Jestem laikiem , stąd moje pytanie. Chodzi o to , że muszę podłączyć dwie świetlówki typu PL-S 9w/10/2P tak , żeby świeciły . Jakiego mam użyć statecznika? Do tej pory miałem podłączony statecznik FL-2000 (1 x 18-20W do obydwu jeden) i świetlówki szybko się wypalały (po jakimś krótkim czasie nie chciały się już świecić). Czy ja popełniłem jakiś błąd , czy te świetlówki są do d… ? Proszę o szybką odpowiedź.
Witam!
Laikom proponuję zawsze gotowe wyroby w sklepie.
Są w sprzedaży gotowe lampy na dwie miniaturowe świetlówki, wówczas wystarczy włączyć wtyczkę do gniazdka.
-Tworzyć samemu układy bez nadzoru nauczyciela czy uprawnionego elektryka jest po prostu niebezpiecznie.
-W sklepach można dobrać kompletnie wszystko.
-Pozdrawiam!
-Edward W.
P.S
-Miała być szybka odpowiedź, to jest.
Proponował bym użyć elektroniczny układ zapłonowy świetlówki.
Znakomicie wydłuża ich żywotność.
Odnośnie wypowiedzi niejakiego EDI to już kilka razy w swoich wypowiedziach dawał wyraz swojego zarozumialstwa. Ten typ tak ma.
Witam!
Niejaki lema napisał:
„Odnośnie wypowiedzi niejakiego EDI to już kilka razy w swoich wypowiedziach dawał wyraz swojego zarozumialstwa. Ten typ tak ma.”
Przytaczam moją wypowiedź w tym temacie:
„Laikom proponuję zawsze gotowe wyroby w sklepie.
Są w sprzedaży gotowe lampy na dwie miniaturowe świetlówki, wówczas wystarczy włączyć wtyczkę do gniazdka.
-Tworzyć samemu układy bez nadzoru nauczyciela czy uprawnionego elektryka jest po prostu niebezpiecznie.
-W sklepach można dobrać kompletnie wszystko.
-Pozdrawiam!
-Edward W.
P.S
-Miała być szybka odpowiedź, to jest.”
-Facet (-nie elektryk) coś kombinuje sam i Elektrycy mają mu w tym pomagać.
-Jak można komuś radzić w jakimś temacie, skoro Laik chce zamontować taki układ np. nad akwarium, czyli bezpośrednio nad wodą.
-Znane mi są układy oświetlenia akwarium, gdzie bańka żarówki na 220V zanurzona jest w wodzie i obrastając glonami służy jako karmnik dla rybek (-glonojadów).
-Trochę wyobraźni Kol. Lema! –Nim znów kogoś posądzisz publicznie o zarozumialstwo, zastanów się, co piszesz. –Domyślam się, kim jesteś, więc jest to ostatnia wypowiedź w tym temacie.
-Pozdrawiam!
-Edward W.
Panie EDI niech Pan nie dramatyzuje z tym bezpieczeństwem, bo idąc tym tropem rozumowania laicy=nieelektrycy powinni do wymiany żarówki wzywać UPRAWNIONYCH ELEKTRYKÓW.
Życzę miłego weekendu, trochę luzu
Czy ja popełniłem jakiś błąd – nie, jeżeli świetlówki podłączone są szeregowo.
Też tak myślę, ale zobaczmy ile ludzi ginie od porażeń prądem. Każdy u nas jest elektrykiem. Jak miałem kilkanaście tal też byłem taki mądry. I pomimo mojej sklerozy do dziś pamiętam jak ponad 30 lat temu mnie trzepnęło i odrzuciło na 3 metry.
Tak na marginesie tej dyskusji - proponuję wszystkim (elektrykom i laikom-nieelektrykom) zapoznanie się ze statystykami wypadków w których człowiek ucierpiał wskutek porażenia prądem. Ogromne większość dotyczy właśnie laików-nieelektryków.
Może należy się jednak odrobina tolerancji dla EDIEGO i zrozumienie jego postawy.
Z wielkim zainteresowaniem i przyjemnością zapoznam się ze „statystykami wypadków, w których człowiek ucierpiał wskutek porażenia prądem”. Tylko GDZIE są dostępne takie statystyki ?!
Witam!
Jeszcze raz powtarzam:
”Laikom proponuję zawsze gotowe wyroby w sklepie.
Są w sprzedaży gotowe lampy na dwie miniaturowe świetlówki, wówczas wystarczy włączyć wtyczkę do gniazdka.
-Tworzyć samemu układy bez nadzoru nauczyciela czy uprawnionego elektryka jest po prostu niebezpiecznie.
-W sklepach można dobrać kompletnie wszystko.”
-Dlaczego tak napisałem?
-Bo nie lubię, jak ktoś nie będąc Elektrykiem robi „dziadowskie układy”, kiedy w sklepach są gotowe wyroby, które spełniają wymogi bezpieczeństwa.
-Jak wspomniałem, wiem skąd wyszło to pytanie, więc na dowód tego proponuję odwiedzić sklep w Gryfinie: Elektro-Metalex Hurtownia Elektrotechniczna.
-Właściciel sklepu jest jednym z nas zarejestrowany na ise, jest Elektrykiem.
-Tam można zajrzeć na str.5 katalogu LENA LIGHTING z 2003 r.
-Kolego Energetyku Cieplny zapewniam Cię, że dobrze Ci radziłem!
-Stać Cię na to!
-Nie obrażaj więcej publicznie ludzi „dobrej woli”.
-Pozdrawiam!
-Edward W.
Do tej pory jednak nie otrzymałem odpowiedzi na konkretnie postawione pytanie.Dowiedziałem sie jednak , że proste instalacje elektryczne trzeba powierzyć fachowcom. Dla porównania - jeżdżenie po drogach krajowych trzeba pozostawić zapewne kierowcom zawodowym:-). Edi , jeśli chciałbym kupić lampkę w sklepie , to napewno nie prosiłbym o pomoc elektryka.Ty pewnie konsekwentnie chcąc wymienić “słuchawkę” prysznica dzwonisz od razu do hudraulika , wymieniając zamek -do ślusarza itd.Otórz do twojej wiadomości , kontakt z prądem mam od lat , niestety z wykształcenia nie jestem elektrykiem , więc nie śmiem nawet porównywać swojej wiedzy z ludźmi takimi jak Ty(tzn.elektrykami).Uważałem jednak iż mogę w przypadku kiedy czegoś nie wiem liczyć na pomoc fachowców.Zawiodłem się w prostej sprawie więc jak mam liczyć na pomoc w trudniejszych. Przy następnej wymianie bezpiecznika , zadzwonię po elektryka ( bo to przecież niebezpieczne!).
Pozdrawiam. Kriss.
Zapoznajcie się Panowie ze statystykami wypadków samochodowych , ilu z kierujących - uczestniczących w wypadkach to “kierowcy amatorzy” , tzn. nie kierujący pojazdem zawodowo.
Zyczę konsekwencji w postępowaniu i przyjemnego jeżdżenia taksówkami.
Witam,
Na marginesie Panów dyskusji, w której każdy ma swoje słuszne racje chciałbym dodać tylko do wypowiedzi Kol. Edi cytuję:
“-Bo nie lubię, jak ktoś nie będąc Elektrykiem robi „dziadowskie układy”, kiedy w sklepach są gotowe wyroby, które spełniają wymogi bezpieczeństwa.”
że “dziadowskie układy” można bez problemu kupić nawet w dużych i wydawałoby się poważnych sklepach (tzw. supermarketach). Przykład: lampka “kreślarska” ze świetlówką 11W: tradycyjny układ zapłonowy (migotanie po oczach), samoczynnie opadające ramię (cała konstrukcja z tworzywa, nie ma prawa stać jak należy), nagrzewający się statecznik przyśrubowany na podstawie z w/w termoplastycznego tworzywa, w dodatku dotykają do niego przewody zasilające nijak nie zabezpieczone), a na deser: brak jakiejkolwiek identyfikacji producenta, znaku B, klasy ochronności itp. głupot. Na ironię jest tylko trójkącik z literką F, co jak w końcu sprawdziłem oznacza “dopuszczalny montaż na podłożu normalnie niepalnym” :evil:
Pozostaje tylko zaapelować tak do hobbystów jak i “fachowców” by konstruując cokolwiek częściej używali MÓZGU, jeśli go rzecz jasna posiadają.
W dodatku sklepy pełne są osprzętu oznaczonego wszystkimi istniejącymi znakami, certyfikatami itd. który każdy szanujący się instalator winien po obejrzeniu wrzucić do kosza. Czy ktoś nad tym wszystkim sprawuje jakiś nadzór ? Nie widać !
Wydaje mi sie, że mylisz pojęcia :? Pytanie nie brzmiało : “Jaką mam kupić żarówkę do lampy X” tylko “Jak mam przerobić układ żeby działało” i wybacz, ale takie rzeczy to chyba powinien zrobić jednak elektryk, a nie amator. Oczywiście, że chcąc wymienić “słuchawkę” do prysznica to nie musisz dzwonic do hydraulika - najwyżej kupisz taki badziew w hipermarkecie (bo tanio) i za pół roku i tak zadzwonisz do niego
Rozróżnij pojęcia w tym przypadku co jest normalną ekspolatacją (wymiana żarówki, słuchawki), a co jest ingerecją w układ czy budowaniem/modernizowaniem.
Piszesz, że nie jesteś z wykształcenia elektrykiem, ale masz kontakt z prądem. Niniejszym udaję się do szpitala celem wykonania operacji na otwartym muzgu - zastąpie chirurga ! (przecież to proste)
I właśnie po to idziesz do fachowca elektryka i on Ci coś doradzi (tylko nie chodzimy do fachowców z programu Usterka !!!)
Witam!
-Dzięki za dzięki, ale dobrą radę Ci dam, bo to Twoje słowa:
„[…]Uważałem jednak iż mogę w przypadku kiedy czegoś nie wiem liczyć na pomoc fachowców. Zawiodłem się w prostej sprawie więc jak mam liczyć na pomoc w trudniejszych.”
–Wiedza kosztuje, więc:
-Zatrudnij Elektryka, to Ci wykona jako usługę.
-Jeśli ceną jest ludzkie zdrowie lub życie jest bezcenna.
Ad.1: Elektryk zdobywał wiedzę w szkole, a czego w szkole go nie nauczyli, nauczył się w kółku zainteresowań lub poprzez zakupione lub pożyczone książki czy czasopisma. –To jest cena wiedzy, jaką zapłacił ten Elektryk, który często prowadząc działalność utrzymuje jeszcze kilka Instytucji Państwowych (- i nie tylko ).
Ad.2: -Jeśli udzielanie informacji służyć ma do kombinowania czy eksperymentowania z prądem, to ja się pod tym nie podpisuje. –Takie udzielanie informacji, oprócz możliwości zarobkowania przez wspomnianego Elektryka, powoduje zachęcanie do samodzielnego wykonywania zawodu Elektryka przez osoby bez posiadania podstawowej wiedzy dla Elektryków!
Na koniec opowiem kilka zdarzeń, jak wiedza uratowała mi życie ( -uniknąłem porażenia).
-Związane jest to z wymianą bezpiecznika bi (-główka wykręcana z gwintem).
-Kilkanaście lat temu wprowadziłem się do nowego bloku mieszkalnego, gdzie moim sąsiadem został Kolega po Fachu (-czytaj Elektroenergetyk). –Były to lata wielkiego kryzysu, gdzie wkładki bezpiecznikowe nie leżały w sklepach na półkach. -Między innymi z tego powodu, często zdarzały się kradzieże bezpieczników przelicznikowych w piwnicy (-jak sąsiad potrzebował, to wykręcał sąsiadowi i wkręcał do siebie). Wspomniany Elektroenergetyk Elektrowni był tak pomysłowy, że wkręcił sobie bezpiecznik, po czym zbił porcelanę z główki bezpiecznikowej. –Tak zabezpieczył się przed następną kradzieżą bezpiecznika. –Całe szczęście, że trafiło to na Elektryka, który jest odpowiednio przygotowany na różne sytuacje (-uszkodzenie izolacji), bo tak napisali w instrukcji bhp (-o nieuszkodzonej oprawie wolno wymieniać pod napięciem […]).
-Dodam do tego fakt, że w rejonie w/w bezpieczników zawsze było ciemno, więc stwarzało to dodatkowe zagrożenie. –Ów Elektroenergetyk posiadał zaświadczenie kwalifikacyjne bez ograniczenia wysokości napięcia. –Miał tylko ograniczoną wyobraźnie!
-Minęły lata (-tylko 20), a w pracy zawodowej na nocnej zmianie, przyszło mi zdjąć napięcie (-czyli wykręcić główki bezpiecznikowe z wkładkami bi) w miejscu mało uczęszczanym (-poziom 25m na kotłowni). –Co spotkałem?
-Główkę bezp.bi o uszkodzonej izolacji wkręconą do gniazda!
-Głupota czy Lenistwo Elektroenergetyka?
(-A może próba eliminowania niewygodnych ludzi czy redukcja zatrudnienia?)
-Pozdrawiam!
-Edward W.
PS.
Elektryka prąd nie tyka, jeśli zdobędzie odpowiedni poziom wiedzy technicznej, odpowiedni poziom świadomości działania (-rozwoju umysłowego) poparty wiedzą z bhp i nie ma wrogów czy po prostu pecha!
Dlaczego nikt nie chce pomóc i dać mu schemat tego układu i objaśnić, przecież między innymi takie fora maja pełnić funkcję edukacyjną a nie byc zamkniętym działem zarozumiałych elektryków
Ludzie! co wy wyrabiacie tu na tym forum.
Facet prosi o pomoc a nikt mu takiej nie udziela.
Czytajac posty tego tematu wszyscy sie przepychacie!
Jak ktoś nie chce pomóc (EDI) to niech napisze wprost a nie robi z tego tajemnicy.
I nie walcie ortografów !
Żegnam
Barti
Witam!
Kolega Barti napisał:
“Jak ktoś nie chce pomóc (EDI) to niech napisze wprost a nie robi z tego tajemnicy.”
Pomoc jest pojęciem względnym.
Nieumiejętne udzielenie pomocy często prowadzi do nieszczęścia czy tragedii.
-Żegnaj Barti!
PS.
-Mam nadzieję, że dzięki moim wypowiedziom w tym temacie, zniknęła chociażby część prowizorek przy akwariach.