jestem studentem fizyki i chociaz znam rozne prawa z dziedziny elektroniki to nie rozumiem co to
napiecie (roznica potencjalow)ale czego i pomiedzy czym , a czym(rucjh elektronow , przeciez elektrony sa zwiazane z atomem i raczej nie latajo sobie po przewodniku od polski po ural
natezenie ladunek przeplyawjacy w jednostce czasu , ale ladunek jaki i gdzie przeplywa i czy sie cofa
Jak na studenta to trochę dziwne pytania.
Myślę, że najlepszym wyjściem będzie jednak - o zgrozo -
sięgnąć po podręcznik fizyki.
Odpowiadając po części to nie wszystkie elektrony trzymają się atomu,
niektóre, zwłasza te daleko od jądra czasami się “urywają”!
Przecież fizycy potrafią rozszczepić nawet jądro atomu.
Pozdrawiam
Masa wolnego elektronu jest znana ,predkość przepływu prądu w przewodniku też
wyobraż sobie pętlę na przewodzie i wylicz siłę odśrobkową z jaka elektron powinien odziaływać na przewodnik .
To pomoże ci zgłębić zagadnienie.
student fizyki - takie pytania czyż w szkole podstawowej i średniej nie było fizyki takiego głąbalstwa nie spotkałem wstyd
Witam !
Patrząc na daty, to chyba komputer złapał wirusa procesora. Zalecam kurację czystym spirytusem 98% ponieważ zabije wirusy i wyparuje.
Ostrożnie wlewac do środka obudowy. W razie potrzeby nawet 2 butelki.
UWAGA ! Zabieg wykonywać w znieczuleniu (uśpieniu)
wyłączjąc uprzednio komputer z gniazda z bolcem.
UWAGA ! Nie używac spirytusu produkcji ZSRR bo sam może być skażony.
Bez podpisu.
widze ze spostrzegawczos kolegi Cyrusa nie zna granic.
Witam !
Temat jest tak stary, że nawet nie udało mi się zajrzeć, co w nim już napisano. Nie ma go w bieżącej pamięci.
Trochę humoru nie zaszkodzi, mało piszemy z humorem na forum.
CYRUS.
kolega CYRUS proponuje nieco humoru, a więc proszę o komentarz:
-prąd jest to przepływ łądunku - metal - przewodnictwo elktronowe - elektron
-prędkość przepływu prądu równa jest prędkości światłą
-elektron posiada masę zerową, w związku z czym przy prędkości c osiągnie masę nieskończoną ![]()
z tego wynika, że przewód będzie bardzo, bardzo ciężki
Czy w związku z takim rozumowaniem pytanie Łukasza jest rzeczywiście tak dziwne pomimo, że jest studentem fizyki.
Światło też ma masę zerową, a włączoną latarkę idzie podnieść.
Na dodatek płynie w niej prąd.
Musi kolega jeszcze popracować nad tą teorią.
Kolego ELSERVCE, foton nie posiada masy zerowej, dlatego poruszając się z c nie ma masy, nie mniej niesie ze sobą pęd.
Zapaloną latarkę można podnieść
i to budzi moje zdziwienie, biorąc pod uwagę moją teorię.
Z poważaniem
Miało być na wesoło, a kolega na poważnie
Kolega napisał, że elektron ma masę zero, a przecież foton jest lżejszy.
Co się porobiło. Co za poważni naukowcy tu piszą
To prowokacja ![]()
Witam !
Fizyki na elektronice uczył mnie dr Wojciech Żardecki, i uważam że nieźle mnie nauczyl.
Fizycy operuja wielkościami:
MASA
PRĘDKOŚĆ
PRZYSPIESZENIE
PRACA
ENERGIA
I jeszcze jedno ważne pojecie POLE SIŁOWE - ale nie to rolnicze od Leppera i Samoorony.
Wszystkie zjawiska fizyczne starają się opisać przy pomocy w/w wielkości.
Natężenie pola = sila/ jednostkę ładunku w danym punkcie pola
Potencjał = energia /jednostke ladunku w danym punkcie pola
Napiecie = róznica potencjałów, pomiedzy punktami pola
Jacy fizycy sa profesorami ?
CYRUS.
Ps. po co chodzisz na studia, jeżeli stamtąd nie wynosisz wiedzy.
czy tworca tematu wie ,co to jest sila ?
Jak wyjasni to swojemu synowi ?
Kiedyś prof. fizyki uczył mnie, że siła w przyrodzie nie istnieje. Jest to wytwór rozumowania teoretyków, pozwalający łatwiej opisać rzeczywistość. Coś co istnieje w przyrodzie i kosmosie to masa i energia a cała reszta to “pomoce naukowe” do opisania oddziaływań pomiędzy masą i energią, masą i masą , energią i energią (energia przyjmuje różne postacie). Może to trochę herezja, ale gość przekonał mnie do takiego rozumowania (wtedy nie miałem wyboru). Coś jeszcze opowiadał o “polach” ale tego dokładnie już nie pamiętam.
Witam Wszystkich!
Może bardziej akademicko?
Prąd elektryczny:
http://www.wynalazki.mt.com.pl/wyn/pradelek.html
Napięcie elektryczne:
Kolego ELSEVICE, przepraszam za nieścisłą wypowiedź, pisząc masa zerowa miałem na myśli masę spoczynkową, która dla elektronu jest niezerowa, przeciwnie niż dla fotonu. Temat traktuję żartobliwie, ale pytanie pozostaje:
jak tojest z tym prądem i latarką.
Elektrony biegna z “c” czy nie, jaeżeli tak, to dlaczego latarkę zapaloną można podnieść; jeżeli nie, to dlaczego prąd płynie z “c”.
Z poważaniem
Witam Wszystkich!
Jeżeli mamy tłumaczyć studentowi no ta zaczynam:
Jak wiadomo rozróżniamy dwa ładunki: dodatni i ujemny. Przypisanie + czy – jest sprawą umowną. Ładunków nie potrafimy wytworzyć umiemy je tylko rozdzielić. Jest to związane z prawem zachowania ładunku.
Ładunki dodatnie i ujemne istnieją w każdym atomie. Gdy atom jest w stanie obojętnym, liczba elektronów jest taka, że ich łączny ładunek ujemny neutralizuje całkowity dodatni ładunek jądra. Gdy atom traci jeden lub więcej elektronów, powstaje jon dodatni. Przyłączenie do atomu nadprogramowych elektronów prowadzi do wytworzenia jonów ujemnych.
W obowiązującym obecnie układzie SI obowiązującą wielkością nie jest ładunek lecz natężenie prądu 1A. Można ustalić jednak związek
1C=1A • 1s
Wiadomości od Marty Skorko
Witam !
Przegapiłem w postach pewne wasze wypowiedzi.
Elektron ma konkretną masę , napewno nie zerową.
Z predkoscia światla przemieszcza się tylko fala elektromagnetyczna, także predkość światla zależy od ośrodka w którym swiatlo rozchodzi się.
Wracając do natężenia prądu - prąd elektryczny jest to przemieszczanie się “chmury” swobodnych elektronów, predkość przemieszczania wynosi zaledwie kilka kilometrów na sekundę. Więc nie tak wiele.
Przewodniki i inne meteriały posiadaja siatke krystaliczną, czyli jony,
wkół ktorych krążą elektrony swobodne.
CYRUS.
kol. bziko napisał:
W obowiązującym obecnie układzie SI obowiązującą wielkością nie jest ładunek lecz natężenie prądu 1A. Można ustalić jednak związek
1C=1A • 1s
No chyba to nie tak. Zarówno jednostka prądu elektrycznego (1A) jak i jednostka ładunku elek. (1C) są w układzie SI obowiązujące. Jednostak 1A jest tzw. podstawową, a 1C pochodną. A to że jednostkę natężenia prądu przyjęto jako podstawową w SI wynika z łatwości wyznaczenia wzorca.
Proponuję kolegą, zwrócić uwagę, że w pytaniu było czym jest napiecie i prąd, a nie jakie układy jednostek stosujemy.
pzdr
Darek
i słusznie kolega CYRUS zauważył, jak powolne są elektrony. Ja dodam, nie dość, że powolne to przez nie następuję wiekszość strat w liniach przesyłowych.
PRECZ Z ELEKTRONAMI,
PRECZ Z LINIAMI TEM.
TYLKO W LINIACH NIE-TEM MOŻEMY PRZESYŁAĆ ENERGIĘ ELEKTRYCZNĄ NIE BAZUJĄC NA TYCH SZKODNIKACH.
pzdr
Darek