Witam. Planuję zrobić główną rozdzielnicę na parterze jak i z niej pociągnąć zasilanie do rozdzielnicy na piętrze i w piwnicy. Czy muszę stosować osobne zabezpieczenia w rozdzielnicy głównej dla kabli a w zasadzie WLZ na odcinkach parter - piwnica i parter - piętro czy podłączyć się bezpośrednio za wyłącznikiem głównym w rozdzielnicy na parterze? Miałem plan podłączyć się za FR takimi samymi przekrojami jakimi przychodzi WLZ do domu czyli nie redukowałbym przekroju to teoretycznie wszystko mogłoby śmigać na zabezpieczeniach przedlicznikowych 3x25 A jako zabezpieczeniu głównym? Same zabezpieczenia obwodów piętra i piwnicy będą w ich rozdzielnicach. Chodzi mi o sam odcinek między rozdzielnicami. Ogólne pytam dlatego gdyż zabezpieczenia przedlicznikowe mam tak jak wspomniałem wcześniej na poziomie 3x25 A a nie chciałbym ucinać mocy tylko w pełni ją wykorzystać stąd pomysł aby nie dawać zabezpieczeń głównych dla piętra i piwnicy a potraktować zabezpieczenie przedlicznikowe jako “wyłącznik główny”. Czy ma to rację bytu czy może założyć po B 20 lub C 20 na piętro i piwnicę? Pytanie tylko jak to będzie z selektywnością.
Selektywności nie będzie wcale.
Przedlicznikowe to topiki, ogranicznik mocy czy zwykły wyłącznik nadprądowy? Bo jeżeli nadprądowy, to selektywności nie ma już teraz i pierwsze lepsze zwarcie w domu wyłączy Ci fazę w przedlicznikowym.
Rozwiązanie o jakim myślisz jest bardzo dobre. Możesz zastosować blok rozdzielczy mający 4 wyjścia na każdą fazę, i spokojnie wszystko połączyć.
Przedlicznikowe to topiki gG bądź gF typu D02. Zatem nie montować żadnych zabezpieczeń na WLZ-ty wychodzące z rozdzielnicy głównej na te rozdzielnice na piętrze i w piwnicy tylko bezpośrednio podłączyć się od razu za FR-em głównych rozdzielnicy głównej? Gdzieś czytałem, że jest niby zasada, że każdy WLZ ma być zabezpieczony nawet pomimo braku selektywności ale czy to nie jest przypadkiem bezsensowne rozwiązanie? Przecież i tak jak założę B lub C25 czy nawet B lub C20 to i tak wywali mi i to i przedlicznikowe, więc gdzie sens?
Jeżeli przedlicznikowe to topiki to nie jest źle. I dokładnie jak piszesz - dobezpieczanie każdego odcinka to limitowanie mocy poniżej mocy umownej. Do tego jeżeli wszystkie kable mają tensam przekrój (a i to niekoniecznie ale komplikuje wyjaśnienie), to nie ma problemu by całość zabezpieczyć tylko w jednym miejscu. Z minusów zwarcie - uszkodzenie jednego z kabli, wyłączy cały dom, ale szansa na to jest bardzo mała, a jak nawet się zdarzy to brak zasilania będzie Twoim najmniejszym problemem.
Jest też druga opcja, technicznie lepsza, poprawniejsza ale wymaga ingerencji w zabezpieczenia przedlicznikowe:
Nie napisałeś skąd jesteś, ale w Tauronie i Enei standardowym zestawem pomiarowym jest zabezpieczenie przedlicznikowe (zwarciowe) oparte o duże topiki, rzędu 50-80A (Twoje D02 mógłbyś wymienić na 50-63A gG), a za ogrniczanie mocy zgodnie z umową stosuje się wyłączniki Etimat-T, ktore na zwarcia nie działają, tylko na przeciążenia. Ich wartość adekwatna do mocy umownej, w Twoim przypadku 25A. Wtedy miałbyś 63A bezpiecznik na Twoim WLZ łączącym licznik z rozdzielnicą parteru, a kable łączące parter z piwnicą i piętrem byłbyś w stanie zabezpieczyć rozłącznikami 25-32A gG w przypadku przedlicznikowego 50A, lub 32-40A gG w przypadku przedlicznikowego 63A. Miałbyś pełną moc umowną na każdej rozdzielnicy, zgodne ze standardem zabezpieczenie przedlicznikowe, i właściwą selektywność zwarciową, czyli zwarcie na kablu łączącym piętro i piwnicę spali bezpiecnik tego WLZtu, a parter i piętro nadal będą miały zasilanie.
Czy warto? Moim zdaniem nie, bo to co masz teraz i połączenie wszystkiego razem jest tanie, bezpieczne, działa i jest w zupełności wystarczające. Tylko bloki rozdzielcze musisz kupić porządne, by te kable spiąć razem porządnie. Jeden styk na zasilanie, dwa kolejne na wyjącia na piętro i piwnicę, i czwarty styk na zasilanie rozdzielnicy parteru. Przykładowo taki z simetu:
Pozostanie co prawda kwestia podłączenia SPD do PE, oraz przewodu uziemiającego chyba że masz to w złączu pomiarowym, ale do tego można przykładowo zielony blok ze zdjęcia wyżej wymienić na taki:
I tutaj podłączysz 4xPE z kabli,SPD, GSU i jezcze 2 zostaną wolne. Złączki Simetu są modułowe, możja je rozpinać i składać wedle uznania.
Mi właśnie idzie już 5 przewodów ze złącza ale SPD tam nie mam ale planuję je dać w rozdzielnicy głównej. Pytanie czy muszę dawać dodatkowe SPD w podrozdzielnicach na piętrze i w piwnicy czy wystarczy jedno SPD w rozdzielnicy głównej na parterze?
Nie musisz. Przepięcie i tak najpewniej przyjdzie od strony sieci i trzeba je stłumić zanim trafi na instalację. Także daj jeden bezpośrednio na tym kablu który wchodzi do rozdzielnicy głównej. To pewnie drut, a żeby prawidłowo podłączyć SPD, powinieneś wejść na SPD, i z SPD odejść na blok wyżej. Także albo jakieś złączki szynowe i przejście na linkę, a w SPD podwójne tulejki, albo kupić SPD z podwójnymi złączami, jak to:
Albo DEHN serii ventil. Tylko że takie SPD to koszt 2 tysięcy. Taniej będzie kupić 5 złączek szynowych i przejść na linkę o odpowiednim przekroju.
Właśnie. Jak już jesteśmy przy SPD to jak wygląda zasada doboru? Przyłącze mam napowietrzne. Rozdział PEN w złączu. SPD chcę dać dopiero w rozdzielnicy. Słyszałem, że do przyłączy napowietrznych najlepsze są kombinowane typu iskiernik-warystor oraz T1+T2 jako ochrona przed skutkami przepięć jak i uderzenia pioruna. Jak to jest w praktyce? Nie wiem czy odległość będzie mieć tu znaczenie ale między złączem a rozdzielnicą jest jakieś 20-22m.
T1+T2 oparte na iskierniku jest najlepszym rozwiązaniem zawsze. A jeżeli chodzi o przyłącz napowietrzny lub budynek wyposażony w instalacje odgromową, to już nie ma o czym mówić.
Należy też pamiętać że człon T1 zbudowany na warystorze cały czas ma upływność i podlega procesowi starzenia, wiec jeżeli nie jest to problem natury ekonomicznej warto dołożyć do iskiernika.
Czyli taki DEHN DSH TNS 255 FM dla mojego zastosowania będzie w porządku?
Zakładając, że w budynku masz układ TN-S, to jest to dobry wybór.
Nie koniecznie -są też przepięcia indukowane przez instalację wewnętrzną. Zatem, jeżeli mamy do czynienia z rozległa instalacją wewnętrzną, warto rozmieścić T2 w podrozdzielniach a w gniazdkach lub przy urządzeniach T3.
A ten ETi to dla przykładu czy jak? Z tego co widzę to jest on do TN-C a ja w domu mam już TN-C-S tj. 5 przewodów idzie mi od złącza do rozdzielnicy.
Oczywiście, ale w dobie gdy niemal każde urządzenie ma warystor na zasilaniu… nie widzę ekonomicznego sensu. Ja u siebie w każdej rozdzielnicy mam T1+T2, a przy liczniku T1+T2+T3. Tanio kupowałem SPD z ETI ![]()
Tak, by pokazać jak wygląda model z podwójnymi złączami. Ale polecam się wokół ETI zakręcić, całkiem niedrogo można dostać T1+T2+T3.
Żeby niepotrzebnie nie dywagować nad otwartymi drzwiami:
Bardzo lubię dywagować ![]()
System LPS, a ograniczając się do tematu - montaż i ułożenie SPD to złożone zagadnienie oparte przede wszystkim na fizyce. Jak na schemacie który podałeś, prawidłowe działanie rożnych typów SPD, różnych stopni, zależy również od długości kabli łączących rozdzielnice.
Ale prócz prawidłowego działania dochodzi jeszcze element ekonomiczny - nie wydajemy kilkunastu tysięcy do ochrony kilku urządzeń za kilka tysięcy, gdzie to SPD i tak jest “w razie czego”, nie ma pewności że kiedykolwiek będzie musiało zadziałać.
Dlatego użycie jednego porządnego SPD od razu na zasilaniu z sieci jest opcją nadal kosztującą tysiąc - dwa tysiące ma dużo lepszy stosunek poziomu bezpieczeństwa do ceny, niż stosowanie wielu SPD.
Jednakże, jeżeli chodzi o koszty - kwestia tego jakie SPD użyjemy i ile za to zapłacimy. Autor myśli o zakupie DEHN DSH TNS 255 FM, czyli ogranicznika T1+T2 za ponad tysiąc złotych. I właśnie dlatego nie lubię Dehna - modele ventil są świetne dla przemysłu, ale te bardziej “domowe” kosztują kilka razy więcej niż powinny.
Autorze, proponowałbym na zasilaniu z sieci założyć ETI 002440667 (ETITEC ML T123 300/12,5 4+0), koszt około 4 stówy, te same parametry co Twój Dehn ale dodatkowo jest T3 za 30% jego ceny, a w rozdzielnicach na piętrze i parterze coś małego, przykładowo ETI 002440652 (ETITEC CM T23 275/20 4+0) za 170 złotych sztuka. Łącznie poniżej ceny tego Dehna masz duużo lepszy system.
Możesz dopłacić kilka dyszek do modeli oznaczonych jako RC (dodatkowy styk - wskaźnik zadziałania), i puścić przewody kontrolne, jeżeli którykolwiek z aparatów się skończy, zapali się lampka w szafie na parterze.
Tego T123 chyba sam nawet mam ale musiałbym sprawdzić.
Tylko ponownie - Sam T123 w RG za 4 stówy już da realny poziom ochrony. Dopłacanie kolejnych 350 pln do dwóch małych SPD wpływ ma nieduży. Można, ale czy warto? w razie co i tak przecież płacisz ubezpieczenie domu, a zawsze fajnie wymienić TV na koszt ubezpieczyciela ![]()
Natomiast jeżeli masz napowietrzną linię telefoniczną, skrętki komputerowe wyprowadzone poza dom, albo anteny na dachu, warto zainwestować w ogrniczniki przepięć teleinformatyczne odpowiedniego typu. Same ograniczniki to nieduży koszt, do tego odpowiedni panel w szafie rack (metalowy, uziemiony, do którego wkręcone będą ograniczniki). Tymi drogami też przepięcie może nadejść.
Swoją drogą trzeba wynaleźć SPD dla kabli światłowodowych. Sukces murowany ![]()
Odrobina przepięciowej prywaty niżej:
Jakiś czas temu zauważyłem na falowniku od PV, że ten przekłamuje z pomiarami mocy. W domu nic nie pracuje, realne obciążenie 200W, a falownik raportuje 3kW. Falownik działa tak że sprzedając energię do sieci wysyła ją w sieć AC domu, i ma dołożone przekłądniki prądowe na kablu do licznika Tauronu którymi mierzy ile mocy leci w sieć. Różnica to bieżąca konsumpcja. No i mi przekłamywał bardzo mocno. Sprawdziłem i zmierzyłem wszystko co się dało, wymieniłem w ciemno przekładniki ale to samo. Sprawdziłem historię pomiarów i zauważyłem że problem pojawił się dokładnie 7 września, a wtdy miała miejscce burza która spaliła trochę urządzeń w okolicy. U mnie padł TV, drukarka i pare pierdół. Falownik był w stanie awarii, jakiś błąd ale po resecie ruszył bez problemu. Finalnie za TV i drukarkę od ubezpieczalni dostałem pełną kwotę zakupu, a TV kupowany 10 lat temu, drukarkę a potem TV naprawiłem i śmigają. Wracając do falownika, miałem SPD wszędzie w każdej rozdzielnicy, na każdym obwodzie DC, a nawet na ethernecie. Ale w złączu pomiarowym SPD nie miałem, a tam też były przekładniki. Także SPD dołożyłem, a falownik w poniedziałek pojechał do serwisu. Całość działa dobrze, ale źle wskazuje.
Znaczy co do Dehna to mam okazję kupić nówkę za cenę lekko poniżej 6 stówek także no powiedzmy, że jest “zbliżona” do tegoż ETI. Ogólnie tenże wymieniony przeze mnie Dehn jest spoko wyborem czy niekoniecznie do mojego zastosowania jako SPD w rozdzielni głównej? Po głowie chodził mi jeszcze SPBT12-280/4 od Eatona. Technologia też warystorowa ale nie wiem jak jakością. Mieliście z nim do czynienia? Co do tego ETI to ciekawy, bo ma wymienne wkładki. A i co do sprostowania lokalizacyjnego to parter piętro i piwnica. Mały chochlik w nazewnictwie się chyba u kolegi pojawił.
Zdecydowanie brałbym coś z T1+T2+T3. Szczególnie że ETI kosztuje 4 stówy a jakościowo jest bardzo dobry.
Wszystkie mają wymienne wkładki.
Tak, miało być na piętro i piwnicę ![]()
Zatem gitara. Tylko jeszcze ten temat wad technologii warystorowej a mianowicie, że zawsze będzie jakiś prąd upływu. Niektórzy jak i kolega elmontjs twierdzą, że iskiernik przede wszystkim do napowietrznych. Jak to jest? Są jeszcze te kombinacje warystor+ iskiernik ale no “troszkę” daje po kieszeni.
Będzie, ale będą to mikroampery. Za to warystory mają wiele zalet. Są dużo szybsze od iskierników, ograniczają do niższego napięcia i “dokładniej”, tj tłumią nawet małe szpilki, przy zadziałaniu nie ma prądu następczego. Iskierniki są wolniejsze, przy zadziałaniu lubią wyzwalać zabezpieczenia, generują prąd następczy przed którym trzeba stosować dodatkowe zabezpieczenia.
Z drugiej strony iskierniki potrafią pracować przy dużo większych prądach… co w domu Ci nie jest do niczego potrzebne.
Są też warystorowe ograniczniki, które w każdym module mają szeregowo połączony warystor i mały iskiernik. Nie ma prądu upływu, tłumienie przepięć nieco gorsze, i ogrniczony efekt starzenia warystorów. Seria Etitec SM, koszt jakieś 800-1000 złotych. W Twoim przypadku raczej zbędne.
Czysto iskiernkowe ograniczniki też są różne. Są modele mające w każdej wkładce jeden iskiernik, a są modele (jak wcześniej wspomniany Dehn ventil) gdzie mamy malutki zestaw warystora i ograniczającego upływ iskiernika, ale nie są to elementy “robocze” tylko wyzwalają ogromny iskiernik z dodatkową elektrodą wyzwalającą (trigatron?).
Świetne urządzenia potrafiące przeżyć niemal wszystko, ale też bardzo drogie, dla wielkości “domowej” kosztują 3-4 tysiące.
Czyli tak na prawdę to ten ETI T1+T2+T3 styknie. Powiedz mi jeszcze skoro jesteśmy przy SPD to rezystancja uziomu ma być poniżej 10 ohm. Jak to jest w końcu z pomiarem uziomu i późniejszą interpretacją wyników? Wbiłem szpilę na prawie 9 metrów i miernik wskazał 8 ohmów. Pytanie czy muszę do tego doliczyć współczynnik korekcyjny czy to co wskazał miernik uznać za święte? Z tego co widzę jest wiele “szkół”
Zależy
Twój dom, robisz sobie sam więc będzie jak zrobisz. Ale prawidłowo powinno się przeliczyć współczynniki korekcyjne, tak określić realną rezystancję oraz policzyć błąd pomiarowy.
W zasadzie im mniej tym lepiej, ale 10 przyjmuje się na poprawny wynik dla SPD.


