Witam Kolegów na Forum
W mojej wypowiedzi na stronie 8-mej, z dnia 16 sty 2005 11:58 znalazło się następujące stwierdzenie:
"W mojej wypowiedzi na stronie 7-mej, z dnia 12 stycznia g. 21:13 wyjaśniłem, skąd się wzięła moja propozycja wymiany w pierwszej kolejności instalacji mieszkaniowych (oczywiście poza względami bezpieczeństwa i względami ekonomicznymi):
Proponując takie kontrowersyjne, niezgodne z przekonaniami naukowców rozwiązanie, opierałem się na obserwacjach przez 34 lata instalacji mojego budynku, która moim zdaniem jest w dobrym stanie i pod warunkiem, że moc pobierana przez mieszkania po ich modernizacji nie zwiększy się, mogła by w tych warunkach pracować jeszcze przez wiele lat. Awarie tej instalacji zdarzają się wyjątkowo rzadko, w naszym budynku od wielu lat nie było żadnych wyłączeń prądu. Przy zachowaniu bezpieczników o tej samej wartości i zaplombowaniu mieszkaniowych skrzynek rozdzielczych nic się nie zmieni. Przekrój przewodów pionów na 15-tym piętrze jest większy niż 16 mm2, a więc zachowane jest wymaganie Normy dotyczące minimalnego przekroju przewodu PEN. Kłopotliwe w wysokich budynkach uziemienie punktu rozdziału PEN na PE i N w takich warunkach nie było by chyba potrzebne.
Obecnie jednak, po obejrzeniu zamieszczonych na stronie internetowej dwóch projektów modernizacji budynków 11-to piętrowego i 5-cio piętrowego doszedłem do wniosku, że modernizacja w pierwszej kolejności instalacji mieszkaniowych, a w następnej kolejności pozostałych instalacji budynków, może być znacznie utrudniona, jeżeli okazało by się, że konstrukcja wewnętrznych linii zasilających mojego 34-letniego 16-to piętrowego budynku jest wyjątkowa, a zasadą jest, że aluminiowy przewód PEN ma w większości starych budynków przekrój mniejszy niż 16 mm2. W projektach tych podano stan dotychczasowy instalacji tych budynków.
W budynku 11-to piętrowym przewodem PEN był osobny przewód aluminiowy o przekroju zaledwie 6 mm2 (a może to błąd drukarski lub czegoś nie zrozumiałem?), a w budynku 5-cio piętrowym aluminiowy przewód o przekroju 10 mm2.
W takich warunkach przed modernizacją instalacji mieszkaniowych, należało by dokonać remontu wewnętrznych linii zasilających, polegającego na wymianie istniejących przewodów PEN na wymagane przez Normę miedziane przewody o przekroju 10 mm2, lub poprowadzenie nowych przewodów PEN równolegle do starych. Tego rodzaju wymiana nie była by modernizacją lecz remontem, gdyż funkcja przewodów PEN i całej linii zasilającej nie zmieniła by się.
Proszę kolegów o pomoc w wyjaśnieniu tego problemu:
a) O określenie, czy rzeczywiście w przeważającej ilości starych budynków przewód PEN ma przekrój mniejszy niż 16 mm2 dla aluminium, lub 10 mm2 dla miedzi.
b) O określenie jakie były by trudności w wymianach starego przewodu PEN na przewód zgodny z Normą."
Niestety, na to zasadnicze dla mnie pytanie do dnia dzisiejszego nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Oczywiście odpowiedź na to pytanie mogę uzyskać jedynie od Kolegów elektryków, którzy na co dzień mają do czynienia z wewnętrznymi liniami zasilającymi. Nie znajdę odpowiedzi na to pytanie w podręcznikach ani w pracach naukowych.
Jak wykazała dyskusja na Forum oraz analiza posiadanych przeze mnie materiałów, nie ma technicznych przeszkód, aby dokonać w pierwszej kolejności modernizacji instalacji mieszkaniowych, nawet gdyby niektóre mieszkania pozostały nie zmodernizowane. Pozwoliło by to na znaczne zmniejszenie (co najmniej o kilkadziesiąt %) kosztów tego najważniejszego ze względu na bezpieczeństwo etapu modernizacji. Oczywiście można by tego dokonać jedynie w budynkach, w których wlz są w dobrym stanie, przewody PEN tych wlz mają przekrój co najmniej 16 mm2 Al, lub dadzą się w trakcie remontu wymienić na przewody zgodne z Normą.
Wprawdzie nie znalazłem w literaturze technicznej rysunków takiej dosłownie modernizacji, ale znajdujące się przez wiele lat w tej literaturze rysunki połączeń pięcioprzewodowej wlz z zmodernizowanymi i niezmodernizowanymi instalacjami mieszkaniowymi, z mostkami łączącymi przewód N z przewodem PE na każdym piętrze, świadczą o tym, że taka kolejność modernizacji instalacji była przez długi czas zalecana. Linia pięcioprzewodowa z mostkami na każdym piętrze łączącymi przewód N z przewodem PE nie jest bowiem niczym innym, niż klasyczną linią w układzie TN-C, a obydwa te przewody, aż do chwili usunięcia mostków mogą się nazywać PEN, gdyż przez obydwa przepływają prądy robocze.
W książce Alojzego Rogonia “Ochrona od porażeń w instalacjach elektrycznych obiektów budowlanych”, wydanej w roku 2004 przez COSIW SEP na stronach 30 i 31 znajduje się informacja, że możliwa jest modernizacja instalacji mieszkaniowej w sytuacji gdy do zacisków tablicy rozdzielczej doprowadzona jest wlz w układzie TN-C i na tej tablicy dokonywany jest rozdział przewodu PEN na N i PE. Modernizacja instalacji mieszkaniowej w takiej sytuacji jest, według Alojzego Rogonia, jak wynika z opisu i załączonego rysunku, możliwa pod następującymi warunkami:
a) przewód PEN doprowadzony do tablicy rozdzielczej ma przekrój nie mniejszy niż 10 mm2 Cu lub 16 mm2 Al,
b) na tablicy rozdzielczej będą zamontowane osobne zaciski (szyny) dla przewodów PE i przewodów N w wypadku, gdy do tablicy dołączone są dwie lub więcej instalacje mieszkaniowe,
c) zacisk (szyna) przewodów PE musi być dołączony (dołączona) bezpośrednio do przewodu PEN wlz.
Jak widać nie ma technicznych przeszkód, aby dokonywać modernizacji w podanej przeze mnie kolejności, w wypadku gdy zostaną zachowane powyższe 3 warunki. Oczywiście taka kolejność mogła by być zachowana tylko w takich budynkach, w których te warunki są zachowane, lub dały by się uzyskać w drodze niewielkiego remontu wlz. O wyjaśnienie, jaka (mniej – więcej) procentowo ilość budynków nadawała by się do tego celu, proszę Kolegów elektryków.
Pozdrawiam Kolegów na Forum
Andrzej Janiszewski “ajan”