II klasa izolacji a pomiary elektryczne

Kolego pit84

Albo w tzw. międzyczasie oprawy zostały wymienione na oprawy w II klasie ochrony
albo poprzedni wykonawca pomiarów się pomylił.
Oprawy i inne urządzenia w II klasie oznaczam na szkicu i umieszczam adnotację w protokole, w oględzinach, że są w II klasie ochrony, są kompletne i nieuszkodzone lub umieszczam informację co im na oko dolega i że nie można ich uznać za bezpieczne-wynik negatywny.
Urządzeń w II klasie ochrony w warunkach przeglądu odbiorczego lub okresowego nie sprawdza się za pomocą sprzętu pomiarowego.
Można ocenić ich temperaturę, czy nie mają w miejscu zamontowania za ciepło.
(np. zapalają się i gasną ledy nad stopniami schodowymi bo zasilaczyk w puszce ma za ciepło, aż przestały się zapalać, trwało to 4 m-ce, na szczęście nie spłonął).
Można by w niektórych sprawdzić izolację między stroną pierwotną a wtórną, lub metalowymi elementami ale z założenia nikt tego nie robi.
Tak jak w SWZ nikt nie grzeje wymuszalnikiem esów.

Przypadkowo znalazłem na forum SEP, stare to bo z 2007 r. ale świetnie pasujące do tematu:
Cytat:
“Czy przy odbiorze budynku mieszkalnego wykonuje się tylko pomiar SSW dla wszystkich opraw oświetleniowych czy tylko dla tych, z podłączonym przewodem ochronnym?
Mimo, że przewód ochronny nie jest podłączony do oprawy, ale on tam jest i należy również przeprowadzić pomiar pętli zwarcia.
Dziś jest taka oprawa - jutro może być inna”
Współczuję nadgorliwcowi.
Zaś sprawa jest prosta - wykonujemy oględziny takiej oprawy i wpisujemy do protokołu, bez zbytniego rozpisywania się typu nr fabryczne itp.
Uwaga nt 240V i związanego z nim czasu wył=0,2 to rozumiem jako ironię.

To żadna ironia , to fakt, to wymóg dla instalacji z napięciem znamionowym Uo=240V w układzie TN.

Do kol. elmontjs - zapoznaj się z definicją napięcia znamionowego. Ja właśnie zmierzyłem u siebie w domu = 241 V (mieszkam blisko trafostacji), ale znamionowe mam 230 V i obowiązuje mnie czas 0,4 s.

Kolego domsat doskonale znam różnicę między napięciem zmierzonym, a napięciem znamionowym, doskonale znam parametry napięcia dostarczanego do naszych domów przez spółki dystrybucyjne (są jasno określone przepisami) i doskonale wiem jaki czas wyłączenia zastosować w Twoim domu gdzie stwierdziłeś 241V .
Zabierając głos w dyskusji , proszę Cię jednak, żebyś pokonał lenistwo i przeczytał czego ona dotyczy (zapoznał się również z materiałami załączonymi przez kolegów), a nie szukał sensacji na podstawie wyrwanego z kontekstu postu.

Z materiałów załączonych to tylko jest jeden. Protokół z błędnie wpisanym nap. znam w 1 pomiarze.
Nie szukam sensacji, ale proszę kol. elmontjs o odpowiedź - czy zmierzone napięcie ponad 230V w czasie pomiarów SWZ powoduje zmianę czasu wyłączenia zabezpieczenia z 0,4 na 0,2 s. Krótko tak - nie.

I tu kol. dosat ma odpowiedź na pytanie które zadał. A gdyby kol. czytał uważnie, to pojęcie “napięcie znamionowe” (lub nominalne) padło w tej kwestii nie raz. Więc chyba logiczne jest, że “napięcie znamionowe”, to nie to samo co “napięcie zmierzone”. Proszę Cię więc kolego domsat o bardziej wnikliwe czytanie postów zanim zaczniesz zadawać głupie pytania na forum.
Żeby już jednak uciąć zbędne dyskusje, wklejam dobrze znaną wszystkim elektrykom tabelę :

Ta, jeszcze pamiętajmy o tolerancji miernika przy pomiarze napięcia.
Jak wychodzi za dużo to trzeba włączyć żelazko.

  1. moje pytanie wcale nie jest “głupie”
  2. nie otrzymałem na nie odpowiedzi, za to mamy ogólnie znaną tabelkę z której jasno wynika, że przy nap. znamionowym Un=230 V a wg potocznego nazewnictwa nap. nominalnym Uo ( w j.ang. znamionowy to nominal) stosujemy czas 0,4 s.I ja tak postępuję. Jeśli ktoś robi inaczej to po prostu nie wie co to jest Un lub źle interpretuje wymagania. Nasze 230 V może przyjmować wartości +/- 10% czyli 207…253 V.
  3. jednak oczekuję odpowiedzi tak - nie.

Jeżeli kolega nie potrafi z dwóch zdań i załaczonej celowo tabeli z normy wysupłać prostej odpowiedzi … przykro mi , nie pomogę.

A ja sprawdzając skuteczność SWZ w instalacji TN o napięciu nominalnym (Uo) z przedziału: 120-230V a.c. stosuje w zależności od warunków środowiskowych i rodzaju urządzenia (którego IPZ mierzę) następujące czasy : 0,2; 0,4 lub 5sek.
Więc sam widzisz, że odpowiedź : “tak-nie” jest tu nie na miejscu.

Kilka lat temu przeglądałem kilkadziesiąt protokołów z pomiarów wykonanych przez różnych elektryków z różnych stron kraju. Większość była OK, ale niektóre były tragicznie złe i pewnie dlatego drążę ten temat. Dla mnie jest jasne, że w naszych inst. o nap. znamionowym 230/400V kol. elmontjs przyjmuje błędnie czas 0,2 sek zamiast 0,4, jeśli chwilowe nap. będzie miał wyższe np. 24) V. Oczywiście mówimy o warunkach normalnych. I na dodatek to wyższe napięcie określa jako znamionowe, cytuję:
“to wymóg dla instalacji z napięciem znamionowym Uo=240V w układzie TN.”
Ja jeszcze o takim napięciu znamionowym nie słyszałem.
Odnośnie przytoczonej tabelki to jakoś mi nie pasowała i w swojej literaturze znalazłem trochę inne.
Dok1.doc (122 KB)

Szkoda że kol. domsat czyta i nie rozumie co czyta, że kol. nie zna różnicy między “napięciem nominalnym” a “napięciem zmierzonym” , czego dowodem jest wypisywanie na mój temat takich bzdur.

… i znów dowód na to, że kol . domsat przegląda załączony plik protokołu tylko pobieżnie, gdyż kolumna z wpisanym napięciem 240V opisana jest wyraźnie : “napięcie znamionowe względem ziemi” - co wytknąłem jako błąd.

więc kolego domsat musisz troszeczkę zaktualizować materiały. Tabela załączona przeze mnie jest aktualnie obowiązującą - pochodzi z normy opublikowanej w 2009r (dobrze znanej wszystkim praktykom). Aktualnie wkleiłem ją ponownie w ciut większym formacie (gdyż poprzednia miała zniekształconą rubrykę TN w wyniku graficznego zmniejszenia obrazka).

Kol. elmontjs - żyjesz w świecie nap. znamionowego 240V i tu jest cały Twój błąd. Szkoda dyskusji.