Trzeba było od razu mówić, że chodzi o WIPy
. To zabezpieczenia przeciążeniowo-zwarciowe, bezpośrednie, które działają mechaniczną dźwignią poprzez cięgno na wyłącznik - dedykowane do wyłączników WMPWZ (w WOWR osobiście ich nie widziałem)… są bardzo niedokładne - nawet nowe, wyciągnięte z opakowania wymagają “najechania” wymuszalnikiem, żeby nastawić wymagana wartość, bo to, co na skali nigdy nie pokrywa się z wymaganymi wartościami
- człon przeciążeniowy: nastawiasz suwakiem z prawej strony, stosując zasadę: In x krotność ze skali (1,2-2,0), gdzie In zaznaczone na czerwono. na zdjeciu powyżej
2. czas zwłoki członu przeciążeniowego nastawiasz lewym suwakiem - czas w sek. (0,3-6)
3. człon zwarciowy (bezzwłoczny) jest na bocznej ściance z prawej strony (foto). Nastawa to też In x krotność (3-6):
Aby zmienić pozycję suwaków musisz poluzować śruby blokujące (często jest z tym problem) - te śruby są z miękkiego materiału, więc dobry wkrętak i wskazana jakaś chemia (spokojnie, nic nie uszkodziśz, tam nie ma żadnej elektroniki):
Na koniec zadajnik prądowy z czasomierzem żeby zweryfikować i skorygować żądane nastawy no i próby funkcjonalne. Powodzenia ![]()
Co do samego WOWR produkowanego w latach 60-70, zapraszam do zrobienia zdjęć, bo to świetny materiał do wątku :



