Koszt wykonania instalacji elektrycznej

elektryk tez musi troche posiedziec przy biurku
trzeba sprawdzac uaktualnienia norm i przepisow, jezeli ktos robi pomiary to dochodza protokoly itp. i wiele innych czynnikow, ktore do tego zmuszaja

byc moze… bez kosztorysu (na gebe) realnie wyciagniesz tylko tyle ile inwestor jest w stanie lub chce zaplacic … majac na papierze obmiary i ceny zaplaci tyle ile pokazal kosztorys .. jezeli nie to trzeba uciekac :wink:

Witam
Wszystko zalezy od rozmiarów inwestycji. Rynek kształtuje ceny,a nie kosztorysy. Ja wykonuje przewaznie mniejsze inwestycje,znam ceny,i wiem ze w danym rejonie nie wyciągnie sie więcej od kwoty X,więc po co mi siedziec nad kosztorysem?

ja nie znam cen i muszę siedzieć na kosztorysem. no i ta obawa że się dołoży ze swoich

To masz Kolego pecha ze nie znasz cen. Byc moze to dlatego ze siedzisz za biurkiem. Obawa ze sie dołozy istnieje zawsze,niezaleznie od kosztorysu,poniewaz klient moze zwyczajnie nie zapłacic…

a my ksztaltujemy rynek poprzez kosztorysy … im wiecej fachowcow zanizajacych ceny aby tylko robic, tym wiecej inwestorow mniej placacych … glupie pytanie inwestora: czemu tak duzo? przeciez to zajmie tylko dwa dni? ile pan chce u mnie zarobic ? 30zl/godz? owszem tylko dwa dni, ale ile pracy, wiedzy itp trzeba wlozyc, zeby w dwa dni zrobic … dlatego koszt taki, a nie inny

i aby nie bylo obaw robi sie kosztorys, przedstawia inwestorowi i juz

jezeli przedstawiasz kosztorys i spisujesz umowy, to nie ma zmiluj .. kasa musi wplynac … inaczej sad i po sprawie

Witam!

Nie można przekonać osoby do wykonania czegoś czego nigdy nie robiła więc nie zna zasad jakie towarzyszą sporządzeniu kosztorysu.
Dziś taką osobe przekonać jest jeszcze trudniej, ponieważ aby wykonać poprawny kosztorys ofertowy należy doskonale znać gdzie i kiedy odpowiednie cenniki i tabele zastosować.

Nie mam zamiaru tu nikogo pouczać, ale wspomnę moje początki działalności na własny rachunek. Były to czasy kiedy zapłata za wykonane prace opierała się kosztorysie powykonawczym.
Nikt oczywiście nie rodzi się z umiejętnością kosztorysowania, więc i ja też taki nie byłem.
Miałem jednak bardzo doświadczonego w tej dziedzinie kolegę, który przed rozpoczęciem pierwszego mojego zlecenia polecił mi zakupić zeszyt i codziennie po zakończeniu pracy (na gorąco) zapisywaź wszystko co zostało zrobione.
Zlecenie to wykonywałem trzy tygodnie.
Na koniec udałem się do kolegi z zeszytem w celu wykonania kosztorysu.
Zimny prysznic mnie czekał.
-Ale ty chłopie weź to co spisywałeś dzień po dniu uporządkuj tak by i dla mnie było to jasne.
I wyobraźcie sobie, że mimo krótkiego czasu od powstania zapisów, ja który sam je prowadziłem nie wiedziałem czego niektóre z nich dotyczą.
A to przecież były moje ciężko zarobione pieniądze.

Dziś kiedy kosztorysowanie nie sprawia mi problemu należy zacząć od obmiaru w którym wyszczególnione będą wszystkie operacje jakie przyjdzie nam wykonać.
Zaś to gdzie szukać norm dla tych operacji, po kilku/kilkunastu kosztorysach utrwali się tak w głowie, że praca ta będzie przyjemnością.
I dopiero wtedy można zasłaniać się rynkiem.

Witam.

Obmiar :unamused: - magiczne słowo nie dla każdego zrozumiałe :slight_smile:

Witam
Dla mnie słowo OBMIAR jest zrozumiałe. Tylko moje pytanie brzmi: Kto ten obmiar powinien wykonac? Koledze kkas12 dziekuje za obiektywne podejscie do tematu. Inny problem tu poruszony,to zanizanie cen: Czemu nie zawyzanie???

Witam
Obojętnie czy to jest napisane w formie kosztorysu, oferty cenowej czy wyliczenia za punkty przeważnie jest pytanie, czemu tak drogo. Ponad to zdarzyło się mojemu koledze po fachu ze po zakończeniu pracy i rozliczeniu potrącono mu ponad 200 zł za prąd, który zużył na budowie czajnik wiertarki bruzdownice itp. Jak to się mówi kij ma 2 końce a proca 3.

Mnie kiedys klientka za kawe potrąciła…

Witam!

Ja to bym ci ZBYNIO potracil za upor.
A nawet dla zasady, ze mozna.
I nawet bys sobie sprawy z tego nie zdawal.
Przeciez to rynek…
Latwo jest rynek zepsuc obnizajac ceny. jednak bardzo trudno jest powrocic do poprzedniego poziomu.

Dzis obserwuje to w Irlandii.
Niestety prym w psuciu rynku wioda Polacy.
To nie rynek ksztaltuje ceny a ceny ksztaltuja rynek.

A skąd wiesz ze by Ci sie to udało?

Długo tak możecie? Moderatora nie ma?

temat jest taki, ze mozna w nieskonczonosc :wink:

Moim zdaniem inwestora interesuje cena jaką musi zapłacić za daną usługę. A nie to czy jest wyceniona wg. kosztorysu z KNR , za punkt lub innych sposobów liczenia. Wartość roboczogodziny w kosztorysie też się różni Sekocenbud podaje około 30 zł końcowa, a ja spotkałem się ze stawką 18 zł końcowa. Każdy wykonawca może stosować różne stawki za koszty pośrednie , koszty zakupu lub zysk określone w %. Może być jeden obmiar danej usługi i kilka różnych cen.
Do tego dochodzi ekonomia: popyt i podaż na daną usługę. Jeżeli jest duża konkurencja, a robót mało cena zawsze będzie spadała do granicy opłacalności.
Należy postawić sobie pytanie czy opłaca się wykonać daną usługę po takiej cenie.