Jak wykonać rozdzielnicę aby była w II klasie ochronności

witam Kolegów:)
Kolega Teodor jak zawsze niezawodny :slight_smile: Z małego spotkania z producentem rozdzielnic na którym to właśnie zapytałem o ten problem zrobił się nam bardzo ważny wątek dotyczący udziału każdego z nas w procesie inwestycyjnym. Z materiałów i wypowiedzi Kolegi Teodora widzimy, że sprawa jest bardzo poważna w świetle prawa obowiązującego oraz tego które zacznie obowiązywać po 1 maja. Moim zdaniem żarty się kończą. Albo wiedza i umiejętności albo ubezpieczenie od OC.
A może koledzy inaczej to widzą??

Witam
Ponieważ temat jest mi szczególnie bliski, pozwolę sobie jeszcze raz na wypowiedź:
Po pierwsze dziękuję Jackowi, za zwrócenie uwagi na problem - jak widać trzeba będzie na kolejnych szkoleniach bardziej konkretnie do niego podejść, co na pewno natychmiast zostanie wykonane :smiley:
Po drugie faktycznie w zalewie produktów do budowy rozdzielnic w ostatnich 10 latach coraz trudniej jest się rozsądnie poruszać. Do tego kipisz z normalizacją i zaczyna to przypominać horror. Ale jest jednak i pozytyw tego wszystkiego. Czasy dyktatu producentów minęły (mam nadzieję, że bezpowrotnie) i należy zdecydowanie żądać od producentów konkretnych i pisanych informacji ułatwiających użytkownikom pracę z oferowanym przez nich produktem. Nie wystarczy wyprodukować - trzeba jeszcze produkt sprzedać - a tu pole do popisu dla użytkowników: producentów konkretnych urządzeń (rozdzielnice, instalacje) i klientów końcowych. Po prostu niech kupują tylko to, co nie budzi wątpliwości :smiley:
Mam nadzieję, że doczekam czasów, kiedy jedynym dyktatem i warunkiem stosowania przestanie być cena, a zacznie jakość i bezpieczeństwo, chociaż “w tym temacie” przesadnym optymistą nie jestem. Mam też nadzieję, że z czasem znajdę się w gronie tych chętniej wybieranych producentów.
Teodor, czy mógłbyś zajrzeć też do katalogu nr 3 i skomentować zagadnienia cieplne - tam poruszane? Krystyn wie jak sie tam dobrać, ma pozatem komplet katalogów.
Pozdrawiam - Krzysztof
P.S.
Informacja dla tych, którzy mają kłopoty z netem - w marcowym numerze “Elektrosystemów” będzie zawartość naszej strony www w postaci CD :smiley:
K

Witam Szanownych Kolegów na Forum

Zajrzałem.
To jest to o czym pisałem. Przydałby się tam co namniej jeszcze jakiś bardziej skomplikowany przykład niż tylko z bezpiecznikami topikowymi oraz dane odnośnie strat mocy dla innych elementów albo wskazówka gdzie je znależć. W każdy razie - tak trzymać !

Pozdrawiam
Teodor

Witam!
Kolega Jacek (opornik) napisał:
„[…] zrobił się nam bardzo ważny wątek dotyczący udziału każdego z nas w procesie inwestycyjnym.”
-Jako monter, chciałbym widzieć swoje miejsce w tym procesie, po wejściu do UE.

  • Z alternatywy:
    „Albo wiedza i umiejętności albo ubezpieczenie od OC.”
    -Wybrałem: „wiedzę i umiejętności”.
    W związku z tym mam pytanie:
    -Czy po 1 maja będą potrzebne (dodatkowo do uprawnień) jakieś certyfikaty czy licencje, by legalnie można było montować rozdzielnice od jakiegoś (niekoniecznie zagranicznego) producenta?

Witam Kolegę Edi i Kolegów na Forum

"EDI- Z alternatywy:
“Albo wiedza i umiejętności albo ubezpieczenie od OC.”
-Wybrałem: “wiedzę i umiejętności”.

Myślę, że w kształtującej się rzeczywistości gospodarczej nie da się dokonać wyboru alternatywnego. Moim zdaniem wybór może być tylko taki:
wiedza i umiejętności + ubezpieczenie OC

Ubezpieczenie musi mieć budowlaniec, ubezpieczenie musi mieć prowadzący rachunkowość na zlecenie, bo jak żle policzy podatki klientowi to kto za to odpowie ? Przykłady możnaby mnożyć.

Z prawa o odpowiedzialności producenta za wadliwy wyrób wynika iż odpowiada on także gdy błędu nie popełnił, a wyrób spowodował szkode u konsumenta. Te przepisy obowiązują już dziś, ale może nie wszyscy sobie to uświadamiają. Od 1 maja wyłącznie na producencie ciązy obowiązek spełnienia wymagań dyrektywy, wystawienie deklaracji zgodności i oznaczenia znakiem CE.

Żadne dodatkowe uprawnienia nie są do tego wymagane.

Pozdrawiam
Teodor

Witam
Straty mocy urządzeń są jednym z parametrów, które każdy producent ma obowiązek podawać w katalogach tychże. To jednak teoria - rzadko który producent tego przestrzega. Wtedy jedynym ratunkiem jest kontakt z producentem i wymuszenie tej informacji, albo przyjęcie przez analogię (lepiej z 20% zapasem) z katalogu nielicznych producentów podających ten parametr :smiley:
Pozdrawiam - Krzysztof