Dom jednorodzinny - instalacje elektryczne - help

Witam Szanownych Kolegów,
Pisze, bo po paru godzinach wczytywania sie w posty na forum, mam zamęt ciągle w głowie. Nie znalazłem odpowiedzi na większość pytań jakie mi się nasuwają, choć np. na temat uziomów czytałem całe strony tekstów. Były jednak często dla mnie średnio zrozumiałe i skupiały się tylko na fragmencie, a nie jakoś bardziej kompleksowo i ogólnie.
Dlatego postanowiłem założyć nowy wątek, mam nadzieję że nie naraże się moderatorom, a zaawansowani użytkownicy nie westchną myśląc: “było już 1000 razy”.

Jestem inwestorem prywatnym, nie specjalizuję sie w elektryce, choć elektrotechnikę miałem na studiach. Mam nadzieje ze coś jednak bedę w stanie zrozumieć, jeśli tylko pomagając mi użyjecie prostszego języka w odpowiedziach. W tej chwili wymarzony dom, na który z żoną tyramy parę lat za granicą, jest przykrywany dachówką, za miesiąc/dwa będą wstawiane okna i wtedy wykonywane będą instalacje elektryczne, wodne, wylewki itp. Jest to dom z poddaszem użytkowym, podpiwniczony.
Nadmienię, że jeden z budowniczych jest elektrykiem, z którym wstępnie dogadałem się na wykonawstwo instalacji elektrycznej w całym domu.
Teraz jednak już nie jestem pewien czy to odpowiednia osoba do tego zadania. Dodam, że obecnie pracuję za granicą i w Polsce bywam rzadko, stąd wszelkie uzgodnienia robiłem w pośpiechu albo przez różne pośredniczące osoby, co może powodować błędne oceny, niemożliwość dogadania szczegółów czy wyjaśniania wątpliwości.

Na stronę ISE trafiłem bo w rozmowie telefonicznej z elektrykiem przez przypadek coś tam bąknął, że połączenia przewodów wykonuje “tradycyjnie, skręca i izoluje taśmą”. Poza tym nie byłem pewien czy dobrze sugeruje połączenie ochronnego przewodu uziemiającego do tej samej bendarki okalającej budynek jaką wykorzystuje instalacja odgromowa.

Po przeczytaniu masy postów na forum mam ciągle wątpliwości. Dużo było np. o uziomach fundamentowych. U mnie jest masa stali w ławie i ścianach fundamentowych, wszystko jednak jest tylko wiązane ze sobą i nie ma wyprowadzonego połączenia dla uziomu. Robił to min. ten elektryk.

Znajomi wspominali też żeby nie robić demolki kując pod puszki, tylko aby wycinać to specjalnymi frezami. Dom zbudowany jest z porothermu (pustak ceramiczny) - tu gość powiedzial ze to twardy materiał i ze w nim sie kuje.

Nie wiem tez czy sposób montażu instalacji podtynkowej i puszek za pomoca jakiejs tam masy gipsowej czy klejowej jest właściwy.

Proszę więc Drogich Kolegów o kilka krótkich porad dotyczących powyższych spraw i kilku dodatkowych. Dla ułatwienia zbiorę je w punkty:

  1. Czy powinno się teraz odkuć trochę ławy fundamentowej i dospawać wyprowadzenie dla uziemienia?

  2. Czy uziemienie fundamentowe powinno być też zespawane z opaską z bednarki okalającą dom?

  3. Opaska z bednarki jest jeszcze nie ułożona (ale fundamenty też jeszcze nie zasypane ), projekt przewiduje 1-3m od ścian budynku puscić bednarkę, ale gdzieś na forum przeczytałem, zę ponoć ma być pod ławicą.Jak to jest?

  4. Czy instalację odgromową i instalację ochronną łączy się do tych samych uziomów i ewentualnie jak, czy oddzielnie? A może preferowane jest wykonać osobne uziemienia?

5.Instalacja odgromowa na dachu i drut schodzący pionowo będą miedziane. Czy to będzie dobrze funkcjonowało z bednarką-to chyba stal ocynkowana? Wystarczy zabezpieczenie połączenia obu metali, czy może zamiast bednarki mam użyć miedzianej taśmy, tak aby nie było korozji przez powstanie ogniwa elektrochemicznego? Czym ewentualnie takie połączenie się zabezpiecza?

  1. W projekcie nic nie wymiarują jeśli chodzi o prowadzenie instalacji odgromowej po dachu, choć na rysunku podglądowym wygląda jakby było to blisko krawędzi, po kalenicy i prostopadle dzieląc na ćwiartki powierzchnię dachu. Z tego co zaczęli mi układać uchwyty mocujące widać ,że drut będzie szedł jakieś 80cm od krańców dachu, a nie po obrzeżach, mniej więcej tak jak ściany zewnętrzne domu pod dachem. Czy to jest OK, czy coś kombinują budowlańcy?

  2. Jaki sposób łączenia/rozdzielania przewodów w instalacji jest preferowany. Z tego co mi się wydaje to skręcanie i izolowanie jak sugeruje obecny elektryk chyba nie jest najlepsze?

  3. Czytając posty spotykam się z Główną Szyną Wyrównawczą. Gdzie ta szyna ma się znajdować, jak jest dokładnie połączona i w którym miejscu?

  4. Jak to jest z łazienkami(parter i piętro). Planuję instalacje C.O. z miedzi a wodę i kanalizację PCV. Dodatkowo matę grzejną elektryczną pod posadzką. Czy OK jest podłączać te np miedziane rurki grzejnika do “bolca” w gniazdku w łazience? Co jeszcze podłączyć?

  5. W kuchni będą min płyta ceramiczna 3 faz, czajnik, zmywarka, piekarnik elektryczny, lodówka, mikrofala. Czy oprócz rozdzielenia tych obwodów pod osobne bezpieczniki coś jeszcze się robi?

  6. Może właśnie zmywarka czy pralka, albo gniazdka w kuchni i łazienkach powinny mieć drugi wyłącznik różnicowo-prądowy? Od tak na wszelki wypadek?Może jakieś czulsze a tylko ograniczone do tych podobwodów, np osobno na każdy?Jeśli byłby z tego jakikolwiek zysk to zainwestuję.

12.Elektryk zapewniał że instalację oddaje ze wszystkimi wymaganymi protokołami itp. Czy to wymaga jakiś pomiarów, np uziemienia, odgromu, instalacji wewnętrznej, czy po prostu wystarczy że ma uprawnienia i pisze “wszystko jest super”, albo wstawia jakieś tam pomiary “z sufitu” bo np nawet nie ma odpowiedniego sprzętu i to przechodzi?

  1. Interesuje mnie również dokumentacja wykonanej instalacji. Projekt ogólnie pokazuje rozmieszczenie gniazdek, kontaktów itp. Jak zapytałem o dokumentacje powiedział żeby przed tynkowaniem porobić zdjęcia. Inna sprawa to jakieś opisy na kablach, w puszkach itp. jak się to robi w tego typu instalacjach? czy powinno się oznaczać każdy kabel? ten pomysł też raczej nie wzbudził entuzjazmu elektryka, powiedział że kable które zostawi gdzieś w puszkach, gdy jest tam np kilka obwodów obok siebie (np przygotowane pod silniki bramy garażowej, bramy wjazdowej, oświetlenia ogrodu wszystkie puszki będą obok siebie) pooznacza pisząc markerem na taśmie izolacyjnej. czy to normalna praktyka czy powinienem zostawić ładnie oznaczony każdy jeden kabel z obu stron?

14.Czy w ceramicznym pustaku faktycznie się kuje otwory pod puszki czy wycina frezami? Jak to jest z bruzdami pod kable, majzlik czy jakaś kątówka ze specjalną tarczą?

  1. Czy montaż kabli i puszek na zaprawie to dobre rozwiązanie?

  2. Czy oba uziemienia pokazane na załączonym schemacie to to samo uziemienie, czy jakieś osobne: jedno moje a drugie energetyki?

Zdaję sobie sprawę że jest to mnóstwo pytań i że na każde można by się zacząć rozpisywać. Proszę jednak tylko o jednozdaniowe wskazówki tak abym wiedział co dobre a co złe, a co ewentualnie jest akceptowalne.

Dla dopełnienia dołączę schemat framgementu rozdzielni, może to pomoże w wyjaśnieniu.
Dziękuję z góry za wszelką pomoc.
Pozdrawiam serdecznie.

epsonix

Witam.
O mamo! Gdybyś Szanowny Kolego nie robił tyle błędów ortograficznych to może bym się skupił.

Nie

Tak ale w Twoim przypadku nie

W Twoim przypadku niemożliwe

Dla obiektów wykonuje się jeden uziom

Na złączach kontrolnych elektryk wykona przejścia materiałów

Nie znam projektu, nie widze dachu, nie wiem czy jest mozliwośc ułożenia po krawędzi. Generalnie powinno się układać zwody poziome po krawędziach.

Kiedyś się skręcało, dzisiaj montuje się na złączki lib listwy. Polecam coś co się dokręca śrubkami

W kotłowni lub piwnicy lub garażu. Zależy gdzie masz miejsce
9. Jak to jest z łazienkami(parter i piętro). Planuję instalacje C.O. z miedzi a wodę i kanalizację PCV. DOdatkowo matę grzejną elektryczną pod posadzką. CZy OK jest podłączać te np miedziane rurki grzejnika do tzn PE w gniazdku w łazience? Co jeszcze podłączyć?[/quote]
Połączenia wyrównawcze należy wykonać zgodnie ze sztuką i normami. Takie podłączenie nie jest ok.

Pytanie mało precyzyjne.

Jeden RCD na mieszkanie w dzisiejszych czasach to pomyłka

Po zakończeniu prac należy wykonać pomiary i wypisać protokoły

Jeżeli wykonanie zgodne z projektem nie ma co poprawiać.
Jeżeli puszka to ja jednym obwodzie i sprawa staje sie jasna.
Opis na deklu może wystarczyć pod warunkiem, że dekle nie zostaną zamienione.

Dobry elektryk frezuje

Co kraj to obyczaj. Jedni gipsują inni kleją. Ważne aby nie odpadło

Zależy od lokalnego ZE. Jeżeli możesz to się oddziel.

Przepraszam za słabą ortografię i interpunkcję, nie byłem nigdy w tym najlepszy, a już cuda wyprawiam pisząc szybko na komputerze o 2-ej w nocy. Tekst trochę poprawiłem, mam nadzieję że teraz będzie łatwiej.
Pozdrawiam

Kolego Stanisławie (retrofood)

Teraz wychodzę na budowę, więc nie mogę odpowiedzieć zadającemu pytanie. Natomiast kolega zmusił mnie do wypowiedzi np. błędów ortograficznych.
Uważam, że kolega epsonix nie zrobił ich tak wiele, żeby mu to wypominać.
Dokładnie zrobił 0 błędów ortograficznych, nie licząc kilku literówek i kilku braku polskich ogonków ę->e ł->l.
Biorąc pod uwagę ilość tekstu - ilość błędów sporo poniżej średniej forumowej. Oby tak pisali inni.

pozdrawiam

DAREK

Witam.

Szanowny kolego Darom!
Ja to czytałem o 5.54 a nie po 10.00!!!
Teraz to jest inny tekst!
Ale może ma Kolega rację, moja reakcja była zbyt nerwowa. Sorry.

Witam,
Ja tylko w sprawie kucia w porothermie. Nie popełnij tego błędu. Ceramika przy kuciu potrafi się cała rozpaść, a już na pewno za dużo jeśli chodzi o potrzeby przewodów instalacji elektrycznej. Mieszkałem w domu wykonanym z tego materiału i pozwól tylko tak jak pisał kolega opornik na bruzdy lub układanie przewodów na cegle, a puszki oczywiście frezem. Poza tym tak jest szybciej, estetyczniej.

Pozdrawiam,
Michał

Dziękuję Darku, ale faktycznie w oryginalnej wersji miałem problemy z paroma słówkami. Dodatkowo polskie znaczki zjadam z przyzwyczajenia do używania w pracy komputerów tylko z angielskim językiem zainstalowanym.
Pozdrawiam
Leszek

Dziękuję koledze Opornikowi za odpowiedz. Prosiłbym jednak o rozszerzenie kilku punktów. Poniższe cytaty zawierają moje pytanie i odpowiedź jaką dostałem

Mógłbyś napisać coś więcej, proszę. Mniej więcej coś takiego wydawało mi się, że widziałem w przytaczanych przez dr Musiała normach Brytyjskich (rysunki). Może coś nie skumałem?

Chodziło mi o to, że w kuchni będzie parę oddzielnie zabezpieczonych obwodów. Elektryk jednak wspomina tylko o bezpiecznikach, twierdząc że więcej RCD nie potrzeba. Na czuja to mnie zdziwiło, ale się nie sprzeczałem z nim bo w końcu to on jest elektrykiem.

Co zatem warto zabezpieczyć dodatkowymi RCD. Czy musiałyby być one jakiegoś innego typu, szybkość działania, czułość itp?

Jaka jest Wasza opinia o moim elektryku. Był na budowie od początku, właściwie z robotników był najważniejszy. Nic nie wspomniał o kładzeniu bendarki przed wylewaniem ław, nic o uziomie fundamentowym, tylko wiązał zbrojenia a nie spawał, teraz chce kuć pustak, skręcać kable użyć jednego RCD i zwody kładzie nie na końcach dachu. Czy mam go sprowadzać na “właściwą drogę” czy lepiej sobie odpuścić i znaleźć kogoś o nowocześniejszym podejściu?

Jeśli ktoś chce mieć podgląd co to za dom to można wejść na stronę http://www.archeton.pli wyszukać projekt Zodiak. Plany instalacji z dodatkowymi obwodami dorysowanymi przeze mnie, mogę wieczorem wrzucić gdzieś na stronkę, jeśli ktoś chciałby to skomentować i coś mi poradzić.

pozdrawiam
Leszek

Ja tylko do tych puszek nawiążę.
Uwielbiam w porotermie robić to młotkiem . Super destrukcja. Niestety czsem właściciele ścigają. :frowning:-

witam Kolegów:)

  1. Błędem jest podłączenie połączeń wyrównawczych do “PE w gniazdku w łazience”. Dla łazienki należy wykonać lokalne połączenia wyrównawcze zgodnie z normą.
  2. Instalację praktycznie można powiesić na jednym RCD. Tylko czy taka instalacja będzie przyjazna dla użytkownika?? Czy będzie powodem do stresów i niepotrzebnych złości a czasami do poważnych kłopotów?
    Dla przeciętnego domku należy zabudować kilka RCD moim zdaniem minimum to 4, 5.
    Dla wanny z bąbelkami dałbym 10mA a dla pozostałych 30 mA.

Witam

Ja jeszcze krótko off topic. Kolego Stanisławie (retrofood) - wygląda na to że padliśmy ofiarą możliwości jakie daje edycja postów. Były błędy i zniknęły. A ja posądziłem kolegę o nadmierną “ortofobię”. Przepraszam.

DAREK

Niestety bardzo dużo instalacji elektrycznych w małych domkach wieszanych jest na jednym RCD. Wtedy pozbawiamy się selektywności wyłączeń. Jakaś nieprawidłowość na którymś z odbiorników i .. w całym domu ciemności.

Przypomniała mi sie jedna historia:

Znajomi poprosili mnie o podłączenie piecyka do nowo urządzonej sauny. Kupili w Kastoramie ów piecyk (trójfazowy - mocy już nie pamiętam). Podłączenie wykonałem, później pomiary SSW i testowanie piecyka. Wszystko wyglądało OK. Za kilka dni dzwonią - siedzieli sobie w saunie, aż tu nagle w całym domku ciemno. Dość nieprzyjemna sytuacja - po ciemku na golasa szukać rozdzielnicy. Wyłączyła oczywiście różnicówka. Należało wyjaśnić co się stało. Okazało się, że piecyk w pewnym zakresie temperatur “tracił” izolację i powodował powstanie prądu róznicowego rzedu 12mA. Wadliwy egzemplarz został oczywiście wymieniony na inny, też wadliwy egzemplarz. Po kilku wymianach stwierdziliśmy, że ten typ tak ma. Może w marketach nie ma co się spodziewać czegoś dobrego. Użytkownikowi akurat pasował najbardziej ten typ piecyka - więc musiałem ustawić go na oddzielnym RCD, aby zapobiec sumowaniu sie prądów róznicowych. Później już nie narzekali.

pzdr

DAREK

Dziękuję za odpowiedź

OK, poszperam za tymi normami jak to się takie połączenie powinno wykonać


Czyli np tak żeby na całą instalację mieć jeden/dwa główne RCD a potem, tak jakby w szeregu do nich, na mniejszych podobwodach dodatkowe RCD na urządzenia szczególnie zagrażające porażeniem tj. pralka, kocioł, zmywarka wanna z bąbelkami? A może jakoś inaczej masz na myśli?

witam Kolegów:)
RCD montuje się równolegle a nie szeregowo.

Witam!

Główne RCD montuje się szeregowo, jak sama nazwa wskazuje (selektywne). :wink:

witam Kolegów:)
Kolego EDI, kiedy zamontowałeś w domku jednorodzinnym dwa selektywne RCD??
Stawiam krzynkę piwa, że nigdy. Czy się mylę??

Witam!

-Raz tylko jeden szeregowy RCD zgodnie z projektem.

Witam kolegę epsonix

Ja chciałbym skomentować pkt 5 i 6, bo pozostałe kolega Jacek (opornik)
bardzo ładnie opisał i ja bym tego lepiej nie zrobił.

Ad 5. oczywiście nie znamy jaki jest ten dach, ale jeśli zwody układają 80cm od krańców/krawędzi dachu - to może żeby lepiej nie zakładali tej odgromówki w ogóle. Chyba, że ma ona pełnić rolę ozdobną, a nie przejmować mogące nastąpić wyładowanie. Tak się składa, że wyładowania mają swoje upodobania - krawędzie obiektu. I w tych miejscach ma być podstawiony zwód. Jesli zwód będzie gdzieś indziej - to niestety nie ma on możliwości “ściągniecia” do siebie wyładowania. Piorun uderzy w krawędź dachu i dalej pójdzie swoją drogą - niekoniecznie tą którą byśmy chcieli.


Ad 6. Podobnie jak kolega opornik zlączki/listwy zaciskowe gwintowane:
link do przykładowego producenta z google:
http://www.simet.jelonka.com/pliki/katalog/simet_katalog_2006_eng_03.pdf
Listwy te najczeście wykonane są jako 12 torowe, ale istnieje możliwość odcięcia wymaganej ilości torów. Ja ze swej strony staram się stosować “o numer wieksze” i wkładać przewody “na zakładkę” jesli to możliwe.
Śruby muszą być dobrze dokręcone - ostatnio kupiłem dużą partię złączek dla fi2,5, które zrywały śruby już przy delikatnym dokręceniu, oczywiście musiałem je oddać. Po małym śledztwie okazało się że były mejd in ćajna - a więc z kraju małych skośnookich ludzików.
Każdy elektryk ma swoje upodobania: ja jestem stronnikiem skręcania przewodów, ale nie każdy potrafi to dobrze wykonać. Ważne jest uzyskanie dobrego metalicznego kontaktu Cu-Cu. Lepiej tego nie lutować, a jeśli już to tylko w celu ochrony mechanicznej takiego skrętu. Oczywiście należy mieć na uwadze, iż do takiego złącza cieżko będzie coś podłączyć /czy rozłączyć/ w przyszłośći. Dlatego ten sposób jest dobry dla tej części instalacji, gdzie nie będzie w przyszłości rozbudowy i dostępu.
Co do złączek WAGO - stosuje je tylko do instalacji oświetleniowej, i dla obwodów dedykowanych, gdzie wiem, że nie będą pobierana duże prądy. A dlaczego - bo kiedyś bawiłem się z nimi wymuszając trochę wieksze prądy i niestety padały (kiedyś na forum o tym pisałem). Czego nie mogę powiedzieć o złączach skręcanych i wcześniej wspomnianych listwach zaciskowych - te wytrzymywały. Być może złączki WAGO dobrze się spisują w instalacjach aluminiowych (złącze sprężynujące może kompensować efekt plastyczności glinu). Ale kolega robi przecież nową instalację.

pzdr
DAREK

Witam kolegów na forum.

I słusznie.

Z doświadczenia wiem, że przy montażu obok siebie 8 puszek łączonych i wprowadzeniu sieci strukturalnej, elektrycznej, antenowej i nagłaśniającej do kina domowego.
Frezowanie nie ma sensu chyba, że tylko na pokaz

Uważam, że delikatne pukanie młotkiem jest lepszym rozwiązaniem niż” frezowanie pod klienta”.

Mimo frezowania otwory trzeba poszerzyć młotkiem to po
co to frezowanie.

Kiedyś pamiętam klienci zwracali uwagę elektrykom, że wbijają gwoździe w kabel i męczyli się chłopaki montowali na gips zamiast wytłumaczyć, że większa przerwa miedzy przewodami była przewidziana na gwoździe (oczywiście nie na papiaki) Tylko na gwoździe z mniejszą główką. Teraz moda na frezowanie –bez sensu.


Pozdrawiam


Rysiu