamy prądu - nie znalazłam nic z czego moglibyśmy zrezygnować (ja zrezygnowałam z pieczenia ciast i mięs w piekarniku),
  • zakupiłam energooszczędne żarówki - nie odczułam różnicy w rachunkach,
  • popytałam znajomych z innych bloków i każdy mówił, że dużo płaci, ale jak wskazał kwoty - to przekonałam się, że ja płacę mega dużo,
  • sprawdziłam wszystkie faktury ze stanem licznika - nie znalazłam nieprawidłowości,
  • zmieniłam umowę z Tauronem na taryfę g12e, miało to zmniejszyć rachunki, elektryk zmienił licznik na elektroniczny. - rachunki dalej były duże,
  • ze względu na dopłaty po 800zł przy każdym rozliczeniu prognostycznym (co 6mc) zmieniłam na rzeczywiste zużycie - dalej miałam duże rachunki, ale bez dopłat (w zasadzie oszczędziło mi to ok 800zł na pół roku),
  • uznałam, że jednak z elektryką jest coś nie tak, więc przyjechał kolejny elektryk który zbadał i stwierdził, że wszystko jest ok,
  • po kolejnych 2 rachunkach, elektryk z adm zasugerował iż mam mokre przebitki - Zamówiłam elektryka - nic takiego nie znalazł,
  • ponieważ w nieznanych mi okolicznościach licznik zaczął się psuć - przyjechali elektrycy z tauronu wymienili na inny elektroniczny i zasugerowali, że to od starej elektryki w mieszkaniu,
  • przyjechał kolejny elektryk, który bez mojej sugestii, wystawił ekspertyzę, iż kable mamy z lat 50 podlegają one wymianie,
  • po kilku mc obserwacji - zauważyłam, iż mam duże zużycie nocne,
  • zdecydowałam się wymienić tą elektrykę - pomieszczenie, za pomieszczeniem - trochę to trwało ja nie jestem bogata,
  • zaczęłam się pytać sąsiadek - one miały tak samo gigantyczne rachunki więc dałam sobie wmówić, że winą jest bojler - wymieniłam na nowy 50l (wcześniej miałam 100) - nic nie zmieniło to w rachunkach. - ale spowodowało - płacz i płać bo inni tez tak maja,
  • poczytałam w temacie na forach i zaczęłam wyłączać sprzęty z kontaktów na noc - różnica w rachunkach była znikoma,
  • kiedy przez przypadek zobaczyłam rachunek swojej cioci, która ma mieszkanie 4 pokojowe i bojler (3 dzieci) wróciłam do tematu rachunków, bo jej niespełna 100zł rachunek a mój z tego samego czasu 286zł (mam 2 pokoje) przekonał mnie że jednak jest coś nie tak,
  • sąsiedzi z mojej klatki naskakiwali na mnie, że wszyscy co maja bojler tak płacą,
  • sąsiedzi z klatki 2 - jeszcze bardziej po mnie jechali (nie byłam świadoma iż płacą najwyżej za mc 50zł więc w ich oczach byłam wariatką - która chciała by blok został z badana (elektryka)
  • ze względu na brak wsparcia przegrałam - nikt nie sprawdził,
  • doszłam do wniosku, że trzeba sprawdzić czy ktoś z klatki się nie podpina - jedyny sposób bez wsparcia innych było wymiana kabla od licznika do mieszkania (do licznika od puszki w której są korki również) - po długich mc walki - udało mi się to uzyskać (musiały być zgody tauronu i adm - nie widzieli potrzeby) - elektryk cham i prostak postanowił po wydzierać się na klatce, że nikt mi się nie podłączył i nie wymieni kabla bo ten jest cały - (sąsiedzi się do mnie nie odzywają) a kabel po dużej awanturze w końcu wymieniono - spadły mi rachunki do 150- 180zł mc,
  • wymieniłam żarówki na ledowe - nie odczułam różnicy w rachunkach,
  • z dużą dozą obrazy sąsiadki zapytały czy rycie ścin na klatce coś mi dało - wtedy sąsiedzi z klatki nr 2 doznali szoku ile ja obecnie płace a ile płaciłam i przyznali się ile oni płaca czym doprowadzili mnie i sąsiadki z mojej klatki do szoku, bo każda z nich ma po ponad 200zł mc - wszystkim w mojej klatce wymienią kable, - sąsiedzi zaczęli sprawdzać sprzęty itd - nic nie znaleźli,
  • spisywałam licznik w tych samych godzinach, sprawdzałam sprzęt i nic mi to nie dało.

Jako NIE TRZEŹWO MYŚLĄCA płaciłam elektrykom i robiłam to wszystko co napisałam wyżej.
“Szukanie pomocy na forum ISE jest drogą nieprawidłową” - domost
Serio?
Piszę tu, bo może ktoś zasugeruję coś co jeszcze nie robiłam i co jeszcze opłacani przeze mnie elektrycy nie zrobili. A może ktoś był w podobnej sytuacji?
Mam głęboką nadzieję, ze znajdzie się ktoś kto odpowie na moje pytanie - zamiast wypisywać o nierozgarnięciu i byciu nie trzeźwo myśląca!!!
Dobrego fachowca - każdy twierdzi, iż jest dobry - po czym mam poznać, który jest naprawdę dobry?

A co mam pomyśleć o człowieku, który już 2 raz w swojej wypowiedzi udowodnił, że nie czyta ze zrozumieniem?

W nocy to zapewne działa tylko wspomniany bojler oraz lodówka. Mierzysz/obliczasz ile one zużywają kWh i porównujesz z licznikiem.

Albo ładują się piece akumulacyjne sąsiada.
Trzeba obserwować. Powyciągać wszystko z gniazdek podczas imprezki sąsiada i patrzeć na licznik. Pomysł z wyłączaniem i słuchaniem co się będzie działo też dobry :wink:
Skoro koleżanka napisała, że cała elektryka jest wymieniona, to hmm… Są w u ciebie w mieszkaniu puszki pod sufitem? Czy całe mieszkanie było stopniowo kute i puszki zostały zlikwidowane? Grube ściany są w tym bloku?
Jeśli można, to proszę zrobić nam zdjęcia twojej skrzynki z bezpiecznikami w domu, oraz skrzynki z licznikiem na korytarzu. Może coś nam wpadnie w oko.
Jeśli już ktoś się podłączył, to moim zdaniem najprawdopodobniejsza wersja, odkuł u siebie jakiś twój przewód. Bo takie coś jest ciężkie do wykrycia…



Koleżanko, ja za to chciałbym Cię przeprosić w imieniu tego elektryka który wymieniał twój przewód zasilający. No niestety ale trafiłaś na chama i prostaka jak to określiłaś. Przecież chyba za darmo tego nie robił więc to kawał gnoja. Mógł siedzieć cicho i robić co miał zrobić.

Panie Bogdankiz - Sprawdziłam, niestety nr się zgadza :frowning:

Panie ru-dy - Tak to prawda w tym czasie te 2 sprzęty, z tym iż bojler od 5 do 7 rano (czasem jest to kilka min więcej) - Spróbuję jeszcze raz sprawdzić bojler..

Byłabym wdzięczna jak by Panowie napisali ile prawidłowo powinien zużywać khw bojler?
Ariston 50l
Wat 1800