Witam!
Czy ktoś z kolegów spotkał się z wymogiem, by w montowanych gniazdach trójfazowych pod zacisk L1 była wpięta faktyczna faza L1 pod L2 faza L2 a pod L3 faza L3.
Witam!
Czy ktoś z kolegów spotkał się z wymogiem, by w montowanych gniazdach trójfazowych pod zacisk L1 była wpięta faktyczna faza L1 pod L2 faza L2 a pod L3 faza L3.
witam Kolegę:)
A która to jest L1??
A poważniej, to ZE w moim rejonie fazuje i oznacza fazy ale póki co to tylko w stacjach trafo
Witam!
-Dla porządku i zgodnie ze schematem, to kolejność faz powinna być zachowana.
P.S.
-Pamiętam czasy, kiedy zmieniano sobie (dowolnie) kierunki wirowania na zasilaniu gniazd.
-W końcu jedno poważne zarządzenie doprowadziło do ładu i porządku w obwodach zasilania.
-We wszystkich gniazdach siłowych ( a są to setki sztuk) sprawdzono i uzgodniono kierunki wirowania.
-Jeśli ktoś nie sprawdził także faktycznej kolejności faz, to i tak nie ma problemu z zasilaniem
(np. spawarek czy wciągarek).
Jak ja bym chciał w końcu wiedzieć która to ta faza L1
.
Witam Wszystkich!
Można powiedzieć, że dawna R to teraz L1…
Witam!
-Ja mam ten luksus widzieć zachowaną kolejność faz od samego źródła wytwarzania energii elektrycznej. ![]()
-Jeśli jest inaczej w sieciach ZE niż w Elektrowniach, to nie jest mi do śmiechu. ![]()
-A jak ostatecznie jest w instalacjach u odbiorcy, to tak naprawdę nie ma to większego znaczenia do prawidłowego funkcjonowania instalacji czy samych urządzeń elektroenergetycznych.
-P.S.
-Ale porządek w papierach musi być. ![]()
Witam
Ja nie wiem czy L1 na gnieździe to jest to samo L1 co w stacji trafo
ale każde gniazdo powinno być tak zasilone aby przyłączony wskaźnik
wirowania wskazywał prawidłowy kierunek wirowania faz.
pozdrawiam
Witam!
-Ja wykonuję instalacje od ZK w których fazy są oznaczane kolorami (przynajmniej te nowsze)
i muszę wierzyć, że faktycznie tak jest.
-Może być zgodny kierunek wirowania, ale to nie oznacza, że kolejność faz jest zgodna z opisem.
Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
W mojej ponad 30-letniej praktyki nie spotkałem się z takimi wymogami. Jeśli chodzi o przepisy, to powołam się na moją wiedzę techniczną tj. gniazda 3-faz. powinny być podłączone zgodnie z kierunkiem wirowania wg wskazówek zegara.
Innym tematem może być uzgadnianie faz w sieciach zasilających pracujących w pętli lub przy zastosowaniu SZR’ów.
Oj ja bym nie wierzył w te połączenia w ZK.
Kolego EDI, nie " Może być zgodny kierunek" lecz " Musi być zgodny kierunek".
Witam!
-Panie Profesorze, a kolega Krystyn się mnie czepia! ![]()
P.S.
-A czy kolejność faz nie musi być zgodna z opisem i dokumentacją?
Witam
Kolajność faz teoretycznie od producenta do odbiorcy powinnaa być zachowana.Ważne jest to w przypadku zasilań równoległych (patrz warunki pracy równoległej transormatorów).Głównie ten warunek dotyczy dostawców energii elektrycznej dla odbiorców.Dla odbiorcy niema znaczenia kolejność faz,lecz ma znaczenie w którą stronę kręcą mu się silniki.Sprawę w takich sytuacjach załatwia przełącznik Prawo-Lewo Oczywiście w zakresie odpowiednich mocy(głównie dotyczy to dospodarstw domowych)
Pozdrawiam wszystkich na forum
Zbyszek.
Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Kolega Zbyszek podsumował ten wątek podobnie jak ja.
A Kolega EDI pisze o jakiś profesorach - czego znowu nie łapię.
I myślę, że dalsze dysputy w tym wątku staną się bezsensowne.
Chyba każdy, kto zna prawo “Łoma” zakończy ten temat.
Witam!
-Może jeszcze jedno pytanko:
-Jak zmieniając kolejność faz, (np. dla równomiernego obciążania),
nie zmienić u odbiorcy, kierunku wirowania.
P.S.
-To był bardzo prosty temat.
Wiatam
L1 na L2
L2 na L3
L3 na L1
jak w generatorach i transformatorach ustalimy, że L1,L2,L3 ma się tak do mojej linii zasilającej jak kolory zastrzeżone np dla ochronnego przewodu i neutralnego wtedy ma to sens. I tak kiedyś było. Dzisiaj sobie mogę dowolnie pomalować linie fazowe, bez zieleni, żółci, niebieskiego i ZE nie ma nic do tego. Rzeczywistość przerosła stary porządek! Jak ktoś napisał, a która faza w moim generatorze to L1…ta która się zgadza z siecią europejską, czy kolegi z elektrowni wiatrowej? I tak muszę sprawdzać, czy L1 w jednej maszynie odpowiada “L1” u drugiego producenta (kierunek wirowania, a nie np. kolor przewodów fazowych)… częstotliwość, wielkość napięcia musi się zgadzać … fazy są i muszą być ustalane indywidualnie! Oczywiście elektrownia może przesyłać kod cyfrowy … ja jestem faza L1… są takie możliwości, tylko po co?
Witam Wszystkich!
Prawidłowa kolejność faz jest wymagana tylko u producentów energii elektrycznej (ma to związek z synchronizacją do sieci).
Każdy inny użytkownik może tylko o tym pomarzyć (chyba, że uzgodni to z elektrownią). Przy tylu połączeniach pośrednich zamiana kolejności faz jest nieunikniona.
Co do pracy równoległej urządzeń to kolejność faz sprawdza się do najbliższego trafo. Odbiorcy jest wszystko jedno czy pierwsze jest L1 czy L2 ważne że synchronizator kręci się w prawidłową stronę.
Witam!
Zadałem to pytanie, ponieważ spotkałem się z takim żądaniem inwestora, który był przekonany, że wtedy każde urządzenie podłączone do dowolnego gniazda będzie miało odpowiedni kierunek wirowania. Jednak jest to nowy obiekt z nowymi urządzeniami i szanse by trafić są 50/50. Ja nigdzie nie spotkałem się z zapisem, który by narzucał takie a nie inne podłączenie przewodów w gniazdach i przyznam, że nie rozumiem kategorycznego musi kolegi Krystyna.
Witam Kolegę Krzysztofa i wszystkich Kolegów na FORUM.
Wszystkie sprzedawane urządzenia powinny mieć sprawdzony kierunek przez producenta.
F-ma montująca gniazda powinna sprawdzić kierunek w nich.
Wówczas prawdopodobieństwo wynosi 100%.
Kolego Krzysztofie, napisałem MUSI gdyż nie wyobrażam sobie aby wykonać i oddać robotę bez sprawdzenia kolejności wirowania faz lub aby faza w gniazdku 1-faz była z prawej strony.
Nie wyobrażam sobie również aby jakiś inspektor nadzoru taką robotę odebrać.
Nie znam na ten temat przepisów ale jestem pewien że takowe są i to raczej na pewno jeśli chodzi o budowę maszyn i podłączanie wtyczek.
Jeżeli kupimy np. piłę tarczową 3-faz i włączymy ja do gniazda to do kogo będziemy nieć pretensję do producenta piły czy elektryka który podłączał gniazdko?
Jeśli chodzi o gn. 1-f. to szukałem jakiś przepisów lecz nie znalazłem.
Są przyrządy pomiarowe gdzie jak włączymy wtyczkę pomiarową a w gniazdku będzie złe połączenie to w ogóle nie da się wykonać pomiaru pętli zwarciowej oraz przyrządy SONEL S.A. gdzie pomiar wykonamy lecz na wyświetlaczu pojawi się informacja o złym połączeniu.
I co wówczas będziemy mieć pretensję do producentów mierników. Z tego wynika iż opierają się na jakiś przepisach.
Szerzej opisane jest to w naszej książce.
Witam!
Jesteś w błędzie kolego Krystynie nie ma prawdopodobieństwa 100%. Dwa urządzenia (nowe), każde włączone włączone w oddzielne gniazdo mają prawidłowy kierunek wirowania, ale po zamianie gniazd każde wiruje w odwrotnym kierunku. Sam to przerabiałem. Ale idąc dalej, czy jeśli urządzenie wiruje prawidłowo, natomiast wskaźnik wpięty w gniazdo wskazuje obroty “nieprawidłowe” to co wtedy?
Zamieniamy fazy w gnieździe i w urządzeniu?
Witam Kolegę Krzysztofa (kkas12) i wszystkich Kolegów na FORUM.
Nie będę ani szukał przepisów ani wyjaśniał Koledze kto ma rację gdyż chyba jasno wyjaśniłem to w moim poprzednim poście.
Powtórzę tylko jeszcze raz:
Jeżeli producent do urządzenia podłączył wtyczkę zgodnie z przepisami oraz elektryk na obiekcie odpowiednio podłączył gniazda wówczas
PRAWDOPODOBIEŃSTWO WYNOSI 100%.
Jeśli ktoś jest innego zdania to …
Na koniec pytanie “Po co są produkowane przyrządy kierunku wirowania?”