Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Panie ELPat, nie musi Pan przepraszać, aczkolwiek to miłe.

Mój blok wybudowano w ciągu bloków jako ostatni - teoretycznie z cegieł ale w praktyce ma wiele zamienników - jakieś deski, pręty - ale oczywiście więcej cegieł. Mury określiłabym jako dość grube,
Stopniowo, nie stać mnie było wszystko naraz. Mam puszki pod sufitem.

Uznałam iż wieczorem, jak będzie ciemno, jedno będzie patrzeć na dworze, a drugie będzie wyłączać, ale czy coś wyłapię to ja nie wiem…

Pozdrawiam

Jeśli bojler ma grzałkę 1800 Wat, to tyle pobiera na godzinę pracy, czyli 1,8kW.
1kWh to 1000 Wat w ciągu godziny.

Zależy jaką masz stawkę za kWh, ale przyjmując 50 groszy to godzina pracy bolera kosztuje 90 groszy.

A jak była wymieniana ta instalacja? Chodzi mi o to, czy były kute ściany czy było to wymienione tak, że stary przewód wyjęty z rurki i wprowadzony nowy?

Czy można prosić zdjęcia o których napisałem wcześniej?

Hi

To idźmy dalej z tym bojlerem, rozumiem że czasami się wyłącza poprzez termostat a czy niema gdzieś upływu gorącej wody z bojlera i przez to bojler chodzi non-stop ?

dziękuję za pomoc
Panie ELPat - tak zrobię zdjęcia, od razu w domu i na klatce, tylko sąsiadki latają i muszę wyczaić moment - one i tak już są złe, ale po co mam się bardziej narażać.

z Bojlerem mam jeszcze jedno pytanie, a jak on jest włączony do prądu i już nagrzeje wodę (która nie jest jeszcze używana) to czy wtedy też ciągnie prąd?

jeśli woda jest nagrzana to nic nie pobiera bo jest odłączony termostatem. Podejrzewam że na nim jest lampka sygnalizująca kiedy grzeje a kiedy jest wyłączony.

Zdjęcia z mieszkania - na klatce mam w skrzynce podobny korek (nazwy nie znam), jedna sąsiadka ma taki korek jak ja, a druga ma stary wkręcany - jeszcze nie miałam jak zrobić zdjęć na klatce

Jak by tak policzyć koszty bojlera - to ja go używam, w godzinach tzw nocnych, taryfy g12e wychodzi 27groszy za godzinę, najczęściej włączony jest 2 godziny dziennie czasami 3 - gdyby wziąć pod uwagę 3 godziny - to ok 45zł, a mam rachunek ponad 150zł - coś innego mi ciągnie..

Ps - bojler miałam ten sam w styczniu 2017r gdzie miałam rachunek ponad 240 zł mc - tak samo z niego korzystałam…




prędzej pisałaś że masz duże zużycie nocne… czy możesz napisać ile to kWh? Generalnie to do tej pory była mowa o złotówkach, a nie napisałaś ile w ogóle zużywasz kWh. Jeśli podasz konkretne sumy to może ktoś coś podpowie na ile to jest realne zużycie. Jak sama widzisz bojler włączony przez 1h pobiera 1,8 kWh, zasugerowałaś że działa przez około 3 godziny, to Ci wyjdzie 5,4 kWh… do tego lodówka, jakiś ruter do internetu i pozostałe… liczmy że w sumie to pociągnie 200W mocy ciągłej przez 12 godzin (wartość zawyżona) = 2.4 kWh… czyli w nocy zużyjesz raczej nie więcej niż 7.8 kWh, bo 5,4 kWh (bojler) + 2.4 kW = 7.8 kWh :slight_smile: Chyba że mąż w nocy spawa czopery w garażu i robi to hurtowo, a boi się Tobie do tego przyznać. Teraz porównaj tą wartość ok. 8 kWh do tego co notowałaś sobie jako zużycie nocne przez jakiś tam miniony czas.

Jeśli zakupisz jakiś prosty miernik zużycia Energi za 30-50 zł to dosyć dokładnie możesz pomierzyć zużycie bojlera, lodówki i pozostałych gratów… wkładasz miernik do gniazdka, i kabel odbiornika podłączasz do miernika i samo zlicza ile kWh jest zużytego prądu.

BTW. z powyższego zdjęcia chyba nic nie wynika (przynajmniej ja tam nic nie widzę), jedynie tylko że Twoja rozdzielnia jest mocno “zdrutowana”.

Pamiętaj że lepiej jest zliczać wszytko na kWh, a nie na koszt w złotówkach, bo musisz brać pod uwagę opłaty handlowe dystrybucję itd… cena 27 gr którą podajesz chyba raczej nie uwzględnia opłat dystrybucyjnych, ale może się mylę, jak dla mnie jest za niska aby była realna (nie jestem pewny)…

Zużycie energii obliczasz następująco:

Zużycie energii [kWh] = moc urządzenia [kW] * czas pracy urządzenia [h]

np. 100W żarówka w ciagu 2 godzin zużyje:
0.1 kW * 2 h = 0.2 kWh

Bojler 1800 W w ciągu 3 godzin zużyje:

1.8 kW * 3 h = 5.4 kWh

te wartości obliczone lub pomierzone dla Twoich urządzeń porównujesz z licznikiem i musi się zgadzać… jak się nie zgadza o jakąś większą liczbę, to znaczy że dogrzewasz sąsiada lub prąd idzie jeszcze gdzieś dalej hen daleko :slight_smile:

BTW. prędzej pisałaś że przestałaś piec cista (używać piekarnika) bo boisz się o zużycie, tymczasem ten piekarnik włączony na 1 godzinę tygodniowo czy na 1 godzinę raz na 3 dni wcale nie zużyje jakiejś wielkiej ilości prądu… załóżmy że ma grzałkę 2000W, czyli 2kW… z czego on nie działa ciągle i załóżmy że działa przez 50% czasu, to Ci wyjdzie że używając go przez godzinę zużyjesz 2 kW * 0.5h = 1 kWh… czyli niewiele.

No niestety albo stety dla mnie z zdjęć niewiele wynika. Widać jeden przewód DYt, nie wiadomo czy to nowa instalacja czy istniejąca dopięta. Dodatkowo widać przedłużone jakieś stare “zero”.
Jak były zamontowane zwykłe żarówki, to czy niekiedy było widać jak same z siebie przygasają? Np w sytuacji gdy załączał się boiler, albo w sytuacji kiedy właśnie był wyłączony a żarówki przygasały?

Kto płaci za energię na klatkach? Macie piwnicę, jakieś garaże, pomieszczenia należące do waszych mieszkań?

Witam.
Raczej mało prawdopodobne jak już to grzejnik olejowy bądź farelka,termowentylator.

może coś zasugeruję :

  1. taryfa g12e to tryfa 2-strefowa i trzeba wiedzieć że kWh w ciągu dnia jest droższa niż u innego odbiorcy mającego licznik 1-strefowy i taryfę np g11 - tu może powstawać różnica w opłatach
    Prąd dla rolnika - Jaką taryfę wybrać? - enerad.pl … 1-czy-g12/..

  2. sugeruję też zwrócić uwagę na pracę lodówki - to niepozorne urządzenie , gdy się psuje zaczyna pracować z coraz krótszymi przerwami aż w rezultacie agregat nie wyłącza się wogóle. Wiem że trudno wytrzymać bez lodówki, ale kolejny test to odpisać dobowe zużycie energii z włączoną lodówką i porównać ze z użyciem, gdy wyłączy sie ją na całą dobę . Oblodzenie (może chwilowo spływać gdy lodówka nie pracuje) tylnej ściany w komorze chłodziarki, to sygnał żeby zwrócić na nią uwagę - potrafi podnieść rachunek.

I jak tam? Coś się wyjaśniło? Przypomniało mi się bo widziałem dzisiaj to:

Dzień dobry

Niestety sprawa się nie wyjaśniła.
Po walce w lipcu mają badać elektrykę w całym bloku.
Dziękuję za zwrócenie uwagi, iż elektryk podpiął pod stary kabel nową elektrykę.. już jest to naprawione - niestety nie zmieniło to w rachunkach nic.
Mam już 100% informację miekszania od 1-15 rachunki od 150 do 300zł mc mieszkania od 16 do 30 rachunki od 40zł - do 110zł mc. Ta różnica jest dla mnie nie do zrozumienia :frowning:

Czekałam z pisaniem na forum na ekspertyzę elektryki ale okazało się, że dopiero w lipcu będzie…

Aktualizacja
Niestety, nie zmieniło się nic. Kilka miesięcy później, niż miało być, elektryk sprawdził liczniki blokowe, stwierdzając, że jest wszystko w porządku.

Ostatnio miałam 437kWh mc. po kolejnych zmianach.

  • zmieniłam cześć sprzętów na nowe.
  • kupiłam nowy miernik, po sprawdzeniu, sprzętów okazało się, że zużycie kWh wyniosło 293 kWh (24 godz x 30 dni) a na rachunku 437

Proszę o poradę,

  1. czy wrócić do tzw G11, na całodobową cenę prądu?.
    Od 09.2018 do obecnego rachunku, większe zużycie mam dzienne.
  2. chciałabym podłączyć licznik prądu jednofazowy. Tylko nie wiem, co musi być, by Tauron uznał wynik. Czy ktoś mógłby mi napisać?

Sezon grzewczy - sezon ciepły. Czy różnica w rachunkach występuje?
Jest sposób na bezpośrednie wykazanie, czy ktoś się nie podłączył.
Najlepiej głęboką nocą, ale można to robić w różnych porach dnia. Jeżeli ktoś się podłączył, a korzysta okresowo, to jeden pomiar może nie wystarczyć żeby ewentualnego thiefa złapać.

  1. Wyłączamy absolutnie wszystkie urządzenia. Jeżeli są włączniki z neonówkami, to je także trzeba tak przerobić, by wskaźniki wyłączyć. Wszystko ! musi być fizycznie ! odpięte.
  2. Wyłączamy wszystkie zabezpieczenia policznikowe.
  3. Sprawdzamy miernikiem napięcie za bezpiecznikami. Powinno być zero. To bardzo ważne, bo gdyby coś przeoczyć, albo było niezerowe, to grozi uszkodzeniem miernika w następnym kroku. Może to być nawet mocno widowiskowe, z wybuchem.
  4. Zmierzyć rezystancję między przewodem fazowym za bezpiecznikiem (w stronę gniazdek) - zazwyczaj brązowy i przewodem neutralnym - zazwyczaj niebieski.
    Zacząć od najmniejszego, bądź największego zakresu miernika i notować wszystkie wskazania.

Jeżeli nikt nie jest aktualnie podłączony, to rezystancja będzie duża, setki kiloomów (om z emotikona wyciął resztę wypowiedzi???). Miernik może wykazać wartość poza zakresem, a sposób pokazania tego stanu zależy od producenta miernika i trzeba doczytać w instrukcji miernika. To gdyby nikt się nie podłączył.

Gdyby ktoś się podłączył, to rezystancja będzie dziesiątki omów, setki omów. Rożnica jest kilka rzędów wielkości, łatwo ją rozpoznać.

No i trzeba być systematycznym, zdyscyplinowanym i zdeterminowanym jak detektyw, albo naukowiec.

Wyłączamy wszystko ! i włączamy lodówkę na np. 3 godziny. Spisujemy licznik przed i po akcji. I tak ze wszystkimi sprzętami, np. tylko oświetlenie, tylko telewizor, tylko bojler.

Dobrze jest porównać wskazanie licznika mieszkaniowego z dodatkowym licznikiem, przez który przepuszczamy prąd do urządzenia. Te badziewia z allegro to bym sobie odpuścił, trzeba kupić za 5 dych stary licznik indukcyjny i przygotować zestaw pomiarowy. Gdyby zaś ten dodatkowy licznik miał legalizację (co oczywiście znacznie podnosi jego cenę) i jego wskazania wyraźnie ! różniły się od tego założonego przez Operatora, to można by się kłócić z Operatorem na temat wysokości rachunków. Jednak czy to możliwe, to lepiej powiedzą Koledzy, którzy się tym na co dzień zajmują. Oczywiście najlepiej by było, gdyby taki dodatkowy układ zrobił rzetelny i fachowy elektryk, bo pomyłka może drogo kosztować, nie tylko finansowo.

Nikt cudownie na odległość tego za Panią nie zrobi. Zresztą poprzednicy też mieli rację, dobry inżynier rozwiąże problem. Kiedyś to jak był lekarz w rodzinie, rzeźnik, mechanik, itd., to rodzina uważała się za dobrze ustawioną :smiley:

Tak na spokojnie. Przepraszam, ale wszelkie informacje uzyskiwane na zasadzie “sąsiad powiedział, że…” są kompletnie niewiarygodne. Bez zobaczenia dokładnych rozliczeń zużycia energii trudno dyskutować. Może się okazać, że sąsiedzi mają w rodzinie energetyka, który przepisał na nich swój deputat energetyczny i stad niskie rachunki. Porównanie odbiorników “na oko” też niewiele wyjaśnia. Pojemność podgrzewacza wody to też nie wszystko. Sama moc znamionowa i czas pracy również nie wyjaśnią wszystkiego. Już zmiana temperatury, do której woda ma być podgrzewana dużo zmienia. Jednym wystarczy 50 stopni, inni grzeją do 70 i więcej. Wystarczy, że ktoś dba o swój podgrzewacz, wymienia grzałki itp. (kto z Państwa tak naprawdę serwisuje swoje podgrzewacze?). Zależy kto ile gotuje, na jakiej płycie, ile piecze, ile pierze. To wszystko ma bardzo duże znaczenie.
To co może Pani zrobić, to tak jak sugerowali Koledzy. Metoda może nieco chałupnicza, ale nie wymagająca dodatkowych kosztów, a jedynie czasu i cierpliwości. Najpierw jednak proszę się nieco przygotować. Sprawdzić wyłączając i załączając kolejne bezpieczniki, z którego obwodu zasilany jest…piekarnik. I zostawić na tym obwodzie tylko to urządzenie, odłączyć wszelkie radia kuchenne itp. Proszę też ściągnąć instrukcję obsługi piekarnika i z niej wyczytać jakie są w nim grzałki. Następnie wyłączyć wszystkie bezpieczniki u siebie w mieszkaniu (za licznikiem) i sprawdzić, czy licznik przestał zmieniać swój stan (przestała się kręcić tarcza, ewentualnie nie zmieniły się wskazania na wyświetlaczu). Proszę zostawić WSZYSTKO wyłączone przez minimum 20 minut i raz po raz sprawdzać licznik (wiem, że to mało komfortowe, ale niezbędne). Jeśli stan licznika się w tym czasie zmienił, wtedy sprawa jasna, jest jakiś dodatkowy pobór energii, o którym Pani nie wie. Jeśli nie zmienił się, proszę zanotować sobie jego dokładny stan i włączyć tylko obwód zasilania piekarnika, a następnie włączyć w nim jedną grzałkę (góra lub dół) ustawić maksymalną temperaturę i pozwolić tak pracować piekarnikowi przez 30 min. Znając czas pracy (0,5 h) i moc grzałki (z instrukcji) wyliczy Pani o ile powinien się zmienić stan licznika. Dlaczego piekarnik? Bo pracuje w sposób ciągły, ze znaną mocą grzałki. Jeśli licznik zmieni swój stan o wyliczoną przez Panią wartość energii, wtedy wszystko się zgadza. Wiem, że to trochę mało techniczna zabawa, ale tyle może Pani zrobić sama. Coś więcej, to już powinien robić elektryk, odradzam samodzielne zabawy. Proszę jeszcze napisać o jakim mierniku Pani mówiła (“kupiłam nowy miernik, po sprawdzeniu, sprzętów okazało się, że zużycie kWh wyniosło 293 kWh”). Podane przez Panią zużycie 437 kWh dotyczy jednego miesiąca, czy dwóch (rozliczenia są najczęściej robione co 2 m-ce). Jaki jest podział zużycia na pierwszą i drugą taryfę? Jeśli to zużycie za 1 m-c to wydaje mi się duże, jeśli za 2 to już byłbym ostrożny ze stanowczym stwierdzeniem, że coś jest nie tak. Zupełnie nie pasują mi informacje z Pani pierwszego postu, że sąsiedzi płacą za prąd w granicach 30-40 zł. To raczej niewykonalne, bo same opłaty stałe będą z tego stanowić kilkanaście procent.

Piekarnik nie musi pobierać stałego prądu przez 30 minut, jeśli się nagrzeje to grzałkę rozłączy termostat. U mnie trwa to coś około 15 minut, na pewno mniej niż 30 minut.

Dla porównania, moje zużycie roczne w bloku, 3 pokoje, płyta indukcyjna, zmywarka głównie w trybie EKO, pralko w trybie EKO (szybkie 30 minut), 2 osoby + dziecko 3letnie, BEZ PODGRZEWANIA WODY gdyż podgrzeną wodę mamy z ciepłowni. Standardowy TV 32 cale podświetlany świetlówkami (starty TV), laptop, ośiwtlenie LED z wyjątkiem okapu i przedpokoju. Zużycia roczne za 4 ostatnie lata: 1788, 1766, 1800, 1800 kWh → odczyty licznika ściągnięte ze strony Enea. Najprostsza taryfa G11.

Dzień dobry.
1)
“Ostatnio miałam 437kWh mc.” Niestety na 1 mc. Mam rozliczenie 2 mc (874 kWh, a wcześniej 903 kWh) wiem, ze ilość kWh zależne, jest od pory roku. - G12 Tauron (przekonywali mnie, że będzie taniej) - mam dwa pokoje
2)
licznik, został mi wymieniony rok temu, na taki, który pokazuje zużycie, tylko kWh, sprzęt, który zużywa prądu mniej niż 1 kWh, nie mam możliwości sprawdzić na liczniku.
3)
Miernik - ORNO power METER OR-WAT-419
4)
Ogrzewanie mam z PECu. Staruszki zadecydowały, że bez ciepłej wody. Więc muszę mieć bojler (50l). Mam ustawioną niższą temperature (75 stopni -wg opisu bojlera) złużycie dzienne kWh 4,72, 5,25, 5,12,
Uznaje, że 150 kWh mc to grzanie wody.
5)
piekarnik mam nowy, wg miernika średnio 1 kWh - korzystałam z piekarnika, może z 5 razy..
Gotujemy na kuchence gazowej (brak czajnika elektrycznego)
6)
obecnie mam TV 42cale +modem+ router 24h - różnie od 0,32 do 0,58
7)
Elektryków było wielu. Jedni twierdzą, że wszystko jest ok. drudzy, że coś jest nie tak, ale nie mają pomysłu co.
:sunglasses: ostatnio był miły Pan i wyłączał sprzęty na 30min i mierzył, czy gdzieś nie ma zużycia prądu (jakimś miernikiem) i nic nie wykazało.

Dzień dobry.
9)
Rachunki sąsiadów w pewnym momencie były znane, ze względu na sprawdzanie przyczyny. Przyczyna nie ustalona.
Widziałam z 2019 roku rachunki mojej przyjaciółki (3 pokoje) pierwsze 6 mc płaciła 86 zł, kolejne 6 mc 78 zł - nie ma bojlera to fakt.
Szczerze spotkałam się, tylko z jedna rodzina, która ma podobne złużycie kWh, ale oni mają ogrzewanie elektryczne i czajnik elektryczny (bojler też 100l).
Na pewno moje opisy sytuacji, nie są profesjonalne.. ja nie jestem elektrykiem. Chwytam się każdego pomysłu.

sprawdziłbym jeszcze lodówkę tym miernikiem.

Jedyne rozwiązanie jakie widzę, to podłączyć ten miernik do lodówki aby zliczał jej użycie. Odłączyć wszystkie urządzenia z gniazdka (nie pilotem w tryb czuwania tylko faktycznie wyjąć wtyczkę z gniazda), zanotować stan licznika i wyjechać gdzieś na weekend albo dłużej i i zobaczyć czy kWh przybędą. Tylko tyle, że jak to ja bym był tym sąsiadem i bym wiedział że wyjeżdżasz i spisujesz licznik, to bym się powstrzymał z pożyczaniem energii do czasu Twojego powrotu :slight_smile:
Jeśli jesteś wystarczająco zdyscyplinowana to możesz też taki test zrobić przez cały dzień, ale wtedy pracuje tylko lodówka na tym mierniku i cała reszta musi być fizycznie odłączona, chyba że sobie dokupisz 1 lub 2 takie mierniki, i wtedy zasilenie TV i internet leci przez miernik. Podejrzewam że bez pralki, mikrofali i bojlerem się obędziesz przez 1 dzień.

Generalnie na 2-3 takich miernikach to dasz rade zasilić prawie cały dom, pod warunkiem że nie włączysz żadnych grzałek ani innych cudów które zżreaja prąd. Miernik do gniazda, i od tego przedłużacz do TV i lodówki. I w sumie co Ci więcej potrzeba :wink: Zrób sobie dzień przerwy od prania, mycia, mikrofali zmywarki…