Właśnie finalizujemy zakup falownika do silnika o parametrach 600kW, 400V,1050A.
Ze względu na to, że urządzeniem napędzanym jest mikserem (miksującym gumę) został dobrany falownik o prądzie ciągłym maksymalnym 1480A. Falownik w przypadku pracy normalnej ma 800kW, a w przypadku pracy ciężkiej 630kW.
Jest to falownik 6 pulsowy z filtrem sieciowym oraz (po stronie wyjściowej) filtrem składowej zerowej oraz filtrem du/dt
Pozostaje kwestia przewodów łączących falownik i silnik. Producent zaleca (jak wszyscy) zastosowanie przewodu ekranowanego co w tym przypadku jest raczej nie możliwe.
Dlatego zwracam się do Was o prośbą o wyrażenie opinii.
Na obecnym etapie przewiduję zasilanie silnika 3 kablami YKY 4x240mm.
3 żyły w kablu to jedna faza, a PE połączone razem do zacisków PE.
Wszystkie kable będą umieszczone w korycie stalowym (nie perforowanym) które będzie podłączone do instalacji uziemiającej.
Odległość między falownikiem a silnikiem wynosi koło 10 metrów.
Podobne rozwiązanie przewiduję na zasilaniu falownika.
No to kolega nieźle szaleje. Dawno nie widziałem takiego odważnego. Przy takich mocach to falownik na 690V powinien być, ale cóż. Niech kolega sprawdzi czy takie są w ekranie 2XSLCY 4x240 mm2 (tki jest ale do 120mm2 S07RC4N8-F). Jeszcze znalazłem taki 3plus 2XSLCY 3x240 + 3x50.
Podejmując taką decyzję myślę że kolega zdaje sobie sprawę że poniesie duże koszty na kable.
Panowie dziękuję za odzew. Problem jest w tym, że klient ma dwa silniki pierścieniowe 600kW na stanie. Jeden z nich był gruntownie przebadany.
Wymieniono w nim łożysko na izolowane oraz zabudowano zwieracze pierścieni.
Dziękuję za podpowiedzi co do kabla.
Przy wykorzystaniu kabla N2XCH między falownikiem a silnikiem muszę zastosować 6x(3x185+95PE).
W tym przypadku w każdym kablu będą 3 fazy i PE.
Projekt właśnie tworzę opierając się na instrukcji producenta, a jeśli macie jakieś uwagi, wskazówki to proszę podzielcie się nimi.
Moje wątpliwości budzi tylko dobór przekroju kabli.
Bo skoro chciałeś zastosować YKY 4x240 to Iz=903A, a dla N2XCH 6x(3x185+95PE Iz= 1559 A. więc trzeba by dać min 4x YKXS 4x240
należy się kilka słów wyjaśnienia.
Pierwsze moje podejście było związane scricte z przewidywanym obciążeniem, drugie z wymogami które zostały zawarte w DTR falownika (ABB 1480A-3).
Oprócz tego, że przekrój przewodów czy kabli wydaje się być troszkę zawyżony przez producenta (może są uwzględnione sprawy wynikające z wyższymi harmonicznymi oraz różne współczynniki redukujące ze względu na temperaturę) to również jest wymóg aby zastosować przewód ekranowy na zasilaniu falownika 5x(3x240+120PE). Ze względu na to, że są to gigantyczne koszty zastanawiam się nad celowością instalowania przewodu ekranowanego zasilającego falownik. Co o tym sądzicie?
Kolego tu nie ma co kombinować przy takiej mocy , kłania się EMC . Zapewne ze względu na dużą moc zainteresuje się tym też ZE . Oczywiście BKD jest w projekcie .
kolego simcode w dzisiejszych czasach to jest optymalizacja, a nie kombinowanie.
Dziękuję Ci za wskazówki jednak rzucanie pustych haseł nie ma sensu.
Przecież ja tego w domu nie chcę włączać. Co ma do tego zakład energetyczny jeśli przydział mocy jest odpowiedni (nawet z zapasem), transformatory są nasze (również z zapasem), cosinus fi będzie odpowiedni, a i pewnie filtry aktywne będą założone?
To jest duży zakład produkcyjny który już teraz kompensuje moc bierną, ale proszę wyjaśnij jaki wpływ (i czy znaczący) na cosinus fi ma falownik?
EMC? Byłbym wdzięczny jeśli podasz wytyczne wiązane z kompatybilnością które wskazują, że przewód zasilający do falownika należy ekranować?
Jeśli tak jest to dlaczego pozostali producenci falowników nie zalecają takiego przewodu do jego zasilania.
Widać moje obliczenia pokrywają się z tym co daje producent.
Kable w ekranie dla zasilania falownika to tylko czysty zysk dla producenta, a może sprzedawcy. Tak jak wspomniałem wcześniej przy tych mocach to 690 V lub 6 kV, widać ktoś przekombinował. Czy silniki po przeróbce nadają się do falownika ?
zastosowanie napięcia 690 lub 1000V wygenerowałoby jeszcze większe koszty. Sam silnik to koszt koło 100 tyś zł, nie wspomnę o falowniku (którego koszt wraz z napięciem jest wyższy) oraz transformator. Jedynym zyskiem byłby mniejszy prąd, a co za tym idzie mniejsza ilość kabli. Myślę jednak, że zysk z kabli byłby o wiele niższy niż koszt urządzeń na wyższe napięcie.
Co do silnika to przebadano izolację, uzwojenia oraz zabudowano izolowane łożysko i zwieracz pierścieni. Na tej podstawie wydano akceptację zasilania silnika z falownika. Silnik został przebadany przez obcą firmę wskazaną przez producenta falownika.
Chyba nie rozumiesz dyrektywy EMC to nie norma nakazująca ekranować to wytyczne jakimi jest wymuszenie takiej pracy urządzeń elektrycznych, aby nie zakłócały się wzajemnie lub siebie samych. Te same normy nie odnoszą się do wszystkich lokalizacji (Europa, Ameryka Północna itp.), ale wszędzie praktyczne wymagania są podobne – niedopuszczalne jest, aby urządzenia zakłócały się wzajemnie.
Chciałbym zacytować wymagania EMC dla kategorii C3 które zostały zawarte w DTR falownika:
The motor and control cables are selected as specified in hardware manual.
The drive is installed according to the instruction given in the hardware manual.
Maximum motor cable lenght is 100 meters.
Jak z tego wynika, powyższe wymagania muszą być spełnione aby była zachowana EMC.
Jeśli byłaby to kategoria C2 dodatkowo trzeba zastosować wejściowy filtr sieciowym.
Tak więc w dalszym ciągu nie znajduję wytycznych które obligowały by mnie do stosowania kabli ekranowanych na wejściu falownika. Oczywiście chcę aby cała instalacja była zgodna z EMC, normami oraz sztuką techniczną.
Może od początku . Dyrektywa EMC dzieli wytwórców urządzeń na dwie grupy czyli tego który wytworzył falownik i ten który buduje ten falownik u siebie . W rozumieniu tej dyrektywy to też wytwórca . I często w zapisach falowników mamy to zapisane , wytwórca falownika bierze odpowiedzialność za sam falownik czy spełnia normy EMC . Natomiast odbiorca urządzenia jako wytwórca (bo nim jest) też bierze odpowiedzialność za wytworzony produkt czyli podłączenie całej instalacji wraz z falownikiem .Więc jeśli producent falownika zastrzegł że takie kable mają być ekranowane to należy to wykonać . A teraz fragment z opracowania tej dyrektywy by było to jasne .Cytat;
Składniki wyposażenia bez funkcjonalności bezpośredniego działania nie traktuje się jako aparaty w rozumieniu dyrektywy EMC. Nie stosuje się do nich dyrektywy EMC. Składniki te obejmują m.in. rezystory, kable, listwy zaciskowe, itp.
Są jeszcze inne przesłanki by to wykonać wynikające z tej dyrektywy . Należą do nich
sieć IT
prądy zasilania pojedynczych urządzeń powyżej 400A
napięcie zasilania urządzeń powyżej 1000V
-wymaganie wysokiej dynamiki napędu regulowanego przy ograniczonych możliwościach filtrowania zakłóceń
Musieli byśmy tu poruszyć sprawę środowisk bo dyrektywa takie rozróżnia czyli ;
“1 ŚRODOWISKO”
"1 środowisko” generalnie obejmuje tzw odbiorców bytowych . Obejmuje również pewną
część obiektów produkcyjnych (rzemiosło, mikro przedsiębiorstwa produkcyjne) które są
zasilane z publicznej sieci zasilania niskiego napięcia. I tu się łapią małe falowniki wystarczą układy filtracyjne często występujące wewnątrz urządzenia
“2 ŚRODOWISKO”
"2 środowisko” obejmuje wszelkie pozostałe obiekty z wyłączeniem obiektów bezpośrednio połączonych do sieci niskiego napięcia, używanej do celów wewnętrznych tak jak u ciebie
„2 środowisko” to w domyśle duży odbiorca przemysłowy, który jest podłączony do sieci
średniego napięcia przed dedykowany do jego potrzeb transformator niskiego napięcia.
I sprawa była by prosta gdyby nie wielkości i moce jakie ma to urządzenie co wykazałem powyżej , więc obostrzenia jak w pierwszym środowisku czyli ekranowanie kabli jeśli zalecił producent . Jeśli ma ktoś inne zdanie zawsze możemy podyskutować.
Generalnie napisałeś, że to co producent falownika zaleci to jest to święte aby zachować EMC. Jeśli tak jest to dlaczego ja mam brać odpowiedzialność za to co ja wykonam jeśli wykonam to wg wytycznych producenta? To przecież producent zmusza mnie zastosowania danego rozwiązania, a nie ja go wymyślam.
Chyba tak do końca nie jest jeśli (jak piszesz) to ja biorę odpowiedzialność za tą cześć instalacji która służy do zasilania falownika.
Kolejny raz przytoczę argument, że gdyby zastosowanie ekranu na zasilaniu falownika miało wpływ na zgodność z EMC to pozostali producenci też takie działania by wymuszali. Sprawdziłem wyrywkowo dwóch innych producentów i o ekranowaniu kabla do zasilania falownika nie ma mowy.
Jeśli zalecił to jest wtedy twój obowiązek wynikający z instrukcji , ale jeśli nie napisał to ty masz wiedzieć a nie on czy masz mieć te ekrany czy nie .
On w tym przypadku scedował na ciebie tą odpowiedzialność bo on wziął tylko za falownik .
Z reguły instrukcje są ogólne i producent nie wie gdzie ty zabudujesz ten falownik , a dyrektywa pozwala mu na takie podejście do tematu .
Więc jeszcze raz powtórzę według tego co mi wiadome musisz mieć te kable ekranowane .
Widzę że interpretacja Dyrektywy EMC tu następuje.
Rzecz kompletnie błędna i niepotrzebna, wystarczy przeczytać ze zrozumieniem i nic więcej…
Kable zasilające nie muszą być ekranowane, silnikowe w tym przypadku muszą.