Dodatkowa szpilka uziemiająca

Jest tak:

domek jednorodzinny zasilany YKY 5x16mm ze złącza do rozdzielnicy w budynku. ZE (przynajmniej w Gliwicach) żąda dodakowo wbicia szpilki uziemiającej (tzw.GALMAR) i połączenia jej (LGy 16) z szyną wyrównawczą w piwnicy, oraz z listwą PE w rozdzielnicy.
Czy to jest normalne? Czy nie jest to dublowanie PE ze złącza? Czy nie chodzi im o poprawę własnej rezystancji N w złączu?

Nie określają przy tym ile ma wynosić rezystancja takiego uzoimu szpilkowego. Jak traktować takie uziemienie: Jako robocze,ochronne czy wyrównawcze?

Proszę szanownych kolegów o ustosunkowanie się do tego tematu.
Z poważaniem Grandor

To zalezy od układu, TT czy TN.
Jeżeli masz TT to maja rację.
Jeżeli masz TN to oni tegom chca żeby sobie zrobić dobrze. W takim przypadku jeżeli wykonasz “dobry” uziom to mozesz sobie narobić kuku - bądź ostrożny!

jest to uziemienie szyny wyrównawczej.
ZE natomiast może wypowiedzieć się tylko w zakresie do złącza.
Złącze jest i chyba ma uziemienie (ochronne). Zalecenia ZE są zasadne, ale nie mogą żądać, instalacja w budynku włącznie z wyrównawczą należy do użytkownika, ma mieć dobre parametry, i tylko użytkownik za nią odpowiada. Wartość takiego uziemienia zależy od osprzętu - bez przepięciówek wystarczy 30 Ohm, przepięciówki wymagają 10 Ohm.

Nie jest to dublowanie PE ze złącza. Połączenia wyrównawcze mają mieć swoją wartość uziemienia i swoje uziemienie, ale oczywiście łączy się je z uz. ZK PEN lub PE.

reasumując: ZE w warunkach podaje - wykonać szynę wyrównawczą. instalacja musi być pomierzona i oddana przez użytkownika.
ZE nie każe, tylko przepisy tak stanowią.

Witam Panow.
Mam pytanie do pana A. Maronia.
Nie bardzo rozumiem dlaczego dobry uziom w TN moze narobic tyle “kuku”.
Jesli moze Pan rozwinac ten watek to bede wdzieczny.
Pozdrawiam

ja też Witam Panow.
Mam też pytanie do pana A. Maronia.
Nie bardzo rozumiem dlaczego dobry uziom w TN moze narobic tyle “kuku”.
Jesli moze Pan rozwinac ten watek to bede wdzieczny.
Pozdrawiam

Witam.
No nie wiem czy “tadek” nabija sie z mojej niewiedzy czy tez autentycznie i prawdziwie zadaje to pytanie.
Dziekuje

nie nabijam się, tylko z lenistwa cytuję, a nie formuuję własnego pytania do p. A.MARONIA, który nieugięcie milczy…

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Odnośnie cytatu Kolegi Arkadiusza Maroń:
“W takim przypadku jeżeli wykonasz “dobry” uziom to możesz sobie narobić kuku - bądź ostrożny!”
To zgadzam się i potwierdzam w 100%.

Ale czas spać. Niebawem napiszę co o tym myślę.

Pozdrawiam Krystyn

Przepraszam kolegów za moje 'nieugięte milczenie"… czasami po prostu robię inne rzeczy niz pisanie na FORUM.
Aby Panom to unaocznic podam przykład z mojej praktyki.
Mały obiekt do którego jest doprowadzona linia napowietrzna nn w systemie TN, kanalizacja i wodociąg wiejski - nie było połączen wyrównawczych. Wykonałem w tym obiekcie obwód zasilający podgrzewacz wody. Przylączyłem do niego przewod 4x6 zgodnie z instrukcja bez przewodu N. Przewód PE pod zacisk PE. po kilku dniach zgłoszono mi awarię podgrzewacza, wytopiła się gumowa uszczelka na gietkim złączu podgrzewacza do wodociągu. Pomiary wykazały ze impedancja pętli zwarcia l-PEN była Z a impedancja pętli zwarcia L-rura wodociągu 3Z. latwo sobie wyobrazić że 25% pradow roboczych płynie wodociągiem.
Wnioski:
wodociąg pełnił rolę przewodu PEN lub był bardzo dobrym uziomem.
Jeżeli wykonasz taki uziom to moze się okazać że uziom ZE jest niewiele leprzy i rozpływ pradow roboczych może być dla twojej instalacji zabójczy. inna kwestią jest stan awaryjny ale o tym na pewno napisze pan KSKRAK Krystyn.
pozdrawiam.

Z tych samych powodów kilkatrotnie musiałem odpiąć przewód PEN od bojlera ponieważ służył jako uziemienia dla sieci ZE i w warunkach normalnych płynął nim prąd 50A.

Ale czy dodatkowa “szpilka” będzie czy nie to niewiele zmieni ponieważ przewód PE i tak gdzieś będzie połączony do uziemnienia np. poprzez rury, to może lepiej nich płynie do szpilki niż ma się wałęsać po rurach. Tadek pisze, że przepisy tak stanowią, można wiedzieć jakie?

W nowych domkach zawsze inwestorom zalecam utopić w łąwach fundamentowych bednarkę uziemiającą, zawsze się przyda i nie tylko do PE.

p. Arkadiuszu, a gdzie podłączył pan przewód PE podgrzewacza - co to za zacisk PE?

Doprawdy nie wiem Panie ‘tadek’ jak panu odpowiedzieć…

p. Arkadiuszu.
pytania moje są stosunkowo proste.

celem ostatniego było zrozumienie sytuacji.

niestety, muszę się tylko domyślać, co pan zrobił.
“nie było połączen wyrównawczych. Wykonałem w tym obiekcie obwód zasilający podgrzewacz wody. Przylączyłem do niego przewod 4x6 zgodnie z instrukcja bez przewodu N. Przewód PE pod zacisk PE”

i następnie: “Pomiary wykazały ze impedancja pętli zwarcia l-PEN była Z a impedancja pętli zwarcia L-rura wodociągu 3Z”

z tego wynika, że w obiekcie było zasilanie napowietrzne czteroprzewodowe z zaciskiem PEN.

ale PEN nie było uziemione do dobrej wartości!. chyba tylko przewodem N do sieci ZE.

z opisu wnioskuję, że ani pan tego nie sprawdził, ani nic o tym nie wie.

nie wykonując poprawnie połączenia wyrównawczego, zrobił pan połączenie wyrównawcze nieświadome - poprzez rury wodne. na rurze potencjał był właściwy - około “0”.
natomiast Energetyka Zawodowa dostarczyła napowietrznie poprzez N “coś tam”.
i to “coś tam” wyrównało się poprzez gumową uszczelkę rurą wodną do gleby.
dlatego należałoby zastosować uziemione połączenie wyrównawcze tego obiektu. wtedy sytuacja byłaby w miarę kontrolowana - sytuacja spowodowana istnieniem potencjału na przewodzie N.

pana wniosek: “wodociąg pełnił rolę przewodu PEN” już jest dla mnie niepojęty - jeśli pełnił rolę przewodu PEN, to był w końcu podłączony do sieci, czy nie?
jeśli był, to jakieś połączenia wyrównawcze były jednak.

dlatego nie rozumiem pana wywodów.

kotkowi wybaczam ten sam błąd, on już taki jest..
a p. KRYSTYN - mogę tylko powiedzieć, że fajny z niego facet..

ale ja chciałbym rzetelnej wiedzy na tym forum.

Już wielokrotnie na łamach forum, poruszany był temat związany z przepływem prądów roboczych w rurach instalacji wodociągowej czy gazowej. O ile sobie przypominam w jednym z wątków autor, cęgami na rurze gazowej zmierzył wartość prądu około 200 A. Dlatego, nie dziwi mnie wartość prądu 50A zmierzona przez Pana Maronia na boilerze. Przyczyna zawsze jest ta sama - zły styk na przewodzie PEN w sieci ZE, upalone mostki na szynach tramwajowych, wykorzystywanie jako masy rury wodociądowej przy spawaniu, wykorzystanie jako uziemienia roboczego instalacji wodociągowej i.t.d.
A dlaczego, ZE Gliwice żąda dodatkowego uziemienia (typu Galmar), można się tylko domyślać. W/g mojej intuicji może to być podyktowane terenem zagrożonym szkodami górniczymi.

a gdzie to w Polsce sieś ZE ma PEN?

przepraszam sieć, nie sieś

wycofuję pytanie, w Polsce ZE ma właśnie PEN w swoich sieciach

a przewody PEN nie istnieją ?

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Szkoda że autor wątku Kolega Grandor zniknął
i nie kontynuuje dyskusji.

Jak obiecałem to chciałbym coś tam sobie napisać aby potwierdzić powyższe moje zobowiązanie odnośnie “kuku”
jak to napisał Kolega Arkadiusz Maroń.
Jak również wypowiedzi innych Kolegów to chyba potwierdzają.

szkic typowego złącza w anormalnej pracy

=== Szpilki GALMAR ===
Odnośnie systemu i firmy GALMAR to nie mam nic przeciwko,
ale jakim prawem ZE ma nam narzucać w jaki sposób mamy wykonać dodatkowe uziomy. Jest na to kilkadziesiąt innych sposobów.

== żart nie żart ===
A co będzie gdy szpilka będzie za długa i dobijemy się do szybu górniczego?

=== a teraz poważnie O KUKU ===
Napiszę krótko, gdyż już wielokrotnie ten temat był podobnie opisywany. Czy ten problem występuje w domu dwu-piętowym, wieżowcu czy w osiedlach domów jednorodzinnych, istota tematu jest ta sama.

=== przykład ===
Proszę rozpatrzyć takie zdarzenie:
Od stacji trafo ZE biegnie ciąg zasilania 20 posesji od złącza do złącza. Pierwsze z nich mają ok. 10-15 lat, ale wykonane tam uziomy są sprawne (haha – kto i kiedy to sprawdzał).

Ale jestem kolejnym szczęśliwym i podłączam się jako 21,
a mój sąsiad jako 22 do tego ciągu.
Wykonuję super instalację połączeń wyrównawczych, wbijam kilka szpilek, łączę z ławami fundamentowymi i niby jestem szczęśliwy.
Odbiór przez inspektora i ZE jest OK.
Wszyscy mówią: “to fachowa robota, mało kto tak robi”.

=== i tu jest KUKU ===
I w taki przypadku proszę rozpatrzyć drugi szkic.

W przypadku gdy nasze uziomy, połączenia wyrównawcze i szpilki spełniają rolę ochrony jako “PE” to jest wszystko OK.
Ale w tym przypadku do jest do d… (każdy ma swoje zdanie).

=== co ja bym zrobił ===
Owszem wbił porządne sądy (np.:GALMAR) i wykonał połączenia PE do wszystkich urządzeń i całej sieci w mojej posesji z całkowitym odizolowaniem od pseudo przewodu PE z ZE.
A jakby z ZE mieli pretensje to kazałbym im to udokumentować przepisami.
I jak myślę po temacie.
ZE – dużo wie, ale kto płaci za szkody? My w rachunkach za energię.

Pozdrawiam Krystyn


Witam
Szyna wyrównawcza powinna być dobrze uziemiona . Szczególnie tam gdzie są stare sieci i gdzie ciągłość przewodu PEN jest problematyczna . Nie rozumiem dlaczego w przepisach nie jest podana rezystancja uziemienia szyny wyrównawczej .Jeśli wykonamy lepszy uziom to w sytuacjach awaryjnych mniejszy prąd pójdzie przez nasze instalacje .Według mnie uziemienie nie może być gorsze niż 5Ω . Przewód PEN musi mieć zawsze jakiś potencjał , który się wyrównuje tam gdzie jest najmniejsza oporność . Zawsze musi płynąć jakiś prąd do szyny wyrównawczej i dalej rurami do ziemi . Chodzi oto żeby był jak najmniejszy . Dlatego róbmy dobry uziom fundamentowy , zabijajmy szpilki , łączmy z instalacją odgromową itd. Czy nie byłoby dobrym pomysłem wykonywanie instalacji : wodnych i gazowych z wkładką izolującą przy wejściu do budynku . Wtedy nie płynęłyby prądy przez rury a można by było je objąć połączeniem wyrównawczym . To jest podstawowa wada układu TNS . Takie rzeczy są niemożliwe w układzie TT . Może dlatego w Niemczech i Austrii stosowany jest układ TT.
Grandor nic nie napisałeś czy masz już uziemioną szynę wyrównawczą i jaka jest rezystancja uziemienia .
Pozdrawiam
Sylwester