Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
W tym momencie napiszę jako moderator, pomimo że jest to forum ogólnie dostępne.
Forum ogólnie dostępne, jest dla tych którzy wiedzą wszystko, nie chcą się zalogować i najchętniej krytykują innych, nie wnosząc nic na temat.
Są inne wątki w których są bardziej poważne dyskusje.
A jak kolega pomoże ów “facetowi” - proponuję podjechać i mu podłączyć tą świetlówkę.
A może kolega doda coś merytorycznie od siebie bez przepychanek?
“ortografów” - śmiem twierdzić (a mogę się mylić) że nie znam takiego słowa.
Zapewne kolega nam poda stronę WWW gdzie znajdziemy słowo “ortografów”
Ende.
To forum OGÓLNIE DOSTĘPNE nie jest moderowane przez moderatorów.
Tak więc w tym temacie więcej się nie wypowiadam.
Witam Kolegę EDI i wszystkich Kolegów na FORUM.
Ok. pół roku temu była reformacja forum w celu aby było to forum bardziej poważne.
I uważam że tak się stało.
Ale został udostępniony ów dział “ogólnie dostępny”.
Czasami ja, inni Koledzy jak również Kol. EDI się włączają do dyskusji lub pomocy.
Ale jak było to poprzednio i okazało się teraz, jeśli chodzi o mnie to dziękuję za ten dział.
Dlaczego???
Wielu Kolegów udziela pomocy. Staramy się wszystkim pomóc.
Może to i racja. Dla jednych to jest bardzo proste a dla innych może nie.
Ja też miałem naście lat i się uczyłem.
Wiec narysowałem schemat dotyczący pytania.
A teraz EUREKA - nie dogodziłem facetowi.
Edne.
Kolego EDI. Myślę że nasz czas możemy poświęcić na inne wątki.
Kol Lema napisał:
Proponował bym użyć elektroniczny układ zapłonowy świetlówki.
Popieram.
Zaplonniki (startery) w ukladzie szeregowym muszą byc parowane fabrycznie.
Nie wiem jak z elektronicznymi.
Radziłbym unikać układu szeregowego swietlówek, moga dopiowadzic do nerwicy.
Kriss nie zalamuj sie.
Witam Kolegę " andrzejbo " i wszystkich Kolegów na FORUM.
Jednak coś jeszcze napiszę.
Kolega ma rację z tą nerwicą. Odnoście parowania to nie znam takich przykładów. Ale proponuję używać elementów lepszych firm i problem będzie mniejszy.
Innym bardzo pomocniczym elementem jest stosowanie ekranu, pełniącego również rolę odbłyśnika. Ci co robili takie układy na pewno spotkali się ze zjawiskiem że podczas wkładania świetlówki układ odpalił po czym gdy go wyłączymy i ponownie załączymy nie odpala.
Są tysiące opraw 2x20W z statecznikiem 40W i odpalają po wymianie jednego startera lub jednej świetlówki.
Widzę, że Krystyn używa tylko i wyłącznie pięknego, ojczystego języka.
I zapewne nigdy nie spotkał się ze słowem tzw. “mówionym”
Otóż każdy język cały czas ewaluuje i tworzą go użytkownicy.
A słowo “ortografów” oznacza D. l.mn. od orgotgraf- błąd ortograficzny
To tyle.
Witam Gryfiniarzy i cale FORUM Zapłonniki ZTA Zalecany do stosowania w oprawach zasilanych napięciem -220V, gdy świetlówki połączone są szeregowo.
ZTA 4..22W 4,6,8,15,18,20,22
Układ pracy pojedynczy napięcie zadziałania 110-130V 50Hz min.103,5V
Układ pracy podwójny napięcie zadziałania 220-240V 50Hz
min.180V
Zapłonniki ZTE przeznaczone są do zapłonu świetlówek pojedynczych o mocach 4…65 i 4…80W zasilanych napięciem ~220/240 V.
Ze strony www.polam.pl
Zdaje się, że w pytaniu chodzi o świetlówki PLS 9W “2P” czyli z dwoma kołkami, więc zapłonnik jest już wbudowany w cokole świetlówki.
W połączeniu szeregowym ważne jest by lampy miały zbliżone charakterystyki, czyli być tego samego typu i jednocześnie wymieniane. Na stateczniku często podany jest schemat połączeń, z którego wynika czy nadaje się on do pracy w takim układzie.
Z drugiej strony świetlówki kompaktowe z zapłonem elektronicznym są coraz tańsze, więc może nie warto tej żaby jeść
Pozdrowienia!
Mam lampkę z taką samą świetlówką, gdzie zastosowany jest dławik o parametrach:
230V~50Hz; tw130/deltat45/65
[W] [A] [cosFi]
7 0.175 0.31
9 0.17 0.35
11 0.16 0.44