Zmiana licznika na trójfazowy - czy potrzebna?

Witam serdecznie.
Remontuję mieszkanie w bloku z lat 60tych. Blok posiada 8mieszkań. Pierwsze od czego zacząłem to elektryka. Aktualnie mam 1faze 5kW zabezpieczenie 25A - jak pozostali mieszkańcy. W mieszkaniu będę mieszkał z żoną oraz naszym dzidziusiem, który jest w drodze. Z większego sprzętu planuję na pewno: piekarnik, mikrofalówkę, lodówkę, pralkę, zmywarkę - reszta to raczej mniej żarłoczne sprzęty jak TV, radio, okap, kocioł gazowy kondensacyjny… Nie planujemy indukcji, ani otwierania, żadnego przemysłu w domu. Normalnie użytkowany sprzęt codziennego użytku. Elektryk poradził mi aby wystąpić o zmianę licznika na trójfazowy z zabezpieczeniem 3x25A bo to komfort i o nic nie będę się martwił, ale 25A jest dopiero od 12,5kW tyle mi potrzebne raczej nie jest 20A jest od 10,5 co też jest chyba z dużym zapasem, ale znowu schodząc poniżej mamy mniejsze zabezpieczenie i jestem w kropce. Ktoś inny znowu poradził mi, żeby zwiększyć moc do 7kW i zabezpieczenie jakie dostane to 16A D0 i to w zupełności wystarczy.
Posiadam już zgodę administratora budynku na wymianę licznika, posiadam oświadczenie do ZE oraz przygotowany przewód 5x4 długości ok. 8m z głównej tablicy w bloku do mojego zabezpieczenia przedlicznikowego.

Pytanie tylko czy naprawdę muszę przechodzić na zasilanie trójfazowe. Czy lepiej zainwestować i zwiększyć moc o 5,5kW czyli łącznie 10,5kW bo od takiej mocy jest montowane zabezpieczenie 20A? Nie wiem czy np. przy tej jednej fazie jaka jest nie będzie kłopotów jeżeli np. żona włączy pralkę, piekarnik, zmywarkę i jeszcze wstawi coś do podgrzania w mikrofalówkę. Chodzi o to, żeby specjalnie nie uważać na to, że “teraz piorę i pieczę to nie mogę włączyć zmywarki”. Reszta mieszkańców ma standardowo 5kW i 25A i nikt nie narzeka, ale jeżeli “robię” już ten remont to chce zrobić to dobrze i chce się upewnić i zrobić tak, żeby nie żałować, ale z drugiej strony też nie chcę niepotrzebnie wydawać pieniędzy, które i tak muszę wsadzić w remont mieszkania. Prosiłbym o zrozumienie.

Czy to jest zaplombowane

Dobre pod warunkiem że się ma w planie tą indukcję lub ogrzewanie podłogowe .
Pamiętać należy że za moc zamówioną się płaci , a z drugiej strony należy mieć pewien zapas mocy by się nie martwić. Tak czy owak pociągnął bym kabel 5x do rozdzielnicy mieszkaniowej . Myślę że instalacja cała nowa zgodnie z nowymi przepisami .
Tu przykładowa tabela z mocą zamówioną i wielkością zabezpieczeń .

Na fakturze z ZE mam 5kW 25A, wszystko zaplombowane. Indukcji jak na razie nie planujemy, mamy podłączony gaz ziemny także grzać i gotować zamierzamy na nim. Ogrzewanie podłogowe mam w łazience i przedpokoju podłączone pod kocioł gazowy. Co do zabezpieczeń do dzwoniłem do ZE i 20A montują od 10,5kW, a 25A od 12,5kW. Tak jak wyżej napisałem zależy mi na tym, aby dobrze wybrać. Czy warto przechodzić na te 3F, 10,5kW, czy lepiej pozostać przy tym co jest i gdybyśmy chcieli indukcję dajmy na to za 2-3lata składam wniosek i nie muszę już nic zmieniać oprócz licznika bo reszte mam przygotowaną już na dzisiejszy dzień.

Przecież dostałeś już odpowiedź. Czemu latasz po forach jak kura z jajkiem?

A no właśnie nie dostałem jasnej odpowiedzi, czy przy przewidzianym poborze mocy lepiej zostać przy jednej fazie, czy przechodzić na instalację trójfazową, a zależy mi bardzo na czasie.

A zatem temat można zamknąć bądź usunąć, oddałem wniosek o zmianę licznika na trójfazowy, łączny przydział mocy 10,5kW z zabezpieczeniem 20A. Dziękuję za pomoc.