Witam!
Mam pytanie dot. określenia początków i końców w silniku indukcyjnym 3f.
W dwóch książkach znalazłem prosty sposób.
Na wstępie (przy użyciu np. omomierza) oznaczamy pary 3 faz.
Potem przykładamy napięcie przemienne(20-30% Un) do wybranych początków 2 faz (łączymy przy tym ich końce w szereg).Przykładając woltomierz do 3 pary sprawdzamy czy jest napięcie.I tu pojawia się rozbieżność.
W jednej książce jest napisane, że jak nie ma napięcie to początki nie są pomylone i można sprawdzać kolejną parę. W drugiej jest odwrotnie.Tzn brak napięcia oznacza pomyłkę.
Pytanie: Czy gdy zasilamy dwie fazy (ich końce łączymy w szereg) to na trzeciej fazie ma się pojawić napięcie czy nie?
Pozdrawiam.
Postaram sie pomóc.
Sposób wg. Badanie maszyn elektrycznych i ukladów napędowych. Praca zbiorowa pod redakcją doc. dr inż. Jerzego Hickiewicza. WSiP 1980.
Cwiczenie nr 9 Strona 129
Sprawdzenie prawidłowości oznaczeń zacisków stojana silnika klatkowego.
-
Oznaczenie zacisków poszczegolnych uzwojeń juz masz.
-
Oznaczenie poczatków i końców uzwojeń.
Należy połączyć je w szereg przy czym łaczy sie poczatek okręlonego uzwojenia z końcem nastepnego. Tak połączone trzy uzwojenia zasila sie napięciem stałym i nastawia prąd za pomoca np. opornicy suwakowej na 0,5 In. prądu uzwojenia silnika.
Przy prawidłowym połaczeniu tj. (+) - U1 - U2 - V1 - V2 - W1 - W2 - (-) obracając ręką wał silnika nie wyczuwa się żadnego oporu. Przy nieprawidłowym połaczeniu powinienes wyczuć opór nawet przy obracaniu wirnika reką.
W technikum spotkałem sie jeszcze ze sposobem (tego sposobu nie przeprowadzałem osobiście) :
Do jednego uzwojenia podłaczamy miliamperomierz prądu stałego, do drugiego podłaczamy baterie prądu stałego (akumulator) na tzw cyknięcie - chwilowy impuls. Miliamperomierz powinien nam sie wychylić (drgnąc wskazówką) gdy napięcie bedzie podane w sposób jednakoimienny tzn. przykładowo (+) miliamperomierza na U1, (-) na U2. (-) baterii na V2, (+) cykamy na V1. Miliamperomierz powinien sie wychylić.
Polecam kolego przetestować na te trzy powyzsze metody (1 Twoja, 2 podane przezemnie) na silniku klatkowym z tabliczka zaciskową. Potem przeprowadzić to samo na silniku bez tabliczki.
Oczywiście zapraszam do podzielenia sie wynikami i efektami na forum.
I prosze o plusika bo mnie tu atakuja, że mało merytoryczny jestem.
Dziękuję za zainteresowanie i ciekawą odpowiedź.
Mnie nie interesuje sposób wyznaczenia kocówek w silniku lecz chcę wiedzieć w której książce jest błąd.
Pytanie jest czysto teoretyczne z teori pól.
Powtarzam raz jeszcze:
Pytanie: Czy gdy zasilamy dwie fazy (ich końce łączymy w szereg) to na trzeciej fazie ma się pojawić napięcie czy nie?
Witam!
Jeżeli w podany sposób połączysz dwa uzwojenia silnika to w pozostałym nie wyindukuje się napięcie.
Dlaczego?
Ponieważ uzwojenia połączyłeś przeciwsobnie dlatego wzajemnie znoszą się strumienie magnetyczne.
Jeżeli natomiast połączymy koniec pierwszego z końcem drugim i w ten sposób zasilimy to wtedy w pomiędzy końcami trzeciego uzwojenia woltomierz wskaże napięcie.
I tu mnie całkowicie zaskoczyłeś.
W książce J.Zembrzuskiego “Poradnik przezwajania silników indukcyjnych” jest
odwrotnie.Tzn. Jeśli fazy U-X i V-Y są prawidłowo połączone to woltomierz nie wykaże napięcia.Gdy zaś jedna z tych faz jest odwrócona to woltomierz wskaże napięcie o wartości bliskiej napięciu jakim zasilamy.
Zauważ, że w silniku 3f, uzwojenia sa przesunięte wzajemnie o 120 stopni.
Z obliczeń (wektory na kartce) wychodzi, że strumienie nie zniosa się!
Strumień wypadkowy w zależności od połaczenia uzwojeń bedzie równoległy lub prostopadły do 3 uzwojenia.
Jakoś nie mogę uwierzyć aby ten autor (Zembrzuski) się mylił.
Może ktoś inny się jeszcze wypowie.
Sprawdzę to przy okazji, lecz jestem zdania że woltomierz przy prawidłowym połączeniu powinien pokazać zero.
zaqui: Po przeczytaniu tych naszych wywodów mależałoby stwierdzić, że w żadnej z zacytowanych przez Ciebie książek nie ma błędu ani wzajemnych rozbiezności. Bład jest w Twojej interpretacji. Ale po przeczytaniu powyższych postów powinienes dojśc do tego samego wniosku. Podaj jakie to książki ?
[quote=“Pawel, full:true”]zaqui: Po przeczytaniu tych naszych wywodów mależałoby stwierdzić, że w żadnej z zacytowanych przez Ciebie książek nie ma błędu ani wzajemnych rozbiezności. Bład jest w Twojej interpretacji. Ale po przeczytaniu powyższych postów powinienes dojśc do tego samego wniosku. Podaj jakie to książki ?
Wiesz, masz jednak rację.
http://www.elektrotechnika.po.opole.pl/cwiczenia/badaniesilnikaindukcyjnego/badaniesilnikaindukcyjnego.html
W linku powyżej jest opisany ten sposób i potwierdza on to co jest napisane u Zembrzuskiego. Źle zinterpretowałem te rysunki.
Podsumowując:Gdy połączymy dwie końcówki to woltomierz ma się nie wychylać, gdy natomiast połączymy początek z końcem to ma pojawić się napięcie.
Witam!
Nic się przy zasilaniu jedną fazą i połączeniu końca jednego uzwojenia z początkiem następnego nie zniesie.
Ale zniesie się, gdy połączymy końce z napięcie podamy na oba początki.
Innymi słowy powstanie wtedy uzwojenie bifilarne (rodzaj uzwojenia nawiniętego jednocześnie dwoma przewodami), które są połączone szeregowo, lecz przeciwsobnie.
W efekcie tego następuje znoszenie się indukcyjności obydwu części uzwojenia.
Gdy połączymy dwie końcówki to woltomierz ma się nie wychylać, gdy natomiast połączymy początek z końcem to ma pojawić się napięcie.
No właśnie o to chodzi.
Strumienie w silniku indukcyjnym 3 fazowym zniosa sie tylko gdy połaczymy wszystkie 3 uzwojenia szeregowo łacząc wg zasady zacisk jednakoimienny - z zaciskiem niejednakoimiennym.
Pisanie o połaczeniu bifilarnym w przypadku połaczenia szeregowego dwóch uzwojeń fazowych w silniku 3 fazowym jest błędne. Można to sprawdzić przeglądając atlas z rozwinięcem uzwojeń silników.
W omawianym przez kolege przypadku fakt pojawienia sie napięcia lub nie w 3 uzwojeniu wynika nie z faktu znoszenia się strumieni (bo te sie nie znoszą) ale jego położenia względem 3 uzwojenia. w jednym przypadku równolegle, a wdrugim prostopadle.
Witam!
Proszę wyjaśnić dlaczego przy jednym połączeniu szeregowym dwóch uzwojeń w pozostałym uzwojeniu wyindukuje się napięcie zaś przy połączeniu szeregowym ale przeciwsobnym to napięcie się nie nie wyindukuje.
Poniważ w silniku indukcyjnym 3-fazowym mamy 3 uzwojenia przesuniete wzgledem siebie o 120 stopni. Przepływ pradu przez kazde z tych uzwojeń powoduje wyindukowanie w nim strumienia. Kazdy z tych strumieni jest przesuniety względem następnego również o 120 stopni. Razem tworzą układ wektorowy gwiazdowy. Czyli trzech wektorów o jednakowej długości i wzajemnym przesunieciu o 120 stopni. Suma wektorowa tych trzech wektórów daje zero.
Gdy usuniemy jeden z wektorów pozostałe utworzą wektor będący ich sumą geometryczną o wartości o pierwiastek z trzech wiekszej od każdego z nich z osobna.
Nie ma tu połaczenia przeciwsobnego.
W jednym przypadku strumień jest równoległy do 3 uzwojenia, a wdrugim prostopadły. Jego wartość (moduł) jest taki sam w każdym z tych dwóch przypadków.
Na tej samej zasadzie działa indukcyjny regulator napięcia wykonywany np. z silnika pierscieniowego.
Witam
Nie znam się za bardzo na silnikach elektrycznych, ale mogę powiedzieć, że wytłumaczenie kolegi Pawła jest logiczne. Przy połączeniu uzwojeń L1, L2 tak aby wypadkowy strumień był prostopadły do uzwojenia fazy L3 - na tym uzwojeniu możemy co najwyżej spodziewać się indukowania tylko niewielkiego napięcia związanego z nierównomiernym rozpływem pola magnetycznego (asymetrie wykonania uzwojeń i magnetowodu). W drugim przypadku powinniśmy otrzymać na L3 zdecydowanie wyższe wartości napięć, gdyż strumień magnetyczny obejmowany, przez to uzwojenie bedzie sumą geometryczną strumieni od L1 i L2 - skorygowaną odpowiednim współczynnikiem sprzężenia.
Dla uproszczenia nazwałem poszczególne uzwojenia L1, L2, L3.
Interesujące tutaj informacje koledzy piszą, bo nie wiedziałem, że są takie sposoby na identyfikację końców uzwojeń.
pzdr
-DAREK-
Darom: a wiesz juz dlaczego, że w żadnej ksiązce nie było błedu ?
Rozumiem wszystko.Tylko ta nieścisłość dotycząca poziomu napięć.
W książce (przyp."Poradnik przezwajania…)jest napisane że w pierwszym przypadku woltomierz nie wykaże żadnego napięcia.Gdy natomiast jedna faza jest odwrócona to woltomierz wskaże nie dużo większe!,lecz napięcie bliskie napięciu zasilania.
Wydaje mi się że autor napisał tak dla uproszczenia, by nie utrudniać tematu.
Pozdrawiam
Pewnie tak. Zauważ tylko, że konstrukcja silnika dązy aby najlepsze sprzęzenie nie było pomiędzy poszczególnymi uzwojeniami, a uzwojeniami i wirnikiem. Pewnie współczynnik sprzężenia magnetycznego jest mniejszy od jedności to i wartość napięcia jest proporcjonalne do wartości strumienia z nim skojarzonego (pierwiastek z trzech razy strumień jednostkowy od kazdego uzwojenia) ale mniejsza (bo obarczona współczynnikiem proporcjonalności (współczynnik skojarzenia uzwojeń).
W ramach relaksu porównaj sobie tę metodę gdybys musiał oznaczyć koncówki w transformatorze. Jak poszczeglne uzwojenia oznaczyc to juz wiesz.
Pytanie: Dlaczego gdy strumienie są prostopadłe to wyindukuje się takie małe napięcie?Gdyby były obrócone o 180stopni to rozumiem.
Z tej książeczki mam jeszcze jeden bardzo interesujący sposób wyznaczania końcówek(gdy mamy dost. 3 konce).Chciałbym wkleic rysunek lecz nie mogę( nie potrafię).Czy jako nowy użytkownik nie mam jeszcze takiej możliwości?
Pozdrawiam.
zaqui: Proponuje ksiązke do ręki, reguły prawej (i lewej ręki też).
Potem kartke, ołówek i porysowac sobie.
Rozpatrujesz jeden fakt, bez kontekstu drugiego. Jesli w 3 uzwojeniu wyindukuje sie napięcie gdy strumień będzie prostopadły, to co z pierwszymi dwoma uzwojeniami ? Wyindukowany przez nie strumień tez będzie prostopadły do nich.
Teraz jesli na gwiażde wektorów strumieni - nałozysz uzwojenia to co powinno wyjść ? W szkole trzeba uważać i ćwiczyć na ćwiczeniach!