Dom jednorodzinny - instalacje elektryczne - help

Witam!

Proponowana przez Ciebie metoda stwarza poważne zagrożenia, o których koledzy już częściowo wspominali.
Dla przykładu opowiem o pewnym zdarzeniu, do którego zostałem wezwany na interwencję.
Czterech młodych ludzi wnosiło na piętro ciężką i dużą metalową szafę. W pewnym momencie jeden z nich, ten który dotykał jednocześnie szafy i metalowej barierki osłaniającej schody runął głową w dół. Kiedy odzyskał przytomność opowiedział, że poraził go prąd. Początkowo nikt nie chciał dać wiary jego opowieściom – no bo niby skąd w szafie miałby się znaleźć prąd - ale upadek był faktem i to bardzo bolesnym. Dość długo nie można było znaleźć logicznego wytłumaczenia tego zdarzenia i zlokalizować przyczyny, aż wreszcie… okazało się, że winowajcą był gwóźdź. Robotnicy wnosząc tę szafę, dotknęli jej rogiem do gwoździa mocującego Dyt, którego łeb - a na nim pełne 230V - znajdował się prawie równo z tynkiem.

To tylko jeden z przykładów. Zarówno ja, jak i pozostali koledzy, znamy z własnych doświadczeń mnóstwo różnych przygód związanych z wywołanym przez Ciebie zagadnieniem i dlatego nie pytaj nas więcej o przyczyny naszych negatywnych opinii dotyczących takiego sposobu mocowania przewodów elektrycznych.

Witam Kolegów.

Czytam wszystkie posty i nie mogłem się powstrzymać od wtrącenia.
Kolega marcinradom zadał pytanie , a dotyczy ono podłoża z suporeksu.
Niezbyt wdzięczny materiał do stosowania np. uchwytów typu US.
A dla gwoździ typu “papiak” jak najbardziej :smiley:

Kolega kafel56 mnie uprzedził w swej ostatniej wypowiedzi, i ma rację.

Ja dopiszę jeszcze jedno - jeżeli stosować “papiaki” , to już w połączeniu z drutem DY w izolacji :
Jeden papiak wbijamy np. pod przewodem (lub kilkoma przewodami) jedna okrętka DY na nim , dobijamy młotkiem do końca w/w gwóźdź , nastepnie wbijamy nad przewodem/przewodami drugi papiak (nie do końca) , drut DY owijamy na gwoździu , dobijamy gwóźdź - i mamy objemkę na przewodach.
Gwoździe oddalone od przewodów nie spowodują tragedii.
Wszystko to robione z wyczuciem pozwoli na spokojne gipsowane/tynkowanie ścian.

Pomijam sprawę występowania rdzy na scianach.
Sposób dobry (w miarę) do przewodów płaskich.

Czyli … można , Kolego marcinradom

Witam,
Jeżeli nie uszkodzimy izolacji przewodu to można wszystko … tylko co inwestor na to - dyskusja niewątpliwie uzupełnia temat http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=10236
pozdrawiam
PS
Ja na wykwity rdzy na tynku jednak bym się nie zgodził - przy papiaku, nawet ocynkowanym, i gipsie będą “na bank”.

Ta metoda na tym podłożu to jedynie kłopot, nie obejdzie się bez wiercenia otworów a w przypadku gwoździ znacznie zmniejszymy czas montażu.

Ja używam specjalnych papiaków które są nieco dłuższe i karbowane przy ostrzu no i oczywiście ocynowane. Nie spotkałem się przy tej metodzie i z zastosowaniem tych papiaków które ja używam żeby wyszła jaka kolwiek rdza.
Co do przecinania izolacji też się nie zgodzę - jeżeli wszystko się wykonuje porządnie i z wyczuciem to niespodzianek nie będzie.
Wcale nie jest to przestarzała metoda, a do tego jedna z tańszych!
Pozdrawiam

aby pojawiły się wykwity musi powstać rdza. w przypadku domu mogą one powstać jedynie podczas gipsowania/tynkowania, jeśli jednak gwoździe będą ocynkowane nie a takiego niebezpieczeństwa. pomijam te pomieszczenia, w których ściany są mokre podczas eksploatacji.
dziękuję za wszystkie rady i opinie.

ustosunkuje się ktoś do mojego pytania zadanego powyżej?

pozdrawiam

Witam.

czy zasilenie gniazdek elektrycznych i oświetlania w jednym pomieszczeniu z jednego kabla czymś grozi?

Nie. Bo czym może grozić ?
Dopuszcza się zasilanie gniazd i oświetlenia jednego pomieszczenia ze wspólnego obwodu/przewodu.
Jedyny “kłopot” jest taki , że i obwód oswietlenia jest zasilany przewodem 2,5 mm :smiley:

to chyba i tak mniejszy “kłopot” niż ciągnięcie dwóch batów do jednego pomieszczenia; 1,5 dla oświetlenia i 2,5 do gniazdek. oczywiście oświetlenie można połączyć z innym pomieszczeniem jednak wydaje mi się, że pierwsze rozwiązanie jest bardziej przejrzyste dla użytkownika, który wie że wyłączając jednego esa sprawia że w jednym z pomieszczeń nie ma wcale “prądu”.
pozdrawiam

??? :wink:

Witam!

w takim przypadku:

  1. YDYp 4x2,5 mm do puszki rozdzielczej w danym pomieszczeniu– wspólne N i PE dla obydwu obwodów - dalej dla oświetlenia 1,5mm
  2. Wspólna różnicówka
  3. Obwód gniazd zabezpieczony B16A, a oświetlenia B6A

w takim przypadku:

  1. YDYp 4x2,5 mm do puszki rozdzielczej w danym pomieszczeniu– wspólne N i PE dla obydwu obwodów - dalej dla oświetlenia 1,5mm
  2. Wspólna różnicówka
  3. Obwód gniazd zabezpieczony B16A, a oświetlenia B6A

to dobre rozwiązanie, w moim pytaniu chodziło mi o kabel 3x2,5 a nie 4x2,5. czy są jakieś normy, które zabraniają takiego rozwiązania? czy jeżeli zasilić pokoik kabelkiem 3x2,5 i włączyć w nim odkurzacz przy zapalonym świetle, czy światło nie będzie przygasać w chwili włączenia odkurzacza?
pozdrawiam

Witam.

Nie, no bez przesady.
Rozwiązanie z oświetleniem i gniazdami (gniazdkiem) w jednym pomieszczeniu ja dość często stosuję w przypadku mało ważnych pomieszczeń, kiedy prowadzenie oddzielnych obwodów jest uciążliwe. Np. jakieś spiżarki itp. Wiadomo, że wielkich obciążeń na gniazdo nigdy tam nie będzie, bo instaluje się je tylko na wszelki wypadek.

Witam,
Tak jeszcze kombinuję z planem instalacji elektrycznej dla domu. Zastanawiam się nad zrobieniem 2 osobnych skrzynek bezpiecznikowych, gdyż obecnie wychodzi mi chyba dobrze ponad 50 pól zajętych. Pierwsza zawierałaby główny bezpiecznik, główny RCD 30mA, wszelkie instalacje zewnętrzne (brama wjazdowa, oświetlenie ogrodu) oraz piwnicę,ochronnik przeciwprzepięciowy. Druga to byłyby zdublowane RCD(może kilka osobne podobwody np zmywarka z kuchni 10mA, pralka z łazienką 10mA, reszta 10mA) i bezpieczniki na oba piętra. W związku z tym miałbym parę pytań:

  1. Czy ochronnik przeciwprzepięciowy mam dać tylko przy głównej skrzynce, czy może drugi dołożyć też w tej domowej?
    2.Czy do obu skrzynek mam doprowadzać przewód PEN i go w nich rozdzielać ,czy rozdzielić go w piwnicy przy głównej skrzynce i lecieć do drugiej z rozdzielonymi już PE i N?

Dziękuję z góry za odpowiedzi.
Pozdrawiam
Leszek

Polecam do zapoznania się http://www.sep.com.pl/ dział opracowania. Miłej lektury

Witam,
Ja w moim dumu mam 4 rozdzielnice 3 kondygnacje i kotlownia