WLZ ma 16 mm2, a ZP to 50A i być może będzie kiedyś zwiększone do 63A.
Gniazdo koło lustra będzie, choćby ze względu na urządzenia, których użycie ma sens tylko w łazience. Czyli golarka, szczotka itd. Suszarka raczej poza łazienką, ale nawet gdyby, nikt w domu nie jest na tyle niemądry, żeby suszyć włosy w wannie lub siedząc na jej brzegu. Po prostu wszyscy mają świadomość czym to grozi i świetnie tego przestrzegają (suszenie poza łazienką jest odruchowe).
Choć rzeczywiście nigdy nie wiadomo kto do tej łazienki kiedyś wejdzie.
Tylko światło górne będzie włączane z przedpokoju.
Osprzęt będzie w IP44 i ponad metr (może i 1.5 m) od natrysku (osłoniętego) i wanny.
Dla poprawienia bezpieczeństwa można założyć RCD 10 mA na przykład. Wiem, RDC to tylko dodatek do ochrony przeciwporażeniowej i działa tylko w niektórych przypadkach, ale mniejszy prąd różnicowy na pewno nie zaszkodzi.
Pralki w łazience nie będzie, bo zwyczajnie nie ma na to miejsca. Albo kabina albo ona. Poza tym dlaczego miała by tam być, skoro to tylko skróci jej żywotność (rdza) i jeśli ma pomieszczenie przeznaczone specjalnie dla niej.
Potencjału ziemi w tej łazience raczej nie będzie jak uniknąć, bo rury będą zapewne miedziane. Chyba, że jednak tworzywo, to wtedy będą tylko połączenia wyrównawcze miejscowe (materiał jeszcze nie został wybrany).
Na pewno nie będę uziemiał baterii na plastykowym rurociągu, bo wg. mnie ma to wiele więcej wad niż zalet. Choćby uziom z baterii, na których i tak nie pojawi się obcy potencjał, bo woda po prostu na tyle źle przewodzi prąd, że jest to praktycznie niemożliwe. Nawet gdyby, to bateria i tak tego potencjału z niej nie zdejmie.
W kuchni zdecydowałem o 4 obwodach:
- Zmywarka
- Kuchenka & piekarnik (3-f)
- Blat nr 1 (praktycznie tylko czajnik, ew. krajalnica)
- Blat nr 2 (mikrofala (1 kW) i drobne AGD (do 1.3 kW), lodówka (150W))
W pralnio/spiżarni 3 obwody:
- Pralka
- Ewentualna suszarka
- Pozostałe gniazda
Co do umiaru i perspektywicznego myślenia - gniazd w samej kuchni jest zaplanowane tyle (2xantena; 2xteleinformatyka; odkurzacz centralny; 21 gniazd 230V (oczywiście w ramkach po 2-3 w jednej oraz pojedyncze do zabudowanego AGD (zmywarka, szafka obok zlewu dla np. rozdrabniacza itd), że myśląc nawet dość fantazyjnie w jakiejkolwiek konfiguracji mebli praktycznie ich układ jest bardzo dobry. Gniazda nie są bezmyślnie umieszczone np. za lodówką, piekarnikiem czy zmywarką, tak samo jak i króćce wodno-kanalizacyjne, gazowe, tylko w szafkach obok nich specjalnie do tego przeznaczonych
Zawsze można dokonać drobnych przeróbek.
Znajomi łapią się za głowę, bo się w niej nie mieści po co tyle tego wszystkiego.
(Wybudowali dom, kuchnię kończą wykańczać, w kuchni 4 gniazda i wychodzi na to, że piekarnik+mikrofala+toster będą wisieć na rozgałęźniku na jednym gniazdku, na tym samym obwodzie jeszcze zmywarka - życzę powodzenia w gotowaniu wody podczas pieczenia/zmywania itd.) Pewnie skończy się ze złości na wywaleniu B16 i włożeniu tak B25 (to raczej typowe, takie watowanie nowszym sposobem). Cały dom (piwnica, parter, poddasze) jakimś cudem zmieścił się w rozdzielnicy 24 modułowej (jak myślicie, są tam SPD, czy więcej niż jedna RCD?).
Pozdrawiam