Tak jak w temacie.
Do napisanie nowego wątku skłonił mnie inny wątek, myślę, że zbyt długi, w którym podawane są nawet wartości prądu.
Następny dylemat: czy przepływ prądu w rurach gazowych powinen być zmartwieniem elektryka, czy gazownika?
Co i instalacjami wod. kan i c.o. - tam też płyną prądy wyrównawcze - czy przepływ prądów wyrównawczych w tych instalacjach nie jest groźny?
Pozdrawiam.
Prądy wyrównawcze same w sobie groźne chyba nie są, bo różnica potencjałów między PEN a rurą znowu aż tak wielka nigdy nie jest.
Co prawda wiele okazji do zmierzenia nie miałem, ale nigdy nie było to więcej jak 10V a prąd nigdy nie był większy niż 3A. Niemniej jednak parę razy zadziwiłęm kolegów, włączając między gniazdko (PEN) a rurę żarówkę karzełkową na 3,5V, albo diodami jeśli prąd był a mały dla żarówki, która nie spalała się (potem tłumaczyłem na czym rzecz się ma, żeby nikt nie właczył się między fazę i rurę).
Problem zaczyna się w sytuacji awaryjnej, kiedy rura zaczyna pełnić rolę PEN
Do czasu odłączenia kuchni (względnie przepalenia przewodu, wypalenia gniazdka, pożaru, etc.) nikt nie zauważy przerwy w PEN. Wtedy rurą może “grzać” i 20A i więcej amperów w zależności, gdzie PEN się upali.
No i drugi kwestia - gdy impedancja rury jest mniejsza od impedancji PENu, wtedy mimo braku awarii rurą może płynąć dość znaczny prąd. W tych dwóch przypadkach jest to i groźne i nieporządane (ryzyko porażenia, pożaru, etc)
Co do rur wodnych, nie wiem, ale jeśli obudowa urządzeń I klasy styka się bezpośrednio z rurami to sytuacja jest zapewne identyczna.
Co do zmartwień - elektryk się chyba bardzo martwił nie będzie, bo to nie jego zabije przy zdejmowaniu gazomierza, a i gazownicy ostatnio zaczynają spinać rury przewodem, przy takich pracach.
Oczywiście gdy podczas oględzin instalacji wyjdzie na jaw, że PEN jest upalony to sytuacja się zmienia diametralnie, tak samo jeśli impedancja PENu wypadła by większa od impedancji (czy też może raczej rezystancji rury. Wydaje mi się, że taka instlacja powinna zostać wtedy wyłączona z użytkowania. Ale nikt raczej nie mierzy oporu rury gazowej…
ps. Mowa oczywiście o starych instalacjach, bez PE i MSW.
Witam Kolegę „marekb” i wszystkich Kolegów na FORUM.
Temat postu: Czy prąd wyrównawczy płynący w rurze gazowej jest groźny?
Ja odpowiem jednoznacznie 3 x TAK.
Odpowiadają za to nasi normotwórcy i ustawodawcy, których nikt nigdy nie ukara.
A czy zmartwieniem elektryka, czy gazownika jest omawiane zagadnienie, to odpowiedź jest chyba prosta.
Gazownik nie przepuszcza w przewodach elektrycznych gazu, a elektryk może wykonać (niestety) tak instalację, że rury gazowe będą stanowiły zasadę działania przewodów PE czy PEN.
Odpowiedź chyba jest dla wszystkich jasna na pytanie Kolegi.
A ja mam na podstawie przemyśleń trochę odmienne zdanie.
Skoro prądy wyrównawcze byłyby aż tak groźne to stosowane byłyby wstawki izolacyjne np w kuchenkach, piecykach gazowych.
Koszt wykonania takiej wstawki nie byłby zbyt wielki - kawałek rurki plastikowej na przyłączu gazowym nakręcony na rurę metalową, a do niej przykręcany wąż lub inne złączki gazowe.
Dlaczego nie są stosowane?
Może dlatego, że różnice potencjałów dla sprawnego PE lub PEN nie są zbyt duże.
Przy “upaleniu” PENa sprawa ma się zupełnie inaczej, ale jest to sytuacja awaryjna i może skupmy się na sytuacja normalnej pracy.
Może dlatego, że rura gazowa jest szczelna i nie powoduje to zagrożenia.
Ponadto skoro “te prądy” "przeszkadzają " gazownikom to niech dadzą nam wytyczne jak się ich pozbyć.
Skoro producent kuchenki nakazuje je uzerować lub przyłączyć do PE a gazownicy nie reagują, to my mamy uszczęśliwiać gazowników na siłę?
Poza tym: Jeżeli nie wstawka to co?
“Uziemić” kuchenkę rurą gazową tak jak Cyrus?
marekb napisał:
Co i instalacjami wod. kan i c.o. - tam też płyną prądy wyrównawcze - czy przepływ prądów wyrównawczych w tych instalacjach nie jest groźny?
Pozdrawiam.
Jest groźny i jak nas zapewniał na szkoleniu wykładowca, hydraulików uczula się na ten stan i uczy się co maja zrobić przy przecinaniu rur.
Mnie się wydaje, że po prostu jeszcze nikt nie zauważył, że od kilku lat na rynku obecne są kuchenki gazowe z kablem, względnie są one produkowane z uwzględnieniem obecnych przepisów (założenie, że popdinamy je to TN-S).
A nawet jeśli PEN się nie upali, to i tak powstaje dzielnik prądów…
Takie samo zadałem sobie pytanie po wizycie w PREDOMIE 4 lata temu.
Kolego Marekb ! Wstawkę wrysował inż. W w publikacjach które od niego otrzymałem. To był mój pierwszy ruch w temacie.
W Instytucie Gazownictwa w Krakowie nic nie słyszeli o wstawce,
nawet nie wiedziałem skąd ją wziąć.
Dlatego to co zrobiłem to było jedyne co mogłem. Ja mam PEN 3,5 mm2
i może w nastepnym stuleciu będzie lepszy.
Ponieważ, tak jak napisałeś, takich TN-C są tysiące, 3-lata temu
otworzyłem temat, “Jak prawidlowo podlaczyć kuchnię gazową”.
Zamiast merytorycznych wypowiedzi usłyszałem liczną krytykę
od ludzi którzy nie widzą okiem elektronów. Kuchnia posiada instrukcje montażu i normę. O wstawce, TN-C tam sie nawet nie wapomina ! A powinna być uwaga na ten temat, wstawka powinna być standatdowo na wyposażeniu kuchni !!!
Jeszcze dzis nadal jeden "złośliwiec " pisze: narodzil sie system “TN+rura”,
pomimo,ze system od dawna istnieje a ten ***** nie jest w stanie okiem zauważyć elektronów. ja tego sysstemu nie stworzyłem, więc
zarzuty pod moim adresem sa nieuzasadnione, to zwyke świństwo.
Podsumowanie: wstawka, PE wg mojej propozycji lub istniejące
ststus-qvo.
Zadzwoń do Krakowa z ciekawości, nie zbankrutujesz, i zapytaj dlaczego w kuchni nie ma wstawki na wyposażeniu.
napisz na forum co ci powiedzieli. Kraków odpowiada za kuchnie.
CYRUS.
Kolego Marekb ! Dobrze że jest ktoś majacy inne spojrzenie na elektryke i wykazuje nieścislości i knoty ktorych elektrycy nie zauważają.
szkoda,że prawie nigdy nie udaje znaleźć sie konr-argumentów.
To bardzo źle.
Niektórym nie odpowida ,ze nie zaliczm sie do tych, ktorzy przekręty wynikajace najczęsciej z niewiedzy, krytykują.
Tak jak Kopernik nie dbbam o ich opinie.
Wstawki izolacyjne na rurociągach gazowych są stosowane, Może jeszcze nie wszędzie i zawsze, ale są. Jednak nie w mieszkaniach przy kuchenkach (jak można wywnioskować z Twych wywodów), ale na wejściu gazociągu do obiektu. I wcale nie z powodu o którym piszesz.
Cyrus to, że ty dowiedziałeś się o prądach wyrównawczych jak podłączyłeś swoją kuchenkę do TNC z RCD to nie znaczy, że elektrycy o tym nie wiedzą.
Pisałem, że tego uczą w II klasie szkoły średniej. Trzeba tylko do niej chodzić i słuchać. A nie odkrywać na nowo Amerykę.
A, że nikt się prądami wyrównawczymi w instalacjach gazowych za mocno nie przejmuje podłączając kuchenkę do instalacji gazowiej (tak jak piszesz: brak na rynku wstawek izolacyjnych dla kuchni) i instalacji w TNC, może wynikać , że nie ma się czym przejmować. Może nie mają znaczenia dla instalacji gazowej.
(Zakładam sprawną instalację elektryczną a szczególnie PEN)
Dlatego utworzyłem ten wątek.
Do Kolegi Kkas12:
“Wstawką izolacyjną” będzie odcinek przyłącza wykonany z plastiku. Często stosowane rozwiązanie: Rura stalowa wchodzi do skrzynki z gazomierzem a w ziemi jest łączona z rurą plastikową.
Oczywiście że tak, kolego Marku. Ale wstawka przy kuchence jest kolejnym poronionym pomysłem. Ponieważ jej stosowanie może doprowadzić do pojawienia się napięcia niebezpiecznego na częściach jednocześnie dostępnych tzn. obudowa kuchenki i rura gazowa.
Zgadza się kolego Kkas12.
Watek ten jest utworzony po to żeby niektórym uzmysłowić realne szkody, wady, zalety przyłączenia i nie przyłączenia PE, PEN do instalacji gazowej.
Małe podsumowanie, bo nie ma rozwiązania idealnego, każde ma plusy i minusy:
“Uziemienie” kuchenki zastosowane przez Cyrusa - nie ma prądów wyrównawczych. Za to mogą być prądy podczas pomiarów (ok. 15A) oraz prądy od zwarć na obudowę (kilkadziesiąt do kilkuset amperów).
Połączenie instalacji gazowej z PEN - płyną prądy wyrównawcze (o bliżej nie określonej wartości). Im więcej połączeń tym mniejsze prądy wyrównawcze.
Zastosowanie wkładek izolacyjnych pomiędzy kuchenką a instalacją - brak prądów wyrównawczych, możliwość pojawienia się niebezpiecznego potencjału pomiędzy obudową kuchni a instalacją gazową.
Oprócz tego co powyżej dodaję: zastosować transformator separacyjny
Podkreślam, że w przypadek 1. jest prawdopodbny w podobnym stopniu, do przypadku drugiego, gdy rura przejmie rolę upalonego PENu.
I wtedy prądy będą już dość znaczne - kilka do kilkudziesięciu amperów.
Punkt 3 od punktu pierwszego różni się tylko tym, że w przypadku punktu pierwszego nastąpi SW, a prawdopodobieństwo pojawienia się niebezpiecznego napięcia na obudowie jest identyczne z prawdopodobieństwem przejęcia przez rurę roli PEN.
Jednym słowem, wszystko rozwiązania są do kitu. Zostaje zmiana na TN-C-S i uziemienie punktu rozdziału.
Ze względów moją ochronę p.por wybieram punkt 2.
Ze względu na p.poż 1.
A ze względu na gazowników 3.
Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Załączę rys. z książki „Wytyczne - pomiary w elektroenergetyce…”, który chyba wszystkim wyjaśni temat tego wątku.
Aby się nie rozpisywać, to zadam pytanie z życia.
Ok. 11 lat temu kupiłem mieszkanie własnościowe w SM i wszystkie liczniki wody (wodomierze) znajdujące się na klatce schodowej posiadają boczniki jak na rys. opis (4) ale liczniki gazu (gazomierze), które również znajdują się na klatce schodowej, żadnych boczników nie posiadają.
Może ja jestem zbyt głupi aby to zrozumieć albo normy są do du…
Witam forumowiczów
Czy prąd wyrównawczy płynący w rurze gazowej jest groźny?
Z punktu widzenia instalacji w obiektach - NIE - bo ten prąd przepływając przez rurę nie spowoduje zapłonu gazu lub wybuchu. Oczywiście zakładam, że rura jest szczelna. Żeby nastapił zapłon musi być spełniony jeden warunek - dostepność tlenu, musi powstac mieszanka gaz-tlen inaczej gaz jest niepalny. Znajomy gazownik opowiadał mi że gazociągi pod gazem można nawet ciąć palnikami (oczywiście w osłonie gazu). W domach instalacja gazowa wykonana jest z rur stalowych spawanych tworzących monolit materiałowy i instalacja ta świetnie nadaje się do połączeń wyrównawczych. Jak Krystyn wspomniał wszystkie rury wchodzące do obiektów i wychodzące z nich muszą być spięte w GSW - powoduje to że żadne “obce” potencjały nie wnikają do obiektu (ani nie wychodzą). Rury gazowe ponadto wyposaża sie we wstawki izolacyjne z uwagi na prądy błądzące (lub ochronę katodową którą objęte są te rurociągi) - które powodują przyspieszoną korozję tych rur.
Z punktu widzenia sieci gazowej między obiektowej prąd wyrównawczy płynący w rurze gazowej jest groźny- z uwagi na własnie te prądy błądzące.
Co do stosowania wstawek izolacyjnych przy kuchenkach to jak najbardziej nie - bo w przypadku “upalenia” PEN rura moze przejąć rolę PEN co zapobiegnie porażeniu prądem
Jak widać z cytatu, moje rozwiązanie polegające na wykorzystaniu rury jako bezpradowego PEN jest jak najbardziej prawidłowe. Kolega nawet uważa, ze rurę można nawet wykorzystać do zabezpieczenia się przed skutkami przerwy w PEN.
Mankament to, to że PEN zostanie zastąpiony poprzez sznur sieciowy kuchni,co grozi pożarem.
Z tego powodu moje rozwiązanie lub wstawkę izolacyjną uważam za lepsze wyjście.
I jak wyglądacie ze swoją krytyką ?
Przeciez to nie jest koalicja galicyjska, kolego Kkas 12 !
CYRUS.
Jeżeli rura ma byc źrodłem napięcia, to rurę chcesz uziemiać sznurem z kuchni gazowej ? Chyba jesteś niepoważny.
Jezeli wyłaczymy sznur z sieci, to na kuchni bedzie napięcie, bo wylaczamy uziemienie, i prąd z kuchni może porazić użytkownika !
Chora teoria.
Kolego Kkas 12 ! przestań bzdurzyć i tworzyć chore bezsezsowne scenariusze.
Jak nie jestes w stanie merytorycznie i logicznie zrozumieć tematu , to nie pisz. twoje teksty z cytatu, to “zadyma” jak zalecenia aby czekać z instalowaniem RCD.
W świetle przedostatniego postu kolegi, cała twoja teoria ,to nieprawda.
CYRUS.
Często przytaczany tu dr E. Musiał przestrzega przed takim właśnie wyciąganiem wniosków, obrazując to następującącym przykładem:
Przestrzegam też przed pochopnym wyciąganiem wniosków z pojedynczych, choćby najcięższych wypadków. Ciężarówka ścinająca zakręt miażdży samochód osobowy. Do wypadku nie doszłoby,
gdyby samochód osobowy na zakręcie jechał lewą stroną. Czy takie spostrzeżenie wolno uznać za właściwy wniosek ogólny?
A ty dokładnie właśnie tak postepujesz drogi CYRUS’ie.
Wspomniałeś gdzieś, że od trzech lat toczysz batalię w tej sprawie. Wymień więc osoby, które swą elokwencją i słusznością poglądów przekonałeś do tego rozwiązania.
Ale daremne me oczekiwanie. Ty przecież nie jesteś od udzielanie odpowiedzi. Twoją domeną jest podanie tematu a następnie stwierdzenie “kończę swój udział w dyskusji”, po to by za pewien czas od nowa propagować “bezpieczeństwo według CYRUS’a”.
Zwyciężyłeś i pokonałeś mnie doświadczeniem kolego. Twoje doświadczenie w debiliźmie jest przeogromne. Nie mam już ani siły ani ochoty dalej Cię przekonywać, że czarne jest jednak czarne a białe jest białe.
Jednak to, że nie spotkasz mnie w pseudodyskusjiach nad Twymi wyśnionymi (chyba w pijanym widzie) pomysłami w żadnym stopniu nie upoważnia Cię do późniejszego twierdzenia, że zmieniłem zdanie i podzielam Twoje poglądy.
Ja po prostu uważam, że czas najwyższy zaprzestać karmienia trola. Może wreszcie zdechnie z głodu.
I innym kolegom też radzę przyjąć taką postawę.