Dokładam i ja swojego kopa do Twojego Grzegorzu. Będą goście mieli niezłe loty.
To jest was już dwóch kopiących elektryków. Brawo.
Jak brak argumentów, to palanty (Wy zaczęliście brutalizm na forum) mają pole do słownego podwórkowego popisu. A zamiast kopać, to możecie mnie pocałować w d…, tylko przez cytrynę żeby Wam nie było za słodko. I tak nic nie zmienisz. Tyle z waszego poziomu. Poczytajcie to jutro na trzeźwo.
A do reszty forumowiczów. Przepraszam za wulgaryzmy, ale jak z czymś takim klikać? Mam do zwykłego łącznika 5-cio żyłowy przewód ciągnąć? Ilu z was to robi?
O! widzę że jednak bodło. I słusznie, bo miało. ![]()
Ja też jestem przeciwnikiem niezdrowych pomysłów wygłaszanych na forum dla fachowców. Wybaczcie, ale to forum czytają różni ludzie, udzielanie podpowiedzi jak oszukać rzetelną robotę albo przepisy jest nie na miejscu.
Już miałem inwestorów, którzy chcieli mi mówic jak mam wykonac instalacje aby oni mogli zaoszczędzić kilka złotych. Kazałem dać mi na piśmie, że on bierze odpowiedzialność za instalację, którą ja wykonam zgodnie z jego wskazówkami. Nie znalazłem chętnego na takie oświadczenie, a szczekali wcześniej jak bardzo się na tym znają. Szybciej zrezygnuje z takiej pracy niz mam babole zostawić za sobą. Za dużo mogę na takiej partaninie stracić
Ja zazwyczaj podpowiadam jak ewentualnie zmienić projekt, aby instalacja była bardziej przyjazna dla uzytkownika. Czasami istotne zmiany musi zatwierdzic projektant.
Co daj Panie Boże, Amen.
I jeszcze informacja dla tych co nie maja własciwych kolorów w przewodzie wielozyłowym.
Zastosować rurkę i przewody jednozyłowe w kolorze np: czerwony, brązowy szary, czarny - dla przewodów fazowych.
Wszyscy zapominaja że ułozenie przewodu w tynku lub pod tynkiem bez rurki jest tylko “odstępstwem od zasady układania przewodu”
Napisano 5 stron tekstu ale nadal nie udzielono porady prawnej pytającemu na temat jakie prawo zakazuje używania przewodów ż-zielonych jako fazowych. Z tych cytatów z norm i przepisów wynika jedynie, że:
1)przewody mogą mieć żyły w kolorach czarnym, niebieskim i ż- zielonym -ale co z tego? taki przewód właśnie zastosowano.
2)w inatalacjach należy stosować oddzielny przewód ochronny i neutralny. I co z tego? Zapewne w tej instalacji zastosowano oddzielne przewody N i PE
A mimo wszystko przewód ż-zielony w puszce pod wyłącznikiem jest pod napięciem.
Tu potrzebne jest konkretne zdanie z jakiegoś aktu prawnego lub chociażby normy ,że "przewós o barwie izolacji ż-zielonej nie może być pod napięciem lub, że może służyć jako przewód ochronny.
Pewnie taki zapis gdzieś jest ale ja szczerze mówiąc nie wiem gdzie tak z pamięci. Więc może ktoś wie dokładniej niż ja to niech zapoda. Bo tak poprawdzie poza wiedzą techniczną to nikt nie podał żadnych prawnych argumentów na to aby ten elektryk dostał tego kopniaka
PN-HD 60364-5-54:2010
Instalacje elektryczne niskiego napięcia – Część 5-54: Dobór i montaż wyposażenia elektrycznego – Uziemienia, przewody ochronne i przewody połączeń ochronnych. (oryg.)
2.
PN-HD 60364-5-51:2009
Instalacje elektryczne w obiektach budowlanych – Część 5-51: Dobór i montaż wyposażenia elektrycznego – Postanowienia ogólne (oryg.)
Ta 2 norma reguluje również kwestie wykorzystania przewodu koloru niebieskiego do zastosowania w obwodach łaczników. Normy przywołane w rozporządzeniu (wycofane przez PKN i zastąpione powyższymi) w istocie sprawy nie różnią sie od tych powyższych.
Z tych norm o ile pamietam wynika jedynie, że przewód ochronny MUSI być koloru ż-zielonego i tyle. Znaczy to tyle, że jeśli elektryk podłączył by pod zacisk PE przewód czerwony to na podstawie tej normy można go pogonić bo pod zacisk PE można podłączyć tylko przewód ż-zielony. Dalej nie wynika z tego ,że ż-zielony kolor to tylko żyły PE bo to nie jest tożsame z tym ,że przewód PE musi być ż-zielony.
Może z tym jest tak jak z uziemianiem punktu rozdziału. Każdy wie, że trzeba uziemiać, niektórzy twierdzą ,że na podstawie zapisów w normach tylko jeszcze nikt nie odnalazł tego zapisu.
Proponuje przeczytac normy.
Moją “interpretacje” czy też jak kto woli zrozumienie opieram na swoich konsultacjach z Panem dr Jabłońskim.
Może ktoś napisze: “Przeczytałem powyzsze normy i dalej nic z tego dla mnie nie wynika”?
Tu jest podobny wątek.http://ise.pl/index.php?option=com_jfusion&Itemid=39&jfile=viewtopic.php&f=23&t=13837
Nie mam jak narysowac, tak jak kolega Stanca napisał ta instalacj juz jest nie zgodna z przepisami poniewaz do żerandola trzeba stosowac przewód YDY 4x1,5mm2 ale skoro masz to co masz to ten od “licznika” brązowy łaczysz z brązowym do włącznika, niebieski od “licznika” łączysz z niebieskim od żyrandola, zielono-żułty od “licznika” łączysz z zielono-żułtym od żyrandola, a > brązowy od żyrandola łączysz z niebieskim od włącznika > ziełono-żułty od włącznika zostaje niepodłączony, do włącznika podłanczasz brązowy i niebieski zielono-żułty nie podłanczasz, włącznik stosujesz jednobiegowy .
Ale takie żeczy powinien robic elektryk .Pozdrawiam Grzesiek
Ps. Mam nadzieje że do "licznika "jest poprawnie podłączony ten przewód.
Tu wszystko się zgadza? Porada OK ? Jak czujność fachowców od kolorów i kopania?
Wstyd i tyle.
Wystarczą dwa kawałki koszulki lub taśmy izolacyjnej w brązowym kolorze i będzie ok. Ale po co- lepiej kopać i filozofować, niż pomyśleć.
Kogo dzisiaj będziecie kopać? Może żony, bo zupa była za słona?
witam.
wcześniejszej wypowiedzi ,podałem link do artykułu ,znajdujacym sie w publikacjach na naszym forum,chyba mało kto przeczytał.Osobiscie wydaje mi sie ze ,warto. ![]()
Przeczytałem ![]()
Wypowiedz kolegi KSKRAK_Krystyn:
Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Temat z archiwum w którym nie zabierałem głosu, więc pozwolę sobie dodać moje 3gr.
Myślę, że nie ma co podważać interpretacji nazewnictwa w normach i gdy coś jest dla kogoś nie jasne to powinien się kierować zasadami wiedzy technicznej.
Jeżeli już ktoś wykonuję instalację pt. wt. (co moim zdaniem nie jest dobre) to musi stosować się do norm dotyczących kolorów przewodów. Problem pojawia się przy zakupie przewodów np. YDYp 3x1,5mm2 w kolorach (czarny-czarny-szary), gdyż takich nie produkują.
Moim zdaniem problem ten można załatwić w bardzo prosty sposób. Na przewody koloru niebieskiego i żółtozielonego widoczne po zdjęciu zewnętrznej izolacji widoczne w puszkach należy założyć koszulki innych kolorów lub trwale obwinąć kolorową izolacją
Witam wszystkich Kolegów na FORUM.Kolega Piotr poruszył temat koszulek termokurczliwych. To jest najlepsza metoda. Koszulkę taką (fi 2mm) można podgrzać zapalniczką lub ręcznymi dmuchawami grzejnymi. Obecnie koszt koszulki termokurczliwej jest niewielki i w porównaniu z pracochłonnością obwijania przewodu kolorową taśmą izolacyjną chyba jest nie ekonomiczna.
Wypowiedź kolegi Piotr.K:
Witam
Ja też dodam swoje 3gr. Zgodzę się z Kolegą Krystynem jeśli już nie mamy wyboru zastosowania przewodu do łącznika o barwie innej niż zółtozielona czy niebieska to ja głosuję za nakładaniem koszulki termokurczliwej (jako lepszej niż izolacja gdyż taką izolację można zdjąć bez użycia narzędzia). Ale dopuszczam też owinięcie izolacją.
Do kolegów gruhaa i opornik macie na tacy następnych do kopania ![]()
I dalej tkwimy w komunie. Walczymy z problemami , które nigdzie indziej nie są znane.
Ciekawi mnie tylko, czy poprawą w stosowaniu obowiazujacych norm w naszym dziwnym kraju byłby zapis w “Warunkach technicznych jakim …” lub w jakim innym mądrym strasznie akcie prawnym, kto nie stosuje obowiazujących norm ten “ciul” ?
Ja też mogę koledze zaproponować przeczytanie norm najlepiej wszystkich dostepnych w PKN to wszystko kolega będzie wiedział.
Niech kolega łaskawie zacytuje jedno czy 2 zdania z tych norm i konsultacji a wszystko stanie się jasne i autor tematu będzie miał argument nie do obalenia w dyskusji ze swoim wykonawcą.
Z całym szacunkiem do kolegów. Zaczyna to przypominać trochę kabaret. Robicie ze mnie idiotę, czy wy tak codziennie…?
Pawel napisał(a):
Proponuje przeczytac normy.
Moją “interpretacje” czy też jak kto woli zrozumienie opieram na swoich > konsultacjach > > z Panem dr Jabłońskim.
Może ktoś napisze: “Przeczytałem powyzsze normy i dalej nic z tego dla mnie nie wynika”?
Niech kolega łaskawie zacytuje jedno czy 2 zdania z tych norm i > konsultacji > a wszystko stanie się jasne i autor tematu będzie miał argument nie do obalenia w dyskusji ze swoim wykonawcą.
Czy każdy, kto chce stosować się do tych norm musi się konsultować? Nie widzicie, że sami do końca nie rozumiecie zapisu (dlatego wasze konsultacje)? Bez tych konsultacji pewnie mieliście wątpliwości. Prawda? A to wystarczający argument, aby stwierdzić iż z tymi normami jest coś nie tak.
Rozumiem, dlaczego stosuje się kolorystyką przewodów.
Prosty przykład:
Jak przyjdzie sąsiad z dwoma metrami przewodu i poprosi o podłączenie dzwonka do drzwi, to nie będę dwa dni dzwonił i jeździł po hurtowniach za przewodem z żyłami w odpowiednim kolorze, bo do tego czasu on to sobie zrobi sam podłączenie i nawet nie “przekoloruje” przewodu niebieskiego na jakiś inny. Nie mówię o jakości podłączenia, bo to inna bajka.
Oczywiście zaraz ktoś napisze, że polskie normy (po konsultacji) itd… Tylko jak przekonać sąsiada do wzrostu kosztów z ok:50 zł do 200 zł lub więcej?
Jakie jest bezpieczniejsze wyjście?
Polecam czarny flamaster wodoodporny,zajefajnie potrafi zmienić każdy kolor w czarny.
Witam!
PN-EN 60446:2004
Zasady podstawowe i bezpieczeństwa przy współdziałaniu człowieka z maszyną, oznaczanie i identyfikacja – Oznaczenia identyfikacyjne przewodów barwami albo cyframi
Abstrakt:
Ustalono ogólne zasady oznaczania przewodów barwami albo cyframi, służącymi do ich identyfikacji, w celu uniknięcia dwuznaczności oraz zapewnienia bezpieczeństwa eksploatacji. Podano oznaczenia stosowane na kablach lub żyłach, na przewodach szynowych, na wyposażeniu elektrycznym i w instalacjach elektrycznych
Cytat z powyższej normy:
- Oznaczenie barwami
3.1 Postanowienia ogólne
Do oznaczania przewodów dopuszcza się nstępujące barwy: czarną, brązową, czerwoną, pomarańczową, żółtą, zieloną, niebieską, fioletową, szarą, białą, różową, turkusową.
Zaleca się, aby oznaczenia barwami stosować na całej długości przewodu za pomocą barwnej izolacji albo za pomocą barwnych oznakowań.
3.3.2 Przewód ochronny
Dwubarwna kombinacja zielono-żółta powinna być stosowana do wyróżnienia przewodu ochronnego i nie powinna być używana do żadnego innego celu
3.2.2 Jeżeli w obwodzie znajduje się przewód neutralny lub przewód środkowy oznaczone za pomocą barwy to do oznaczenia powinna być użyt barwa jasnoniebieska.
Barwa jasnoniebieska nie powinna być stosowana do oznaczenia innych przewodów, jeżeli zachodzi obawa pomylenia ich oznaczeń.
Jeżeli w całym oprzewodowaniu nie ma przewodu neutralnego lub ochronnego, to może być w tym oprzewodowaniu stosowana barwa jasnoniebieska, z wyjątkiem oznaczenia żyły ochronnej
Panowie: koniec z dywagacjami można, nie można.
Na szczęście coraz rzadziej widuję instalacje z dodatkowymi puszkami rozgałęźnymi, raczej stosuje się łączenie w pogłębianych puszkach wyłączników.
Tam nie ma problemów z kolorami.
Jedynie można przemyśleć sprawę dopuszczalności użycia przewodów z żyłą niebieską- takie są dostępne bez większych problemów.
pozdrawiam:
Grom
Zaleca się> , aby oznaczenia barwami stosować na całej długości przewodu za pomocą barwnej izolacji albo za pomocą barwnych oznakowań.
Jeśli już dobrnęliśmy do jakiegoś kompromisu, to niech kolega odpowie na pytanie zadane na początku postu i temat będzie można uznać za zamknięty.
I tak było mniej szarpaniny i ubliżania niż w sejmie, więc możemy być dumni z siebie ![]()
Witam!
Poniżej pierwszy post w tym wątku…
Reasumując:
Powinien być zastosowany przewód bez żyły zielono-żółtej.
Pozdrawiam:
Grom