W pewnej SM po wymianie pionów wodnych na plastik ułożono także bednarke, a odcinki rur od wodomierza [ ocynk,miedz] w strone odbioru za pomocą linki spięto do tej bednarki. Czy takie postępowanie jest słuszne
W myśl Warunków technicznych to tak powinno się robić. Zgodnie z prawem i nakazem - to tak dla przewrażliwionego Nadzoru Budowlanego.
W myśl zasady zdrowego rozsądku to jest to błędem w sztuce, wprowadzanie obcego potencjału zbliżonego ziemi tam gdzie nie powinno go być.
Jak to w Polsce przez przeforsowanie jednego głupstwa pewnie przez jedną osobę cierpi cały kraj.
Zapraszam
Dr inż. Edward Musiał
Politechnika Gdańska
MIEJSCOWE POŁĄCZENIA WYRÓWNAWCZE
W POMIESZCZENIACH KĄPIELOWYCH W BUDYNKACH
Z RURAMI WODOCIĄGOWYMI Z TWORZYW SZTUCZNYCH
Nieodżałowany Kisiel przestrzegał, że „dyskusja z głupstwem nobilituje je bez potrzeby” i dlatego niechętnie zabieram ponownie głos w sprawie obejmowania połączeniami wyrównawczymi metalowej armatury na rurociągach z tworzyw sztucznych. Polska jest jedynym krajem świata, w którym latami toczy się dyskusja na ten temat, a to w wyniku zaciętego uporu inicjatorów niefortunnego pomysłu i niekompetencji decydentów…
więcej;
http://www.edwardmusial.info/pliki/pol_wyr_1.pdf
STANCA
Jeżeli jest na wierzchu w zasięgu machnięcia ręką w łazienkach i ma służyć do podłączania armatury metalowej na końcach plastykowych rur- to podpisuję się skromnie pod tym co napisał dr. Musiał i Kol. Stanca.
Jeżeli jest ukryte, ale dla chcącego się celowo podłączyć łatwo dostępne, podłączone do uziomu i do zwodów na dachu - jak najbardziej ma być ! Gdzie ludzie w bloku na pietrach mają szukać uziemienia !?! Powinno być także ze względów LEMP, EMC (do czego to i po co - pisałem nie raz i nie tylko ja - czego to powinien być element, niektórzy już są na moje pisanie uczuleni). Mam w takim przypadku nadzieję, że to nie jest nigdzie nie podłączona (lub podłączona ale do… PEN) imitacja.
Witam. Czy aby w przepisach np angielskich nie ma że jeżeli za odcinkiem rury plastikowej jest np miedz powyżej 0,5 m należy objąć ją poł .wyrównawczym?
Po co ludzie w bloku na piętrach mają szukać uziemienia?
Prosze napiszcie w jaki sposób wykonujecie owe połączenia wyrównawcze w łazienkach w których są plastikowe rury? Gdzie są do tego zaciski? To przeciez czysta teoria.
Witam ![]()
Pociągnięcie bednarki do lokalu na n-tym pietrze budynku jest dla mnie niezrozumiałe. Aby móc coś więcej powiedzieć musiałbym poznać powód takiej decyzji.
Napiszę jednak kilka słów odnośnie wypowiedzi Kolegów dotyczących podłączania metalowej instalacji sanitarnej w lokalu mieszkalnym do miejscowych lub głównych szyn wyrównywania potencjałów.
Wg mnie jest zasadnicza różnica pomiędzy metalową armaturą (typu kran, grzejnik CO itp.), a metalową instalacją obejmującą wiele pomieszczeń.
Wg mnie nieobjęcie takiej instalacji (nie mylić instalacji z metalowym kranem lub obrączką na palcu) połączeniami wyrównawczymi przy uszkodzeniu elektrycznego podgrzewacza wody, pralki czy też zmywarki może spowodować zagrożenie porażeniowe w całym lokalu.
Wszystkie te metalowe instalacje powinny byc objęte połączeniami wyrównawczymi w piwnicy i to wystarczy.
Witam ![]()
Nie zawsze jest to możliwe:
Dla podłączenia przewodu PE w instalacji TT ?
witam Kolegów ![]()
Autor napisał o wymianie tylko pionów. reszta z całym dobrodziejstwem w mieszkaniu pozostaje bez zmian.
Po co ludzie w bloku na piętrach mają szukać uziemienia?
- Bo mogą mieć TNC i chcą zrobić prawdziwe TNC-S z uziemionym PE/PEN lub mogą mieć TNC i chcą zrobić TNC/TT (mniej prawdopodobne, ale nie wykluczone).
- Bo mają prawo skorzystać z uziemienia dla połączenia z masą urządzeń radiowych i innych, własnych instalacji antenowych czy to wewnętrznych podzbiorczych, czy to zewnętrznych - do celów EMC (spróbuj posłuchać w bloku słabszej stacji na falach długich średnich, także krótkich - zobaczysz że uziemienie też jest potrzebne i to znacznie bardziej niż 30 lat temu gdy nie było zasilaczy impulsowych w prawie wszystkim co na 230V), SPD(LPS) (gdzie połączyć ekran kabla koncentrycznego w mieszkaniu, no gdzie ?) - niezależnie czy mają TNC, TNC-S, TNS, TT, IT.
Nawet jeden z tych powodów wystarczy.
Witam!
Nie wiemy jaki jest układ sieci.
Nie wiemy gdzie ta bednarka jest przyłączona.
Jeśli jest uziemiona połączona z przewodem PEN, to wiemy tylko że po wymianie rur nic się nie zmieniło. Potencjał ziemi jak był tak dalej jest w łazience.
Ale jeśli ta bednarka jest tylko uziemiona to już może być groźnie.
Witam. Układ jest TN-C a bednarka w owym szachcie jest podłączona do GSU w piwnicy. Są to bloki 30 letnie 10p typowe blokowisko.Z wypowiedzi kolegów wynika że działanie Spółdzielni jest błędem, a pieniądze wyrzucone w błoto.
Witam. Układ jest TN-C a bednarka w owym szachcie jest podłączona do GSU w piwnicy. Są to bloki 30 letnie 10p typowe blokowisko.Z wypowiedzi kolegów wynika że działanie Spółdzielni jest błędem, a pieniądze wyrzucone w błoto.
Wbrew przeciwnie. Jeśli to otwiera lokatorom drogę dostępu do uziomu to Spółdzielnia działa na ich korzyść i brawa wielkie za to.
Witam!
Moim zdaniem samo ciągnięcie żelastwa przez całą wysokość wielopiętrowego budynku nie jest wcale przejawem nowoczesności. Lepiej jest wymienić w.l.z. niż postępować w tak ordynarnie prostacki sposób.
Moim zdaniem żyła ochronna powinna być zawarta w przewodzie, (lub do niego przypięta) a przede wszystkim musi mieć określoną barwę.
Zaś bednarka, jak bednarka. Jutro będzie z jakiegoś powodu komuś przeszkadzała i zostanie rozłączona. Czy ją połączą ponownie???
Uważam również, że połączenia wyrównawcze miejscowe powinny być łączone z szyną PE rozdzielni mieszkaniowej a nie do kawałka metalu na klatce schodowej.
Układ powinien być czytelny i jednakowy w każdym miejscu w Polsce, nie zaś uzależniony od inwencji pracowników spółdzielni.
Po kolei.
Na moje pytanie
Po co ludzie w bloku na piętrach mają szukać uziemienia?
Kolega “Wiliam” odpisał (pytaniem)
Dla podłączenia przewodu PE w instalacji TT ?
Owszem, w instalacji TT tak, ale z bednarki? Prowadzonej z rurami kanalizacyjnymi a nie z WLZ? Zesztą nie szukać bo uziemienie w TT to element instalacji a to trochę inna para kaloszy.
Kolega "Kondensator odpisał w sposób, który wprawił mnie w osłupienie.
Tez zawartych w punkcie 1. nie skomentuję. Kolega Stanca wspomniał Kisiela.
W punkcie 2. Kolega napisał o potrzebie dla uziemienia mas urządzeń radiowych czy instalacji antenowych. Nieprawda. Jedynymi którzy takich uziemień potrzebują są posiadacze stacji nadawczo- odbiorczych, innymi słowy krótkofalowcy, w dodatku uziemień bardzo specyficznych i indywidualnych, które zapewniają sobie sami. Poza takim specyficznym sprzętem cały sprzęt radiowo - telewizyjno - multimedialno - użytkowy, nawet hi-end produkowany jest tak żeby nie wymagał uziemienia, dotyczy to nawet wiekowego sprzętu vintage.
Gdyby potrzeby, o których Kolega pisze były zasadne, do każdego mieszkania należałoby doprowadzać oddzielny przewód uziemienia. Ciąganie jakiejś bednarki czy przewodu po piętrach, gdzie będzie poprzyłączana do PE czy PEN tablic, jakichś rur, podgrzewaczy itp. buduje jedynie sieć pętli i połączeń rozsiewania zakłóceń, sieć nad którą tracimy kontrolę. Piszę to z pełną świadomością a spodziewając się od Kolegi zarzutu niewiedzy zajmowałem się kiedyś krótkofalarstwem (w czasach kiedy wszystko trzeba było sobie zrobić), elektroakustyka to moje hobby od dziesiątków lat a umiejętności pozwoliły mi pracować za granicą w serwisie, gdzie zajmowałem się naprawami i kontrolą sprzętu audio, także hi-end (prawdziwego, nie tego z nazwy w marketach).
O szkodliwościach takich pomysłów pisał nie będę, pisali o tym Kolega Krzysztof, Stanca, nie mówiąc o dr Musiale.
Witam!
Ja bym nie odsądzał tak od czci i wiary kolegi kondensator ponieważ jest wiele racji w teorii przez niego prezentowanej.
Jednak ponieważ brak tu usystematyzowania (moim zdaniem) zagadnienia i przemyślanych rozwiązań technicznych, więc siłą rzeczy musi rodzić ona sprzeciw.
Od początku elektryczności było wiadomo, że przewód ma dwa końce. Także przewód ochronny.
Upraszczając, elektryk wiedział że na jednym końcu zawsze jest zasilanie a na drugim zawsze jest odbiornik.
Wiadomo więc było skąd się można spodziewać zagrożenia i w jakim kierunku szukać ewentualnego uszkodzenia.
Dziś proponuje się wszechobecny potencjał ziemi. Obetniesz jeden łeb hydrze a tu są następne.
Taka sytuacja budzi mój wewnętrzny sprzeciw. Ponieważ w moim mniemaniu niczym nie różni się od chaosu.
Nie ma raczej wątpliwości, że w przypadku wyładowań atmosferycznych proponowane rozwiązania bedą pomocne w ocaleniu (elektroniki) sprzętów przed uszkodzeniami, ale równocześnie mogą wprowadzać inne zagrożenia, które będą utrzymywały się przez cały np: rok. Zagrożenia dla użytkowników.
Jak się więc mają proporcje prognozowanych dni burzowych do życia i zdrowia człowieka?
Czy naprawdę warto płacić skórką za wyprawkę?
A może należy szukać takiego rozwiązania, by oba zagadnienia pogodzić?
Witam kolegów
Kolego Krzysztofie (kkas12). Ogólnie z kolegą się zgadzam. Ale jest jeden mały szczegół. Bednarka była ciągnieta nie jako modernizacja WLZ/(inst. elektrycznej), tylko jako zachowanie status quo w “ciągłości elektrycznej” instalacji wodociągowej. Przecież wymieniono tylko piony na plastiki, natomiast całość instalacji po stronie lokatora została metalowa. Czy brak objęcia tych metalowych instalacji połączeniami wyrównawczymi nie niesie nowych zagrożeń. Dodam, że nie mam tutaj wyrobionego zdania - w tym momencie jakbym to ja wymieniał te piony wodne - to musiałbym się zastanowić (a teraz nie mam na to czasu).
Kolego mar_cik. Dziękuję koledze za fragment swojej bogatej biografii. Tutaj dużo jest takich (i krótkofalowców, audifilów i serwisantów). Teraz jestem dość zajęty, ale wkrótce (jak nie zapomnę) poproszę kolegę o cytaty z wypowiedzi kolegi Stancy czy dr Musiała dotyczące szkodliwości połączeń wyrównawczych (bo tak to zrozumiałem i nie mam na myśli przypadku armatury metalowej podłączanej do rur z tworzywa sztucznego o której pisze E. Musiał). A na razie czekam na odpowiedź kolegi z innego wątku (patrz:Charoy).
Nie zadowalają mnie też argumenty kol. Kondensatora. Lokatorowi w 99% nie jest potrzebne uziemienie. Mnie się wydaje że kolega mar_cik ma tutaj rację. Przecież kolega Kondensator doskonale wie, że urządzenia ultrakrótkofalowe i pracujące z krótszymi falami nie potrzebują oddzielnego uziemienia - bo i tak (z racji długości) jest ono nieprzydatne. Za to stosuje się przeciwwagi. Trochę inna sytuacja jest z MF/LF i dłuższymi. Ja sam jednak mam dwa urządzenia (o jednym na tym forum kiedyś pisałem), które nie działają poprawnie przy podłączeniu do PE, ale zadowalają się podłączniem pod metalową instalację CO. Jak bedzie trochę czasu to o tym więcej napiszę. Pozostaje też pytanie czy dla tych 1% lokatorów o specyficznych wymaganiach (“dostawa” uziemienia do lokalu w wieżowcu) mają być specjalnie konstruowane instalacje?
pzdr
-DAREK-