Witam wszystkich.
Ostatnio padł pomysł aby zainstalować na dachu mojego domu piorunochron. Czy jeśli nie jest on wymagany w przepisach w moim przypadku to musi być projekt wykonany przez biuro projektowe? Zaznaczam, że wiem jak go wykonać, uziom będzie otokowy + ochrona od przepięć B+C. Dom jednorodzinny wys ok 5m do kalenicy, dach dwuspadowy drewno+papa. Jeśli miałby juz to wykonać, to z wykorzystaniem drutu
ja na swoim domu bym zamontował instalację odgromową.
..tym bardziej że lato zapowiada sie upalne..
Tak, tylko nie wiem czy to do końca zgodne z prawe itd, taka “samowolka” z drugiej strony do zainstalowania silnika we własnym warsztacie projekt nie jest potrzebny. Cóż, jesli pomysł wypali to pozostanie zakupić materiały, wykonać obliczenia, wykonać a potem przy pierwszej burzy oczekiwać ze spełni swoją role…![]()
Jesli maja panowie jakieś wskazówki lub uwagi, zawsze chętnie się zapoznam.
Uwagę mam jedynie taką, że należy (np. przy zapalonej gromnicy
) oczekiwać by jednak nie miała ta twoja instalacja okazji na “spełnienie swojej roli”. Bezpośrednie uderzenie, nawet przy dobrze wykonanym odgromie, to zgon wielu urządzeń elektronicznych a często i samej instalacji elektrycznej…
pzdr., PB
cóż, przewiduje oczywiście ograniczniki przepięć ale nawet jeśli ich by nie było to zawsze dom bezpieczniejszy, urządzenia można wyłączyć z gniazdek,
pozdrawiam.
Głównie chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa przed pożarem bo dach jest drewniany i kryty papą
Jeśli masz troche kasy lepiej pokryj dach blacha ok 0,8-1mm grubości i połacz z otokiem. Jesli dobrze pamietam wystarczy chyba blacha stalowa zabezpieczona przed korozja o grubości 0,5 mm. Dla mnie blacha 0,5mm jest troche za cienka. Maszty i wysokie zwody są bardzo atrakcyjne, ale … nie lubia wiatrów i zmian temp
Witam
Zwracam uwagę że dyskusja odbywa się w temacie " Ochrona odgromowa i przepięciowa".
Odgromówka bez przepięciówki i na odwrót jest nic nie warta. Tu problem jak to zrobić kompleksowo.
Jak ja zrobię dobrą odgromówkę, a sąsiad nie ma przepieciowej ochrony to my możemy przyczynić się do zagłady elektroniki w jego domu i na odwrót.
STANCA
Witam
Z kolegą Stanisławem trudno się nie zgadzać i to w wielu kwestiach. Ja jednak pozwolę sobie powiedzieć, że mam trochę inny podgląd na te sprawy poscie kolegi.
To jest zdanie prawdziwe, ale chyba zbyt kategorycznie sformułowane. Przecież można sobie wyobrazić:
-
Wykonanie tylko instalacji piorunochronnej (zewnętrznego LPS) - bo chcemy, żeby wyłądowanie nie przeszło nam przez środek pokoju (porażenie osób), czy wypruło nam instalacje spod tynku.
-
Wykonanie tylko ochrony przepięciowej (tzw wewnętrznego LPS) - bo nie interesuje nas ochrona przed wyładowaniem bezpośrednim, natomiast chcemy chronić instalację i odbiorniki przez przepięciam, a te występują przy każdej burzy i nie tylko.
Czy pkt1 + pkt2 wystarczą - moim zdaniem nie. Dlaczego - to już temat zbyt obszerny aby o nim tu napisać.
Tutaj też nie do końca się zgodzę. Moim zdaniem diabeł tkwi w szczegółach i na przyjęciu pewnych założeń.
pzdr
DAREK
PS. Dzisiaj byłem w jednej firmie pod łodzią, o koło godziny 14 przeszła burza z piorunami. Po jednym z nich (który gdzieś uderzył kilometr od miejsca gdzie przebywałem), zresetowała się połowa komputerów (5 z 10 na sali). Prawdę mówiąc, przy jednym z nich siedziałem (cóż za nieostrożność w czasie burzy
) i akurat instalowałem sterownik drukarki. W pierwszym momencie to pomyslalem sobie, ze to ten sterownik wyłożył komputer. ale za chwilke zorientowałem sie że jednak inne komputery też zrestartowały. Nastąpiło to kilka sekund po grzmocie.
Główne zadanie jakie jest w moim przypadku do zrealizowania to właśnie pkt 1 w poście kolegi DAROM.
Potrzeba ochrony obiektu przed pożarem czy innym uszkodzeniem jest uzasadniona w moim przypadku nawet barziej niż ochrna od przepięć - dla przezorności wyłączam urządzenia z gniazdka na czas burzy. Co do faktu ze elektronika sąsiada może być uszkodzona to sie zgadzam lecz w moim przypadku jest zachowana pewna odległość pomiedzy sąsiednimi domami. Czy jednak panowie uważają że instalacja odgromowa zewnętrzna bez SPD wewnątrz jest zbędna i lepiej jakby jej tam nie było?
Są tanie troche słabe SPD (po 65 zł za szt 1 biegunową) ale zawsze warto je wstawić. Lepsze (może nie zawsze) po ok 1000zł za blok 4 biegunowy, tez są tańsze od zepsutego telewizora, komputera, pralki, lodówki i jeszcze kilku cennych sprzętów. Straty i związane z tym kłopoty nie sa warte oszczędności na SPD, to po prostu trzeba zrozumieć. Obawa o drewniany dach też nie jest warta oszczędności na instalacji odgromowej. Bezpieczeństwo kosztuje, przykładów lekceważenia jest nadto dużo.
Witam
Prof. Andrzej Sowa wydał w roku 1998 'Kompleksowa ochrona odgromowa i przeciwprzepięciowa"
napisal:
W strefowej koncepcji ochrony przed przepięciami zakłada się, iż podczas bezpośredniego wyładowania atmosferycznego w obiekt 50% prądu piorunowego popłynie bezpośrednio do uziomu obiektu..
Właśnie ochrona kompleksowa. Coś musimy zrobić z tymi drugimi 50%.
Więcej na stronie prof. A. Sowy
http://www.ochrona.net.pl
przeniesione z innego tematu 08 cze 2005 19:52
STANCA
Tez kolega oberwał od wyładowanie w metalowy płot potem przez wideofon wpadł do mieszkania, padła elektronika, kuchnia elektryczna, pralka, plazma, mikrofala, bo zabezpieczenia przepięciowe były w tablicy licznikowej w granicach działki, w domu w rozdzielni nie było. Nie wiem dlaczego ale stara lodówka przezyła kataklizm, nowa nie przeżyła.
Witam szanownego kolegę STANCA.
Jest dokładnie właśnie tak. Wszystkim “myślącym inaczej” polecam kursy specjalistyczne w firmie “DEHN” oraz właśnie KOMPLEKSOWE potraktowanie całości zagadnienia. Pozdrawiam Pana Stanisława. inteldom
Witam
Na stronie sklepu ise jest też kolejna książka:
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?f=1&t=10928&p=85938#p85938
Kompleksowa ochrona odgromowa i przepięciowa
cytat z tej strony:
Znaczną część uszkodzeń urządzeń i systemów elektronicznych powodują przepięcia wywołane przez wyładowania atmosferyczne. Obecnie szkody wywołane przez przepięcia atmosferyczne są wielokrotnie większe od zniszczeń powstających podczas bezpośrednich uderzeń piorunów w obiekty budowlane.
Cechą charakterystyczną współczesnych urządzeń elektrycznych oraz elektronicznych jest ich stosunkowo niewielka odporność udarowa. Dotyczy to zarówno odporności urządzeń na bezpośrednie oddziaływanie impulsowego pola elektromagnetycznego, jak i odporności na działanie napięć i prądów udarowych dochodzących do tych urządzeń z sieci zasilającej oraz z linii transmisji sygnałów.
Powyższe fakty powodują gwałtowny wzrost zainteresowania problematyką ochrony odgromowej i przepięciowej. Dotyczy to szczególnie stosowania kompleksowych rozwiązań ochrony, gdyż tylko one umożliwiają stworzenie warunków zapewniających bezawaryjne i niezawodne działanie urządzeń i systemów elektrycznych i elektronicznych.
Więcej w książce prof. A. Sowy
STANCA
Witam kolegów
U mnie bilans burz tego tygodnia jest niemalże tragiczny. W środowym poscie pisałem o zdarzeniu z komputerami podczas burzy. Pisząc nie wiedziałem, że w Łodzi poleciały mi dwie karty ISDN-PRA centrali telefonicznej. A dzisiaj, gdy nad Łodzią i Pabianicami przeszła burza - uszkodziło mi tylko dwa systemy SAP (syg.alarmu pożaru). Urządzenia były zabezpieczone w/g zaleceń producentów (wg mnie trochę słabo). No i dzisiaj zbieram plon. Dla mnie to jest pewnien dylemat jak zabezpieczyć urządzenia SAP, gdzie każdy element w systemie powinien być atestowany przez CNBOP. Gdy spytałem jednego ze specjalistów (od dystrybutora jednego z systemów) jak zwiekszyć wytrzymałość systemu na przepiecia - powiedział w żadnym wypadku - bo system jest standardowo odporny i nic dodatkowego nie powinienem stosować. Ale to jeszcze nie wszystkie zniszczenia… ale nie będę kolegów przynudzał.
pzdr
DAREK
Witam Kolegów.
A to prognozy “systemowe” ![]()
http://www.imgw.pl/wl/internet/zz/pogoda/prognozy/prog_reg.html#ANCHOR
http://www.imgw.pl/wl/internet/zz/pogoda/burze.html
http://www.imgw.pl/wl/internet/zz/mapa.html
Niedosłyszałem plon czy złom?
Czy już kolega wierzy w słowa prof Sowy?
Ma być Kompleksowa ochrona odgromowa i przepięciowa.
STANCA
Kolego Stanisławie
To nie takie proste. Jeszcze raz napiszę - w przypadku urządzeń SAP to jest dylemat. Nie mogę tak sobie dać ogranicznika przepięć (SPD) (choć bym bardzo tego chciał) bo jest to zasadniczo zabronione. Przepisy dopuszczają stosowanie tylko urządzeń, które przeszły atesty na dany system. Aczkolwiek po dzisiejszym dniu chyba będę musiał to przemyśleć. No bo jeśli system jest dość rozległy, bo na długości np. 1km (siecowany za pomocą RS-485) to nie uniknione są przepiecia w tej sieci. I przez siedem lat to wytrzymało (sam nawet byłem zdziwiony, ile to piorunów wytrzymało).. ale dzisiaj widocznie wyładowanie było już ponad możliwości SPD wbudowanych w system. Dlatego w przyszłym tygodniu zajmę się sprawą doboru dodatkowych SPD - nie wiem jeszcze czy wybrać coś z wyrobów-“pewniaków” (Dehn czy Phoenix C), które mi się sprawdziły w wielu miejscach. Czy będę musiał trochę uważać na koszty i zastosować coś z niższej półki.
pzdr
DAREK
Witam
Byłem na wielu szkoleniach firm Dehn czy Phoenix C. Jedni i drudzy są przygotowanii na odparcie ataków ze strony przepięć.
Napiszę hasło z pewnego samochodu jakiejś firmy. “Jakość się pamięta dłużej jak cenę”. Do urządzeń komputerowych sprzęt musi być dobrany kompleksowo. Nie moze być, że z jakiegoś elementu się zrezygnuje. Tu nawet sposób poukładania rozległych sieci ma spory wpływ.
No cóż musimy się uczyć jak dawać sobie radę z przepięciami. Będąc w Australii widziałem wysokie bydynki z wieloma antenami gdzie gromy waliły, a wszystko chodziło. Dziwiłem się jak to działa. Po powrocie szukałem jak i gdzie sie douczyć. Ciężki temat, a wróg nieobliczalny. Elektroniki mamy sporo i musimy o nią dbać.
STANCA