PN-HD 60364-6:2008
Tytuł Instalacje elektryczne niskiego napięcia – Część 6: Sprawdzanie
Streszczenie
Podano wymagania dotyczące sprawdzania instalacji elektrycznych w obiektach budowlanych. Sprawdzanie powinno być dokonywane za pomocą oględzin i prób. Przedstawiono metody probiercze dotyczące pomiaru rezystancji podłóg i ścian, sprawdzania urządzeń ochronnych różnicowoprądowych, pomiaru rezystancji uziemienia i pomiaru impedancji pętli zwarciowej
Data ustanowienia
2008-12-15
Nazwa NKP
KT 055 ds. Instalacji Elektrycznych i Ochrony Odgromowej Obiektów Budowlanych
Autor dokumentu
Normalizator
Dusza A.
Klasyfikacja ICS
Nazwa dekryptora
BADANIA Oficjalne języki
pl
Ilość stron
46 Cena normy
105,50 zł
poprzedniczka dalej jest przywołana w Dz. U nr 109 poz 1156 z 2004 roku
w poz 41 najnowszego ROZPORZADZENIA MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 12 marca 2009 r.(zmieniajace rozporzadzenie w sprawie warunków technicznych,
jakim powinny odpowiadac budynki i ich usytuowanie) jest przywołana PN-HD
60364-6:2008 Instalacje elektryczne niskiego napiecia – Czesc 6:
Sprawdzanie.
Oznacza to ze z dniem 8-07-2009 ( 3 m-ce od ukazania się RMI ) norma jest normą obligatoryjną ( do obowiązkowego stosowania).
Norma znosi obowiązek dokonywania pomiarów czasów wyłączania dla RCD (patrz zapisy w dodatku odstępstw dla poszczególnych krajów Unii Europejskiej ) przy badaniu skutecznosci ochrony przeciwporażeniowej.
Wprowadza mętnie zachętę do stosowania okresów sprawdzeń dłuższych niż w Pr.Bud. bowiem przywołuje przykład dla okresów wykonywania pomiarów w mieszkaniówce jako np do 10 lat ( ??? ) dodając że nie może to być okres niezgodny z przywołanym w innych obowiązujących przepisach (tłumacz nie zna Prawa Budowlanego ?).
PS Szkoda jednak że prawodawca nie podejmie decyzji o tym aby NORMY obligatoryjne były nieodpłatnie dostępne np w ISIP’ie.
Rzeczywiście, w instrukcji do SONEL P3 która jest jako : http://www.dasl.pl/download/protokol_z_pomiarow.pdf
podany jest punkt :
…
10. PN-HD-384-61-S2-2006(U) Instalacje elektryczne w budynkach - Część 6.61. (zastępuje PN-IEC 60364.6.61 Sprawdzenia
odbiorcze)
11. PN-IEC 60364 - Instalacje elektryczne w obiektach budowlanych (norma wieloarkuszowa).
…
ale wynika to raczej z braku dostepu do aktualnych przepisów..
Załaczony pdf zawiera jako przykład wzorzec pomiarów który jest pełny nieaktualnych przepisów jak i bzdur ( np data pomiaru a juz nieważne uprawnienia z 1999r niby drobiazg a jednak ?)
Cholera ! Wprowadzili normę nieco zmienioną i nawet nie raczyli zmienić tytułu - Sprawdzenia odbiorcze. Lepsze brzmienie: Badania odbiorcze. Taki termin występuje od lat w polskich podręcznikach technicznych.
Nie będę tej normy kupował a na starej wersji naniosę sobie jedynie zmiany.
Kolego Stanca ! Jeśli masz dostęp do nowej normy i masz troszkę czasu rzuć okiem co nowego jest w tej normie ? Znowu będą szkolenia finansowane przez Polską Iżbę Inżynierów Budownictwa /wstęp wolny/, znowu będą wydawane podręczniki interpretacyjne.
Badania okresowe nie muszą wcale i nie mogą być przeprowadzane pod dyktando nowej normy. Tu decyduje czas oddania obiektu i obowiązuje zasada ochrony zastanej.
Natomiast norma precyzuje parametry jakim mają odpowiadać instalacje dziś budowane. W jej świetle żaden obiekt powstały przed jej wprowadzeniem nie ma prawa być dopuszczony do eksploatacji.
A czy nie jest tak, że jeżeli w czasie badań okresowych, stwierdza się, że instalacja która ma 25 lat spełnia wymagania obecnych norm (które są bardziej wymagające od starych przepisów), to nie ma potrzeby sprawdzania jej zgodnie z wymaganiami sprzed 25lat ?
Ale to żadna tajemnica że ta cała normalizacja to dojenie przemysłu, usług i tp. Oni tam siedz ą i zmieniają tylko datę normy i siup na rynek w tym 100 stron bez zmian i 2 zdania z przecinkiem w innym miejscu. Ta norma jest jużod dłuższego czasu dostępna. Czemu nikt sięnie pochwali jakie zmiany wprowadza. Coświęcej niż tylko to że wymagana rezystancja przewodów to nie 0,5 a 1 M om? To chyba nie problem poprawić kolego Stanca. A że norma ma 48 stron- A ile z tego jest treści a ile bełkotu okładkowego?
Panowie- normotwórcy zrobili sobie z nas stałe źródła dochodu. Zanim kupisz nowąnormę to oni jużmają kolejną i to w obcych językach wterdy musisz sobie kupićnormę potrójną bo nie wiem po co mam płacićza każdą stronęnormy w języku angielskim, francuskim i niemieckim. Normalne w świecie robienie nas w ciula. Dlatego śmiało mówię że mam w d… te ich nowe normy szczególnie po francusku. Normę sobie kupuje dopiero jak sięustatkuje na rynku, jak można z kimś pogadaćjużna temat tej normy, jak ludzie zaczynają ją stosować a nie jak tylko PKN okładkę przetłumaczy. Mnustwo norm wiele już razy zostało zastąpionych nowymi po kilku miesiącach bytności gdzie jeszcze nikt ich nawet nie zastosował
A widział kolega takie cudo co ma ćwierć wieku i odpowiada dzisiejszej wiedzy technicznej i standardom ?
25 lat to był przykład, chodzi o to, że jeżeli starsza instalacja odpowiada bieżącym wymaganiom przepisów (nie wiedzy technicznej - bo za tą trudno nadążyć i musieli byśmy wciąż instalacje modernizować) to nie trzeba sprawdzać czy odpowiada wymogom z czasów, w których była budowana,
odnosiłem się tutaj do zdania przedmówcy, który pisał, że:
Badania okresowe nie muszą wcale > i nie mogą > być przeprowadzane pod dyktando nowej normy
,
a jeżeli chodzi o normy, to też uważam, że jeżeli mamy się nimi kierować, to ich tworzenie (tak jak tworzenie prawa) powinno być finansowane z budżetu i normy powinny być dostępne za darmo…
…bo czasami nawet jeżeli się chce do czegoś dojść, to jedna norma wskazuje na kolejną, ta na kolejną i żeby zestawić sobie komplet wiedzy to nie tylko trzeba mieć sporo cierpliwości, ale jeszcze niemało pieniędzy…
Ale to żadna tajemnica że ta cała normalizacja to dojenie przemysłu, usług i tp.
W Niemczech normy VDE są finansowane przez przemysł i dlatego dostępne są za darmo.
U nas nigdy tak nie będzie bo nie ma przemysłu, prawie wszystko jest sprzedane.
I dlatego liczy się ilość a nie jakoś. Bo nie za bardzo jest już kogo doić.
Witam
Przede wszystkim elektryk nie może spędzać życia na czytaniu norm i zastanawianiu się czy wszystko jest z sensem napisane . Elektrykowi potrzebny jest tzw. przewodnik norm gdzie ma wszystko czarno na białym . Taki przewodnik norm jest np. w Niemczech .
Przede wszystkim elektryk nie może spędzać życia na czytaniu norm i zastanawianiu się czy wszystko jest z sensem napisane .
Nieznajomość przpisów nie zwalnia z obowiązku ich stosowania i przstrzegania.
Taki przewodnik norm jest np. w Niemczech .
Daleko, oj bardzo daleko jeszcze nam do przewodników niemieckich, opracowanych na podstawie norm. Nie znam niemieckiego ale już po samych rysunkach zorientowałem się o co biega. Dobra rzecz, wszystko jasno i prosto wytłumaczone i poparte rysunkami jak dla przygłupa.
Normy w wersji elektronicznej powinny być bezpłatne, za wersję papierową powinni pobierać opłatę w wysokości 20-30 pln. Dzisiejsze ceny norm to porażka.
P.S. odnośnie poradników do norm - Polski Komitet Oświetleniowy wydał takowy do normy oświetleniowej PN-EN 12464, ale nakład już chyba wyczerpany.