Gniazda 3F na 380V.

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Nie kupuję ani nie sprzedaję gniazd. Ale ciekawi mnie jak widzę nadal w ofertach producentów gniazda na 380V. Obecnie w większości województw mamy 230/400V. Do tego +5% = 420V.
Czy gniazda na 380V spełniają wymogi do 420V?
Co Koledzy na to?

Z technicznego punktu widzenia ja nie widzę większego problemu. Całe to zamieszanie ze zmianą 220V na 230V (oraz m-dzyfazowe w konsekwencji) jest dla mnie śmieszne. Skoro mówi się wyraźnie i głośno, że urządzenia na których pisze Un = 220V mogą pracować na 230 V - to odpowiedź ciśnie się sama na usta. Poza tym, panowie elektrycy… Jaka to faktycznie jest zmiana? Nie bijmy piany, zostawmy to politykom. Oni się znają na tym najlepiej!
O ile znam parę urządzeń elektronicznych, którym odrobinę wyższe napięcie od znamionowego zdecydowanie szkodziło (zasilacze zabezpieczeń RITx), to ZWYKŁYM gniazdom 3-faz, gdzie to izolacja ma decydujące znaczenie, a jest zazwyczaj przewymiarowana - na pewno nie zaszkodzi.
P.S.
Poza tym, dla chcących - są jeszcze gniazda na 500V, ale nie o takie przecież chodziło…

Witam Kolegę " Dick " i wszystkich Kolegów na FORUM.

Coś ostatnio na forum stało słynne powiedzenie “Nie bijmy piany”.
Ogólnie zgadzam się z Kolegom.
Jak takie gniazdko wytrzyma 380V to i powinno wytrzymać 420V.
Kolega pisze “zostawmy to politykom”.
Tylko mały problem.
Nie polityk odbiera instalację i ją podpisuję przekazując ją do eksploatacji.
Nie polityk podpisuje protokół z pomiarów.
Wg mnie, jeżeli dane urządzenia jest na napięcie znamionowe 380V to zastanawiałbym się czy dopuścić go do użytkowania przy odbiorze nowej instalacji gdzie mamy napięcie 400V.
Podkreślam " odbiorze nowej instalacji " bo nie wyobrażam sobie wymiany wszystkich starych gniazd, co też jest sprawą dla dyplomatów i polityków.

witam Kolegów:)
Jeżeli jest napisane 380 V to nie znaczy, że 400V!!!
Ja bym takie gniazdo nie dopuścił do eksploatacji.
pozdrawiam jacek

Witam
TAK JEST DRODZY KOLEDZY ODRZUCMY GNIAZDA NA 380V:))))))))))))) I WYMIEŃMY TYSIĄCE GNIAZD W INSTALACJACH:)))))))))
U NAS JEST 230/400V HIHIHI Przepraszam ale troche rozbawił mnie ten wątek.

witam Kolegę Piotra:)
pisząc mój post miałem na myśli tylko nowe kupowane obecnie i zabudowywane gniazda a nie istniejące. Chciałem doprecyzować moją wypowiedź ale dalej nie można dokonać edycji swojego ostatniego posta.
pozdrawiam jacek

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Może przypomnę to co pisałem powyżej.
Wiedziałem że na pewno ktoś napisze coś takiego.
Ale każda opinia jest sensowna, pod warunkiem, że jest …

Witam Kolegę Piotra (doktorant) i wszystkich Kolegów na FORUM.

Myślałem że już że mnie taki stary wapniak i nikogo nie rozbawię na forum.
Cieszę się że Kolegę rozbawiłem.

Witam
Wiem, że moje opinie są bezsensowne (nie musi Kolega Krystyn mi wypominać)
Kolego Krystyn prosze nie brac tego do siebie-rozbawienia się. Po prostu uwazam to zagadnienie za elementarne. To tak samo jak Kolega ma napisane na żarówkach 220-230V. Ja tutaj nie widzę, żadnego problemu czy producent podał na gniazdku 380V czy 400V oczywiście ze względów technicznych. Widzę, że problemem jest tylko sam sposób zapisu 380V czy 400V i tutaj nadgorliwy inspektor może się doczepić. Myślę, że wszyscy producenci przejdą na zapis 400V co zapewne Kolegów zadowoli. A jeśli chodzi o izolację to pozostaje ona ta sama, zatem problem ze strony technicznej nie występuje. Szczerze powiem, ze w hurtowniach w których bywam nie spotykam się już z zapisem na gniazdach 380V lecz już 400V.

Witam Kolegę Piotra (doktorant) i wszystkich Kolegów na FORUM.

Po pierwsze; Napiszę coś sam odnośnie mojej osoby.
Może za bardzo się zaangażowałem i za dużo piszę.
Po drugie; Gdyby Kolega Piotr przeczytał dokładnie ów wątek, to nie byłoby tematu o wymianie tysięcy gniazd.
Po trzecie; nic Koledze nie wypominałem.
Po czwarte; wątek ten utworzyłem, gdyż w tym tygodniu jest odbiór obiektu, gdzie inspektor zakwestionował zainstalowane 18 sztuk gniazd z napisem 380V i wg mnie miał rację.
Po piąte; analizowałem obecne strony www. producentów. Proszę zobaczyć.
Po naste;
Koledzy mam propozycję.
Piszmy raczej w temacie, a nie odwołujmy się do wypowiedzi innych.
Lecz przed napisaniem czegokolwiek przeanalizujmy poprzednie wypowiedzi.

Kolego Potrze, tak poza tematem.
Mamy pod konserwacją dość duże urządzenie z byłego NDR.
W instrukcji pisze napięcie max 235V.
Jest płatna obsługa gwarancyjna obecnie z firmy Niemieckiej.
I co powiedzieli? Może Kolegę znowu ubawię? Wymiana zasilacza = 1200 Euro.
U nas w kraju każdy to zrobi za 50 Euro, ale gwarancję stracimy.

Witam
Mowimy o gniazdach a nie o konkretnych urządzeniach (nawet z bylego NRD). Według mnie Inspektor nie miał racji kwestionując owe gniazda, ale doczepić można się do wszystkiego. U nas nawet zaklady energetyczne wydajac warunki wpisuja zamiennie 230/400 lub 220/380V zalezy kto siedzi za biurkiem

Przepraszam na wstepie, ale uważam, że kolega reprezentuje grupę “twardogłowego betonu”. Jak pisałem w moim pierwszym poście, nie jest to problem techniczny. Te gniazda umrą śmiercią naturalną. Jeden z przemówców pisał, że w hurtowniach brak już gniazd z napisem “380V”. I dobrze. Ale nie róbmy problemu z instalowanymi urządzeniami wczoraj i dziś. Jeżeli inwestor kupował materiał rok czy pół roku temu, a na nim pisało jeszcze te nieszczęsne 380V, to nie jego wina. Najlepiej kazać inwestorowi lub wykonawcy kupić nową partię gniazd! A niech się rynek i gospodarka rozwija! No, może kilku inwestorów lub wykonawców zbankrutuje, ale wyjdzie na moje! A co!!!
Inspektor, który tego nie potrafi zrozumieć jest dla mnie osobiście kompletnym idiotą, który może - mam pełne prawo przypuszczać czeka na propozycję łapówki od wykonawcy lub inwestora. Albo nie jest technikiem… No bo czyż te gniazda, na których pisze 400V są AŻ o 5% lepsze? Nie! Są takie same, no, może ładniejsze, bo produkowane w epoce większej podaży, gdzie trzeba choćby przez zastosowanie ładniejszych kolorów korpusu przyciągnąć klienta!

Co do starych instalacji, to nie ma takiej siły, która by zmusiła użytkownika do modernizacji instalacji el. sprawnej technicznie i nie rozbudowywanej (na tej podstawie jeszcze dłuuuugo będzie funkcjonowała szczęśliwie instalacja 2-przewodowa z zerowaniem!)

P.S.
Osobiście kazałbym temu panu zwrócić uwagę na inne ważniejsze problemy. Chyba ta instalacja była ZBYT dobra i nie było się czepić do czego innego… :laughing:

Witam!
Ponieważ miałem być przyjemność jednym z Muszkieterów, a jak wszystkim wiadomo:
„-Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” –To hasło łączy tych, którzy mieli przyjemność i odwagę poznać się osobiście. –Taki jest sens bezpośrednich spotkań na Targach.
Kolega Rysiek (Dick) źle wyraził się o jednym z muszkieterów:
”Przepraszam na wstepie, ale uważam, że kolega reprezentuje grupę “twardogłowego betonu”. Jak pisałem w moim pierwszym poście, nie jest to problem techniczny. Te gniazda umrą śmiercią naturalną. Jeden z przemówców pisał, że w hurtowniach brak już gniazd z napisem “380V”. I dobrze. Ale nie róbmy problemu z instalowanymi urządzeniami wczoraj i dziś.[…]Inspektor, który tego nie potrafi zrozumieć jest dla mnie osobiście kompletnym idiotą, który może - mam pełne prawo przypuszczać czeka na propozycję łapówki od wykonawcy lub inwestora.”
-Teraz ze mną będzie miał do czynienia, czyli z wykonawcą EDI.
-Kochany Rysiu, ja też mam takie zdanie, jak Kolega Jacek (Opornik).
-W nowo-zaprojektowanej i nowo-wykonanej instalacji nie zamontowałbym tak opisanego gniazda. –Facet, który nie potrafi tego zrozumieć jest n i e r e f o r m o w a l n y m b e t o n e m. –Gdyby ten inspektor odebrał taką instalację, to osobiście uważałbym, że wziął łapówkę, bo przymknął oko na ten fakt.
-Takie jest moje zdanie w tym temacie.
Koniec mojego udziału w tym prostym temacie.
-Teraz kolej na następnego Muszkietera by dowalił Koledze Rysiowi (Dick).

No i mamy różne zdania w tym temacie. Jakoś to przeżyję…

P.S.
Jeśli pisownia mojego imienia była przypadkowo z małej litery - możliwość edycji pozwoliłaby na usunięcie małego nietaktu popełnionego przez kolegę Ediego… Ale to z innego tematu… Jeśli to było zamierzone - tym przykrzejsze i dające złe zdanie nt autora…
P.S. P.S.
I po to dałem mój nick, aby go używać!

Witam
Dziękuję Koledze Ediemu za przyrównanie osób, którzy mają odmienne zdanie od Kolegi do betonów. Tak jest to godne Muszkietera jak Kolega mówi. A tak było głośno o SZACUNKU dla innych Uczestników Forum, szkoda że to tylko czcze gadanie.Przepraszam gdyż ta część postu jest nie na temat.
Kolego Krystyn
Przepraszam rzeczywiście nie doczytałem odnośnie NOWEJ INSTALACJI ale zdania w tym temacie mimo wszystko nie zmieniam (jestem jak beton niereformowalny).

Witam!
Znowu muszę Kogoś Ważnego Przepraszać, bo nie zrozumiał sensu mojej wypowiedzi na wesoło. –Nawet przez myśl mi nie pszeszło, że riposta w kierunku Kolegi Rysia ( Dick) przyniesie taki efekt. –Pięć lat trenowałem szermierkę, a tu taka kontra.
(-Błąd w druku naprawiony.)
-Dziękuje Wszystkim „za imieninowe prezenty”, Którzy „o mnie sobie przypomnieli”.
-Resztę urlopu przeznaczam tylko dla siebie.
-Pre?
-Ale!
(-To z francuskiego po polsku napisane.)

Kolego Doktorant - to jest nas już co najmniej dwóch…

P.S.
Widzę, że “niewidzialna ręka admina” czuwa i zmieniła małą literę na dużą w oryginale i moim wklejonym cytacie nie pozostawiając nawet śladu… hehe
Przyjemniejsze byłoby jedno zdanie autora, że to pomyłka w pisaniu…
A swoją drogą mogę się spodziewać, że ten post wogóle nie pojawi się w całości…
Rozumiem cenzurę bluzgów i “wyrażeń”, ale prawda od “młodego” stażem (nie wiekiem) wytknięta “staremu wyjadaczowi” forum… MUSZKIETEROWI… A co to? Forum prywatne “trójcy świętej wojowników szpady”?
Wstyd!

Witam
A jednak daję się wbrew sobie wciągnąć w dalszą dyskusję nie przynoszącą żadnych informacji czy przemyśleń w danym temacie. (Jeśli Kolega Moderator lub Admin uznają za zbyteczny mój post proszę o usunięcie).
Kolego Edi nie musi Kolega nikogo WAŻNEGO (jak to Kolega ujął) przepraszać. Nie o to chodzi na tym forum. Proszę się tylko zastanowić nad tonem swoich wypowiedzi w stosunku do Innych Użytkowników. Po stylu wypowiedzi widać “zaangażowanie w sprawy elektryki”. Nie piszę dalej bo znowu Kolega uzna to za atak na MUSZKIETERA i teraz dostanie mi się jeszcze od Atosa Portosa lub Aramisa (domniemywam, że Kolega Edi jest jednym z Nich tylko nie wiem którym). Ciekawe gdzie podział się jeszcze jeden (coś pewnie w stylu “tajnos agentos”) DArtanyan??? Czekam więc na ripostę dwóch (plus jeden) Muszkieterów.A tak a propo szermierka udaje się Koledze na łamach forum wyśmienicie.
Kolego Dick Kolega się nie przejmuje Muszkieterami (to zabytek przeszlości-bez jakichkolwiek skojarzeń proszę) i proszę także o zachowanie szacunku dla innych użytkowników. Ja jestem typem anarchisty i eremity wobec tego z nikim nie trzymam jak tylko sam ze sobą :slight_smile:))))ale jestem otwarty na propozycję daleko idącej kooperacji.

witam Kolegów:)
Kolega Dick zrobił ze mnie " grupę “twardogłowego betonu”". Nie wiem co Kolega rozumie pod tym pojęciem ale ja pamiętam czasy betonu i wiem co znaczyło powiedzię tak o kimś. Ja staram się być na bieżąco z nowinkamitechnicznymi stąd uczestnictwa w targach, szkoleniach, pokazach. Kontakty z wieloma przedstawicielami technicznymi i handlowymi. Czytam również normy, rozporządzenia i warunki techniczne. To wszystko pozwala mi trzeźwo oceniać sytuację na rynku i postępować zgodnie z prawem. Powtórzę więc koledze raz jeszcze, że:

W chwili obecnej, gdy prowadzone są starania o wejście Polski do Unii Europejskiej, konieczne jest dostosowanie obowiązujących w kraju standardów technicznych do wymagań międzynarodowych. Jest to jedna z podstawowych przesłanek wprowadzania w Polsce napięcia 230/400 V. Dlatego też opracowana została Polska Norma PN-IEC 60038 “Napięcia znormalizowane IEC”. Jest to norma obligatoryjna, która zgodnie z Ustawą z dnia 03.04.1993r. o normalizacji (Dz. U. Nr 55 poz. 251, ze zm.), wprowadzona została do obowiązkowego stosowania Rozporządzeniem Ministra Gospodarki z dnia 14.09.1999r. w sprawie obowiązku stosowania niektórych Polskich Norm (Dz. U. Nr 80, poz. 911, ze zm.). Zgodnie z zapisami ww. normy konieczne jest wprowadzenie zmiany napięcia znamionowego w sieciach 1-fazowych z 220 V na 230 V, a w sieciach 3-fazowych z 380 V na 400 V.
Jeżeli więc mamy w warunkach podane napięcie 230/400V to niedopuszczalne jest zgodnie z prawem i ze sztuką zabudowanie nowego gniazda na napięcie 380V czy to się Koledze podoba czy nie. A co Kolega robi to Twoja sprawa, proszę tylko nie siać na forum fermentu i namawiać do łamania prawa.
pozdrawiam jacek

Jakież to symtomatyczne … obśmiałem się jak norka albo inna tchórzofretka. Temat jasny, pytanie postawione precyzyjnie … a chwilę potem: “żarli się niesłychanie… już było z nimi krucho..” :slight_smile:
..dla niewtajemniczonych: cytat z Waligórskiego - Ballada o mumii
Logika ( jest 380, więc wytrzyma i 400) niewiele ma wspólnego z przepisami, jakiekolwiek by one nie były. Stąd skłonność do uzyskiwania tzw. “dupochronu” - atesty, dopuszczenia itp. Niestety, ja osobiście widzę tylko jedno logiczne rozwiązanie: w starych instalacjach uzyskiwać od producentów oświadczenie, że 400 też wytrzyma, ale w nowych bezwzględnie stosować te, z napisem 400! Nie po raz pierwszy przepisodawcy zafundowali nam pomysł bez oglądania się na konsekwencje …i niestety nie po raz ostatni. Poszkodowani są z reguły praktycy - na nich spada obowiązek dogrania niejasności. Śmieją się z tego z reguły teoretycy … ale podejrzewam, że to właśnie oni pospołu z dyletantami układają “przepisy” :slight_smile:
Pozdrawiam - Krzysztof