Albo w tzw. międzyczasie oprawy zostały wymienione na oprawy w II klasie ochrony
albo poprzedni wykonawca pomiarów się pomylił.
Oprawy i inne urządzenia w II klasie oznaczam na szkicu i umieszczam adnotację w protokole, w oględzinach, że są w II klasie ochrony, są kompletne i nieuszkodzone lub umieszczam informację co im na oko dolega i że nie można ich uznać za bezpieczne-wynik negatywny.
Urządzeń w II klasie ochrony w warunkach przeglądu odbiorczego lub okresowego nie sprawdza się za pomocą sprzętu pomiarowego.
Można ocenić ich temperaturę, czy nie mają w miejscu zamontowania za ciepło.
(np. zapalają się i gasną ledy nad stopniami schodowymi bo zasilaczyk w puszce ma za ciepło, aż przestały się zapalać, trwało to 4 m-ce, na szczęście nie spłonął).
Można by w niektórych sprawdzić izolację między stroną pierwotną a wtórną, lub metalowymi elementami ale z założenia nikt tego nie robi.
Tak jak w SWZ nikt nie grzeje wymuszalnikiem esów.
Przypadkowo znalazłem na forum SEP, stare to bo z 2007 r. ale świetnie pasujące do tematu:
Cytat:
“Czy przy odbiorze budynku mieszkalnego wykonuje się tylko pomiar SSW dla wszystkich opraw oświetleniowych czy tylko dla tych, z podłączonym przewodem ochronnym?
Mimo, że przewód ochronny nie jest podłączony do oprawy, ale on tam jest i należy również przeprowadzić pomiar pętli zwarcia.
Dziś jest taka oprawa - jutro może być inna”
Współczuję nadgorliwcowi.
Zaś sprawa jest prosta - wykonujemy oględziny takiej oprawy i wpisujemy do protokołu, bez zbytniego rozpisywania się typu nr fabryczne itp.
Uwaga nt 240V i związanego z nim czasu wył=0,2 to rozumiem jako ironię.
Do kol. elmontjs - zapoznaj się z definicją napięcia znamionowego. Ja właśnie zmierzyłem u siebie w domu = 241 V (mieszkam blisko trafostacji), ale znamionowe mam 230 V i obowiązuje mnie czas 0,4 s.
Kolego domsat doskonale znam różnicę między napięciem zmierzonym, a napięciem znamionowym, doskonale znam parametry napięcia dostarczanego do naszych domów przez spółki dystrybucyjne (są jasno określone przepisami) i doskonale wiem jaki czas wyłączenia zastosować w Twoim domu gdzie stwierdziłeś 241V .
Zabierając głos w dyskusji , proszę Cię jednak, żebyś pokonał lenistwo i przeczytał czego ona dotyczy (zapoznał się również z materiałami załączonymi przez kolegów), a nie szukał sensacji na podstawie wyrwanego z kontekstu postu.
Z materiałów załączonych to tylko jest jeden. Protokół z błędnie wpisanym nap. znam w 1 pomiarze.
Nie szukam sensacji, ale proszę kol. elmontjs o odpowiedź - czy zmierzone napięcie ponad 230V w czasie pomiarów SWZ powoduje zmianę czasu wyłączenia zabezpieczenia z 0,4 na 0,2 s. Krótko tak - nie.
I tu kol. dosat ma odpowiedź na pytanie które zadał. A gdyby kol. czytał uważnie, to pojęcie “napięcie znamionowe” (lub nominalne) padło w tej kwestii nie raz. Więc chyba logiczne jest, że “napięcie znamionowe”, to nie to samo co “napięcie zmierzone”. Proszę Cię więc kolego domsat o bardziej wnikliwe czytanie postów zanim zaczniesz zadawać głupie pytania na forum.
Żeby już jednak uciąć zbędne dyskusje, wklejam dobrze znaną wszystkim elektrykom tabelę :
nie otrzymałem na nie odpowiedzi, za to mamy ogólnie znaną tabelkę z której jasno wynika, że przy nap. znamionowym Un=230 V a wg potocznego nazewnictwa nap. nominalnym Uo ( w j.ang. znamionowy to nominal) stosujemy czas 0,4 s.I ja tak postępuję. Jeśli ktoś robi inaczej to po prostu nie wie co to jest Un lub źle interpretuje wymagania. Nasze 230 V może przyjmować wartości +/- 10% czyli 207…253 V.
Jeżeli kolega nie potrafi z dwóch zdań i załaczonej celowo tabeli z normy wysupłać prostej odpowiedzi … przykro mi , nie pomogę.
A ja sprawdzając skuteczność SWZ w instalacji TN o napięciu nominalnym (Uo) z przedziału: 120-230V a.c. stosuje w zależności od warunków środowiskowych i rodzaju urządzenia (którego IPZ mierzę) następujące czasy : 0,2; 0,4 lub 5sek.
Więc sam widzisz, że odpowiedź : “tak-nie” jest tu nie na miejscu.
Kilka lat temu przeglądałem kilkadziesiąt protokołów z pomiarów wykonanych przez różnych elektryków z różnych stron kraju. Większość była OK, ale niektóre były tragicznie złe i pewnie dlatego drążę ten temat. Dla mnie jest jasne, że w naszych inst. o nap. znamionowym 230/400V kol. elmontjs przyjmuje błędnie czas 0,2 sek zamiast 0,4, jeśli chwilowe nap. będzie miał wyższe np. 24) V. Oczywiście mówimy o warunkach normalnych. I na dodatek to wyższe napięcie określa jako znamionowe, cytuję:
“to wymóg dla instalacji z napięciem znamionowym Uo=240V w układzie TN.”
Ja jeszcze o takim napięciu znamionowym nie słyszałem.
Odnośnie przytoczonej tabelki to jakoś mi nie pasowała i w swojej literaturze znalazłem trochę inne. Dok1.doc (122 KB)
Szkoda że kol. domsat czyta i nie rozumie co czyta, że kol. nie zna różnicy między “napięciem nominalnym” a “napięciem zmierzonym” , czego dowodem jest wypisywanie na mój temat takich bzdur.
… i znów dowód na to, że kol . domsat przegląda załączony plik protokołu tylko pobieżnie, gdyż kolumna z wpisanym napięciem 240V opisana jest wyraźnie : “napięcie znamionowe względem ziemi” - co wytknąłem jako błąd.
więc kolego domsat musisz troszeczkę zaktualizować materiały. Tabela załączona przeze mnie jest aktualnie obowiązującą - pochodzi z normy opublikowanej w 2009r (dobrze znanej wszystkim praktykom). Aktualnie wkleiłem ją ponownie w ciut większym formacie (gdyż poprzednia miała zniekształconą rubrykę TN w wyniku graficznego zmniejszenia obrazka).