Abyśmy się nie mylili proponuje aby nazwy były takie jak proponują producenci:
Zab przedlicznikowe- zab przed licznikiem plombowane przez dostawcę energii
Zab przylicznikowe - zab. przy liczniku od strony odbiorcy zdarza się, że również jest zaplombowane przez energetykę
Zab odbiorcze -zabezpieczenie zamontowane w celu zabezpieczenia odbiornika lub instalacji.
Niby jedna Polska i jednakowe przepisy a co zakład energetyczny to widać , że inaczej podchodzi do sprawy i wydania warunków przyłącza .
W moim rejonie zab. przedlicznikowe RBK o 2 stopnie w górę od zab. zalicznikowych typu S 303 C - czyli jak masz w warunkach S303C 25 to takie wstawiasz na WLZ - na tablicy bezpiecznikowej dobierasz do przekroju przewodów i mocy urządzenia wiadomo , że B lub C jak na silnik ( zespolone ) i tu możemy podyskutować co jest lepsze np. dla kuchenki elektrycznej czy podgrzewacza wody 3-fazowego (silniki 3-fazowe zostawmy - wiadomo zespolony i amen ) .
Kuchenka elektryczna 3 - fazowa oporowa - co się stanie jak zabraknie jednej fazy - nic ; podgrzewacz wody ? - nic po prostu nie działają albo jakieś palniki albo podgrzewacz wody nie dogrzewa więcej - jak mam zworę na jednej fazie to po próbie załączenia jak wali to awaryjnie mogę dokończyć gotowanie obiadu lub kąpiel z trochę chłodniejszą wodą jak mam zaspoloną S -kę to amba . Moim skromnym zdaniem na WLZ zespolone S-ki jak najbardziej mogą być natomiast do urządzeń W/W jak kto chce i uważa tak zrobi . Zauważcie , że 80% to są stare instalacje zabezpieczone zwykłymi wkładkami . Inna sprawa to w nowych instalacjach jako dodatkowy środek ochrony - różnicówka jak najbardziej .
Pozdrawiam.
Kolego odniosłem się do pierwszej wypowiedzi tego wątku, z której treści wynika, że rozmawiamy o zabezpieczeniach przedlicznikowych:
Nie rozgrzebujmy tematu, co jest definicją przyłącza, WLZ, sieci elektrycznej, instalacji odbiorczej itd. Podany jest konkretny przypadek 3xS301 lub 1xS303 i tego się trzymajmy, tego dotyczyła moja odpowiedź.
Odnośnie FR-a, nigdy nie spotkałem takiej sytuacji u “siebie”, w moim rejonie widywałem tylko typu “S303”, ostatnio jakiś inny wynalazek, ale także potrójny czyli zespolony.
Przykład nie na temat, dodatkowo na jakiej podstawie jesteś pewien swoich wniosków, przecież nikt nie analizował czasowo i napięciowo w chwili wystąpienia usterki, co tak naprawdę, działo się na instalacji ?
Przewiercając tor “zerowy” już mógł popalić urządzenia wewnątrz, nie musiał wcale podawać fazy na N-kę, dodatkowo zadziałanie bezpiecznika na tej “L-ce” podważa wiarygodność Twojego opisu.
Czy to S303, czy S301, zastosowane jako zabezpieczenie przedlicznikowe już są błędem w sztuce. Każdy z nas wie że musi być zachowana selektywność. Co do podgrzewacza wody, silnika itd, to musi zadziałać zabezpieczenie do tego przeznaczone po stronie instalacji odbiorczej a nie przedlicznikowe!!! bo to będzie błąd w sztuce!
Jak sobie koledzy wyobrażacie w bloku mieszkalnym zabezpieczenie zespolone??? Jeden lokator robi bum, a energii nie mają wszyscy- błąd w sztuce.
Tyle w tym temacie.
Poniżej zestaw złącza kablowe z pomiarowymi, jako zasilanie do kilku budynków.
Przetarg wygrała firma X, zrealizowała zasilanie do w/w budynków, Energetyka
przyklepała i … odebrałą robotę.
Mieszkańcy mają zrobione :
Zaznaczam, że poniższe złącze jest zabudowane na zewnątrz budynków, w granicy działki jednego z nich. Zabudowa szeregowa, 8 domków “sklejonych” ze sobą.
Nie wyobrażam sobie w swoim mieszkaniu e-sa na zabezpieczeniu odbiorczym , na zabezpieczeniu przedlicznikowym i dobezpieczeniu (zab głównym) WLZ-ów paru lokatorów.
Gdybym jeszcze zobaczył, że esy po kolei są zamontowane
S303B16A jako zabezpieczenie obwodów odbiorczych później
S30325A jako przedlicznikowe
I główne jako dobezpieczenie kilku WLZ-ów S303 D50 A
-to bym się wtedy załamał a gdybym zobaczył jeszcze, że wszystkie są pojedyncze to niestety popłakałbym się nad głupotą wykonawcy lub projektanta.
Jak sama nazwa mówi zabezpieczenia mają zabezpieczać.Ale czy zawsze prawidłowo zabezpieczają?.
To wszystko zależy od projektantów i wykonawców.
Ostatnio na odbiorze rozdzielni NN padło pytanie do firmy wykonawczej:
Dlaczego projektant w projekcie rozdzielni nie podał nastaw wyłącznika kompaktowego zastosowanego jako głównego wyłącznika rozdzielni.
Wykonawca tłumaczył się, że teraz nie ma żadnych odbiorów i nie wiadomo jak je ustawić bo jak lokale zajmą odbiorcy to będzie już wiadomo.
W uwagach do odbioru zostało zapisane, że w projekcie jest brak danych nastaw wyłącznika kompaktowego rozdzielni NN.
Niestety tania tradycyjna eska nie załatwi problemów, które załatwia wyłącznik kompaktowy(jak jest prawidłowo ustawiony).
Całe szczęście, że nie ma wyłączników kompaktowych pojedynczych bo nasza dyskusja trwałaby w nieskończoność.
Nieprawidłowe nastawy na wyłączniku kompaktowym powodują wyłączenia w czasie powrotu zasilania(po uprzednim jego wyłączeniu ) lub w czasie zwarcia w obwodzie np gniazdkowym.
Podam przykład:
lokal handlowy był pozbawiony zasilania przez godzinę bo pani sprzątająca zrobiła zwarcie odkurzaczem.
Wykonawcy nastawili nastawy na jak najmniejsze a projektant to nawet nie pomyślał, że powinien podać jego nastawy.
Dlatego też kolejny raz pytam co ma do rzeczy zabezpieczenie przedlicznikowe pojedyncze, jeżeli za licznikowe jest typu S303?
Przykład na temat. Sposób awarii to tylko moje tłumaczenie po oględzinach, oczywiście mogę się mylić. Pytanie brzmi co by zmieniło gdyby było zabezpieczenie S303 zamiast pojedynczych BI? S303B25 uchronił by sprzęt RTV? Pytanie do teoretyków od przebiegów w stanach nieustalonych:)
Pozdrawiam
A ja się pytam, gdzie kolega widzi w treści pierwszego postu, wzmiankę o takim układzie zabezpieczeń ?
Odpowiadając Tobie na to konkretne pytanie, (powtarzam, nie ma go w treści pierwszego postu tego wątku) zabezpieczenie pojedyncze przedlicznikowe ma tyle do rzeczy, że może zadziałać tylko one, bez “tknięcia” potrójnego “S”-a zalicznikowego, czyli jesteśmy w sytuacji o której pisałem wcześniej.
Pzdr
Kolego, to o czym piszesz, to każdy wie, szkoda że słowo “selektywność” w większości wypadków to tylko mrzonki, niestety często jest tak, że żarówka robiąca zwarcie na B10-tce, wyrzuca także C25-tke w ZK.
Jeżeli w Waszych rejonach zakładane są wyłączniki selektywne, to miło posłuchać, ja u siebie jeszcze nie trafiłem.
Pzdr
Te mrzonki to również efekty podejścia do problemu przez elektryków.
To elektryk przyjmuje za dogmat “stanowienie prawa” przez książątka z ZE.
Ten sam elektryk udaje, że zapis w rozporządzeniu o wymogu selektywności nie istnieje, natomiast bardzo chętnie przytacza inne wymogi z punktu (bodajże) 183 tego samego rozporządzenia.
Czy jest to objaw rozdwojenia jaźni czy innej choroby tego nie wiem, ale może warto odwiedzić odpowiedniego lekarza.
Temat selektywności wyłaczników nadprądowych przerobiłem w 1986r kiedy pojawiła się seria S160 Fael. Niestety do dziś wielu ma z tym problemy. W żadnej instalacji (mieszkanie, domki, małe firmy) przeze mnie wykonananej nie zamontowałem wył. n/pr. jako zabezpieczenia przedlicznikowgo. Zawsze to bezpiecznik topikowy, kiedyś w standardowej podstawie a dzis jako rozłącznik bezpiecznikowy. Sprawdzone, dobre rozwiązanie. Jeśli ktoś uważa, że w przypadku zadziałania takiego zabezpieczenia jest problem z wymianą wkładki to informuję, że w moim domu przed licznikiem są topiki 3x32A i przez 20 lat nigdy nie zadziałały.
Coś mi tu nie pasi z tarnowskiego (Enion, teraz Tauron) punktu widzenia. Dostawca zgodnie z obowiązującymi standardami podaje w wp rodzaj zabezpieczenia przedlicznikowego. U nas jest to wyłącznik nadmiarowo-prądowy. Jakim sposobem montuje Kolega bezpieczniki? Czy Twój dostawca dopuszcza takie rozwiązanie?
Powracjąc do problemu, pomijając już problem selektywności. Mam to szczeście że w moim rejonie instaluje sie wyłączniki selektywne. Kolego Rysiu czy według Ciebie trzy pojedyńcze wyłączniki selektywne (bo taki jest wymóg) jest błędem w sztuce?? a jeśli tak to dlaczego.
Wszyscy przedstawiający swoje argumenty i przykłady w tym wątku mają rację.
Uznanie tego za błąd czy pełny profesjonalizm zależy tylko i wyłącznie (tak jak z puntem widzenia) od punktu (miejsca) siedzenia.
Jak brzydko kolega Krzysiek określił przez pierwsze 7 lat po studiach byłem jednym z “książątek” w ZE. I tutaj w latach 90 dyktowanie w WTP zabezpieczeń zespolonych wynikało z bardzo dużej liczby wadliwych liczników energii produkcji rumuńskiej, które przy zaniku jednej fazy potrafiły kręcić się do tyłu. ZE dla swojej wygody i swojego spokoju narzucał odbiorcom stosowanie zabezpieczeń zespolonych na wszystkie fazy. Nie jestem na bierząco w rodzimej energetyce od wielu lat. Smiem jednak twierdzić że dla wielu ZE nawyk ten pozostał we krwi i nikt bez specjalnego polecenia z “góry” tego nie nie zamierza zmieniać. Patrząc od strony odbiorcy energii stosowanie zabezpieczeń oddzielnych dla każdej fazy podnosi bezpieczeństwo i komfort użytkowania instalacji. Można dywagować lub upierać się że spełnienie warunku selektywności przez zabezpieczenia w instalacji wewnętrznej nie powinno mieć wpływu i zakłócać pracy zespolonego zabezpieczenia przedlicznikowego. Niestety jest to tylko teoria lub pobożne życzenie jak kto woli. Zbyt małe wielkości zabezpieczeń przedlicznikowych powodują to jak niektórzy zauważyli bardzo ograniczony dobór pozostałych zabezpieczeń. Napewno indywidualne zabezpieczenie każdej fazy jest bezpeczniejsze gdyż zakłócenie w pojedyńczym obwodzie nie pozbawia napięcia całego budynku. Odnośnie zabezpieczania odbiorników wielofazowych przychylam się do opinii innych kolegów, że do tego celu służą zabezpieczenia indywidualne lub obwodowe. Nigdy takiej roli nie pełnią zabezpieczenia przedlicznikowe.
Pozdrawiam
Kolego “mania” doradź jakie to są zabezpieczenia typ oraz ich wielkość.
Chciałem już zakończyć temat, który zacząłem ale chętnie poczekam na wypowiedź Kolegi.
Chciałbym przypomnieć, że dyskusja dotyczy instalacji odbiorczej a nie rozdzielczej.