Witam !
Kolego Azik! Scenariusz jest prosty, może to się zdarzyć podczas wychodzenia z wanny.
Zakladacie rezystancje podlogi “0”, nie zaprzeczysz. Podlogi nieda sie podlaczyć do połączeń wyrównawczych, i ma potencjał ziemi lub N.
Prawda jest taka - na wannie i bodziku, gdzie człowiek jest zanyrzony w wodzie nie ma prawa pojawiać się napięcie niebezpieczne.
Jest jescze wiele kwestii do przemyślenia, przed podłączeniem elementów łazienki do instalacji, tak aby było to bezpieczne.
Nie akceptuje sytuacji, gdzie w elektryce nie ma parametrów.
Lubię twardą dyskusję na argumenty techniczne, wówczs obie strony mogą sobie wiele rzeczy rozjaśnić na wet takich naktóre nie zwraca sie uwagi. Takie powinno być forum. I nie jest błedem, jeżeli argumenty są
niesłuszne.
Natomiast muszą być krytykowne wypowiedzi, wskazujące na zupełny i absolutny brak wiedzy elementarnej, lub całkowitą bezmyślność. To daje sie wyczuć z wypowiedzi od razu.
Waszym ( elektryków) błędem naczelnym jest to, że zupełnie nie zastanawiacie się nad mechanizmem działania połaczeń które wykonujecie, ani dokładnie nad rola poszczególnych obwodów.
Przykładem jest sformułowanie kolegi “K”, ktory frywolnie taka jak wszyscy mówi o uziemieniu punktu rozdziału.
Ale bez zdefiniowania, jaki prąd w konkretnym obiekcie uziom powinien pobrać , i jaką rolę przeznaczamy uziomowi, nie można określić
rezystancji uziomu ile powinna wynosić.
Wybacz kolego Adzik, to mi przypomina zabawę w “małego elektryka”
w przedszkolu. To nie jest pod twoim adresem, ale pod adresem norm.
A moim zdaniem innej rezystancji wymaga uziom służacy kompensują przerwę w PEN, inna bedzie rezystancja, jezeli ma zpobiegać podaniu fazy na PEN z linii ZE. Jeszcze ostrzejsze kryterium byłoby dla połaczeń wyrównawczych.
Podobnie jest z trafem sieciowym, gdzie przekrój przewodu możemy dobrać pod kątem temperatury uzwojenia, dla Graetza z elektrolitem jest potrzebny przekrój 3x większy.
Gorzej, że niema żadnych kryteriów, nawet parametrów jakie powinny posiadać połączenia wyrównawcze.
Jak sobie wyobrażasz wykonywanie odpowiedzialnej instalacji bez parametrów rezystancji - Polska bezmyslość i głupota.
CYRUS
Niesłusznie traktujecie czesto mnie jako 'wywrotowca". Ja przedstawiam
inny punkt widzenia, oparty na teorii obwodów i rachunkach.
Ponieważ mam praktyke w analizie obwodów, widze sieć jak szahista
tzn kompletne schematy, i to aż do źródła zasilania, dlatego zuważam to, co czesto pomijacie.
Na dodatek nie uznaje ŻADNEGO KAWAŁKA PRZEWODU BEZ RACHUNKÓW. Także każdy drut musi mieć określone zadania i parametry.
Tak sie konstrułuje elektronikę. Nawt jeśli ma długość 30 cm, to musi być określone., dlaczego 1,5 mm5 ,a nie 2,5 mm2.
Ja nie traktuję przewodów pod kątem przekroju, ale rezystancji mΩ/m.
Z przekroju, jak wy to robicie, nie wynika rezystancja, a z momów
wynika od razu rezystancja i spadek napięcia na odcinku przewodu.
Sa też elektronicy, którzy dają na wyjściu zasilacz 100uF, nie wiedząc skąd to wynika. I od razu pytanie, dlaczgo 100, a nie 47 czy 220.
Mało kto wie, jaką rolę na wyjścu zasilacza spełnia elektrolit.