II klasa izolacji a pomiary elektryczne

Witam,

Drodzy Koledzy, prosiłbym Was o opinie - II klasa izolacji (chodzi mi o konkretnie o lampy zamontowane na stale w mieszkaniach) jak w protokole zamieszczacie informację o tej formie ochrony?

Nie spotkałem w poprzednich protokołach takiej informacji, a za to mam pomiar impedancji pętli zwarcia, i zastanawiam się jakim cudem?

U mnie wygląda to tak:
“urządzenia oznaczone na szkicu symbolami : … posiadają sprawną ochronę przeciwporażeniową przy uszkodzeniu w postaci podwójnej / wzmocnionej izolacji z widocznym oznaczeniem produktu”
Notatka taka ląduje w uwagach do pomiarów. Brawo dla kolegi, że zwrócił na to uwagę, bo większość przechodzi obok takich lamp i rozdzielni obojętnie, jakby ich nie było!
W popularnych programach do protokołowania też brak jest opcji do uwzględniania urządzeń w II klasie (trochę szkoda) - wszystko skupia się tylko na SWZ , a jak wiadomo to nie jest jedyny środek ochrony pp przy uszkodzeniu.
Może nasz kolega Admin - twórca programu PROTON - kiedyś uwzględni taką informacje przy kolejnych aktualizacjach.

Możemy podać że są w drugiej klasie co wynika z tabliczki znamionowej,
podać model, typ, numer seryjny żeby nam jej nie podnienili
ale stwierdzenie że posiadają sprawną ochronę wymagałoby jej zbadania np. PATem.
Naklejki z danymi w takich oprawach często są dostępne po demontażu że ściany.

Zdanie to jest raczej bezpodstawne, niczym nie uzasadnione (oczywiście można wykonać takie badanie, ale po co?). “Badania PAT” dotyczą głównie urządzeń przenośnych. Natomiast urządzenia w II kl. (np oprawy ośw.) mają przeprowadzone “badanie typu” przez producenta i na etapie okresowych przeglądów wystarczające jest potwierdzenie dobrego stanu urządzenia oględzinami oraz poprawny pomiar Riso.

Jak wystawiamy orzeczenie że coś jest sprawne to należy powiedzieć jak doszliśmy do takich wniosków.
Jak zbadać oprawę w II klasie?
RISO? Jakim napięciem i jakiej wartości się spodziewamy?
Jak pukniemy L-N to pewnie ją zabijemy, no chyba że ma dostępne części metalowe to wtedy tak jak wiertarkę.
Można, ale czy trzeba?
Swz ani napięcia dotykowego nie ma.
A o sztuce z naklejeniem etykiet od opraw w II klasie na dwie oprawy w I opowiadał mi Kolega. Bo tych w II kl nie trzeba było sprawdzać.
Więc opraw w II kl, zasilaczy od baterii umywalkowych itp. na pomiarach się nie sprawdza, tak jak i esów.

Przecież napisałem koledze wymagania wynikające z normy. Wszelkie inne pomiary są już nadinterpretacją (jeżeli się mylę to proszę, abyś przytoczył zalecenia normatywne nakazujące urządzenia instalacji elektrycznej badać np miernikami PAT - jak sugerujesz). Nie twierdze że inne badania są czymś złym, tyle, że bezpodstawnym.

Sam kolego sobie odpowiedz : który doświadczony “pomiarowiec” nabierze się na to ???

… więc rozumiem, że Ty przechodzisz obok nich obojętnie choćby były nawet uszkodzone mechanicznie ? Nie poddajesz ich oględzinom - podstawowemu elementowi przeglądu instalacji elektrycznej ?
Nazwałbym to poważnym zaniedbaniem.

W poście nie widzę przywołania do jakiejś normy, a byłaby to cenna wskazówka.
O tym że odbiornik jest w drugiej klasie możemy zamieścić info w protokole bo taki zastaliśmy podczas pomiarów.

To dalej potwierdza tylko lekceważenie części przeglądu zwanej : OGLĘDZINY. Nie powiesz mi chyba kolego janbrz, że przechodzisz obojętnie obok rozbitej obudowy rozdzieli tylko dlatego, że jest ona w II klasie ochronności - oprócz info o którym piszesz powinno się znaleźć info o stanie urządzenia, co daje dopiero kompletną informację o stanie środka ochrony przy uszkodzeniu.

…po Twoich wpisach wnioskuję, że zajmujesz się czynnie “pomiarami” , więc nie gniewaj się , ale dziwi mnie ten wpis - trochę nie wierze, że nie znasz źródeł wiedzy dla “elektryków, pomiarowców”.



Też mnie to dziwi, ale widać kolega “janbrz” ma pewnie miernik i trzaska pomiary na lewo prawo byle by kasa była, a normy 4-41, 5-54 i 6 nie zna i nie posiada bo po co ?

Szanowny Kolego Bezpiecznik123

Zainteresowało mnie na jakiej podstawie mogę wpisać do protokołu stwierdzenie że napotkane podczas pomiarów urządzenie wykonane w II klasie bezpieczeństwa jest sprawne i nie zagraża itp itd…
Mierników ci u mnie dużo i zajmuję się pomiarami.
I nie robię tego za darmo.
I protokoły podpisuję czytelnie.
Janusz Brzozowski
.

A to dobrze kolego trafiłem, bo ja miernik mam tylko jeden …
Kolega mi powie czy taki protokół jest ok czy nie ? Bo ja mam wątpliwości.
Zasilanie klimatyzatorów jest z jednej tablicy, pierwszy ma 10 m przewodu 2,5 mm2, a drugi 30 m przewodu 2,5 mm2.

Pytający pyta jak zaprotokołować obecność urządzenia w II klasie ochronności.
Jedna z odpowiedzi sugeruje zapis:
“urządzenia oznaczone na szkicu symbolami : … posiadają sprawną ochronę przeciwporażeniową przy uszkodzeniu w postaci podwójnej / wzmocnionej izolacji z widocznym oznaczeniem produktu”

Czy oględziny są do tego wystarczające?
Moim zdaniem wystarczy podać typ i zaznaczyć że jest to urządzenie w II klasie ochronności.
Informacja o tym że jest sprawna ochrona przeciwporażeniowa sugerowałaby że została zbadana a nie obwąchana.
Normy z grupy instalacyjnej nijak się mają do urządzeń w II klasie ochronności.

Z racji wykonywanych pomiarów wynika konieczność posiadania mierników o różnych właściwościach metrologicznych plus rezerwa.
Odnośnie klasówki to poproszę o obowiązujący formularz, czasy dotyków minęły.
Zresztą protokołów gratis nie sprawdzam.

To mój wpis z początku całego wątku i tak też oznaczam owe urządzenia w tabeli pomiarowej. Nie wyobrażam sobie protokoły z 5-letniego przeglądu inst. elektrycznej bez rozdziału OGLĘDZINY (choć wiem, że takie też “pomiarowcy” wypisują! ), w którym opisuję stan urządzeń lub wpisuje, że stan jest poprawny (w zależności od stanu faktycznego).

Więc zerknij kolego do “elementarza” pomiarów - 6-tego arkusz normy i sprawdź na czym polegają oględziny (między innymi na obwąchaniu :smiley:) - to stały, nieodzowny element badań
Podsumowując: kompletne, nieuszkodzone urządzenie z oznaczeniem II klasy ochronności ma w założeniu spełnioną ochronę pp przy uszkodzeniu i wystarczającym jest, żeby taki stan potwierdził “pomiarowiec”.

Rozumiem jednak, że kol. ma dużo mierników, a one muszą na siebie zarabiać :slight_smile: , więc domyślam się już powodu dlaczego chcesz traktować WOS-60 w szkolnej toalecie miernikiem PAT … no ale chociaż w protokole będzie “profesjonalnie” wyglądało.

Odnośnie załączonego protokołu przez kol. bezpiecznik123 - śmieszny i ciekawy jest sposób wykazania SWZ - tak pokrętnych obliczeń jeszcze nie widziałem , ale OK, to tylko proste przekształcenia wzoru. Ciekawość jednak budzi zróżnicowane napięcie nominalne w obrębie jednego budynku :smiley: - są dwa różne zasilania ? Ponadto 240V to już czas wyłączenia 200ms ! Coś autor protokołu nie wykazał się elementarną wiedzą :confused:

Myślałem że Koledzy stosują jakieś sprawdzenia stanu izolacji urządzeń w II klasie ochrony, aby napisać w protokole że jest sprawna.
A tu tyle problemów.
I nie wiem o co chodzi z tymi oględzinami.
Będę musiał kupić większą lupkę.

O zawartość protokołu należałoby przez grzeczność zapytać autora.
Chyba ktoś się pod nim podpisał.
Profesjonalista tak nie postępuje.

Tak z ciekawości:

Gdzie taki formularz jest, bo norma ma tylko załączniki informacyjne i ja akurat nie czepiam się tego formularza. Widać gość taki ma, się do niego przyzwyczaił i tyle.

Do tego się tez nie czepiam bo wiadomo o co chodzi i błędem to żadnym nie jest.

Tak jak wspomniałem wcześniej zasilanie jest z tej samej tablicy i raz napięcie mamy 230 i potem 240 to już coś nie tak. Kolejna sprawa to taka że nijak drugi pomiar nie ma się do długości przewodów i wiać że pomiar chociaż jest ok to coś już nie jest tak, albo z samym pomiarem lub coś jest nie dokręcone.

Kolego janbrz, II klasa ochronności jest definiowana jako “środek ochrony przeciwporażeniowej przy uszkodzeniu” i właśnie o stwierdzeniu poprawności działania tego środka piszemy. Rezystancja izolacji to inny rodzaj środka ochrony pp i nikt się nie wymiga z konieczności jego sprawdzenia. Biorąc do ręki prawidłowo wypisany protokół znajdziesz w nim następujące etapy sprawdzenia:
oględziny, sprawdzenie środka ochrony pp przy uszkodzeniu (niezależnie jaki on jest), sprawdzenie podstawowego środka ochrony pp i ewentualnie sprawdzenie ochrony pp uzupełniającej (jeżeli jest zastosowana) - tego w zasadzie wymaga norma PN-HD 60364 -6

Nie napisałem, że to błąd, tylko pokrętnie uzasadniony warunek SWZ - z porównania napięć. Błędem jest przyjęty czas SWZ wynoszący 0,4s w przypadku (dyskusyjnego :smiley: ) Uo =240V .

Przykładowo spotykamy w łazience zasilacz do taśmy ledowej.
Zasilacz zlokalizowany poza strefą mokrą.(zgodnie z normą).
Wykonany w II klasie ochrony. Czasem z IP68.
Taśma pod zabudową wanny, nad podłogą.
Możemy sprawdzić czy plątanina przewodów przy zasilaczu nie grozi przerzutem napięcia na stronę wtórną.
W wielu budynkach przez łazienki idą rury stalowe od c.o. A czasem i gazowe.
Jak będzie ładnie to oględziny są pozytywne.
Jak coś nam się nie spodoba to piszemy że negatywne.
Jak nie możemy się do niego dostać, to piszemy że jest niedostępny do kontroli.
Bo to że właściciel ma jakieś karty gwarancyjne to nie muszą być od niego.
Patrzymy czy przewody są właściwe.
(widziałem niedawno pralkę w łazience połączoną przewodem antenowy 300 omowym).
To wszystko robi odruchowo pomiarowiec i trwa to krócej niż przeczytanie tych wypocin.
Ale mam obiekcje żeby napisać w protokole że jego izolacja jest sprawna, tylko dlatego że w dalekim kraju ktoś namalował kwadracik w kwadraciku na jego obudowie.

Kolego janbrz, sorry porażająca jest już teraz Twoja niewiedza jako “pomiarowca” … słyszałeś o SELV, PELV i FELV ? przeczytaj jak się to sprawdza i czym to się w ogóle je. I co takie LED-y mają wspólnego z II klasą ochronności ??

Kolega nie widział instalacji w wykonaniu glazurników?
Nie spotyka skręconych drutów zaizolowanych taśmą teflonową?
Skąd u Kolegi wiara w dwa kwadraciki na etykiecie wyrobu pochodzącego z kraju o wysokiej kulturze technicznej.
Ponieważ mam wątpliwości to się pytam.
Może ktoś wie jak to się robi w Niemczech lub w Anglii.
Nadmiar wiedzy chyba mi nie zaszkodzi, bo jak już Kolega się zorientował nie mam jej za dużo.
Od Kolegi to chyba się nie dowiem.

Po co kolego chcesz wymyślać coś co już jest wymyślone i opisane, napisał ci już o tym kol bezpiecznik123:
cyt.: “Też mnie to dziwi, ale widać kolega “janbrz” ma pewnie miernik … a normy 4-41, 5-54 i 6 nie zna i nie posiada bo po co ?”.

Fuszerki elektrycznej “Pana Kazia” czy innego glazurnika nie pozbędziesz się ani w łazienkach, ani w kuchniach, ani przy układach SELV ani w układach TN-S … i tak można wymieniać jeszcze długo, ale o tym już nie raz dyskutowaliśmy na forum i nie jest temat mający wpływ na ocenę skuteczności ochrony pp prawidłowo zamontowanego urządzenia w II kl. ochronności.
Sprawdzenie instalacji jest procesem znormalizowanym ale nikt Ci nie broni wykonać badań ponadnormatywnych (za dodatkowe wynagrodzenie lub w czynie społecznym) .

Moja “wiara” w te urządzenia jest ograniczona, ale nie wycofuje ich z eksploatacji ze względu na pochodzenie. Uszkodzeniu może ulec nawet najlepsze urządzenie kilka dni po jego sprawdzeniu - Mam takie doświadczenie z transformatorem zasilającym układ SELV firmy z tradycjami bardzo dobrze znanej każdemu z naszej branży. Ja nie znam innych ponadnormatywnych prób elektrycznych, które pozwoliłyby wykryć wcześniej takie uszkodzenie.

Czymże jest nasza norma wieloarkuszowa jak nie tłumaczeniem wersji angielskiej?