Lokalizator LKZ-700

Ale instrukcji dla LKZ-700 brak !!!

A tu przepraszam to co niby jest ?:
http://sonel.pl/5/153.html

A jeszcze przed chwilą nie było.

Może by tak najpierw zamieścić, a potem pisać
i nie było by zamieszania.

Tak też było zrobione - może to kwestia cache’u przeglądarki/proxy - trzymała starą zawartość.

Pozdrawiam
Marcin

No i co z tego, że mimo iż ten lokalizator jest dobry i wykrywa bez problemu przerwy w kablach podziemnych, jak jego dostępność jest od 5 do 7 dni (w Świdnicy), a często właśnie usterka jest bodźcem do zakupu takiego.
Panowie z Sonela, coś tu nie gra :unamused:

Witam
Niedawno zakupiłem lokalizator LKZ-700.
Pierwsze wrażenia mieszane.
Pewne rozczarowanie może brać się z tego że wcześniej korzystałem podczas lokalizacji przewodów z lokalizatora telefonicznego ( nadajnik - generator + odbiornik z sygnalizacją dźwiękową) i przeprowadziłem porównanie przyrządów przy odszukaniu przewodu 3 żyłowego w wiązce kilkunastu przewodów.
Za pomocą lokalizatora telefonicznego odszukałem go szybciej z większą pewnością.
Trudno mi się przestawić na sygnalizację optyczną w LKZ-700…..prośba do Sonela by wyposażył LKZ także w sygnalizację akustyczną przydatną podczas prac w miejscach trudno dostępnych,
Z LKZ-700 trzeba się obyć i dużo poćwiczyć by wykorzystać jego możliwości.
Jak na razie jestem na etapie zbierania doświadczeń ……Kolego Elo nawet jak byś zakupił LKZ od ręki to i tak musisz poświęcić sporo czasu by wykorzystać go w pracy.
Przydała by się w odbiorniku regulacja czułości podczas trybu pracy „bezdotykowej neonówki „
Postaram się w miarę możliwości przedstawić na forum spostrzeżenia i uwagi co do LKZ-700 o co proszę także forumowiczów.
Pozdrawiam

Ja mam lokalizator metrela, odbiornik posiada sygnalizację optyczną i akustyczną trzy poziomy czułosci oraz regulację dokładną , oprócz tego dodatkowa sondę do lokalizacji przewodów np; w rozdzielce. Generalnie jestem z niego zadowolony. Minus - dłuuugi czas na jego spłacenie.

Testowałem dziś LKZ-700. Chciałem sprawdzić które zabezpieczenie w rozdzielni odpowiada danemu gniazdku. Piszczy, świeci i nic z tego nie wynika. Na podstawie wskazań przyrządu nie sposób zlokalizować zabezpieczenia; testowałem z różnymi poziomami mocy i niestety brak efektów. Czy ktoś z użytkujących może się wypowiedzieć na ten temat ? Czy przyrząd jest wart czegoś i czy moje niepowodzenie wynika z jakichś błędów w obsłudze ?

Witam Kolegę piotrekkrakow.

Problem z lokalizacją zabezpieczeń polega na tym, że w rozdzielnicy jest duże zagęszczenie zabezpieczeń oraz przewodów. To powoduje nieprzewidywalne rozłożenie pola EM, które wytwarza generator. W przypadku lokalizacji zabezpieczeń, ważne jest ułożenie odbiornika. Zabezpieczenia mają różną konstrukcję i może się zdarzyć, że niektóre wyłącznki można zlokalizować przeuwając odbiornik w części dolnej zabezpieczeń, inne w części górnej. Generalnie zasada jest taka, że sygnał będzie na większości wyłącznkach, ale należy brać pod uwagę zabezpieczenie, na którym ten sygnał jest największy (choćby o jedną diodę w trybie ZOOM).

Pozdrawiam.
Marcin Szkudniewski

witam
z moich obserwacji:
we własnym domu gdzie wiem jak mniejwiecje sa poprowadzone przewody, kabel jakoś działało. Wyszukałem zabezpieczenie typu “S”.
Szukanie zabezpieczenia obwodu w starej tablicy z wkręcanymi bezpiecznikami było juz gorzej.

na robocie: szukałem kabla od domofonu. wychodził z domu ale przy bramie go nie było. udało sie zlokalizować petle z kabla po drodze. nie był dokopany do bramy. udało sie:)
Natomiast szukanie uszkodzonego przewodu z duzym mieszkaniu w kamienicy porażka. pokazywało sygnał nawet na drucie na którym faza nie chciała sie pojawić? Było sporo ludzi na budowie i zamieszania wiec sobie odpusciłem dalsze szukanie.

powiem na zakończenie tak: Dobrze przeczytać instrukcje. Obejżeć film dołaczony do miernika.(szkoda ze niema go na stronie sonela). Spokój i czas. I nie przypuszczać ze przewód po tynkiem powinnien iść tak czy siak on bedzie zawsze szedł inaczej niz nam sie wydaje wiec trzeba go spokojnie wyszukać w każdym kierunku.

witam. Od niedawna posiadam LKZ -700, więc o jego skuteczności niewiele wiem, a szczerze powiedzawszy oczekiwałem “czegoś innego”. Trudno się lokalizuje bezpieczniki, ten sprzęt trzeba wyczuć i po prostu go się nauczyć - choć jak wspomniałem jestem na etapie “domowego” sprawdzania.

Witam kolegów

Mam małe pytanko. Czy generator sygnałowy lokalizatora LKZ-700 można podłączać do obwodu znajdującego się pod napięciem 230V~ ?

pzdr
-DAREK-


Gdzie można nauczyć się mandaryńskiego?

Na stronie Sonela znalazłem taki opis, cytuję jego fragment

Lokalizator przewodów i kabli LKZ-700
Elektroniczny lokalizator LKZ-700 (indeks: WMPLLKZ700) przeznaczony jest do wykrywania kabli i przewodów w różnych środowiskach (beton, cegła,drewno, ziemia) będących pod napięciem, bez potrzeby odłączania jakichkolwiek urządzeń od badanej sieci, jak i pozbawionych napięcia. Możliwości zastosowania przyrządu są bardzo szerokie.

Witam Kolegę Darka,dawno Kolega nie pisał.

Ostatnio mało mam czasu. Mam kilka robót koło Łodzi i Warszawy. W dzień jestem na budowie, wieczorem poprawiam projekty i robię zestawienia do zamówień. Myślę, że pod koniec lutego skończy się ten kierat.

Wracajac do lokalizatora. Możliwość pracy pod napieciem to bardzo dobra cecha tego lokalizatora. W firmie posługujemy się telefonicznymi lokalizatorami par kablowych i na ogół one wystarczają (kilka już puściliśmy z dymem, gdy ktoś zapodał 230V na generator). Tracery telefoniczne posiadają tylko czujnik zmiennego pola elektrycznego, natomiast LKZ posiada dodatkowo czujnik zmiennego pola magnetycznego. Można wiec nim namierzać nie tylko napięcia, ale i prądy. Mogą więc nie tylko namierzać przerwy w przewodach, ale i zwarcia żył.
Jako wadę wymienił bym, sygnalizowany już przez kolegów, brak identyfikacji dzwiękowej - tak jak to jest w wiekszości trejserów telefonicznych

Ciekaw jestem czy Sonel prowadzi coś w rodzaju warsztatów zapoznawczych z danym urządzeniem. Chętnie bym się nieco nim pobawił i sprawdził możliwości.

pzdr
-DAREK-

Witam,

Nadajnik od LKZ-700 można podłączyć do obwodów będących pod napięciem do 500V (AC/DC). Na pewno się nie uszkodzi przy 230V.

Kolego Darom, firma SONEL organizuje cykliczne szkolenia z obsługi przyrządów SONEL w tym również LKZ-700. Serdecznie zapraszamy. Szczegółów proszę szukać tutaj “http://sonel.pl/index.php?pid=191”.

Pozdrawiam,
Marcin Szkudniewski

Mam pytanie do Pana Marcina z firmy SONEL. Proszę zajrzeć na wątek zdjęcia złącza kontrolne instalacji piorunochronnej w wersji zabudowanej. Kiedy będzie szkolenie odnośnie wykonywania czynności diagnostycznych w instalacjach piorunochronnych ? A może powinno być tak, że poważna firma producent mierników powinna wytoczyć proces spółdzielni, w kórej są takie praktyki o naruszenie dóbr osobistych względnie interesu prawnego i zrobić wreszcie porządek.Gdyby taka spółdzielnia przegrała proces i zapłaciła w wyniku orzeczenia sądowego 2 mln na cele społeczne, mógłby działać inny mechanizm.

Ja też dorzucę swoje pytanie do pana Marcina Szkudniewskiego.
Czy SONEL organizuje jakieś szkolenia w zakresie aparatury kontrolno – pomiarowej w Warszawie lub okolicy ?.
W szczególności jestem zainteresowany poznaniem pełniejszego wykorzystania posiadanego lokalizatora LKZ -700.

Też jestem zainteresowany takim szkoleniem, taką prezentacją gdyż faktycznie ten miernik wymaga poświęcenia trochę więcej uwagi.

Witam.
Odbywają się szkolenia aparatury kontrolno-pomiarowej SONEL. Ostatnie odbyło się we Wrocławiu, w ostatnią sobotę stycznia.


Pozdrawiam Adam. :slight_smile:

Witam,

Kolego eltech3, w sprawie indywidualnych pokazów, szkoleń i tym podobnych akcji, proszę o kontak z Działem Handlowym firmy SONEL.
Natomiast jeśli ktoś jest zainteresowany przyjazdem do Świdnicy na całodniowe szkolenie, to jeszcze raz przypominam odnośnik do informacji szczegółowych o szkoleniach:

http://sonel.pl/index.php?pid=191

Kolego Wieslaw-Radom, co do dziwnych praktyk spółdzielni i innych instytuacji, to od wymierzania sprawiedliwości są sądy. Co nie znaczy, że zgadzam się na traktowaniem ochrony p. porażeniowej jako “zła koniecznego” i podchodzenia do tematu “że jakoś to będzie”.

Pozdrawiam,
Marcin Szkudniewski