Dobre rady na układy... TN-C-S.

Witam!
Temat zawodności wyłączników RCD stosowanych w instalacjach domków jednorodzinnych czy mieszkań w blokach mieszkalnych wymaga omówienia w szerszym gronie na Forum.
-Zacząć trzeba ten temat od tego, czy zawodzi wyłącznik, bo jest niesprawny, czy nie działa zabezpieczenie, bo instalacja ochronna zawiodła. –Niby na jedno wychodzi, ale dwie różne przyczyny nie zadziałania zabezpieczenia w przypadku awarii.
-Do sprawdzenia przez użytkownika samego wyłącznika czy jest sprawny, producent wbudował układ z przyciskiem do testowania. Producent w instrukcji zaleca, jak często należy sprawdzać zadziałanie wyłącznika. –Temat ten jest opisany w podanej lekturze.
-Do przedyskutowania jest sama metoda wykonywania takiego sprawdzania wyłącznika różnicowoprądowego przyciskiem „test”. –Pytanie: -Jak poprawnie wykonać test?
-Wiem z doświadczenia, że nie wszyscy użytkownicy robią to poprawnie.
-Pozdrawiam!
-EDI

Witam!
-Ponieważ nie ma chętnych do kontynuowania tematu, postaram się coś dorzucić.
-Pytałem o poprawność wykonywania testu wyłącznika różnicowoprądowego, ponieważ mam przed sobą oryginalnie zapakowany wyłącznik RCCB FI firmy Siemens. -Otwieram kartonik i co się okazuje: instrukcja montażu w wersji rysunkowej. -Test w wersji rysunkowej (-co pół roku), rysunek z Pomiarowcem i opis Test

Witam!
-Długo zastanawiałem się nad treścią opowiadania z Iraku Kol. Jana. –Nie byłem na kontrakcie u Arabów, ale byli moi Kol. z pracy. Kiedyś słyszałem od nich o sposobie zasilania „bezstykowego” z linii sn. urządzeń nn. –To taki ruski transformator, który nie potrzebuje ani uzwojeń, ani rdzenia. –Jedynie wiatr przeszkadza w pracy takiego wynalazku.
-Czy o to chodzi w tym opowiadaniu?
-Pozdrawiam!
-EDI

Witam Kolegę Edwarda i wszystkich Kolegów na FORUM.

Odnośnie testowania RCD, przyciskiem TEST.

=== czasookres testowani ===
Kolega wspomina iż w instrukcji jest napisane (-co pół roku). Niestety nie znam żadnej normy ICE, która określa ten czasookres. Wykonywanie testów za pomocą przycisku TEST, nie może być określone przez producenta. Producent w danych technicznych, powinien określić ile razy dany przycisk zadziała.
Jeżeli mam domek letniskowy, to taki test robię raz na rok, z początkiem lata. W domu jak mi się przypomni, np.: co miesiąc.
Ale są wewnętrzne przepisy, np.: w laboratoriach dla uczni szkół, gdzie taki test musi być wykonany raz dziennie, lub kilka razy w ciągu dnia.

=== Jak poprawnie wykonać test? ===
Testując coś, musimy zaufać producentowi.
A gdy się chałupa spali, to producenta nie ma.
Tak samo było z testowanymi telewizorami prod. ZSRR,
a się meble paliły.
Nie wspominam o produktach Tajwan, Malezja, Hongkong, etc. firmowanych przez najlepsze firmy.
Ale najlepszym przykładem jest TESTOWANIE, przez bogatego pana młodego, przyszłej małżonki.
W tym przypadku, po ślubie, przycisk TEST długo już nie podziała. Żona będzie szukać innych prądów upływowych.

=== osoby z uprawnieniami ===
Teoretycznie wyłączniki RCD posiadają odpowiednią klasę izolacji, która umożliwia wykonanie testu przez osoby postronne (bez uprawnień elektrycznych). Ale jest to uzależnione, od budowy rozdzielni czy tablicy i jej umiejscowienia. Nie zapominajmy o tym, że ów wyłącznik RCD jest urządzeniem, które w przypadku uszkodzenia może wywołać zagrożenie. To nie jest lampka nocna z wyłącznikiem.
Każde urządzenie może ulec uszkodzeniu.

=== podsumowanie ===
TEST, to TEST, to nie pomiar.
A pomiary, miernikami czasu i prądu zadziałania RCD, określają czy dany wyłącznik RCD nadaje się do dalszej eksploatacji.
A czasookres pomiarów RCD, chyba wszyscy Koledzy znają.

Pozdrawiam Krystyn

Witam!
Odpowiadam Kol. Cyrus z tematu “Dodatkowa ochrona”;
-Kolejność rozwierania i zwierania L, N i PE realizowana jest w trakcie wkładania wtyczki do gniazdka z bolcem (- i jej wyciągania). Kol. Cyrus jest dociekliwy i chyba uczony …tylko zagubiony i nie pojmuje całości zagadnień projektowania, budowy i zasady działania urządzeń i poszczególnych elementów instalacji elektrycznej. –Eksperymentowanie nie powinno wychodzić poza laboratorium naukowe. W życie wdraża się sprawdzone i naukowo uzasadnione technologie. –Ameryki Kol. Cyrus nie odkrywa mówiąc, że tak też można. Chodzi tylko o to ile norm i przepisów prawa zostaje w tym momencie pogwałcone.
-Polecam lekturę: Prof. Henryk M. „Instalacje elektryczne” -wydanie z 1996r lub dodruk tego wydania z 1998r. –Na str.96 i 97 jest opisane zagadnienie stosowania „różnicówek” dla gniazdek z bolcem. –Może te podstawy wiedzy technicznej próbuje Kol. Cyrus obalić;
-Bez przeróbek „różnicówki” mostkuje się bolec z wejściem PEN na „różnicówkę” i po zawodach. –Patrz rys.3.25 b).-Wychodzi użycie „różnicówki” w układzie TN-C, co jest zabronione przez w/w normę. –Jeśli Kol. Cytrus nie rozumie zagrożenia, jakie stwarza taki układ, to w innym wejściu postaram się wyjaśnić. –Proszę nie namawiać na Forum do przestępstwa. –To jest błędna droga, bo stare instalacje należy wymieniać ze względu na rodzaj i przekroje przewodów, a także na zły stan izolacji (-czyli dużą upływność), co wyklucza stosowanie „różnicówek”. –Kol. Cyrus proszę zrobić jakiś doktorat, to przestanie Kolega błądzić. –Mnie wystarczy Technikum Elektryczne i 30 lat praktyki w zawodzie Elektromontera.
-Pozdrawiam!
-EDI

Witam
Kol. Edi wkładanie i wyciąganie wtyczki do gniazdka nie ma nic do działania różnicówki. W wątku “dodatkowa ochrona” w jednej z wypowiedzi sugerowano, że RCD ma styki wyprzedzające. Najpierw L jest rozłączane póżniej N - opisywany był RCD, a nie wtyczka.
Nie jest to prawda - zawsze się mogę mylić, ale od tego jest to forum, żeby ktoś sprostował.
Pozdrowienia

Nie jest to prawda jest sformułowaniem silnym. Moge sie mylić jest słabe…ale to słabe jest prawdziwe. Zabezpieczam członka, a rujnuję firmę…Proszę sie zastanowić, czy zainstalowane urządzenia zniosą milisekundowe różnice w sterowaniu stykami…do czasu.

Witam!
-Kol. Zbigol pisze: „ […] wkładanie i wyciąganie wtyczki do gniazdka nie ma nic do działania różnicówki.” (-Koniec cytatu.)
-Ja sądzę, że ma, ponieważ jest to cały system ochrony przeciwporażeniowej przed dotykiem pośrednim w obwodach instalacji w układzie TN-S . Wkładając wtyczkę do gniazdka z bolcem najpierw łączymy obudowę metalową urządzenia z przewodem PE, później części czynne L i N . –W przypadku zwarcia L lub N do obudowy mamy zapewnione działanie urządzeń zabezpieczających z wyzwalaczami bezzwłocznymi, czyli „różnicówki” czy wyłączników typu S-191B czy S-301B.
-W mojej wypowiedzi starałem się udowodnić, że nie można się kierować w życiu wiedzą cząstkową i rozkładać całego systemu ochrony przeciwporażeniowej, tak jak próbuje to robić Kol. Cyrus. –Nie można przerabiać systemu instalacji TN-C tak jak proponuje w/w Kol.
-Nie ulegajmy sugestiom. –Jak się robi zwłokę czasową przy rozwieraniu czy zwieraniu styków, to trzeba wiedzieć, po co to się robi i gdzie się to robi? –Nie dajmy się wpuszczać w maliny!
-Pozdrawiam!
-EDI

Witam!
-Na pytanie: „Jak podłączyć prawidłowo kuchnię gazowo-elektryczną „ (–Kol. Cyrus)
-Odpowiadam:

  1. -Jeśli kuchnia jest fabrycznie wyposażona w przewody zakończone wtyczkami: -wkładam wtyczki do gniazdek w instalacji prawidłowo wykonanej przez osobę uprawnioną i dopuszczonej do eksploatacji (-nie ważne czy TN-C czy TNS).
  2. –Jeśli, kuchnia nie jest wyposażona w przewody zakończone wtyczkami, to taką kuchnię musi podłączać osoba uprawniona (-posiadająca ważne zaświadczenie kwalifikacyjne „E”).
    -Wymaganie w instrukcji opisu jak należy podłączać kuchnie nie powinno mieć miejsca, gdyż służyłoby laikom za zachętę do samodzielnego podłączania kuchni.
    -Pozdrawiam!
    -EDI

Witam
Odnośnie podłączenia kuchenki gazowej-elektr.
Niby dlaczego powinien podłączać kuchenkę elektryk ze świadectwem kwalifikacyjnym “E”. O ile dobrze pamiętam świadectwo kwalifikacyjne jest obowiązkowe od 20kW. Kuchenki gaz.-elektr. mają około 3-5kW (sam piekarnik).

SD

Witam!
-Do Kol. S.D.;
-Ja tego sobie nie wymyśliłem, tylko tego wymaga w dokumentacji Producent, który udziela gwarancji pod tym właśnie warunkiem.
-Uprawnień nie potrzeba do obsługi kuchni, jak jest podłączona.
Pozdrawiam!
-EDI

Witam!
-Po krótkiej przerwie powracam do tematu „różnicówek”
w układach odbiorczych TN-S.
-Ponieważ wiele ciekawych rzeczy powiedziano na Forum
w temacie „Wyłączniki różnicowoprądowe w układach TN-C”, postaram się udowodnić, że jednak w przyszłości „grożą” nam układy TN-C-S (-także te przerabiane z TN-C na TN-C-S).
-Jak zauważyli Kol. na Forum, to trzeba wiedzieć, w jakim celu montuje się w danym układzie odbiorczym zabezpieczenia.
-Moja wiedza techniczna opiera się na klasycznych układach stosowanych w instalacjach. –W każdym z układów odbiorczych każde zabezpieczenie spełnia określoną rolę. Wyłączniki różnicowoprądowe w układach odbiorczych TN-S są stosowane jako uzupełnienie podstawowej ochrony rzeciwporażeniowej przez samoczynne wyłączenie zasilania. –W praktyce oznacza to fakt, że do prawidłowego działania takiego wyłącznika w stanie zakłócenia czy awarii trzeba mu stworzyć odpowiednie warunki. –Jeśli zamontujemy „różnicówkę” w nowej instalacji, która ma bardzo dobrą izolację (-ochrona podstawowa), to wyłączenie nastąpi wskutek uszkodzenia izolacji lub jej osłabienia w wyniku zmiany panujących warunków w danym pomieszczeniu czy urządzeniu (-zaparowanie, zawilgocenie, zalanie wodą). –Przewód PE jest tu konieczny w przypadku urządzeń z metalową obudową, która w przypadkach w/w stanów stwarzałaby zagrożenie dla otoczenia. –To jego ciągłość decyduje o pewności zadziałania prawnej „różnicówki”.
-Zamontowanie wyłącznika różnicowoprądowego nie może wykluczać możliwości zadziałania innego zabezpieczenia
w układzie odbiorczym.
-Polecam nową lekturę: Brunon L. „Instalacje elektryczne
w obiektach budowlanych” –str.102, rys.12.28 Przykłady wykorzystania urządzeń ochronnych …
-Miłej lektury!
-Pozdrawiam!
-EDI

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Wyciągałem ten temat z przed 10 m-cy na wierzch bo kiedyś go szukałem pół godziny i nic.