DTR wyłącznika SN WOWR Zwar

Witam,

Czy ktoś posiada i może udostępnić dokumentacje do wyłącznika SN WOWR Zwara?

WOWR 20/4/1,5

To ten pełnoolejowy baniak ?, dobrze pamietam? DTR na pewno nie, ale jakieś notatki co do parametrów jego badania, może bym gdzieś wygrzebał. Tylko czego potrzebujesz ?

Tak to ta “bomba wodorowa” której lepiej nie tykać no ale ja muszę.

Bardziej mi w sumie chodzi o ustawienie wyzwalacza Wlp-30. Muszę zmienić nastawy a za bardzo nie wiem jak to zrobić. Wskazówki nie chcą się przesunąć chyba że jest to możliwe tylko po wyłączeniu. Nie chcę ruszać wyłącznika bo już raz nie załączył jednej fazy, a w przyszłym roku jest do wymiany. Teraz jednak muszę zmienić póki co nastawy na minimum.

Trzeba było od razu mówić, że chodzi o WIPy :grinning_face: . To zabezpieczenia przeciążeniowo-zwarciowe, bezpośrednie, które działają mechaniczną dźwignią poprzez cięgno na wyłącznik - dedykowane do wyłączników WMPWZ (w WOWR osobiście ich nie widziałem)… są bardzo niedokładne - nawet nowe, wyciągnięte z opakowania wymagają “najechania” wymuszalnikiem, żeby nastawić wymagana wartość, bo to, co na skali nigdy nie pokrywa się z wymaganymi wartościami

  1. człon przeciążeniowy: nastawiasz suwakiem z prawej strony, stosując zasadę: In x krotność ze skali (1,2-2,0), gdzie In zaznaczone na czerwono. na zdjeciu powyżej

2. czas zwłoki członu przeciążeniowego nastawiasz lewym suwakiem - czas w sek. (0,3-6)

3. człon zwarciowy (bezzwłoczny) jest na bocznej ściance z prawej strony (foto). Nastawa to też In x krotność (3-6):

Aby zmienić pozycję suwaków musisz poluzować śruby blokujące (często jest z tym problem) - te śruby są z miękkiego materiału, więc dobry wkrętak i wskazana jakaś chemia (spokojnie, nic nie uszkodziśz, tam nie ma żadnej elektroniki):

Na koniec zadajnik prądowy z czasomierzem żeby zweryfikować i skorygować żądane nastawy no i próby funkcjonalne. Powodzenia :grinning_face:

Co do samego WOWR produkowanego w latach 60-70, zapraszam do zrobienia zdjęć, bo to świetny materiał do wątku :

Wielkie dzięki za pomoc bo sam raczej bym nie wpadł na pomysł z odkręceniem tych śrubek.

Z chęcią bym zamieścił zdjęcia ale nie mam opcji dodania postu w tym temacie

Post został scalony z istniejącym tematem: Antyki “na chodzie”