Czy wykonuje się pomiary elektryczne lamp

pozwoliłem sobie podkreślić


Jeżeli wykonawca zostawił protokoły pomiarów wykonanej instalacji i miałeś je do wglądu to OK. Jak nie zrobił to Twoim zadaniem jest sprawdzić wszystko by ludzie żyli długo i bezpiecznie.
Zrobisz połowicznie poświadczysz nieprawdę.

Z innego tematu: http://ise.pl/forum/viewtopic.php?f=16&t=9852&start=0
UWAGA!!!
norma PN-ISE 60364-6-61 została zastąpiona PN-HD 60364-6:2008

W nowej normie PN-HD 60364-6:2008 też jest stosowny zapis:
Sprawdzanie odbiorcze
61.1.1 Każda instalacja powinna być sprawdzana podczas montażu, na ile jest to w praktyce możliwe i po jego ukończeniu, a przed przekazaniem do eksploatacji.


61.1.3 Sprawdzanie odbiorcze powinno obejmować porównanie wyników z odpowiednimi kryteriami w celu stwierdzenia, że wymagania HD 60364 zostały spełnione.

STANCA

Witam

Pozwolę sobie odświeżyć.

No właśnie. Powiedzmy, że jest szkoła w której w latach 70-tych zamontowano na zwieszakach metalowe oprawy jarzeniowe. Z ziemi powyżej 2,5m, z ławki ze spokojem można sięgnąć.
Mierzyć czy nie? Ale prosze konkretnie w oparciu o przepisy.

pozdrawiam

PS. Bo jak słyszę, że nie to mnie wewnętrznie trzęsie :slight_smile:.

Witam
Czytam sobie ten temat i bez urazy panowie ale to bicie piany. Nasza praca w efekcie daje zielone światło na eksploatację instalacji elektrycznej. Mamy w firmie zwyczaj dokładnego wykonywania zadań bo na serwis gwarancyjny (dodatkowy) nikt nie będzie tracił czasu ani środków. Po za tym jak u Rocha z p. Wołodyjowskiego “… juści, rozkaz to rozkaz”. Robota ma być wykonana dokładnie. Kolega STANCA ma rację zastanówmy się zanim puścimy fuchę i na dokładkę się podpiszemy.
Z życia z tego tygodnia: jedna z jednostek administracji państwowej (woj. śląskie) ma termin wykonania obowiązkowych pomiarów instalacji elektrycznej u siebie i w jednostkach podległych. Nie bardzo mieli ochotę okazać protokoły z poprzednich pomiarów ( ja bym je raczej spalił jak pokazał) bo masa niezgodności. Pomiarowiec pominął część obwodów oświetleniowych, i gniazd 230V, brak opinii z oględzin, w jednym obiekcie na ok 90 pomiarów wartości wpisał w może 10 pozycjach wpisując na dokładkę komentarz, że instalacja zdatna do eksploatacji po warunkiem wykonania naprawy. A tak generalnie to pan pomiarowiec miał nieważne uprawnienia od roku i tylko G1-E.
Amen. Nic dodać nic ująć.
Teraz najlepsze: nadgorliwy urzędnik (chyba bo nie wiem kto) wmalował całość jak leci do KO. Na moje pytanie dlaczego ta instalacja jeszcze pracuje pani urzędniczka beztrosko odpaliła “Nie wiem. Przecież nic się nie dzieje”
Komentarz ciśnie się na papier ale zostawiam to forum.

Pozdrawiam
Jendrek


Chyba będę sprzedawał na targu warzywa - bezpieczniej.

Kodeks Karny
do nikogo to nie dociera
Art. 271. inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę, co do okoliczności mającej znaczenie prawne,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.



Nim przyłożymy pieczątkę zastanówmy się dwa razy.

dodatkowo:
Kodeks Cywilny
Dz. U. nr 16 poz 93 z dnia 18. 05 1964 r art. 14 p. 1 KC
cytuję:
Czynność prawna dokonaną przez osobę, która nie ma zdolności do czynności prawnych jest nieważna. :slight_smile:

tu widzę słoneczko w kratkę.

stary dobry temat:
Czy donosić o nieuczciwych pomiarowcach?
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?f=1&t=5287&st=0&sk=t&sd=a&hilit=donosić&start=10

STANCA

Wszystko fajnie Panowie. Ładnie opowiadacie o odpowiedzialności itd. Ale, może trzymajmy się tematu. Takie wątki już były i do niczego nie prowadzą. Ci do których były kierowane po prostu tego nie czytają.

A może Panowie eksperci odpowiedzą coś w temacie wątku?
Należy dokonać pomiarów opraw metalowych montowanych w latach 70-tych w szkole będących w zasięgu reki ucznia stojącego na ławce czy nie?

pozdrawiam

no i by starczyło

Witam!

Zapytam nieco przewrotnie, gdzie można stosować ochronę przez umieszczanie poza zasięgiem ręki?
Jak sobie już odpowiesz kolego to pozostaje tylko mierzyć, mierzyć i mierzyć.

Witam
Nie zmam przepisu, który mówi że uczeń ma stać na ławce.
Liczymy; wnuczka z piątej klasy ręką sięga na 190 cm + 80 ławka to już 270 i zaczyna się robić niebezpiecznie.
W szkole to bardziej trzeba przewidywać co te dzieciaki mogą wykombinować, niż szukać przepisu, więc wszelkie metalowe części urządzeń elektrycznych trzeba zaopatrzeć w potencjał ziemi. Pomierzyć też warto.

STANCA

Bardzo brzydko jest odpowiadać pytaniem na pytanie :slight_smile:.
Może jakieś wskazówki (nadal mówimy o instalacji z lat 70-tych).

pozdrawiam

Problem zaczyna się wtedy, gdy zostajesz posądzony o wyłudzenie przez zawyżenie ilości punktów pomiarowych, bo właśnie podszedłeś do tematu od strony bezpieczeństwa uzytkowników.
Dlatego właśnie próbuję ustalić jakieś źródło w przepisach, bo mówienie o szeroko rozumianej wiedzy technicznej nie przekonuje nieprzekonanych :/.

pozdrawiam

Witam
Też coś dopiszę - ja też jako trzeci po kolegach STANCA i kkas12 podpisuję po tym - mierzyć!!! W końcu lampa z kablem to też obwód.
W przetargach ostatnio obserwuję masową ilość zamówień na wymiany i remonty instalacji elektrycznych w jednostkach oświatowych. Przecież z nieba nie spadły. Szkolnictwo zawsze miało środki jako ostatnie. Dzisiaj mamy spokój ale może za rok czy dwa jakiś nawiedzony inspektor będzie miał wizję i ochotę sprawdzić nasze pomiary. W tym popieprzonym kraju nie wiadomo do końca czy prawo działa teraz do przodu, do tyłu czy na boki. Światło płynie z góry więc kto będzie w Wawie
takie będziemy mieli przepisy. Amen.

Pozdrawiam
Jendrek


Witam!

Przyjacielu niech się martwi ten kto posądza.
Durne przekonania panujące wśród niektórych elektryków czasami trafiają na podatny (jeszcze durniejszy) grunt a czasami są tępione w zarodku.

Masz do wyboru, albo Cię posądzą (muszą udowodnić) albo Cię posadzą (w razie wypadku), ale wtedy swą winę sam udowodnisz nie badając tych opraw.

Czy oprawa oświetlenia ulicznego wykonana w I klasie ochronności nie wymaga badania?
Skoro tak to może do zacisku PE nie należy nic przyłączać?

Ochrona przez Samoczynne Wyłączenia Zasilania polega na przyłączniu do obudowy urządzenia wykonanego w I klasie ochronności orzewodu ochronnego PE lub ochronnoneutralnego PEN. Jednak by sprawdzić czy warunek ten jest spełniony należy wykonać pomiar impedancji pętli zwarcia. Pomiar ten należy wykonać niezależnie od wysokości na której zamontowano urządzenie.
Czy osobie dokonującej prac przy takim urządzeniu nie należy zapewnić bezpieczeństwa?
Czy pracownik techniczny szkoły wymieniający nieświecące świetlówki czy wyeksploatowane zapłonniki nie jest człowiekiem?

Odpowiedz na wcześniejsze pytanie:

…gdzie można stosować ochronę przez umieszczanie poza zasięgiem ręki?

I bardzo słuszne pytanie Kolegi Krzysztofa-wszakż zapisano,że ten środek ochrony może być stosowany w pomieszczeniach ruchu energetycznego-w szkole,ruch owszem spory ale czy akurat energetyczny?

Witam

Wybrałem to pierwsze. Przynajmniej w pierwszym podejściu.
W drugim, na życzenie Zelceniodawcy usunąłem te punkty z protokołu, obniżyłem wartośc kosztorydu, w uwagach napisałem, że sobie nie życzył ich mierzyć, ale wyrywkowe badania dały wynik negatywny i dodatkowo dostał do podpisania pismo, że zrezygnował z pomiaru tych opraw.
Mają niby tak czy tak je zerować.
Ale kufra, zezłościłem się strasznie. Osobiście zawsze patrzę na wykonywane pomiary poprzez pryzmat bezpieczeństwa ludzi. Dlatego, czasami wbrew opiniom innych, zawsze badam ochrone dwóch kołków ochronnych gniazd podwójnych, a nie tylko jednego i każdy kołek przedłużacza. Maszynę obchodze z 5 razy i dotytam wszystkiego co żyje (tu oczywiście nie zapisuje wszystkich pomiarów). Itd., itd.
Bo kurcze jak ma kogoś porazić, bo czegoś nie dopatrzyłem, to aż strach myśleć. Mi przynajmniej nie dałoby to spać.
No ale w omawianej sprawie się wkurzyłem, bo nie dość, że próba wyłudzenia, to jeszcze niekompetencja, bo powinienem wiedzieć, że tego się nie mierzy.
Dlatego szukam wsparcia w przepisach. Wasze opinie jakkolwiek dla mnie ważne, z którymi się zgadzam, to jednek trochę za mało.

pozdrawiam

że ten środek ochrony może być stosowany w pomieszczeniach ruchu energetycznego

No niekoniecznie w pomieszczeniach ruchu energetycznego.
TO jest element ochrony podstawowej.
A jeżeli oprawa wykonana jest w I klasie to wymaga ochrony dodatkowej, jakiej umieszczenie poza zasięgiem ręki nie może jej zapewnić.
I dlatego wykonujemy pomiary impedancji pętli zwarcia każdego odbiornika umieszczonego na suficie wymagającego ochrony dodatkowej.
Koniec kropka.

Czyli twierdzisz, że w przepisach PBUE jest właśnie taki zapis?

pozdrawiam

Czyli twierdzisz, że w przepisach PBUE jest właśnie taki zapis?

A czy ja coś takiego napisałem ?
PBUE jest już dawno w lamusie. Na dzień dzisiejszy obowiązują inne przepisy.

na życzenie Zelceniodawcy usunąłem te punkty z protokołu, obniżyłem wartośc kosztorydu, w uwagach napisałem, że sobie nie życzył ich mierzyć

Ja myślę że to inwestor decyduje o wykonywaniu pomiarów ochrony przeciwporażeniowej a nie wykwalifikowany elektryk pomiarowy.
Ciekawe czy inwestor nie będzie sobie także życzył odsiadki za kratami w razie wypadku porażenia prądem elektrycznym i podpisze protokół pomiarowy.
Elektryk decyduje co, jak i gdzie ma być mierzone a nie przypadkowa osoba bez żadnych kwalifikacji. Jak się nie podoba to spadam i niech sobie znajdzie innego jelenia.

Hm. A jak wchodzisz do obiektu z lat 70 to wymagasz spełnienia dziejszych przepisów?

pozdrawiam

Czekaj, bo zgłupiałem. W pierwszym zdaniu piszesz, że decyduje Inwestor, a w ostatnim, że wykwalifikowany elektryk. To jak to w końcu wg Ciebie jest?

Moim zdaniem, o zakresie prac decyduje Inwestor. I nikt mu niczego nie może narzucić. Najważniejsze jest to, żeby go poinformować o swoich wątpliwościach, ewentualnie polecić zlecenie wykonania ekpertyzy np. przez SEP, zabezpieczyć się z każdej strony i czekać na jego decyzję.
Jeżeli chce przemierzyć jeden obwód bo mu się tak podoba, to mierzę jeden obwód, daje na to protokół i co on z tym dalej zrobi, to jest jego sprawa. Przecież nie wiesz, czy na resztę nie ma juz zrobionych pomiarów.
Nie przesadzajmy i nie róbmy się tacy ważni. Niech każdy robi swoje dobrze i już.

pozdrawiam