Obejscie pracującego falownika - czy tak można

Witam.
Czy mozna bezkarnie zastosowac obejscie pracującego falownika na styczniku-tzn. falownik wysterowany na częstotliwość 50 Hz(lub zblizoną),przełaczenie na zasilanie sieciowe 50 Hz za pomoca stycznika.
A jak wygląda sprawa z softstartem?

NIE WOLNO
Podanie napiecia sieci na falownik od strony wyjscia spowoduje jego spalenie!!!
Musisz miec 3 styczniki z blokada - najpierw jest dwustronnie wylaczany falownik, a dopiero potem wlaczany bypass.

Producenci falowników odradzają pozbawianie go napięcia podczas pracy zarówno po stronie pierwotnej jak i wtórnej, silnik zatrzymuje się odpowiednim sygnałem sterującym.
Przełączanie silnika z falownika na sieć sztywną może powodować powstawanie zwarć w momencie przełączania. Wirujący silnik po zaniku napięcia na zaciskach jest generatorem a częstotliwość falownika nie jest zsynchronizowana z siecią. W najgorszym przypadku, podczas załączania na sieć, miedzy załączającymi się stykami stycznika wystąpi podwójne napięcie sieci czyli 800V (przeciwfaza). Prąd zwarciowy będzie wtedy znaczny i może spowodować wyłączenie zabezpieczenia, ponadto wystąpi skok momentu obrotowego na wale maszyny, co jest bardzo niekorzystne dla samego silnika i współpracujących urządzeń.

Jesli chodzi o prace pradnicowa to tak bedzie sie zachowywal silnik synchroniczny.
Silnik asynchronioczny do samowzbudzenia potrzebuje kondensatory wlaczone rownolegle do uzwojen - przy pracy pradnicowej oddaje moc czynna a pobiera moc bierna indukcyjna.
W zakladzie robilismy testy - obracajacy sie silnik asynchroniczny po wylaczeniu ma napiecia niewieksze jak 5V - testy robione na silniku 18kW sprzezonym z kolem zamachowym - taka aplikacja (test robiony na maszynie w czasie przerwy remontowej).
Przy zalaczeniu silnika obracajacego sie prad rozruchowy jest mniejszy niz przy zalaczeniu silnika zatrzymanego. Oczywiscie pod warunkiem ze kierunek wirowania faz z falownika i bypassu jest zgodny.
Silnik jest wstanie sie wzbudzic jak ma zabudowane kondensatory do kompensacji indywidualnej - ale przy falownikach kondensatorow w obwodzie silnika stosowac niewolno.

Witam,
można to zrobić spełniając poniższe warunki:
należy zastosować dwa styczniki do załączania silnika (najlepiej z blokadą mechaniczną),
w systemie sterowania uwzględnić blokadę elektryczną cewek stycznika,
ustawić hamowanie wybiegiem w przemienniku,
najpierw zdejmujemy polecenie startu (RUN) przemiennika,
a następnie dokonujemy przełączenia styczników,
pozdrawiam

a czy do zacisków silnika podpięto jakieś obciążenie, jeśli nie to się nie wzbudziła odpowiednia SEM, do tego potrzeba prądu, a na jałowo to by się zgadzało, to była szczątkowa SEM

silnik byl polaczony z falownikiem.
Wylaczylismy zasilanie falownika i dokonalismy pomiarow.
Zatem powinno sie to zrobic tak:
Najpierw wylaczenie stycznika pomiedzy falownikiem a silnikiem, a dopiero potem obejscie falownika.
Podanie na wyjscie falownika napiecia sieci spowoduje jego spalenie!
Zadko ktory falownik jest odporny na podanie napiecia sieci na wyjscie.

połączenie z falownikiem nic nie da bo ma wyjście wyłączone, więc wszystko i tak wisiało w powietrzu
prawidłową procedurę podano w poście z falowniki.com powyżej, najpierw wyłączyć falownik na wirującym silniku a potem przełączać styczniki

Wiem, że to nie odpowiedź ale jeśli kolega mógłby zaspokoić moją ciekawość. Po co obchodzić falownik? Nie bardzo mogę sobie wyobrazić aplikację która tego wymagałaby.

Oj jak ja się dziwie że kolega się dziwi… takich aplikacji jest całe mnóstwo…

pozdrawiam

Witam

Dołączam sie do pytania.

Jest wentylator oddymiający służacy również do przewietrzania garażu, z tym że przewietrzanie odbywa sie na połowie wydatku a oddymianie na pełnym wydatku. Do pracy w trybie przewietrzania będzie prawdopodobnie wykorzystany falownik. Natomiast przy oddymianiu nie można zastosowac falownika bo przepisy pożarowe tego zabraniają. Ponieważ silnik ma 55kW więc nie ma możliwości włączyć go bezpośrednio w tryb oddymoiania. Można by zastosowac softstart do rozruchu silnika w trybie oddymiania a potem przełączyć na stycznik obejściowy.
Pytanie brzmi: Czy można wykorzystać falownik do rozpedzenia silnika do prędkości znamionowej (przy 50Hz) i potem rozłączyć do i zasilić bezpośrednio z sieci? Czy w falownikach istnieje synchronizacja “sieci” zasilającej falownik z “siecią” wytworzoną przez falownik?

Tak, można.
Po co synchronizacja?
Potrzebne 2 styczniki.
Silnik zasilany z przetwornicy osiąga prędkość maksymalną.
Wyłączamy (zatrzymujemy) przetwornicę z aktywną funkcją hamowania wybiegiem - na wyjściu z przetwornicy mamy napięcie zerowe. Silnik, pozbawiony napięcia z przetwornicy, kręci się dalej, bo to wentylator.
Wyłączamy stycznik między przetwornicą a silnikiem.
Włączamy na silnik napięcie z sieci drugim stycznikiem.

Do tego parę bajerów sterowania i zabezpieczeń, i gra!

Chyba…, bo nie miałem z czmś takim do czynienie.

Można by zastosowac softstart do rozruchu silnika w trybie oddymiania a potem przełączyć na stycznik obejściowy.

Softstartu zarówno jaki i falownika nie można stosować do napędu wentylatorów ppoż ( oddymianie ). Rzeczoznawca ppoż nie podpisze się pod czymś takim.

Przetwornica załącza jak stycznik. No, trochę lepiej.

Czy ten zakaz ma jakiekolwiek uzasadnienie ze stony przeciwpożarowców? Sensowne uzasadnienie.

Czy ten zakaz ma jakiekolwiek uzasadnienie ze stony przeciwpożarowców?

To już ich należy spytać.
Kiedyś uzyskałem mały wykład o braku odporności ogniowej elektroniki urządzeń do regulacji obrotów w porównaniu z autotranstormatorem czy dławikami. Urządzenia ppoż muszą takową odporność posiadać oraz posiadać stosowny atest.
Nie wiem czy uzna to kolega za sensowne uzasadnienie - sam się do tej pory zastanawiam.

Sens? Zgaduję, że stycznik jest niepalny wg pożarników.
Taka przetwornica cały czas może kontrolować silnik, uruchamiać go dla sprawdzenia czy się nie zatarł, “podgrzewać” uzwojenia. Same plusy.

Same plusy.

Nikt nie twierdzi że jest inaczej w normalnych warunkach pracy.
Pożar, to nie są normalne warunki pracy przetwornicy.
A co jest palne a co nie to już decyduje specjalista do spraw ppoż. Brak jego akceptacji, często i gęsto jest główną przyczyną wstrzymania inwestycji. Nowe czasy, nowe problemy.
To że instalacja wykonana jest bezpiecznie pod względem ochrony przeciwporażeniowej nie znaczy że jest bezpieczną pod względem ochrony przeciwpożarowej.

Ja o ochronie przeciwporażeniowej ani słowa, bo to nie na temat by było.

Jeśli pali się rejon przetwornicy, to i stycznik tam będący sfajczy się.

Jaki przepis literalnie zabrania stosowania przetwornic do wentylatorów oddymiających?

Jaki przepis literalnie zabrania stosowania przetwornic do wentylatorów oddymiających?

Bez owijania w bawełnę to ŻADEN, bynajmniej nie spotkałem takowego.
Każdy rzeczoznawca ppoż według swojej modły prawi.
Może kolega stosować falownik, tylko należy najpierw uzyskać podpis rzeczoznawcy ppoż.
Ja tylko przedstawiłem przypadek z którym się spotkałem osobiście, a strażak pytań za bardzo nie lubił.

I wychodzi na to, że nie znają układów napędowych za pomoca energoelektroniki. Smutne, ale robiąc sobie dupochron na zasadzie nie bo nie, mają możliwość decydowania o bezpieczeństwie innych.

Dla mnie jedynym minusem przetwornicy w takich aplikacjech jest prawo Murphy’ego:
“Co ma się zepsuć, zepsuje się w najmniej oczekiwanym momencie”.