Instalacja w piwnicy - ograniczenie kradzieży - jak zrobić?

Witam.

Mieszkam we wspólnocie mieszkaniowej(blok z 2003r.-65mieszkań).
Padła propozycja zmiany napięcia elektrycznego w piwnicy celem uniemożliwienia kradzieży prądu. Nie wiem czy to jest dobry pomysł czy nie lepiej obniżyć moc. Czy może mi ktoś napisać jakie mogą być tego koszty i jakie są potrzebne urządzenia do tego.

Kolego sam to wymyśliłeś, czy jakiś elektryk podpowiedział ? :smiley:

Pomysł OK!! Koszt… hmmm, ja osobiście to:

  • koszt zakupu transformatora z 230V na 24V są to trafa używane np. w warsztatach samochodowych - niewiem ile dokładnie, bo nie wiem ile jest żarówek w piwnicy??
  • trafo dobrze zabezpieczyć przed wandalizmem, dobezpieczyć bezpiecznikiem i po zawodach.
  • wymiana żarówek 230V (40/75W) na 24V 40/60W
  • sprawdzenie łączników (wyłączników) celem sprawdzenia czy nie są uszkodzone, wypalone itp.
  • uzupełnić braki w korytach, rurkach, kloszach… nooo chyba że jest to duża piwnica no to będzie trzeba porobić kilka obwodów ponieważ znacznie wzrasta prąd i mogą niewytrzymać kabelki.

Instalacja będzie bezpieczniejsza dla użytkowania ponieważ mamy niższe napięcie.

Zmniejszenie mocy również jest jakimś rozwiązaniem bo można dać “B 4A” ale kto będzie co chwila podnosił “eskę” - jednak to jest najtańsze rozwiązanie!!

pt

Ja z wykształcenia jestem elektrykiem ale nie pracuję w zawodzie.
Osobiście jestem przeciwny tym przeróbkom ale jadna upierdliwa pani słyszała o tym i uważa że u nas też kradną prąd.
Czy możecie podać orientacyjny koszt takiej modernizacji przy 85ciu żarówkach 40w przy użyciu nowych transformatorów. Chodzi mi o przedstawienie im dość pokażnego kosztorysu gdyż uważam że w takiej wspólnocie gdzie ludzie często tylko nocują nikt nie będzie miał czasu na zabawy z kradzieżą prądu a poza tym jest to przecież proces odwracalny i jak ktoś się uprze to i tak to zrobi.

Instalacje 24V AC nie zdają egzaminu, wystarczy trafo i już mamy 230V.
Ja mam w piwnicy napięcie 230V wyprostowane (dokładniej mówiąc 115V składowej stałej i 115V zmiennej). Zamierzam zaproponować wspólnocie powrót do ‘normalnego’ napięcia.
U mnie ja, tak jak i kilku sąsiadów, wpięło się do puszki od zasilania domofonu. Inni do puszki od kablówki, czyli jest to do obejścia - instalacje w piwnicach są natynkowe, więc to żaden problem.
A potrzebowałem 230V do podłączenia wiertarki, w celu wywiercenia otworów na półki na słoiki. Sąsiedzi pewnie w podobnych celach.
Poza tym od żarówek zasilanych z tego wyprostowanego napięcia dostawałem ‘oczopląsów’.
Proponuję zastosować tańsze rozwiązanie i założyć licznik na obwody w piwnicy - będzie widać czy ktoś kradnie czy nie. kWh nie kosztują dużo, przy sporadycznym używaniu koszty są niewielkie. Jestem przeciwnikiem ograniczania dostępu do energii w piwnicy, za którą przecież też, jako lokator płacę.

Może mi kolega powiedzieć jak to “oczopląsu” dostaje od wyprostowanego prądu ?? bo coś chyba nie bardzo rozumiem…

Liczba 85szt. żarówek to jest dużaaaaaa kasa, ja się nie wypowiadam przy tej ilości ponieważ to nie moja działka, (zajmuje się telebimami) ale na pewno koledzy znają zakres cenowy.

Coż … ile ludzi tyle opini … nikomu się nie dogodzi, jedni nie chcą “upływu” inni chcą majsterkować … ciężko to pogodzić.

pt

Z tym 115V to jedynie przychodzi mi do głowy źle wykonany układ Gretz’a, wtedy światło mruga i idzie dostać "oczopląsu … jeśli tak jest to pewnie nie do końca jest to 115V a inne :stuck_out_tongue: … szkoda że mnie tam nie ma, bo z chęcią bym to zobaczył :slight_smile:

Poza tym żarówce wolframowej nie robi czy jest AC czy DC, najważniejsze by było Un żarówki dopasowane do instalacji.

pt

Prąd wyprostowany przez diodę ma uciętą jedną półfalę napięcia, co powoduje, że żarówki oddają połowę mocy i mrugają z częstotliwością 2 razy mniejszą czyli 50 razy na sekundę. Oba te warunki razem powodują dużą uciążliwość.
Co do kosztów takiego rozwiązania, to dioda 1N4007 o parametrach 1000V, 1A - 20gr w detalu.
Nie wiem dlaczego nie dali greatza. Na dodatek dioda włączona w przewód N - Miedzy fazą a rurą wodociągową normalne 230V.

O jaaaaa kolego, ale masakra, i to mała diodeczka w przewodzie “N” … dzięki za ubaw na wieczór :slight_smile:

A tak na serio dorwij wykonawce i nakop mu do d… za:

  • niepraktyczność i łatwość podebrania innego N
  • dużą awaryjność
  • pewnie i tak na korytarzach jest 230V więc z puszek można podebrać tak czy tak
  • znaczne zmniejszenie mocy żarówek
  • itp…

Przeszedł mi ten pomysł przez myśl…ale nie sądziłem że są jeszcze takie “Asy”.

Faktycznie, warto to zmienić na pełnego Greatz’a albo pozbyć się tego :slight_smile:

Pozdrawiam
Piotr

Witam.
Tomst, podaj trochę więcej szczegółów instalacji oświetleniowej piwnicy.
-czy jest zasilana z jednej tablicy adm.
-czy jest podział na ośw. korytarzy i komórek piwnicznych
-czy jest podział na klatki schodowe
-jak są wykonane połączenia (w puszkach rozgałęźnych na korytarzach czy w komórkach piwnicznych)
-czy jest dużo miejsca na tablicach adm. itp.

Witam!

Wszystkie te “oszczędności” administratorów (takich Aniołów) w piwnicach, na klatkach schodowych i w alejkach osiedlowych odbiją się czkawką, gdy ktoś ulegnie wypadkowi.
Udowodnienie zaś przed sądem, że wypadek nastąpił z powodu oświetlenia nie spełniającego norm nie stanowi dziś większego problemu.
Wtedy Ci wszyscy “racjonalizatorzy” zostaną brutalnie sprowadzeni na ziemię.
Daj Boże jak najprędzej (chociaż potencjalnej ofierze wypadku niczego poza wygraną sprawą o pokaźne odszkodowanie nie życzę).

Jeśli ktoś będzie chciał kraść to i tak ukradnie.
Po pierwsze aby zastosować trafo 230V/24V trzeba wykonać
kilka obwodów i zastosować ze cztery transformatory.
Koszt 1 to ok 300zł plus żarówki 0,75zł sztuka.
A i tak ktoś może odwrócić napięcie.
Zastosowanie jednego transformatora zwiększy przekrój przewodu
po stronie wtórnej do takiego że nie podłaczysz żadnego osprzętu.
Poza tym nie produkują większych niż 1000VA.
Zrób zebranie i zastosuj ograniczniki mocy dobrane do ilości żarówek.

Proponuję podejść do tego tematu kompleksowo i umożliwić zasilanie każdej z piwnic z mieszkania lokatora lub oddzielnego podlicznika. Problem majsterkowania, trzymania w piwnicy lodówki itp. zostanie wówczas sprawiedliwie rozwiązany.

Cześć

Proponuję podejść do tego tematu kompleksowo i umożliwić zasilanie każdej z piwnic z mieszkania lokatora

Dobre rozwiązanie ale nierealne, przynajmniej w większości budynków wielolokalowych a to ze względu na rozmieszczenie liczników kWh. W nowoczesnym budownictwie liczniki umiejscawia się w piwnicy w jednym miejscu ( chociaż także nie jest to regułą ). Wówczas pomysł jest godny realizacji.

Witam
William, twoja koncepcja jest niewłaściwa z dwóch powodów.
pierwszy - nie wolno mieszać obwodów instalacji adm z lokatorskimi.
drugi - skoro w każdej piwnicy jest oświetlenie adm, to ludzie i tak z niego będą pobierali prąd zamiast z obwodu lokatorskiego ( bo będzie za darmo).

Nie chodzi o mieszanie obwodów. W korytarzu piwnicy i na klatce zostaje obwód administracyjny do oświetlenia. Ponieważ ma on stałe obciążenie to zwykła “eska” zapobiegnie kradzieży. Oświetlenie własnej piwnicy i gniazdo w niej lokator ma ze swojego mieszkania. Taki system sprawuje się od lat w Niemczech. Ddodatkowo jeszcze lokator ma w piwnicy własną wodę i może mieć tam pralkę jeśli chce wykorzystywać piwnicę jako pralnio-suszarnię.

Właściciel tematu “tomst” napisał na początku, że w piwnicy jest 85 opraw oświetleniowych na 65 mieszkań. Wniosek jest taki. Lokatorskie piwnice mają instalację oświetleniową podciągniętą z obwodu adm (z puszek rozgałęźnych w korytarzach piwnicy - bardzo prawdopodobe lub jako drugi obwód adm bezpośrednio z pod tablicy adm - mniej prawdopodobne). Na obecnym etapie, rozprowadzanie instalacji po całej piwnicy z mieszkań lokatorskich jest niemożliwe (partycypacja wszystkich lokatorów w kosztach nowej instalacji). Przykład niemiecki ma się nijak do już istnijącego budynku mieszkalnego z instalacją elektryczną wykonaną w taki sposób a nie inny.

Witam!

Szybkie wyciąganie wniosków czasem może okazać się błędem.

Wniosek jest taki. Lokatorskie piwnice mają instalację oświetleniową podciągniętą z obwodu adm (z puszek rozgałęźnych w korytarzach piwnicy - bardzo prawdopodobe lub jako drugi obwód adm bezpośrednio z pod tablicy adm - mniej prawdopodobne)

Kolego myszekj kto projektuje i montuje osiemdziesiąt pięć opraw na jednym obwodzie???
Chyba tylko ten co do tego obwodu dołączy jeszcze obwód oświetlenia klatki schodowej.

Porażająca jest totalna krtyka rozwiązań stosowanych i sprawdzających się w innych krajach. Skąd tyle ksenofobii?

Witam, kkas12
Kilka postów wcześniej zadałem parę pytań koledze “tomst” w zakresie struktury tej instalacji w piwnicy (między innymi o podział na klatki i podział na korytarze i komórki piwniczne). Odpowiedzi nie otrzymałem.
Pewnie, że na jednym obwodzie nie będzie tyle opraw. Zakładając ok. 16 meszkań na klatkę mamy 4 klatki schodowe, plus piwnice na lewo i piwnice na prawo. Jeśli oświetlenie komórek piwnicznych jest na oddzielnych obwodach od korytarzy, to mamy ok. 16 obwodów.
Ale tutaj nie chodziło o ilość opraw oświetleniowych na jednym obwodzie, a o mieszanie obwodów adm z obwodami lokatorskimi, które miałyby być wykonane do każdej piwnicy lokatorskiej. I w takiej piwnicy mielibyśmy obwód oświetlenia adm (o ile go nie zdemontujemy) z nowym obwodem gniazd wtyczkowych. Twierdzę, że ludzie w takiej sytuacji pobieraliby energię z oprawy zamiast z gniazd.
Przykładu niemieckiego nie neguję przy nowo projektowanych budynkach ale przy już wybudowanych i eksploatowanych nie ma zastosowania (bo niby jak, zmieniać istniejącą całą instalację na wzór niemiecki ?)

Witam!

Żadnego znaczenia nie ma ilość opraw ani konfiguracja pomieszczeń w piwnicy. Ważne jest to, że pozbawiając lokatora możliwości ustawienia np: zamrażarki w swej własnej piwnicy administrator niejako zmusza tego lokatora do różnorakich kombinacji.
Dziś zbierając pokłosie poprzedniego systemu zarządca boryka się z problemem przeróżnych pomysłów i “wynalazków”.
Więc najwygodniejszym i najtańszym dla niego rozwiązaniem są kolejne produkty radosnej twórczości rodzimych “racjonalizatorów” by ta zamrażarka jednak się w piwnicy lokatora nie znalazła. Jednak te pomysły w pojęciu administratora są usankcjonowane prawem.
Chyba tylko prawem kaduka.

Od zawsze podstawowym argumentem przeciwko postępowi był brak pieniędzy. Dziwnym jest jednak to, że argument ten zawsze trafiał na podatny grunt. Jakby było tego mało to jeszcze dokłada się do niego następne argumenty w stylu

nie wolno mieszać obwodów instalacji adm z lokatorskimi

oraz

skoro w każdej piwnicy jest oświetlenie adm, to ludzie i tak z niego będą pobierali prąd zamiast z obwodu lokatorskiego ( bo będzie za darmo).

Takie myślenie długo nie pozwoli nam wejść do Europy nie mówiąc o wieku XXI.

Inną sprawą jest, że partackie (najtańsze) metody wykonywania instalacji w pomieszczeniach do których mają dostęp wszyscy ułatwiają i umożliwiają kombinacje, ale w związku z tym równocześnie stwarzają zagrożenie porażeniem oraz pożarem.

Przecież wykonuje się w budynkach wymiany wlz, wynosi się liczniki z mieszkań w jedno miejsce np: na klatce schodowej. Więc można również niejako przy okazji umożliwić lokatorom ustawienie tej zamrażarki w piwnicy. A przy odrobinie dobrych chęci moze nawet (jak pisze kolega william) i pralki.