Witam !!
Jak wykonać rozdzielnicę aby była w II klasie ochronności.
Czy może być metalowa płyta ?
Co z metalowymi szynami TS 35 ?
Zaciski N
Zaciski PE
Wymagania co do aparatów.
Może ktoś ma zdjęcia.
Witam!
Ale to już było. Proszę sobie przypomnieć zdjęcia odsłaniane w trzech aktach. Oto drobne przypomnienie:
Witam!
-Wystarczy poszukać tu:
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=5001&start=15
Witam !!
Kol EDI ja bardzo lubię przewody miedziane.
Miałem wspomnieć o tych zdjęciach i o tej pięknej miedzi.
Zresztą juz wtedy chyba coś koledzy mówili że lepsza byłaby linka.
Oczywiście przewody zewnętrzne są z reguły DY.
Czy to ma być II kl ??.
Witam!
Kolego (andrzejbo) nie podoba mi się forma dyskusji.
Czepiasz się szczególików (niedokładności wykonania odrutowania), a nic nie masz do powiedzenia w konkretnym temacie i na temat.
Zobacz zdjęcie akt.2, gdzie jest założona płyta czołowa (tzw. maskownica), wówczas całość stanowi wykonanie w II klasie ochronności.
By to lepiej zrozumieć, rozbierz sobie jakieś ręczne urządzenie w II klasie ochronności np.: ręczną wiertarkę lub suszarkę do włosów.
P.S.
Powodzenia życzę w kontynuowaniu tego tematu.
-Nie wątpię, że lepiej wykonujesz montaż rozdzielnic.
-To nie było robione specjalnie na pokaz.
Witam ! szanowną elektrykę
Powodzenia życzę w kontynuowaniu tego tematu - proszę się nie denerwować, chyba że kolega wyjeżdża.
-Nie wątpię, że lepiej wykonujesz montaż rozdzielnic.
Wykonałem kilka w tych czasach i wcale nie mam przekonania że są one w II klasie choć nie ma sie czego wtydzić.
W tamtych tematach sporo omówiono ale nie mowiliśmy jak wykonać rozdielnie w II klasie a raczej czy łączyć metalowe części wewnątrz rozdzielni.
Kolega specjalizuje się w instalacjach domowych.
Były jeszcze zagadnienie gdy w taką rozdielnię wchodzą sterowania i dość często trzeba w nich “grzebać”.
Witam!
Powodzenia życzę w kontynuowaniu tego tematu.
-To oznacza, że opuszczam ten temat, a nie wyjazd z Forum.
We wskazanych tematach wszystkie zagadnienia już zostały wyjaśnione.
-Także to, co oznacza podpięcie przewodu PE do części metalowych wewnątrz obudowy rozdzielnicy w II klasie ochronności.
P.S.
II klasa ochronności polega na zastosowaniu, jako środka ochrony przeciwporażeniowej (dodatkowej) izolacji. (-Trzy sposoby w książkach.)
To wiedza z podręczników szkolnych. ![]()
Witam !!
Miałem na myśli wyjazd z Gryfina.
Jak kolega wykona rozdielnię w II kl to proszę o zdjęcie lub opis.
W Zamiściu śnieg jak … , ślicznie.
Witam
Ja również chetnie obejrzę rozdzielnicę wykonaną w II klasie a jeszcze chętniej dokumenty upowazniające wykonawcę do oznakowania takiej rozdzielnicy tym znakiem.
Witam!
Wydaje mi się, że nie wszystkie rozdzielnie (nawet w obudowie izolacyjnej) można wykonać w II klasie ochronności. Producent prefabrykatu sam o tym decyduje.
Znakiem tego jest nie tylko odpowiednie oznaczenie, lecz także (moim zdaniem) umieszczenie w obudowach czy osłonach listwy PE oraz N.
I dopiero teraz wykonawca ma się do tego zastosować. A zastosuje się, gdy będzie montował odpowiednią aparaturę i osprzęt pomocniczy, oraz gdy nie wprowadzi potencjału ziemi na elementy konstrukcyjne obudowy np szyny montażowe.
Natomiast nie ulega wątpliwości zaślepienie ewentualnych wolnych miejsc nie zapełnionych przez aparaturę.
Witam
Pozwolę sobie zająć stanowisko na ten temat:
- "Jak wykonać rozdzielnicę aby była w II klasie ochronności. " Odpowiedź: dobrze
…a konkretnie: wszystkie elementy, które mają tylko izolację podstawową powinny być dodatkowo odizolowane od części przewodzących (i jednocześnie dostępnych bez użycia narzędzi) rozdzielnicy lub zamknięte w skrzynce izolacyjnej, której materiał i konstrukcja gwarantuje kl II. Istnieją też metalowe szafy, spełniające wymogi kl II! - Czy może być metalowa płyta ? Oczywiście, że może.
- Co z metalowymi szynami TS 35 ? - tak samo , jak z płytą: powinny być odizolowane od części przewodzących, do których jest dostęp bez użycia narzędzi.
- Zaciski N ,Zaciski PE - Obowiązkowo!
- Wymagania co do aparatów - jak wyżej - dostępne części (“pstryczki wyłączników” itp) powinny spełniać wymogi kl II - a więc dodatkowa izolacja.
Polecam naszą stronę www i katalog nr 3
…no i oczywiście, jeśli to “rzędówka”, to koniecznie osłona niewykorzystanego miejsca.
Pozdrawiam - Krzysztof
witam Kolegę Krzysztofa ![]()
Wczoraj byłem na takim ciekawym spotkniu zorganizowanym przez jakąś
Firmę z Poznania. Dyskutowliśmy właśnie o klasie ochronności rozdzielni.
Jakie wnioski??
Otóż produkt finalny wychodzący od producenta ma II kl.
Następnie ktoś (elektryk z uprawnieniami) wyposaża ją w aparaty. I tu zaczyna się problem, działania elektryka mogą doprowadzić, że rozdzielnia spada do I kl. A na obudowie dalej mamy dwa kwadraciki. W dyskusji pojawił się nawet pomysł z forum aby elektryk wyposażający rozdzielnię umieszczał na niej po wykonaniu wczesniej stosownych badań i pomiarów naklejkę z wynikami badań i pomiarów.
Nestety dyskusja podobnie jak na forum nie zakończyła się wnioskami z powodu braku czasu.
Witam
“W dyskusji pojawił się nawet pomysł z forum aby elektryk wyposażający rozdzielnię umieszczał na niej po wykonaniu wczesniej stosownych badań i pomiarów naklejkę z wynikami badań i pomiarów”
Właśnie, jakiego rodzaju pomiary!!! Taki elektryk jest przecież w tym przypadku producentem tej rozdzielnicy. Czyżby rozdzielnic mieszkaniowych nie dotyczyły wymagania normy PN-EN 60439-1. Poruszałem ten temat w innym wątku ale brak reakcji. Wszyscy przyjmują, że wystarczy wykonanie pomiarów ochrony przeciwporażeniowej i izolacji. Ale już widziałem na stronach niektórych firm zagranicznych ulotki reklamowe gdzie pytano inwestora czy kupuje legalne rozdzielnice sprawdzane zgodnie z w/w normą. Może ktoś z kolegów ma więcej informacji na ten temat i rozjaśni mi nieco ten temat
Pozdrawiam
witam kolegę Oleks:)
Niestety moja wiedza tak daleko nie sięga, czyli nie wiem na jakiej podstawie robi się badania typu czy wyrobu aby można było na niej przylkeić dwa kwadraciki ![]()
Nieodzowna okazuje się pomoc Kolegi Teodora. A może Kolega Krzysztof coś napisze??
Tak na marginesie: mamy rozdzielnie w II kl. Potem elektryka ją montującego. Jak to więc jest z tymi klasami i kto jest za co jest odpowiedzialny aby użytkownik odebrał mieszkanie w którym zabudowano kompletną rozdzielnię w II kl. i wprowadzono oraz podłączono do niej obwody odbiorcze??
Witam Szanownych kolegów na Forum
Sprowokowany do zabrania głosu przez Kolegę Jacka w sprawie kto jest monterem a kto producentem i co do kogo należy - przedstawiam te dokumenty, które zaczynają obowiązywać z chwilą wejścia Polski do UE.
Zacytuję fragment z przewodnika “Blue Guide” opracowanego przez Komisję Europejską dotyczący montażu:
http://europa.eu.int/comm/enterprise/newapproach/legislation/guide/document/1999_1282_en.pdf
3.5 Instalator i monter
Instalator i monter wyrobu, który został już wprowadzony na rynek, powinie przedsięwziąć wszystkie niezbędne kroki w celu zagwarantowania,że wyrób ten wciąż spełnia podstawowe wymagania w momencie, gdy zostanie po raz pierwszy użyty na terytorium Wspólnoty.
Znajduje to zastosowanie w przypadku, gdy dana dyrektywa obejmuje wprowadzenie wyrobu do użytku i jesli takie manipulacje mogą mieć wpływ na jego zgodność z wymaganiami
Myślę że jeżeli kupujemy wyrób katalogowy w częściach do montażu i wykonujemy ten montaż zgodnie z instrukcją producenta - to jesteśmy monterem, jeżeli natomiast w zakupionym wyrobie wprowadzamy zmiany czy przeróbki - stajemy się producentem wyrobu końcowego.
Jeżeli jesteśmy producentem, to obowiązuje nas:
Dz.U. 2003 nr 49 poz. 414
Rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 12 marca 2003 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla sprzętu elektrycznego
Wprowadzenie do obrotu oznacza udostępnienie wyrobu po raz pierwszy na rynku w celu dystrybucji lub użytkowania odnosi się do każdej sztuki wyrobu niezależnie od tego czy jest to produkcja seryjna czy wykonanie jednostkowe oraz nie zależy od tego czy nastąpiła sprzedaż, wynajem czy np. darowizna.
Wykaz norm zharmonizowanych umożliwiających potwierdzenie domniemania zgodności z wymaganiami zasadniczymi znajduje się w:
M.P. 2004 nr 7 poz. 117
Obwieszczenie Prezesa Polskiego Komitetu Normalizacyjnego z dnia 19 grudnia 2003 r. w sprawie wykazów norm zharmonizowanych
Jeżeli nasz wyrób jest przekazany do użytkowania konsumentowi - to podpadamy pod:
Dz.U. 2000 nr 22 poz. 271
Ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny.
W związku z tym powinniśmy się ubezpieczyć od odpowiedzialności cywilnej w przypadku jakichś roszczeń wnoszonych przez naszych klientów a nawet przyjaciół którym wykonalismy robotę za darmo.
Teraz dochodzimy do rozdzielnic.
Badania typu powinien wykonać producent.
Producent powinien też wykonac badania niepełne - na każdym wyprodukowanym wyrobie.
Jeżeli wyrób jest w częściach - to badania niepełne powinien wykonać ten co dokonuje montażu z części.
Jeżeli jesteśmy producentem (przerabiamy lub uzupełniamy konkretną sztukę wyrobu według własnej koncepcji) to musimy sami wykonać badania typu na tym wyrobie. Wtedy wykonywanie na tej sztuce badań niepełnych nie ma już sensu. Ingerencja powinna być moim zdaniem tylko taka, że wystarczające będzie wykonanie badań w zakresie PTTA.
Wydaje mi się iż nie należy mieszać badań niepełnych z badaniami pomontażowymi, które trzeba przeprowadzić swoją drogą, gdyż badania niepełne dotyczą wyrobu przed zainstalowaniem.
Pozdrawiam
Teodor
Witam Kolegę Teodora i wszystkich Kolegów na FORUM.
Jak zwykle, jak Kolega Teodor dowali do pieca podając nowy adres z danymi, to mam dwie godziny z głowy aby się z tym zapoznać przy mojej znajomości języka.
Oczywiście proszę to odebrać jako podziękowanie z mojej strony.
Moim zdaniem (co już wielokrotnie pisałem) każda rozdzielnica fabrycznie oznaczona II klasą jest tokową, dopóty montażysta nic w niej nie zmieni. Zainstalowanie dodatkowego gniazda, przycisku sterowniczego, wykonanie dodatkowego otworu a dławikiem itp. zwalnia producenta od odpowiedzialności za klasę ochrony.
W takim przypadku montażysta powinien określić klasę ochrony, co wiem że będzie trudne aby podpisać się (formalnie) że jest to II klasa ochronności.
To są tylko moje dywagacje. Czy mam rację? Proszę o komentarz na ten temat.
Witam
“Myślę że jeżeli kupujemy wyrób katalogowy w częściach do montażu i wykonujemy ten montaż zgodnie z instrukcją producenta - to jesteśmy monterem, jeżeli natomiast w zakupionym wyrobie wprowadzamy zmiany czy przeróbki”
Rzadko kupuje się gotowe rozdzielnice u producenta-dotyczy to tylko dużych rozdzielni wykonywanych na zamówienie. W przypadku małych w większości przypadków firmy lub pojedyńcze osoby składają je samodzielnie.
Weźmy dla przykładu bardzo popularne rozdzielnice mieszkaniowe czy w domkach jednorodzinnych, wykonanie takiej rozdzielnicy polega na zakupie obudowy, aparatury modułowej, przewodów i złożenie tego w całość. Czyli elektryk jest producentem ale nie wykonuje badań typu, czyli większość (jeżeli nie wszyscy), tacy monterzy działają niezgodnie z prawem.Mam rację?.
Witam
…ciekawe, co to za firma z Poznania aż do Tarnowa się dopchała ![]()
A pozatem: Dostarczam skrzynki z tworzywa do budowy rozdzielnic nn w II kl i stopniu ochrony IP 65. Takie dane gwarantuję swoim typowym, ujętym w katalogu skrzynkom, pustym i wyposażonym. Każda ma próbę typu. Katalog jest w części instrukcją montażu. Stosując się do zawartych w nim wskazówek można “wyprodukować” rozdzielnicę II kl i w stopniu jw. - należy jednak dokonać pomiarów - gotowy formularz w katalogu. Przy stosowaniu się do wskazówek i pozytywnych wynikach pomiarów “producent”, czyli ten, który stworzył gotowy produkt z oferowanych półfabrykatów ma prawo zamieścić na swym “produkcie” oznaczenie II kl i oznaczenie IP 65. Robi to na naklejce na ROZDZIELNICY!. Przecież nikt nie odnosi znaków naniesionych na jeden komponent do całości wyrobu?
Dlaczego zamieszałem tu też IP … przecież wystarczy jedna mała dziurka i deklarowane IP też szlag trafia, mimo, że na wyrobie nadal napis jest.
Czy u nas na prawdę nie ma obowiązku “podpisania” własnego dzieła niezależnie od tego, jakich części użyło się do jego wykonania? Ostateczne parametry rozdzielnicy określa jej wykonawca na tabliczce znamionowej i on odpowiada za to, co tam napisał.
…uffffffff… ![]()
Pozdrawiam - Krzysztof
witam Kolegów:)
Jest dokłdnie tak jak pisze Kolega Krzysztof. W katalogu pewnej firmy z Poznania
jest taka strona do kopiowania na której wykonawca podaje:
Klienta z adresem, obiekt. Następnie mamy protokół prób wg PN/IEC 60 439-1 z trzema punktami.
- Przegląd rozdzielnicy
- Próba izolacji
2.1 Wartość rezystancji izolacji - Klasa ochronności
Na końcu Sprawdził:…
Miejscowość…
Data…
Pieczęć firmy…
Moim zdaniem takim dokumentem zakończona robota świadczy o wykonawcy. Mało tyego jest dla użytkownika dokumentem stwierdzającym że nadaje się do eksploatacji
Witam Szanownych Kolegów na Forum
W wyniku pytania Kolegi Jacka (OPORNIKA) weszliśmy w strefę przepisów dotyczących producentów i dostawców sprzętu elektrycznego związaną z wdrożeniem dyrektyw UE a w szczególności dyrektywy niskonapięciowej (LVD). W związku z wdrożeniem tej dyrektywy do prawa polskiego występuje prawny obowiązek wykazania zgodności wyrobu z tzw. wymaganiami zasadniczymi dyrektywy, wystawienia deklaracji zgodności oraz oznaczenia wyrobu znakiem CE.
Szczegóły znajdują się w podanych przeze mnie wcześniej dokumentach, których lektura poruszyła Kolegę Krystyna i była powodem bezsenności. Jak widać inni śpią spokojnie bo do 1 maja czyli daty wejścia do UE jest jeszcze daleko.
Jednym ze sposobów wykazania zgodności z wymaganiami zasadniczymi dyrektywy jest wykazanie zgodności wyrobu z normą zharmonizowaną i adres do wykazu takich norm też podałem. Podałem także namiar na przepisy związane z odpowiedzialnością za wyrób.
Nie mam zamiaru wytwarzać atmosfery grozy wynikającej z przepisów i sankcji, bo nie jestem prawnikiem ale tak jak zapewne większość Kolegów na Forum - elektrykiem.
Dlatego też do problemów poruszonych przez kolegów Krystyna i Oleksa postaram się ustosunkować odwołując sie raczej do wiedzy technicznej niż do przepisów prawnych.
Kto zna wymagania dotyczące stopni ochrony IP nie powinien popełnić błędu dobierając odpowiednio przepusty lub dławnice i prawidłowo je instalując.
Kto zna wymagania odnośnie budowy rozdzielnic w klasie ochronności II nie powinien doprowadzić do zmiany klasy ochronności poprzez nieprawidłowy montaż elementów.
Więcej dociekliwości wymaga jednak sprawa doboru i rodzaju elementów instalowanych wewnątrz rozdzielnicy. Każda obudowa posiada ograniczoną zdolność rozpraszania ciepła wydzielonego wewnątrz tej obudowy. Nie jest więc obojętne ile i jakich elementów upakujemy do środka, Chodzi o to żeby co najmniej suma tych strat przy zakładanych maksymalnych obciązeniach poszczególnych torów nie była większa od zdolności rozpraszania przez obudowe. W przeciwnym przypadku może dochodzić do okresowego przekraczania dopuszczalnej temperatury na zaciskach, przewodach, zmiana charatkerystyk wyzwalania itp. nie mówiąc o drastycznych przypadkach nadtapiania izolacji co objawi się charakterystycznym smrodkiem.
Nie poruszam tu zagadnień związanych z kompatybilnoścą elektromagnetyczną. Jest tendencja do stosowania coraz częściej różnych elementów elektronicznych. Przypadkowy - nie sprawdzony wcześniej układ może powodować iż praca jednego elementu powoduje zakłócanie innego - pomimo że oba były badane przez producentów i mają odpowiednie świadectwa. Jest to spowodowane tym że badania przeprowadzane są oddzielnie dla każdego z nich ale nie dla kombinacji ich bezpośredniego sąsiedztwa.
Istnieje też błędny pogląd iż jeżeli wyrób ma certyfikat i jest na rynku to można go wkładać razem z innymi do jednej skrzynki. Owszem tak, ale po sprawdzeniu czy wyrób ten do takiego zastosowania się nadaje.
Informacja Krzysztofa (hpl) jest, jak mi się wydaje przykładem jakich informacji powinniśmy oczekiwać od producenta. Jeżeli producent nie podaje informacji potrzebnych do prawidłowego montażu - trzeba wybrać innego.
Odpowiednie informacje pozwolą na wykonanie badań w tzw. niepełnym zakresie badań typu. Polecam spokojną lekturę PN-EN 60439-1:2003 oraz PN-EN 60439-3:2002 (U).
Ponieważ mijają czasy nieśmiertelnego gniazda bezpiecznikowego w osłonie z czarnego bakelitu a nadeszła era instalacji inteligentnych - wymaga to większej wiedzy technicznej. Poszerzając wiedzę i pracując zgodniez nią - spełnimy przepisy prawne bez problemów.
Pozdrawiam
Teodor
