AWARIA SYSTEMOWA

WITAM
DISIAJ NA WIADOMOŚCIACH PODANO ŻĘ ELEKTROWNIA BEŁCHATÓW PRZYGOTOWAŁA SIĘ NA EWENTUALNĄ AWARIĘ SYSTEMU PRZEZ WYDZIELENIE JEDNEGO TRANSFORMATORA I JEDNEJ LINI ZASILAJĄCEJ KOPALNIE. JEDEN GOŚĆ Z ELEKTROWNI POWIEDZIAŁ ŻE W RAZIE AWARI MOGĄ ONI ODBUDOWAĆ SYSTEM. JESTEM CIEKAWY WASZYCH OPINI NA TEN TEMAT. DZIWI MNIE TROCHĘ CZYM ZASILĄ TEN TRANSFORMATOR GDYBY PAŁD SYSTEM BO NIE WYDAJE MI SIĘ ABY WYDZIELILI CAŁY JKEDEN BLOK NA PRACĘ SAMOTNĄ (NA WYSPĘ)
CZEKAM NA POSTY

Witam!
Ponieważ jestem Elektroenergetykiem w duzej Elektrowni uważam, ze temat jest ciekawy, ale nie nadaje się do publicznej dyskusji.
-W tym temacie obowiązuje tajemnica zawodowa, więc nie wezmę udziału w dyskusji.
-Podawanie takich informacji do publicznej wiadomości wg. mnie świadczy o czyjejś głupocie, braku odpowiedzialności.
-Pozdrawiam!
-Edward W.

WITAM
DZIWI TROCHĘ ODPOWIEDŹ KOLEGI EDIEGO GDYŻ O WIELU SPRAWACH JUŻ BYŁA MOWA I NIE BYŁO PROBLEMU. NIE CHODZI PRZECIEŻ O JAKIEŚ KONKRETNE SZCZEGÓLY ALE O OGÓLNE MOŻLIWOŚCI TECHNICZNE TAKIEGO ZASTOSOWANIA. SKORO LUDZIE Z BEŁCHATOWA MÓWIĄ O TEJ SPRAWIE I PODAJĄ TO W TELEWIZJI TO DLACZEGO MY NIE MOŻEMY.
I NIE BARDZO ROZUMIĘ DLACZEGO AKURAT W TYM TEMCIE MA OBOWIĄZYWAĆ TAJEMNICA ZAWODOWA NIK NIE WYMAGA SZCZEGÓLOWYCH OPISÓW TAKICH CZY INNYCH ZASTOSOWAŃ URZĄDZEŃ CZY PRZEKAŹNIKÓW. KOLEGA EDI PRZEDSTAWIŁ TEMAT JAKO CIEKAWY I WARTO GO MOŻE PRZEDYSKUTOWAĆ. SZANUJE OPINIE KOLEGI EDIEGO, ALE MAM NADZIEJE ZE ZMIENI ZDANIE I JAKO ELEKTROENERGTYK PODZIELI SIĘ Z NAMI SWOIM OPINIAMI

POZDRAWIAM

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Kolego Edwardzie W. (EDI), myślę że Kol. Andrzej-elektryk nie przekroczył tajemny zawodowej, gdyż podał dane rozpowszechniane przez media. Dla mnie media, takie czy inne powinny istnieć, lecz bez przesady. Przeżyłem radio wolna europa, przeżyłem stan wojenny nie będąc w Polsce, zorganizowałem w Krakowie z pewnym RADYJEM spotkanie na temat (mini) krótkofalowców SB.
Jednoznacznie oświadczam, że obecnie media (nie wymieniam które) działają tylko i wyłączne na sensację.
Mam to wszystko w du…( dużym) poszanowaniu. Jeden namawia aby do śmieci wyrzucić tomy zboża, inny blokuje drogi, gdzie samochody są zablokowane. Kto płaci za koszty tego? My w podatkach!!!. A kto idzie do pierdla? Ten co na nie miał kasy na przejazdy pociągiem i nie stawiał się na rozprawy za to że jeździł na gapę. A innych chroni immunitet i robią wszystkie sądy w balona. A kto za to płaci? MY PODATNICY?

Witam!
Kol. Krystyn napisał: „[…] myślę, że Kol. Andrzej-elektryk nie przekroczył tajemny zawodowej, gdyż podał dane rozpowszechniane przez media.”
-W tym momencie nie przekroczył tajemnicy zawodowej, ale jak się rozwinie dyskusja na ten temat, to może w pewnym momencie to nastąpić.
-Uważam tylko, że ten temat ściśle wiąże się z Bezpieczeństwem Systemu Energetycznego i każdy Energetyk, który w wypadku AWARII SYSTEMU będzie brał udział w odbudowie tego systemu od podstaw, zna tryb postępowania.
-Ten Pan w TV z Energetyki był przedstawicielem Elektrowni i mógł się w tym temacie publicznie wypowiadać. –Nam tego robić nie wolno.
-Porządek musi być.
-Pozdrawiam!
-Edward W.

Witam

Mam zasadnicze pytanie ?

EDI - to Elektryczne Domowe Instalacje
czy
EDI - to Elektroenergetyk Dużej Instalacji (Elektrowni)

Jeżeli, to jedno i drugie to dziwi mnie, że nie odróżnia tajemnicy zawodowej od podstawowej wiedzy technicznej.


Wracając do tematu zasadniczego, kolego Andrzeju awaria systemu elektroenergetycznego w USA i Kanadzie, uzmysłowiła naszym decydentom, że podobna realna awaria może mieć miejsce również u nas w Polsce. W/g informacji prasowych w latach 70-tych, co niepublikowała prasa PRL-u, również u nas system prawie całkowicie był w rozsypce.

Informacja o tym że w elektrowni Bełchatów, rozpoczęto prace projektowo - wdrożeniowe związane z szybką odbudową systemu w razie sytuacji podobnej do USA i Kanady, mnie nie dziwi.
Wybrane rozwiązanie pracy bloku na sieć elastyczną (wyspę), nie jest żadną nowością techniczną ( co w/g Kol. EDI stanowi tajemnicę zawodową ) lecz typowym rozwiązaniem książkowym. Powszechnie stosowane w elektrowniach przemysłowych, natomiast w elektrowniach zawodowych w Polsce - bardzo rzadko.
To co będzie realizowane w Bełchatowie, jest rozszeżeniem istniejącej pracy elektrowni o opcję pracy na wydzieloną sieć elastyczną (kopalnii) z układem synchronizacji sieć sztywna (system) - sieć elastyczna.
Zagadnienie to dla pracowników elektroenergetyki zawodowej nie jest żadną tajemnicą.
A temat postu - to żadno tabu , tylko podstawowe zasady wiedzy technicznej na poziomie technikum elektrycznego w specjalności elektroenergetyka.

Pozdrawiam Czesław

Witam!
Kol.Czesław jest dość długo uczestnikiem Forum i dziwię się dlaczego zadaje mi takie pytania o znaczenie EDI.
Temat znam dokładnie, bo jestem Elektroenergetykiem Dyżurnym Elektrowni Konwekcjonalnej (opalanej węglem) czyli EDEK.
(-Nie mylić EDEK z fabryki kredek!)
-Jeśli tego tematu uczą w Technikum, to chętnie posłucham.
-Osobiście pełniłem dyżur w noc Sylwestrową, kiedy w PRL-u sypnął się system. Problem postępowania w przypadku AWARII SYSTEMU przerabiałem osobiście kilkakrotnie na żywo. Temat powstał kilka lat temu. -Są instrukcje postępowania, ale nadal uważam, że temat ten nie powinien być publicznie dyskutowany.
-Jeśli ktoś ma odmienne zdanie to chętnie poczytam i dowiem się co jest tajemnicą zawodową. a co podstawową wiedzą techniczną.
-Pozdrawiam!
-EDEK W.

WITAM KOLEGÓW ELEKTRYKÓW
DZIĘKUJĘ ZA ODZEW. JA SAM NIE PRACUJĘ W DUŻEJ ELEKTROWNI PRZEMYSŁOWEJ ALE ELETROCIEPŁOWNI KTÓRA JEDNAK MA GENERATORY KTÓRE PRACUJĄ NA SYSTEM I SAM DOŚWIADCZYŁEM AWARI W KTÓRYCH ZABEZPIECZENIA WYŁĄCZAŁY NAS OD SIECI PAŃSTWOWEJ I PRACOWALIŚMY NA WYSPĘ JAK RÓWNIEŻ PONOWNYCH SYNCHRONIZACJI DO SIECI NASZEJ WYSPY. BYŁY RÓWNIEŻ PRZYPADKI KIEDY GENERATORY NIE UTRZYMAŁY WYSPY. PRZED ROKIEM 2000 BYŁY ROBIONE PRÓBY ZWIĄZANE Z TZW. PLUSKWĄ MILENIJNĄ W KTÓREJ BRAŁEM UDZIAŁ CHODZIŁO W NICH OTO ABY Z 31.12.1999 NA 01.01.2000 PRZYGOTOWAĆ SYSTEM TAK ABY W PRZYPADKU PADNIĘCIA SYSTEMU MY MOGLIBYŚMY BYC ZASILENI Z NASZEJ WYSPY I WIEM ŻE JEST TO CIEKAWA SPRAWA. W TĘ NOC SYLWESTROWĄ PRACOWAŁEM BYŁ STWORZONY CAŁY UKŁAD ZASTĘPCZY. BYŁ OBECNY CAŁY DOZÓR,PEŁNE OBSADY NA CAŁEJ ELEKTROCIEPŁOWNI, NIBY NIKT NIE WIERZYŁ W TO ABY MÓGŁ PAŚĆ SYSTEM JEDNAK WSZYSCY BYLI PODENERWOWANI. I TAK SOBIE MYŚLĘ ŻE SKORO MY BYLIŚMY NA TO PRZYGOTOWANI TO INNI RÓWNIEŻ A CO ZA TYM IDZIE MUSIELI WCZEŚNIEJ ANALIZOWAĆ TAKĄ SYTUACJĘ I MAJĄ DOŚWIADCZENIE W TYM TEMACIE BO NA POCZĄTKU NASZYCH PRÓB NIE WYGLĄDAŁO TO NAJLEPIEJ. CZEKAM Z NIECIERPLIWOŚCIĄ NA OPINIE

Z POZDROWIENIAMI ANDRZEJ

Witam kolegów


Kolega EDI sprowokował mnie do odpowiedzi, co jest tajemnicą zawodową, a co wiedzą techniczną.

Otóż dawniej za czasów PRL-u wszystko było tajemnicą. Jeśli ktoś nie potrafił odpowiedzieć na podstawowe pytanie (z braku wiedzy) to zasłaniał się tajemnicą służbową zawodową itd.
To co dawniej było tajemnicą zawodową, dzisiaj nią nie jest wręcz odwrotnie firmy reklamują i publikują te dane które kiedyś były ostęplowane TAJNE/POUFNE. Jako przykład prospekty emisyjne firm giełdowych.
Ale mentalność ludzi z dawnego PRL-u, w dalszym ciągu widać na każdym kroku.
Obecnie większe znaczenie ma tajemnica handlowa niż zawodowa.
Bez żadnych problemów, z internetu zdobędziemy wszystkie podstawowe dane techniczne dotyczące : systemu elektroenergetycznego, dystrybucji energii czy elektrowni zawodowych.
Wiedzę podstawową związaną z budową i eksploatacją elektrowni każdy znajdzie w podręcznikach szkolnych i akademickich, czasopismach, publikacjach itp.
Natomiast tajemnicę stanowią rozwiązania objęte ochroną patentową i prawem autorskim. Pozostaje piractwo które jest spuścizną po dawnym PRL-u.
Dzisiaj, problemem nie jest strona techniczna realizacji zagadnień związanych eksploatacją urządzeń elektroenergetycznych, lecz strona finasowa, zatrudnienie, dzika prywatyzacja, inżynieria ekonomiczna (tzw.przekręty).
Pod tajemnicą zawodową ukrywana jest, większość afer.
Owszem są tematy objęte tajemnicą, których tematyką zajmują się służby specjalne RP, ale myślę że żadnemu rozsądnie myślącemu nie przyjdzie do głowy poruszać tą tematykę na ogólno dostępnym forum.
Temat awarii systemowej nie jest tematem tabu - występuje powszchnie w mediach a dyskusja na łamach forum przybliży uczestnikom zagadnienia związane z systemem elektroenergetycznym.

Wracając do podstawowego tematu.

Awaria systemu w USA i Kanadzie, nie jest pierwszą tego typu. Podobnych awarii, ale w mniejszej skali było już kilka.
W/g informacji urzędu departamentu energetytki USA, przyczyną ostatniej awarii systemu, była cała seria błądów osób odpowiedzialnych za system dystrybucji energii w swoich stanach.
Czy w Polsce może mieć miejsce podobna awaria systemu ?. Czy nasi pracownicy dozoru są do takiej ewentualności przygotowani ?
Ja przpuszczam, że my mamy większe doświadczenia od amerykanów. Za czasów PRL-u, wielokrotnie byliśmy na granicy padnięcia całego systemu.
Pozostałością są kategorię ograniczeń poboru energii. Niektórzy jeszcze pamiętają X- stopień zasilania, przy którym wioski pozbawione były prądu, zakłady przemysłowe w szczycie energtycznym przerywały produkcję.
Myślę że czasy z X-tym stopniem zasilania już nie wrócą.
Wystarczy na dzisiaj.

Pozdrawiam Czesław :smiley:

Witam Kolegę Czesława i wszystkich Kolegów na FORUM.

Jak przeważnie zgadam się w wypowiedziami Kolegi, to teraz mam troszkę inne zdanie.
Dyskusja ta bardziej przechodzi na polityczną niż energetyczną. Oczywiście jedno z drugim ma wiele wspólnego. Również pamiętam te czasy za PRL-u, gdy nam mówili jak jest niedobrze za tą drugą ścianą muru. Granice pozamykane, paszport dostać to graniczyło z cudem, w sklepach wódka, chleb, cukier, benzyna itd. na kartki i XX stopień zasilania. Po wielkim przełomie z lat 80-tych, mamy to o co my walczyli. Wszystko jest w sklepach, chleba, wódki, benzyny czy prądu nikomu nie braknie a nawet na mieszkania nie trzeba już czekać 20 lat, bo można je kupić od ręki. Tylko jeden mały problem. Ilu ludzi na to dziś nie stać!!!
Kolega pisze o XX-tym stopniu zasilania, a co możemy powiedzieć o 99-tym stopniu zasilania? Ile mieszkań, ile tysięcy ludzi żyje przy świeczkach, bo im wyłączyli prąd. Ile ludzi mieszka w kanałach, gdzie też nie ma prądu?
To nie jest wina ani PRL-u, ani kolejnych rządów w Polsce. To jest sytuacja w każdym prawie kraju. 30 lat temu byłem a krajach zachodnich i widziałem slamsy w pobliżu Wiednia czy Berlina Zach., w których ludzie mieszkali bez prądu.
Kolega napisał: “Pozostaje piractwo które jest spuścizną po dawnym PRL-u.”
Jeśli chodzi o temat wątku, to jak się nie mylę w piractwie technologii przemysłowej domurowali Niemcy, Francja i USA.

Kolega pisze: “W/g informacji urzędu departamentu energetytki USA,…”
Wątek ten ma temat: AWARIA SYSTEMOWA. Owszem Kolega pisze na temat, ale tak wielkie mocarstwo, jak się samo nazywa, ma tyle awarii że wolę mieszkać w PRL-u. Czy ktoś się dowie ile faktycznie zginęło osób podczas ostatniej awarii w Kanadzie??? Hitler zdobył Polskę w 3 m-ce. USA wojnę w Iraku zakończył błyskawicznie. Wietnam też był pestką. Tak więc niech urzędnicy departamentów USA sobie piszą, a historia powie nam prawdę po czasie. Historia oceni pseudo bogów świata, którzy wymordowali w obozach miliony ludzi, inni tysiące zakopali w lasach, ktoś tam nakazał rzucić bombę atomową, a inni wydają pieniądze na zbrojenie gdzie dziennie na świecie ginie z głodu wiele-wiele ludzi.
Nie będę rozwijał tematu łapownictwa za odsprzedawanie technologii, gdyż w Polsce jesteśmy w tam słabi. U nas mówi się o milionach zł., a na zachodzie o dziesiątkach milionach EURO.

Aby zakończyć moje wypociny napiszę:
W obecnej Polsce nikomu nie zagraża XX-ty stopień zasilania z czasów PRL-u.
Jak przypuszczam to ponad 1 mln. ludzi ma ZEROWY stopień zasilania w Polsce,
a w całej Europie pewnie przekroczy 10 mln.

Ps.
Kolego Czesławie. Moje wypowiedzi w żadnym wypadku nie mają nic wspólnego z zdaniem Kolegi. Po prostu, lubię sobie pisać sam do siebie. A tematem podstawowym jest moja wakacyjna wyprawa do Chorwacji, gdzie zobaczyłem stare i nowe rządy. Ile domów jest bez zasilania? Chorwacja wydała bajońskie pieniądze na nowe drogi. W Polsce będziemy mieć takie pewnie za 50 lat. Ale tak jak u nas, kasa rządowa i podatników idzie na jakieś cele, lecz nikt nie zastanawia się nad tymi ludźmi, których dotknęła AWARIA SYSTEMOWA braku prądu w mieszkaniu, gdzie są małe dzieci itd.

Polsce grozi wielka awaria systemowa - nawet wydzielone bloki z Bełchatowa nie będą w stanie tu nic pomóc. Wszelakiej maści specjaliści twierdzą że z branży energetycznej powinien odejść co 2-3 pracownik, na ten czas w firmach większość zatrudninych jest na stanowiskach nie związanych z eksploatacją i utrzymaniem ruchu. Po redukcjach które dosięgną na 100% właśnie ludzi z elsploatacji i utrzymania system w niedługim czasie sam się wyłozy.

Witam wszystkich,

Zachęcam do kontynuowania tematu, zwłaszcza od strony technicznej. Moim zdaniem, jeżeli coś jest tajemnicą i ujawnienie jakieś informacji może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa systemu elektroenenergetycznego to sprawy organizacyjne lub konkrety ze szczegółowego planu postępowania podczas “utrzymywania” lub “podnoszenia” systemu po całkowitym padzie (z ang. blackout-ie). Jeżeli taka informacja się pojawi i zdarzy się awaria, to myślę, że do grona naszych czytelników dołączy (lub uaktywni) się kilku “smutnych panów”. Niektóre informacje są oczywiste, jednak po zapisaniu ich stają się ciekawe, np.: Jak rozpocząć uruchamianie systemu po awarii? Oczywiście od elektrowni wodnych.

Cały temat z Bełchatowem to trochę taka “sensacja” dziennikarska, w odzewie do nagłośnionych informacji zza oceanu, bo jak już zostało to wspomniane, konkretne projekty oraz próby utrzymania pracy wybranej “wyspy” podczas zakłóceń w systemie były przeprowadzane i zostały zakończone sukcesem.

Częste i “głośne” zakłócenia w pracy systemu amerykańskiego to, moim zdaniem wynik całkowitej komercjalizacji tamtego rynku. Jak zapewnie nie wszyscy wiedzą, a może tylko o tym ni piszą, elektrownie czy elektrociepłownie nie sprzedają tylko energii elektrycznej. Firmy te sprzedają również inne usługi, które są konieczne do poprawnej pracy systemu. Gotowość do uruchomienia i produkcji określonej liczby energii to również kosztuje chociaż firmie energetycznej trudno to zafakturować klientowi końcowemu. Zbyt duże ukierunkowanie na zysk, zawsze wiąże się z pracą z większym ryzykiem. Ale to moje prywantne zdanie.

Z punku widzenia elektryka, większość ograniczeń systemu elektroenergetycznego to jednak ograniczenia technologiczne bloków energetycznych. Duża ilosć oraz różnorodność problemów technologicznych powoduje zmniejszenie roli układów elektrycznych i samych Elektryków, ale to już oddzielny temat :slight_smile:

WITAM
JA SKROMNY ELEKTROMONTER NIE SPODZIEWAŁEM SIĘ ŻE TEN TEMAT PRZERODZI SIĘ W DYSKUSJĘ POLITYCZNO-EKONOMICZNĄ. NIE OTO MI PRZECIESZ CHODZIŁO CHCIAŁEM PODYSKUTOWAĆ MERYTORYCZNIE NA TEMAT EWENUTALNYCH AWARI SYSTEMU MAM 37 LAT I LATA REALNEGO SOCJALIZMU NIE DO KOŃCA SĄ MI OBCE ALE NIE OTO PRZECIEŻ CHODZI. MAM DOŚWIADCZENIE RUCHOWE I O TYM CHCIAŁBYM PODYSKUTOWAĆ W CALEJ TEJ DYSKUSJI INTERTWSUJE MNIE TYLKO ASPEKT TECHNICZNY. CHCIAŁEM DYSKUTOWAĆ O PROBLEMACH RUCHOWYCH, O PROBLEMACH WYNIKAJĄCYCH Z REGULACJI CZĘSTOTLIWOŚCI, O ZRZUTACH MOCY LUB O DOBRANIU MOCY, O PROBLEMACH KTÓRE POJAWIAJĄ SIĘ PRZY WYJŚCIU NA WYSPĘ, ALBO JEST ZA DUŻO MOCY ALBO ZA MAŁO I CZY REGULATORY OBROTÓW POTRAFIĄ TO OBROBIĆ. I JESZCZE INNE PROBLEMY KTÓRE POJAWIAJĄ SIĘ W TAKICH SYTUACJACH. INTERESUJE MNIE WSZYSTKO CO DOTYCZY TEGO ZAGADNIENIA

POZDRAWIAM I CZEKAM NA OPINIE

W NAWIĄZANIU DO WYPOWIEDZI KOLEGI ADMINSTRATORA DOTYCZĄCEJ ODBUDOWANIA SYSTEMU PRZEZ ELEKTROWNIE WODNE.
CORAZ CZĘŚCIEJ GENERATORY SĄ WZBUDZANE PRZEZ WZBUDNICE STATYCZNE I JAK WTEDY ODBUDOWAĆ SYSTEM. PRZECIESZ CORAZ CZĘŚCIEJ SĄ UŻYWANE TAKIE WŁAŚNIE WZBUDZENIA, KTÓRE MUSZĄ MIEĆ NAPIĘCIE ZEWNĘTGRZNE DO WZBUDZENIA POCZĄTKOWEGO. I CO WTEDY?
CZEKAM NA ODPOWIEDZI

Sz. Kolego Andrzeju!!!
A może mniejszymi literkami, bo mi się na monitorze nie mieszczą.

Witam!
Właśnie wróciłem z popołudniowej zmiany w Elektrowni jako EDEK ( Elektroenergetyk Dyżurny Elektrowni Konwencjonalnych), i co czytam: „Kolega EDI sprowokował mnie do odpowiedzi, co jest tajemnicą zawodową, a co wiedzą techniczną.”
-To są słowa Kol. Czesława jako wstęp do długiego wywodu na tematy polityczne.
-Z całego opisu czasów PRL-u i teraźniejszości wnioskuję, że Kol. Czesław nie rozumie sytuacji, jaka panuje w Energetyce, ściślej mówiąc w wielkich, jeszcze niesprzedanych Elektrowniach w Polsce. –Ja w takim zakładzie pracuję w czasie, kiedy ogłoszony jest program dobrowolnych odejść.
Zauważyłem, że jedynie Kol. Stachu K. rozumie atmosferę, jaka panuje w Elektrowniach, bo napisał:
„Polsce grozi wielka awaria systemowa - nawet wydzielone bloki z Bełchatowa nie będą w stanie tu nic pomóc. Wszelakiej maści specjaliści twierdzą, że z branży energetycznej powinien odejść, co 2-3 pracownik, na ten czas w firmach większość zatrudnionych jest na stanowiskach niezwiązanych z eksploatacją i utrzymaniem ruchu. Po redukcjach, które dosięgną na 100% właśnie ludzi z eksploatacji i utrzymania system w niedługim czasie sam się wyłoży.”
W tym miejscu potwierdzam słowa, że redukcja obejmie głównie ludzi zatrudnionych bezpośrednio przy eksploatacji urządzeń energetycznych.
Na temat wypowiedzi Kol. Czesława w związku z moją prowokacja, powiem tak:
W tym temacie Kolega się myli, bo nie wie, co to są (na piśmie) obowiązki pracownika wobec Zakładu Pracy, który jest w Zintegrowanym Systemie Zarządzania. Publicznie na tematy związane z Zakładem Pracy może wypowiadać się wyłącznie osoba upoważniona przez Kierownika Zakładu. -Z tego tylko powodu unikam odpowiedzi w dziale Energetyka.
-W ten sposób wyjaśniłem używanie słów „tajemnica zawodowa”.
-Nie ma to nic wspólnego z polityką, czy brakiem wiedzy, by odpowiedzieć na zasadnicze pytanie w tym temacie. –Wyraziłem swoją opinię jako EDEK, że temat nie nadaje się do publicznej dyskusji i na Forum pozostaję jako EDI ( -czyli prywatnie).
-Pozdrawiam!
-Edward W.

Ja znam przypadek, który według EDEK najprawdopodobniej jest tajemnicą typu “przed przeczytaniem spalić”, gdzie testowano odbudowanie systemu po “blackoucie” przez wydzielenie jednego bloku w Kozienicach i zestawienie połączenia z Soliną i to działało.
Powyższa akcja była opisana w prasie fachowej (niestety nie pamiętam w której) i dyskutowana w kręgach zawodowych i uczelnianych.
Nasz system EE dzięki przeinwestowaniu w pewnych obszarach sieci (tak, tak przeinwestowaniu) po zmianie struktury odbiorców (z energochłonnego przemysłu ciężkiego do mniejszych odbiorców) w naturalny sposób stał się stabilniejszy. Oczywiście nie należy spoczywać na laurach bo w ciągu 10 - 30 lat (a może wcześniej) sytuacja może się zmienić. Energetyka to tak dziedzina, gdzie prognozowanie (wróżenie z fusów) jest całkiem poważnym zajęciem.

Witam!
Z braku czasu odpowiem krótko:
Kol. Lema nie przedstawił się na Forum, ale jak się domyślam z ostatniej wypowiedzi, nie jest zatrudniony w Elektrowni, lecz obraca się w kręgach Naukowców.
Cytuję: „Powyższa akcja była opisana w prasie fachowej (niestety nie pamiętam w której) i dyskutowana w kręgach zawodowych i uczelnianych.”
Moją wypowiedzią o obowiązującej „tajemnicy zawodowej” wszystkich Energetyków zatrudnionych w Elektrowniach nie miałem zamiaru dawać powodu do kpiny.
Chciałem podkreślić, że to Forum jest publicznie dostępne (-czytać może każdy), więc trzeba odróżnić „od dyskusji w kręgach zawodowych i uczelniach”. -Także od prasy zawodowej, to forum się tym różni, że tam wypowiadają się ludzie, którzy mają na to pozwolenie i biorą za swoje wypowiedzi pieniądze. –Nam za publiczne dyskusje na tematy zawodowe poza zakładem pracy grozi po prostu zwolnienie z pracy.
-Pozdrawiam!
-EDEK

Witam

c.d wcześniejszego postu
Temat “awarii systemowej” jest zagadnieniem złożonym. Jeżeli uzmysłowimy sobie że w skład krajowego systemu energetycznego wchodzą :

  • elektrownie o łacznej mocy zainstalowanej około 35000 MW,
    -linie przesyłowe WN od 110 kV - długości około 45 000 km
    -linie przesyłowe SN - długości około 300 000 km
    -linie nN - kablowe i napowietrzne około 400 000 km
  • rozdzielnie i stacje elektroenerg. około - 150 000
    to sterowaniem pracą krajowego systemu elektroenergetycznego w tym dysponowanie źródłami wytwarzania energii elektrycznej, odbywa się w zintegrowanym systemie który tworzą operatorzy systemu przesyłowego (dawna Państwowa Dyspozycja Mocy), rozdzielczego, zakładowego, rejonowego i elektrowni - zajmuje się tym bezpośrednio około 50 tys pracowników.
    Najlepszy przegląd nad całym systemem energetycznym mają operatorzy systemu przesyłowego.
    Dla tak dużego systemu, wypadniecie jednego bloku w elektrowni, czy awaria jednej linii 110 kV, praktycznie nie ma wpływu na pracę całego systemu.
    Można zadać sobie pytanie kiedy może paść cały krajowy system ?. Prawdopodobieństwo aby taka sytuacja obecnie wystąpiła jest bardzo małe. Ale w życiu wszystkiego przewidzieć się nie da, w tym wszelkiego rodzaju kataklizmów, błędów, pomyłek, nieodpowiedzialności ludzkiej itp.
    I tutaj dochodzimy do zagadnienia odbudowy systemu w jak najkrótszym czasie. Na taką ewentualność, istnieją opracowane procedury. Ale jak w gospodarce rynkowej - czas to pieniądz i jedną z form obniżenia czasu jest praca bloku na sieć elastyczną (przykład kolegi Andrzeja z elektrownią Bełchatów).
    To w skrócie tyle, w tym temacie.

P.S do kolegii EDI

Kolego EDI, ja znam sytuację jaka panuje w energetyce i rozumiem sytuację pracowników którym grozi utrata pracy. Tylko nie przypuszczałem, że kolega pracuje w dolnym sektorze z. sys - górny sektor w W-wie ma się dobrze
Pozdrawiam Czesław
były EMEP

Witam!
Kolega Andrzej napisał:
„MAM DOŚWIADCZENIE RUCHOWE I O TYM CHCIAŁBYM PODYSKUTOWAĆ W CALEJ TEJ DYSKUSJI INTERTWSUJE MNIE TYLKO ASPEKT TECHNICZNY. CHCIAŁEM DYSKUTOWAĆ O PROBLEMACH RUCHOWYCH, O PROBLEMACH WYNIKAJĄCYCH Z REGULACJI CZĘSTOTLIWOŚCI, O ZRZUTACH MOCY LUB O DOBRANIU MOCY, O PROBLEMACH KTÓRE POJAWIAJĄ SIĘ PRZY WYJŚCIU NA WYSPĘ, ALBO JEST ZA DUŻO MOCY ALBO ZA MAŁO I CZY REGULATORY OBROTÓW POTRAFIĄ TO OBROBIĆ. I JESZCZE INNE PROBLEMY KTÓRE POJAWIAJĄ SIĘ W TAKICH SYTUACJACH. INTERESUJE MNIE WSZYSTKO CO DOTYCZY TEGO ZAGADNIENIA”
-Każdy Energetyk, którego interesuje wiedza techniczna ma wiele do powiedzenia w tym temacie. Proponuję utworzyć zamkniętą grupę dyskusyjną Energetyków, wówczas nikt nas nie posądzi o zdradzanie tajemnicy zawodowej. –Będzie to wymiana doświadczeń zawodowych w ścisłym gronie (-nie tylko Elektroenergetyków).
-Pozdrawiam!
-Edward W.
PS.
-Proszę mnie teraz nie mylić z Kol. Edwardem (-dawny Edie).