Jakie są aktualne wymogi dot. zdobycia uprawnień budowlanych w zakresie instalacji elektrycznych odnośnie wykształcenia, stażu na budowie ?
Czy nadal jest wymóg że kandydat musi być mgr inż-em elektrykiem czy został on zniesiony ? Czy zawód elektryk z uprawnieniami też zostanie poddany deregulacji według Ministra Gowina ?
Zapraszam do zapozniania się:
http://www.pom.piib.org.pl/egzaminy-na-uprawnienia-budowlane.html
Ponadto wyciąg z:
Dz.U.06.83.578
ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA TRANSPORTU I BUDOWNICTWA1)
z dnia 28 kwietnia 2006 r.
w sprawie samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie
(Dz. U. z dnia 16 maja 2006 r.)
Specjalność instalacyjna w zakresie sieci, instalacji i urządzeń elektrycznych i elektroenergetycznych
1.- ukończone studia magisterskie na kierunku elektrotechnika (O).
2.- ukończone studia zawodowe na kierunku elektrotechnika (O) lub transport w specjalności sterowanie ruchem w transporcie lub sterowanie ruchem lub zabezpieczenie ruchu pociągów lub automatyka i robotyka (P).
Objaśnienia:
(O) - wykształcenie odpowiednie,
(P) - wykształcenie pokrewne.
W przypadku osób posiadających tytuł inżyniera:
Stanowisko Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa - http://www.pom.piib.org.pl/attachments/article/17/pismo_z_warszawy.pdf
Dz.U.05.163.1364
USTAWA
z dnia 28 lipca 2005 r.
o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych innych ustaw1)
(Dz. U. z dnia 26 sierpnia 2005 r.)
a) ust. 2 i 3 otrzymują brzmienie:
“2. Samodzielne funkcje techniczne w budownictwie, określone w ust. 1 pkt 1-5, mogą wykonywać wyłącznie osoby posiadające odpowiednie wykształcenie techniczne i praktykę zawodową, dostosowane do rodzaju, stopnia skomplikowania działalności i innych wymagań związanych z wykonywaną funkcją, stwierdzone decyzją, zwaną dalej “uprawnieniami budowlanymi”, wydaną przez organ samorządu zawodowego.
3. Warunkiem uzyskania uprawnień budowlanych jest zdanie egzaminu ze znajomości procesu budowlanego oraz umiejętności praktycznego zastosowania wiedzy technicznej.”,
b) uchyla się ust. 8;
3) w art. 14:
a) ust. 3 otrzymuje brzmienie:
“3. Uzyskanie uprawnień budowlanych w specjalnościach, o których mowa w ust. 1, wymaga:
1) do projektowania bez ograniczeń i sprawdzania projektów architektoniczno-budowlanych:
a) ukończenia studiów magisterskich, w rozumieniu przepisów o szkolnictwie wyższym, na kierunku odpowiednim dla danej specjalności,
b) odbycia dwuletniej praktyki przy sporządzaniu projektów,
c) odbycia rocznej praktyki na budowie;
2) do projektowania w ograniczonym zakresie:
a) ukończenia wyższych studiów zawodowych, w rozumieniu przepisów o wyższych szkołach zawodowych, na kierunku odpowiednim dla danej specjalności lub ukończenia studiów magisterskich, w rozumieniu przepisów o szkolnictwie wyższym, na kierunku pokrewnym dla danej specjalności,
b) odbycia dwuletniej praktyki przy sporządzaniu projektów,
c) odbycia rocznej praktyki na budowie;
3) do kierowania robotami budowlanymi bez ograniczeń:
a) ukończenia studiów magisterskich, w rozumieniu przepisów o szkolnictwie wyższym, na kierunku odpowiednim dla danej specjalności,
b) odbycia dwuletniej praktyki na budowie;
4) do kierowania robotami budowlanymi w ograniczonym zakresie:
a) ukończenia wyższych studiów zawodowych, w rozumieniu przepisów o wyższych szkołach zawodowych, na kierunku odpowiednim dla danej specjalności lub ukończenia studiów magisterskich, w rozumieniu przepisów o szkolnictwie wyższym, na kierunku pokrewnym dla danej specjalności,
b) odbycia trzyletniej praktyki na budowie.”,
Polecam projekt zmian jakie są proponowane;
Projekt z dnia 27 września 2012 r.
USTAWA
z dnia … 2013 r. o ułatwieniu dostępu do wykonywania zawodów finansowych, budowlanych i transportowych;
STANCA
Czy ja dobrze czytam ![]()
_„1. Uprawnienia budowlane nadawane są do:
…
2) do kierowania robotami budowlanymi, z wyłączeniem budowy, w zakresie określonym w dyplomie technika.”_a następnie:
_„3a. Uzyskanie uprawnień budowlanych, o których mowa w art. 13 ust. 1 pkt 2, wymaga:
- uzyskania dyplomu technika w zawodzie budowlanym;
- odbycia dwuletniej praktyki na budowie.”_
Skoro budowy mają być wyłączone to dlaczego ma się liczyć praktyka tylko na budowach? Przy remontach itd. nie wystarczy?
Witam.Projekt z dnia 27 września 2012 r.-jakie są szanse że projekt wejdzie w życie?
Szanowny Kolego czytaj ze zrozumieniem - całe zdanie. Ważny jest kontekst.
"do kierowania robotami budowlanymi,z wyłączeniem budowy, w zakresie określonym w dyplomie technika.”
Zatem w dyplomie może być wyłączenie w danym zakresie. A nie, że budowy są wyłączone w sensie ogólnym.
Nie wiem czy kolega ma rację. Prędzej będzie to: “do kierowania robotami budowlanymi … w zakresie określonym w dyplomie technika”. Na dyplomie jest podany tytuł/zawód/specjalność/zakres. Natomiast nie ma wyłączeń lub wykluczeń na dyplomie technika. A może teraz będą nowe świadectwa ???
Czy zdobywanie uprawnień budowlanych ma sens ? W zapisie dot uprawnień jest zapis, że delikwent jest uprawniony w temacie proste rozwiązania techniczne. Zawsze możemy powiedzieć, że nasze rozwiązanie jest awangardowe niepowtarzalne i nie znane do tej pory.
Tylko kto będzie nas słuchał? Często potrzebna jest pieczątka osoby z UB i nie chce się po prostu walczyć z wiatrakami…
Czy znikną uprawnienia budowlane w telekomunikacji ?
Co do uprawnień telekomunikacyjnych - dawno powinny być zniesione. To był anachronizm, aby do projektowania instalacji elektrycznych i teletechnicznych było potrzeba dwóch projektantów. Mam nadzieję, że w tej transzy ustaw deregulacyjnych ministra Gowina zostanie zmienione.
Poza tym mam nadzieję, że zostanie ułatwiony dostęp do UB technikom, chociaż moim marzeniem byłoby zastąpienie Uprawnień Budowlanych nieco innym systemem (zresztą spotykanym w innych krajach) nie mówiąc o ich zniesieniu
.
Tak na marginesie (nie jest to związane z tematyką forum) największe moje zainteresowanie wzbudza dostęp do zawodów prawnych - obwarowanych w Polsce - chyba największymi utrudnieniami wprost branymi ze średniowiecznego państwa feudalnego. Aby załapać się na aplikację adwokacką trzeba być w prostej linii spokrewnionym z adwokatem. Jestem bardzo ciekawy, czy się to Gowinowi uda. Uważam, że ta deregulacja jest bardzo ważna dla dalszego rozwoju kraju. Także dla elektryków. Usługi prawne są drogie a ich jakość tragiczna.
Przykład: Rok temu wykonywałem dla kogoś kilka instalacji. Facet nie wypłacił mi całości wynagrodzenia. Ja aby uzyskać tytuł wykonawczy - muszę zapłacić prawnikowi gdzieś ok. 50 dniówek przeciętnego elektryka (circa). Mój kolega, który mieszka w kraju, gdzie tą czynność może wykonać prawnik “po studiach” zapłaci za to 15 swoich dniówek.
pzdr
-DAREK-
Odnośnie uprawnień w telekomunikacji pewnie jest tak, że projekt opracowuje asystent Panów projektantów. Panowie projekt ostemplowują i dzięki ich pieczęciom, projekt nabiera wartości urzędowej
))
Nieźle też jest obwarowany wymogami prawnymi zawód kominiarza czytaj sprawdzacza siły ciągu w szybach z grawitacją wentylacyjną.
Cała fachowość fachowca polega w tej chwili na tym, że ciągu nie ma, bo okno za szczelne ale jak je rozszczelnimy ciąg będzie. Moja spółdzielnia zapłaciła fachowcom za te usługi w roku poprzednim 130 tysięcy PLN. Tak wynika z rocznego sprawozdania spółdzielni
Ostatnio, przy realizacji dużych obiektów spotykam się z sytuacją, że to ten asystent jest nie tylko doskonale zorientowany w projekcje (wiadomo - bo go robił) ale też w przepisach i innych zewnętrznych uwarunkowaniach. Czego nie można powiedzieć o “Panach z pieczątkami”.
Oczywiście są świetni projektanci z UB. Znam paru takich osobiście - znają się na tym co robią. Zresztą tu na forum też są (kol.kol. opornik, Bonius, profus, ppeisjw, piotrp …i może jeszcze kilku), którym zazdroszczę wiedzy.
pzdr
-DAREK-
Uprawnienia automatycznie
Spore zmiany dotyczą też architektów i inżynierów posiadających uprawnienia budowlane. Uprawnienia do kierowania robotami budowlanymi (w ograniczonym zakresie) miałyby automatycznie osoby z wykształceniem średnim zawodowym legitymujące się dyplomem technika w zawodzie budowlanym, po odbyciu dwuletniej praktyki na budowie. Dotychczas osoby po technikum nie mogły takich uprawnień uzyskać.
Min. Gowin chce też ograniczyć liczbę specjalności w jakich udzielane są uprawnienia budowlane do z 9 do 4 (architektonicznej, konstrukcyjno-budowlanej, oraz dwóch instalacyjnych). Skróceniu mają też ulec okresy wymaganych praktyk zawodowych dla przyszłych inżynierów. Pozostanie wymóg zdania egzaminu ze znajomości procesu budowlanego oraz umiejętności praktycznego stosowania wiedzy technicznej, przed komisją egzaminacyjna powoływaną przez organ samorządu zawodowego. Dalej niezbędne będzie m.in. posiadanie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej oraz wpis do centralnego rejestru osób posiadających uprawnienia budowlane.
Deregulacja trwa
Jeszcze w tym miesiącu Ministerstwo Sprawiedliwości - które koordynuje deregulację - prześle projekt drugiej ustawy deregulacyjnej do konsultacji społecznych i międzyresortowych. Mają one potrwać miesiąc.
Druga transza obejmuje zawody podległe wyłącznie dwóm resortom: finansów oraz transportu, budownictwa i gospodarki morskiej. Resort sprawiedliwości wierzy, że tym razem pracę przebiegną szybciej niż nad pierwszą grupą - 49 zawodów. Projekt miał być szybko uchwalony i przepisy miały obowiązywać już jesienią. Ale - z powodu licznych protestów - nastąpi to najwcześniej w pierwszym kwartale przyszłego roku.
cytat z ,GW,
Jak zniosą telekomunikacyjne to co to będzie z ludźmi którzy je mają i co z elektrykami którzy nie mają tego zakresu.
Wiadomo prawo nie działa wstecz ale czy my mający B.O projektowe w zakresie sieci i instalacji elektrycznych będziemy mogli kanalizacje i telefony w budynkach projektować?
A co ma być? Kto będzie umiał to będzie projektował i kierował pracami. Bez znaczenia czy będzie miał UB ‘elektryczne’ czy (tylko) wykształcenie z telekomunikacji. Bez obowiązkowego OC. Rynek będzie weryfikował ich prace.
I wreszcie będzie porządek. Prawdziwy fachowiec kwitów nie potrzebuje, bo fachowość wyssał wraz z mlekiem matki
)
Rozumiem ironię w tym co napisał kolega Wiesław. Zawsze musi być mechanizm weryfikacji. A czy teraz taki mechanizm teraz istnieje? Przed wakacjami rozmawiałem z jednym członkiem rady OIB czy na taki u siebie przypadek, aby komuś zabrali(bądź ukarali) UB bo coś spartolił. Odpowiedział, że nie przypomina sobie. A ja spartolone projekty znam (i to od członków jego izby). “Pieczątkarzy” też.
Jak to jest w innych krajach - ano różnie - czasami jest to system punktowy. Co niektórzy koledzy pisali już o tym.
Jeśli nie ma mechanizmu weryfikacji projektów/robót (chociażby w cząstkowym zakresie) i z jakąś odpowiedzialnością wykonującego - to uprawnienia budowlane pełnią tylko rolę ograniczenia dostępu do zawodu i nabijania kabzy ich posiadaczom. Natomiast niekoniecznie to się przekłada na jakość prac czy projektów.
pzdr
-DAREK-
To jest dobre pytanie. Jako że jestem i po elektrotechnice i telekomunkacji - powiem, że to dwa różne światy. Ale układanie przewodów jest podobne ![]()
pzdr
-DAREK-
To tylko taki dziwny zwyczaj, że upr. telekomunikacyjne uważało się za niezbędne do projektowania teletechniki i to była i jest bzdura i anachronizm, bo poza okablowaniem strukturalnym teletechnika z telekomunikacją wiele wspólnego nie ma. Co mają np. instalacje sygnalizacji pożaru czy włamaniowe do telekomunikacji ? Nic. Uważam, że albo powinna być nowa kategoria uprawnień, właśnie do teletechniki, albo powinno to zostać włączone w sposób jawny jako uprawnienia do teletechniki i telekomunikacji i dodane wykształcenie na kierunku elektronika jako odpowiednie. W tej chwili tylko elektronicy kończący studia w specjalności telekomunikacja mają szansę na uprawnienia budowlane, cała reszta elektroników nie.
A co do tego, że trzeba dwóch projektantów. Tak trzeba dwóch projektantów, jeszcze nie widziałem poprawnie zrobionego projektu teletechniki przez elektryka zajmującego się na co dzień projektowaniem instalacji elektrycznych. A że oprócz projektowania zdarza mi się przygotowywać sporo ofert przetargowych na wykonanie instalacji, to niestety zmuszony jestem przez wiele takich “projektów” się przekopać i widzę co w nich jest. No chyba, że jakiś elektryk tylko się podpisał, a projekt zrobił wyspecjalizowany asystent znający się na rzeczy. Tylko proszę mnie źle nie zrozumieć, ja wcale nie twierdzę, że elektrycy to jakaś gorsza kategoria fachowców, tylko teletechnika jest tak szerokim tematem do ogarnięcia, że powinna występować jako zupełnie oddzielna kategoria uprawnień budowlanych, może być razem z telekomunikacją ale na pewno nie z elektrycznymi.
A poza tym z jakiej racji elektryk ma mieć prawo projektować elektronikę, a elektronik nie może projektować instalacji elektrycznych ? Tu prąd i tu prąd i na tej zasadzie uprawnienia elektryczne akceptuje się przy projektowaniu teletechniki. Niech lepiej każdy weźmie się za swoją działkę, do której jest przygotowany poprzez studia czy inne wykształcenie, zamiast brać się za to, na czym się za bardzo nie zna.
Pozdrawiam
MS
Witam
To tylko taki dziwny zwyczaj, że upr. telekomunikacyjne uważało się za niezbędne do projektowania teletechniki i to była i jest bzdura i anachronizm, bo poza okablowaniem strukturalnym teletechnika z telekomunikacją wiele wspólnego nie ma.
(…)
..teletechnika jest tak szerokim tematem do ogarnięcia, że powinna występować jako zupełnie oddzielna kategoria uprawnień budowlanych, może być razem z telekomunikacją ale na pewno nie z elektrycznymi.
Odnośnie wypowiedzi kolegi maras. Trudno dystkutować z kolegą, bo na wstępie kolega pisze, że uprawnienia telekomunikacyjne do teletechniki to bzdura, a w końcowej fazie kolega pisze, że mogło tak by być.
Absolwenci kierunków mają przygotowanie:
*Telekomunikacja dzisiaj to przesyłanie sygnałów/informacji/ w czasie (magazynowanie informacji) jak i przestrzeni (np. komunikacja dwóch czy wielu urządzeń). Sygnały (w postaci elektromagnetycznej) przesyłane są różnymi mediami: wolna przestrzeń (np. WiFi), falowód, światłowód, przewód TEM.
*Elektryka - to przesył energii elektrycznej/elektromagnetycznej/, w tym jej wytwarzanie, magazynowanie i przetwarzanie na inne rodzaje energii (np.silniki) . Medium przesyłowe - w tej chwili zasadniczo tylko przewód dla TEM.
Są to dwa różne światy (a wiem coś o tym). Elektronik bez odpowiedniego przygotowania nie zrozumie elektryka i vice versa.
Uważam, że domofonom, Kontroli dostępu, Systemom sygnalizacji… bliżej do Telekomunikacji niż Elektryki.
Ale to jest moje zdanie i nawet nie chcę się licytować, bo nie oto chodzi.
Ważna jest istota zmian mających zajść w niedalekiej przyszłości. Moim zdaniem, do prowadzenia wszelkich kabli w obiektach budowlanych powinna być upoważniona jedna branża instalacyjna elektryczna (będąca połączeniem dotychczasowych elektrycznej i telekomunikacyjnej. Nie ma sensu dzielić to na jakieś segmenty: grube przewody, cienkie przewody czy inaczej.
No i to co pisałem wcześniej - powinna być bardziej otwarta, ale z systemem weryfikacji. Teraz mamy dość zamkniętą (wykształcenie, praktyka, izby), ale bez faktycznie działającego systemu weryfikacji.
pzdr
-DAREK-