Obwody gniazd TN-C i TN-S z różnicówką w jednym pokoju

Wynikło przy pomiarach.
Przy częściowych modernizacjach lub doróbkach obwodów spotyka się w jednym pomieszczeniu sąsiadujące gniazda dwóch systemów.

Proszę o wypowiedzi, jak to się ma do bezpieczeństwa i prawidłowej pracy urządzeń np. w laboratoriach technicznych, pomieszczeniach medycznych itp.
Spotkałem się z takim instalacjami w w/w pomieszczeniach.

Stanisław

Witam Kolegę Stanisława (STANCA) i wszystkich Kolegów na FORUM.
Kolego Stanisławie, temat rzeka lub szeroki jak morze.

W kilku obiektach z laboratorium w szkołach lub z pomieszczeniami medycznymi w szpitalach mogłem wykonać ale odmówiłem takich pomiarów.
W laboratoriach technicznych wszystkie gniazda powinny (moim zdaniem) być zabezpieczone przez RCD. A w szczególnych pomieszczeniach medycznych powinno się stosować układy IT.

Witam!

Wprawdzie nie ma najprawdopodobniej (przynajmniej ja nie spotkałem) zakazu przeprowadzania modernizacji czy rozbudowy instalacji w taki sposób, lecz moim zdaniem nie jest to rozwiązanie, które powinien stosować świadomy elektryk.
Uważam, że w przypadku połaczenia urządzeń w I klasie zasilanych jednak z dwóch układów a połaczonych między sobą np. przewodem ekranowanym doprowadzimy do sytuacji, że ów ekran stanie się przewodem wyrównawczym. A może to spowodować zafałszowanie wyników oraz sprowadzić zagrożenie pożarowe lub w niesprzyjających okolicznościach nawet niebezpieczeństwo porażenia.

Dla mnie jest to sytuacja niemal identyczna z zastosowaniem w jednym pomieszczeniu gniazd ze stykiem ochronnym i bez niego.

Z poprawną pracą urządzeń nie ma przeciwwskazań. RCD jako ochrona dodatkowa. Ewentualnie urządzenia spinane w sieć zasilane przez gniazda data z jednego typu zasilania. Dobudowa nowych gniazd w TN-S jest poprawna jak już robimy róbmy dobrze i zwiększajmy bezpieczeństwo,a za wymianę całości ktoś musi zapłacić i mieć na to środki. To jest tylko zasilanie często następnych zasilaczy i dopiero specjalizowanych urządzeń dopuszczonych do stosowania.
Pozdrawiam

Witam!

Nie zgodzę się z taką wykładnią poprawy bezpieczeństwa kolego czak61.
Rozpatrzmy więc taką sytuację: na stole stoją obok siebie dwa urządzenia wykonane w I klasie ochronności, z tym że jedno zasilono z gniazda w TN-C a drugie z obwodu w TN-S z zamontowanym wyłącznikiem różnicowoprądowym.
I Twoim zdaniem jest wszystko ok. Tak, ale czy zawsze.
Czy nie może się zdarzyć przerwa na żyle PEN właśnie w tym starym obwodzie? I wtedy mamy w zasięgu ręki jedno urządzenie z fazą na obudowie a drugie z potencjałem ziemi.
Istnieje realne niebezpieczeństwo porażenia? A czy RCD przed nim uchroni?

Pewnie odpowiesz, że identyczna sytuacja może się zdarzyć również jeśli obydwa aparaty będą zasilone z obwodu w TN-C. Oczywiście, że może tak się zdarzyć, ale nie zdarzy się jeśli będzie wykonana nowa instalacja w TN-S.

Jeśli mamy taką modernizację wykonywać to róbmy to tak, by poprawa bezpieczeństwa nie polegała tylko na zamontowaniu wyłączników różnicowoprądowych, ale obejmowała szeroki aspekt tego zagadnienia.

A jeśli elektryk myśli kategoriami inwestora “kto za to zapłaci” to powinien zacząć zastanawiać się nad zmianą zawodu.

Z mojej, naszej pracy żyją inni staramy się wykonywać ja w miarę możliwości dobrze bezpiecznie, ale po Twoim podejściu do tematu
musiałbym albo nie przyjmować zleceń, albo odstraszać potencjalnych inwestorów ceną, albo dokładać.
A potencjalny inwestor złota rączka zrobi to sobie sam bo przecież się zna.
Jest jeszcze jedno wyjście kolega będzie płacił za kosztorysy za roboty dodatkowe albo utrzymywał nasze rodziny.
Pozdrawiam

Witam!

Pogoń za pieniądzem nie jest żadnym wytłumaczeniem ani dla wykonawcy instalacji a tym bardziej dla pomiarowca.
Ja tylko przedstawiłem mój punkt widzenia a kolega od razu przyjął pozycję innego kolegi z Warszawy.

Dodam ta stara jest z aluminium nowa miedź. Obok rozdzielnicy za ścianą p. zwarcia to odpowiednio na starej 0,45 ohma, na nowej 0,15 ohma.

Krzysiek ma rację,
urządzenia w metalowych pudełkach obok siebie. Aluminium w puszkach ponadpalane, a niedawno miałem w N 5 ohm , taki fajny styk na aluminium.

pozdrowienia Stanisław

Witam !
Moja opinia jest taka, że to niczemu nie zagraża. Jeżeli obudowy urzadzeń niechcący polączą się, to najwyżej wyleci RCD , użytkownik załączy i po kłopocie.
Kolega Czak 61 ma racje.

CYRUS.

Nie tylko jestem realistą też lubię wykonywać instalacje nowej generacji pod którymi podpisuję się z dumą ale nie zawsze mamy taki luksus. Życie i praktyka pokazuje inaczej. Ciągłym trędem jest zrobić taniej i taniej półśrodkami tak że często wybieramy mniejsze zło.Inteligentne instalacje na pewno lepsze od tradycyjnych, merc od malucha ale…
Pomijając ostatni mój post odpowiadam że w tego typu pomieszczeniach często stosowano również system uziemień i indywidualnych zacisków uziemiajacych stoły czy urządzenia tak że/TN-C/ faza na obudowie i uziemiony stelaż a do tego /TN-S/ i uziemiony stelaż.
Bardziej sprawdzić uziemienia niż konieczność całej nowej instalacji. Przecież kiedyś było tylko TN i też działało dobrze.
Pozdrawiam

Uwagi dla faceta z Warszawy: cytat z regulaminu:
czego robic nie wolno
Przekształcać dyskusji w kłótnie, w których sięga się po argumenty pozamerytoryczne i nie okazuje szacunku adwersarzowi; takie dyskusje będą zamykane.

Stanisław

Witam!

Twoja opinia kolego CYRUS jest tu najmniej ważna.
Jednak jak dotąd większość twych postów rozpoczynało zdanie “Jak zwykle zgadzam się kolegą Krystynem” (lub o podobnym sensie) więc dlaczego teraz jest inaczej? Czyżby rysy na wizerunku koalicji?

Co do zadziałania wyłącznika różnicowoprądowego w moim przykładzie, to proponuję byś go jeszcze raz przeczytał. A na pewno zmienisz zdanie.

A może kolego byś tak rozszerzył działalność, uzyskał niezbędne świadectwa kwalifikacyjne i wcielał swoje teorie w życie. Wtedy może pojmiesz jaka jest różnica między bezkarnym udzielaniem bzdurnych rad i tworzeniem teorii z pogranicza fantastyki a wcielaniem ich w życie na własną odpowiedzialność.

Nie wybieram się co prawda do samej Laponii, jednak będę w pobliżu. I zapewniam Cię, że nie interesuje mnie etat Świętego Mikołaja, ale mogę Ci obiecać, że uczynię wszystko byś w następne święta otrzymał to czego tak Ci brakuje. Rozsądek i kulturę.
A może wtedy znikną z Twych postów chaos i arogancja poganiane chaosem.

Kolego czak61 oczywiście, że może być tak jak piszesz. Ale czy zawsze tak będzie. Dlatego uważam, że wykonywanie pseudo modernizacji nie ma żadnego uzasadnienia. Bowiem prędzej czy później i tak będzie trzeba (mimo poniesionych kosztów) do nich powrócić.

I w przytoczonym przykładzie przez kolegę Stanisława mamy dowód, że nie zawsze wydane pieniądze oznaczają poprawę bezpieczeństwa. I cały szkopuł jest w tym, że skoro ich wszędzie brakuje należy wydawać je z głową.

Witam!

Czytałem niedawno słowa ostrej krytyki (nie pamiętam gdzie, jak znajdę namiary to podam) odnośnie realizacji w jednym pomieszczeniu różnych systemów zabezpieczeń przeciwporażeniowych. Świadomy zagrożeń wynikających z takowych rozwiązań podpisuję się pod zakazem ich stosowania. To kolejne pole do działania dla spóźnialskich normotwórców.

Pozdrawiam kafel56

Nie jestem fanem “prowizorki”. Albo robi się coś od początku do końca albo wcale.

Trzeba tylko zdecydować początek i koniec.

Akurat w tym przypadku za zakończenie pewnego etapu uznałbym wymianę instalacji elektrycznej w tym konkretnym pomieszczeniu i mówiąc szczerze nie rozumiem co powstrzymało wykonawcę od dokończenia remontu w tym jednym pomieszczeniu.

Niemiej jednak nie zaryzykowałbym podlączenia na przykład komputera do jednego, a monitora do drugiego gniazdka. Generalnie uważam, że sprzęt połączony ze sobą galwanicznie powinien być zasilany z jednego punktu.

Z punktu widzenia bezpieczeństwa, to się nie pogarsza bo niby jak?
Podzielam zdanie kolegi czak61.

ps. Oczywiście, że lepieju modernizować wszystko kompleksowo, ale często nie ma środków i możliwości technicznych.

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Zawsze ktoś znajdzie powód aby się do mnie przyczepić chociaż ja nie widzę żadnej sprzeczności między moim poprzednim postem a postem Kolegi „Cyrus” i nie wiem o co Koledze w ogóle chodzi.
Kolego “kkas12”, przed Kolegą, Kolega Stanisław napisał:

Kolego “kkas12”, czy Koledze o to chodzi?
Powracając do zasadniczego tematu.

I tu dobrze Kolega napisał.
Załączę rysunek, który może uświadomić omawiane zagadnienie a szczególnie pkt 3).

W przypadku gdy odległość pomiędzy dostępnymi częściami przewodzącymi jest mniejsza od 2,5 m, to części te należy połączyć pomiędzy sobą połączeniami wyrównawczymi.

Podobną zasadę (moim zdaniem) powinno się stosować gdy w jednym pomieszczeniu mamy obwody TN-C i TN-S. W normach tego nie ma, gdyż zastosowanie RCD jest nie możliwe gdy zastosujemy połączenia wyrównawcze.
W wątku tym piszemy o laboratoriach i moim zdaniem w jednym pomieszczeniu nie powinny być stosowane obwody TN-C i TN-S. Ale jak znamy życie, to tak jest ale normotwórcy siedzą cicho i długo będą siedzieć cicho. Niech się właściciel obiektu martwi. Takie są normy UE i PN.

I otto jest problem naszego życia i bezpieczeństwa, gdzie duże pieniądze wydaje się na wypłaty prezesów, dyrektorów a na remonty i modernizację instalacji ich brakuje.

Witam !
Masz racje kolego Czak 61.
Sztuka polega z tym, aby wybrnąc z sytuacji, bo pieniędzy nie da się uzyskać metodą drukowania na drukarce.
Idąc z głosem Kkas 12, to 80% Polski należałoby przestroić na TN-S.

Stąd opinie kilku kolegów na pewien nielubiany przez kolegę “K”
temat. Wlasnie ten temat załatwia sprawę.
System TN-C też może działać sprawnie, jeżeli instalacja jest konserwowana i jest w porządku.
CYRUS.

Witam!

Wskaż więc kolego Krystynie w którym miejscu treść i sens moich postów odbiega od Twej konkluzji:

W wątku tym piszemy o laboratoriach i moim zdaniem w jednym pomieszczeniu nie powinny być stosowane obwody TN-C i TN-S.

Ja takiej róznicy nie widzę. Chyba, że jak ów kolega co innego myślisz a co innego piszesz. Chociaż mam nadzieję, że tak nie jest.

Natomiast przytoczony fragment regulaminu powinieneś raczej zadedykować koledze CYRUS’owi. Jednak doskonale rozumiem, że pobliczne upominanie koalicjanta może niekorzystnie wpłynąć na wizerunek koalicji.

A wszyscy koledzy ubolewający nad stanem finansów Państwa powinni jednak pamiętać, że finanse Państwa to jedno a nieudolność i krótkowzroczność osób zarządzających firmami i instytucjami to drugie.
A także to, że jest to jednak forum elektryków a nie doradców finansowych.

Błąd.

Witam Kolegę Krzysztofa (kkas12) i wszystkich Kolegów na FORUM.

Kolego Krzysztofie, chyba masz aspirację na posła lub prezydenta. Tam każdy się bije o stołek poselski i jak jego partia nie będzie górą, to pozostałe przechodzą do opozycji.
Przytoczony przez Kolegę Stanisława, cytat z regulaminu odnosi się do wielu Kolegów, łącznie z Tobą Kolego Krzysztofie oraz do moich postów i wielu innych, co uważam za stosowne gdyż Kolego Krzysztofie, zamiast odpisać merytorycznie w danym wątku, to prowokujesz innych do wywoływania konfliktów nie merytorycznych a wręcz politycznych.
Kolego Krzysztofie, czy kiedyś robiłeś pomiary czy instalację w laboratoriach lub w obiektach medycznych? Jeżeli tak, to pisz na temat albo pomiń ten wątek.

Witam!

Ja zaś widzę kolego Krystynie, że tam gdzie pojawia się kolega CYRUS, a następnie Ty, tam robi się burdel.
I z całym szacunkiem kolego, ale dobrym zwyczajem (przed zamieszczeniem postu) powinno być zapoznanie się z treścią wcześniejszych wypowiedzi aby nie pisać tylko po to by być widzianym na forum.

P.S.
Natomiast jeśli chcesz zadawać “egzaminacyjne” pytania, to skieruj je raczej pod adresem swego protegowanego, lub udziel mu korepetycji a wtedy inaczej będą dyskusje przebiegały. Trzeba naprawdę mieć klapki na oczach by nie widzieć czyje zachowanie jest poniżej krytyki.

P.S. II
Co zaś się tyczy zamieszczania prowokacyjnych postów na forum, to wzorcowy wręcz przykład Twego autorstwa znajdziesz kolego w koszu

http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=8512