Witam
Jest to tez spowodowane tym ze w mojej miejscowosci jest dostep z dwóch róznych żródeł
A gdzie indziej takiego dostępu nie ma.
Przecież wszyscy nie zlecą się do kolegi na oglądanie telewizji.
Witam
Jest to tez spowodowane tym ze w mojej miejscowosci jest dostep z dwóch róznych żródeł
A gdzie indziej takiego dostępu nie ma.
Przecież wszyscy nie zlecą się do kolegi na oglądanie telewizji.
Witam.
Ale moje pytanie jest chyba inne.
Czy ta antena jest ponad dachem czy nie ???
Pozdrawiam i dziękuje
Witam
Ale moje pytanie jest chyba inne.
Czy ta antena jest ponad dachem czy nie ???
Po co to pytanie, przecież widać wyraźnie że antena wystaje ponad dach, może nie poza sam szczyt dachu ale wystaje i także podlega uziemieniu.
Nie uziemia się anteny tylko konstrukcje wsporczą …maszt antenowy. Jeżeli jest to urządzenie odbiorcze i wystaje ponad dach kąt osłonowy winien pokryć obrys instalacji. Urządzenia nadawcze tak jak widać np anteny sieci GSM itp. Zresztą to elektryków nie dotyczy! Prawidłowe uziemienie wysokiego masztu jest bardzo kosztowne materiałowo. Ale to nie dla laików…to jest wiedza i bywa sztuką pozłacaną!
Witam
Zresztą to elektryków nie dotyczy!
A kogo kolego dotyczy? Kogo elektryk musi zaangażować do uziemienia masztu antenowego w domku jednorodzinnym.
Witam Kolegów na forum.
Tyle mądrych słów i uwag padło w tym temacie ale mimo wszystko nurtuje mnie jeden fakt:. Dlaczego mimo niezbyt wyraźnych przepisów i wytycznych jak prawidłowo uziemiać antenę w niektórych instrukcjach firmy DEHN znajduje się sposób podłączenia anteny i tam właśnie w tej instrukcji zalecają nie uziemianie masztu antenowego lecz do masztu trzeba zamontować odizolowaną rurę i ją uziemić
Wydaje mi się ,ze Ministrowie odpowiedzialni za sprawy przepisów energetycznych powinni jasno określić zwykłemu śmiertelnikowi w jakim jest biedny wykonawca elektryk ma wykonać instalacje prawidłowego uziemienia anteny telewizyjnej bez zaglądanie do Rozporządzeń Ministra Ochrony Środowiska , normy antenowej za 80 zł. i innych.
aktualnych rozporządzeń jak i folderów niemieckich firm starających się sprzedać materiały niekoniecznie złe ale ich zastosowanie nie jest zgodne z naszymi przepisami.
Temat ten powinien być wałkowany tak długo, aż ktoś mądry doprowadzi do stworzenia normalnych przepisów, w których wykonawca nie będzie się gubił wśród zawiłych przepisów wydawanych przez 10 różnych Ministrów .wykonawca mając większy dostęp do niemieckich folderków niż Polskich zawiłych nie dostępnych zagmatwanych przepisów.
Taka sytuacja doprowadza do sytuacji gdzie Polski wykonawca gubi się w realiach i wykonuje sztukę niezgodną z przepisami ze świadomością, że spełnił swój obowiązek wobec rodziny;- bo zarobił na chleb.
w tym wszystkim najbardziej niepokojącym faktem jest zaniechanie uziemień ze względu na niezrozumienie istniejących przepisów lub utrudniony do nich dostęp.
Faktem jest, że nieznajomość przepisów nie zwalnia z odpowiedzialności za ich niezastosowanie Jak można odpowiadać za konsekwencje sztuki ,której nasi Ministrowie nie opanowali- jest to sztuka logicznego myślenia
Kolego Rysiu
Mnie się wydaje, że sytuacja odnosnie uziemiania anten nie jest taka skomplikowana. Juz dzisiaj nie mam czasu aby cokolwiek napisać (jutro o świcie jadę na szkolenie do Wa-wy), ale można posłużyć się analogią do komina - pisałem o tym własnie tutaj
http://www.ise.pl/forum/viewtopic.php?f=29&t=10861
Antena telewizyjna zewnętrzna (jej maszt) powinna być uziemiona zawsze - chociażby ze względu na efekt tryboelektryczny.
W najprostszym wypadku można to zrobić poprzez podłączenie jej (czy ekranu przewodu współosiowego) do przewodu PE instalacji elektrycznej. Można to zrobić w skrzynce, gdzie jest wzmacniacz budynkowy / multiswitch/.
Jeśli antena narażona jest na bezpośrednie oddziaływanie prądu piorunowego (strefa LPZ0A) to uziemienie nie może być wykonane jak w pkt. 2 lecz odpowiednim przewodem do głównej szyny wyrównawczej a zatem do uziemienia odgromowego. Oczywiście należy założyć, że w pewnych okolicznościach przewód ten bedzie pełnił rolę przewodu odprowadzającego. (uwaga na indukowane pole magnetyczne). W celu sprawdzenia strefy LPZ proponuje zastosować metodę toczonej kuli.
zakresie ochrony anteny na dachu (i jej połączeń ze zwodami) - sugestie które napisałem odnośnie wkładu kominowego.
pozdrawiam
DAREK
Witam Kolegę Darka i Kolegów na forum.
Mam nadzieje kolego Darku , że jak będziesz miał czas to odpowiesz mi na pytania, na które przy uziemianiu anten są dla mnie zagadką, którą omijają fachowcy od anten , projektanci i elektrycy.
Piszesz kolego, że uziemianie anten nie jest takie nieskomplikowane to dlaczego nikt jej nie wykonuje (pomijając moją osobę).
Ja doprowadzam „anteniarzom” uziemienie 16 mm a anteniarze boją się podłącząć.
Jak spytałem projektanta o to czy w projekcie uwzględnia uziemienia fidera anteny linką 16 mm, on odpowiada , że w żadnym wypadku nie należy podłączać pod taki gruby przekrój.
Na moje zdziwienie i zapytanie o przewód PE biegnący z przewodem zasilającym wzmacniacz anteny - projektant oburzył się i odpowiedział: im mniejszy przekrój PE to tym mniejszy prąd piorunowy popłynie przez przewód.
Albo ja czegoś nie rozumie albo jest to jedna wielka improwizacja daleka od prawdy .
Jeszcze nie poznałem człowieka, który jasno określił mi jak uziemić prawidłowo antenę przy tym podparł swoją wypowiedź aktualnymi przepisami.
Jak Ty Kolego Darku odpowiesz mi na moje wątpliwości i dalsze pytania bez filozofowania bo lubię konkrety .
Będziesz pierwszym, który mnie douczy jeżeli to wszystko jak twierdzisz nie jest skomplikowane.
Kolego Rysiu na to pytanie odpowiedziałem własnie przy okazji wkładu kominowego. Najlepiej byłoby zrobić to w ten sposób jaki to proponuje Dehn. Antena umieszczona jest wtedy w strefie ochronnej zwodu. Przez elementy masztu nie przepływa wtedy bezpośrednii prąd piorunowy. Oczywiście antena (maszt) jest uziemiona, ale przyjmuje się, że przewód uziemiający nie będzie pełnił przewodu odprowadzającego.
http://www.ochrona.net.pl/Odgromowa_31.pdf rysunek 9
W większości wypadków nie będziemy w stanie zainstalować obok anteny zwodu poziomego, tak aby antena znalazła się w jego strefie ochronnej. wtedy zakładamy, że poprzez masz popłynie bezpośredni prąd wyładowania zalecany schemat połączeń przedstawia wtedy rysunek nr 8 z tego samego dokumentu.
Dość podobnie opisywałem to na przykładzie stalowego wsadu kominowego.
w linku podanym wcześniej.
A co będzie jeśli budynek nie posiada instalacji odgromowej?
I w tym wypadku można zastosować dwa rozwiązania (niestety nie mogę podeprzeć się rysunkiem).
wykonać uziemienie anteny zewnętrzne. Czyli de facto jest to niejako wykonanie cześciowej instalacji odgromowej (zwód - maszt anteny, przewód odprowadzający, i uziemienie).
sposób preferowany przeze mnie. Wykonać uziemienie masztu wg rysunku 9 , biorąc pod uwagę że nie ma instalacji odgromowej (zainstalować tylko przewód żółto-zielony). Należy zapewnić na wszelki wypadek odpowiednią grubość przewodu uziemiającego min. 10mm2, aby przewód nie nagrzał się zbyt dużo, przy ewentualnym przepływie prądu wyładowania. To tyle (przynajmniej na dzisiaj).
pozdrawiam
DAREK
PS. przewód uziemiający antenę należy podłączyć dokładnie tak jak na rysunkach Pana Sowy, a nie PE z najbliższej rozdzielnicy piętrowej (bo najwygodniej).
Dodam na dzisiaj parę komentarzy. Widzę, że ma kolega poczucie wyalienowania (wyobcowania) w swoim uporczywym uziemianiu anten - stąd też rozumiem te wątpliwości. Otóż chyba jak kolego wspominał - winne są przede wszystkim przepisy, które pewne sprawy traktują niejednoznacznie. Do tego chodzi o to, że sprawa podłączania uziemienia do anten i innych metalowych elementów na dachu podlega istnieniu pewnych mitów. Mity te nie tylko dotyczą “nie-elektryków”, ale także osoby które powinny jakąś podstawową wiedzę w zakresie formowania się kanału wyładowania czy zjawisk towarzyszących wyładowaniu. Niestety dotyczy to także osób biorących udział w naszym forum. Więc co kolega dziwi się “anteniarzom”. Tak się składa, że trochę znam ich problemy (bo też troche robiłem dorywczo w antenówce). Problemy wyrównania poziomu sygnału, eliminacji odbić,… etc .. Oni mają na głowie tyle różnych rzeczy, że nie czas im zwalczać mit, że uziemienie anteny spowoduje większe narażenie na wyładowanie. Dla pracy ich urządzeń (rozgałęźniki, zwrotnice, wzmacniacze) uziemienie nie ma znaczenia. Prawie wszystkie anteny TV to konstrukcje Yagi-Uda, których punkt 0 (w.cz) jest na potencjale masztu i jego uziemienie /lub nie / nie ma wpływu na pracę samej anteny.
O następne kuriozum. Pewnie nic nie słyszał o źródłach prądowych. Powinien dostać jakiegoś nobla. Od razu wszyscy by zaoszczedzili na przewodach odprowadzających - stosując cienkie żyłki. nie wspominając, że uzyskane tym samym małe prądy piorunowe które niczego zlego nie mogłyby już zrobić.
Na dzisiaj dość.
pozdrawiam
DAREK
Z punktu widzenia ochrony odgromowej antena jest wystaje poza dach (jest w strefie LPZ0A)
pzdr
DAREK
Witam kolegę Darka i Kolegów na forum.
Dziękuję Koledze Darkowi za przedstawione materiały zaczerpnięte z dość fachowych źródeł .
Bardzo cieszy mnie Kolego Darku, ze w Twoich wypowiedziach jest coraz miej filozofowania i więcej konkretów.
Nasze dyskusje powinny właśnie doprowadzać do wyjaśnienia wątpliwości właśnie w taki sposób jak to robimy.
W najbliższym czasie dokonam zakupu normy antenowej , na którą powołuje się tak dużo osób( łącznie ze mną ) lecz jej nigdy nie przeczytali.
Wychodzi na to, jak powiedział mój serdeczny kolega z forum, że są dwie szkoły uziemiania anteny.
jedna -uziemia się maszt bezpośrednio
druga -uziemia się odizolowany zwód obok masztu anteny.
Ja twierdzę z praktyki, że jest jeszcze trzecia szkoła- wcale się anteny nie uziemia.
Jest to szkoła powszechnie stosowana. Jest tania, bezproblemowa, szybka w realizacji.
Na początku poznawania zagmatwanej techniki uziemiania anten byłem zwolennikiem uziemiania odizolowanego zwodu anteny ale również uziemiania masztu anteny do GSW .
Z tego pomysłu nic nie wyszło bo projektant zwrócił mi uwagę, że nie mogę tak zrobić i trzeba maszt anteny podłączyć do najbliższego zwodu adgromu a sam fider połączyć z GSW.
Ten odizolowany zwód obok masztu anteny to nawet dobry pomysł pod warunkiem że wyładowanie nastąpi z góry a nie z boku na którym jest antena.
Dalsze pytania i wątpliwości na ten temat napisze po przeczytaniu całej normy antenowej uwzględniając niejasne rozporządzenia Ministrów.treśc normy jak i Darka wypowiedzi
Wkrótce się odezwę w tym temacie.
Witam
rysiu71 namawia do łamania prawa swoją wypowiedzią:
Ja twierdzę z praktyki, że jest jeszcze trzecia szkoła- wcale się anteny nie uziemia.
Jest to szkoła powszechnie stosowana. Jest tania, bezproblemowa, szybka w realizacji.
Niezgodne z Warunkami Technicznymi.
Wkrótce się odezwę w tym temacie.
Serdecznie zapraszam
Gdy dojrzałem do momentu zakupienia normy antenowej otrzymałem z PKN informację takiej treści
"W odpowiedzi na Pana mail uprzejmie informuję, że w czytelni norm w Warszawie (Świętokrzyska 14) jest dostępna do czytania (w godz. 9-16 )archiwalna norma PN-T-05210:1979, która została wycofana bez zastąpienia 16.11.2000 roku.
Z poważaniem,
Po tej informacji wstrzymałem się z zakupieniem archiwalnej normy ,bo przestarzała i tak nie wniosłaby czegoś nowego.
Przez okres roku na stronie prof. A.Sowy ukazały się rysunki jak należy uziemić i chronić antenę.
W przykładach podanych na rysunkach uzasadnione byłoby podciągnięcie bednarki na strych jako przedłużenia GSW i połączenie fidera anteny.
Sadzę , koledzy,że warto przeczytać:
ochrona.net.pl/pdf/ochrona_na_dachach.pdf
Witam ponownie.
Już wiadomo jak chronić prawidłowo antenę na dachu w obiektach budowlanych,reguluje to nowa norma PN-EN 62305-3.
Sądzę, że teraz nie powinno być wątpliwości jak uziemić antenę i jak ją chronić, jednak po zakupie i przeczytaniu nowej normy podzielę się uwagami.
Witam,
również poszukam tej normy chociaż przez minione lata sporo się dowiedziałem.
Witam.
Od ostatniego postu minęło trochę czasu, ale ja podbiję temat. Otóż kolega Darom napisał, że cytuję: " Zdarzało się, że przy braku uziemienia anteny - ulegał uszkodzeniu kondensator separujący na wejściu głowicy w.cz. odbiornika telewizyjnego".
Rozumiem, że chodziło o sygnał analogowy prosto z anteny.
A jak sprawa ma się obecnie? Mamy sygnały cyfrowe podane na dekodery DVB-T lub DVB-S. Czy obecnie nie uziemione ekrany kabli wyjściowych z anten (naziemne i satelitarne) do dekoderów też lepiej uziemić? Jeśli tak to dlaczego?
seba.
Słyszał o efekcie tryboelektrycznym?
Jak nie słyszał, to radzę poczytać ![]()
Tak, czytałem o efekcie tryboelektrycznym. To elektryzowanie materiałów - proces przekazywania im ładunku.
Czyli wniosek z tego, że dalej trzeba uziemiać ekrany kabli?
Anteny nadal są galwanicznie połączone z odbiornikiem, więc póki nie wymyśli się innego sposobu przesyłu sygnały z anteny do TV, to uziemiać trzeba.