Witam serdecznie kolegów.
Opiszę dziś bardzo nietypowy przypadek a jednocześnie zwracam się z pytaniem czy taki idiotyzm jest dozwolony ?
Wezwano mnie dziś do awarii pompy głębinowej ,/od 7 rano był brak wody/ Po pomiarach zasilanie okazało się poprawne ale pompa zniszczona przez niewłaściwe obroty .Zrobiłem wywiad z miejscowym elektrykiem cieciem i kilkoma osobami .Wszyscy twierdzą że nikt nic na instalacji nie robił a fazy zamienione .Po 15 zamontowałem nową pompę sprawdziłem poprawność wirowania .Po 18 ponownie brak wody ~~!! Pojechałem do klienta sprawdzam fazy ponownie zamienione .Oczywiście nowa pompa rozwalona w diabły !!!
Cała sprawa rozgrywa się po stronie dostawcy.ZELT .
Czy dostawca może sobie dowolnie zmieniać kolejność faz ? Jeżeli była by to jakaś maszyna mogło by dojść do poważnego wypadku nawet śmiertelnego .
Jak w ww wypadku postąpić i w jaki sposób klient ma sie domagać pokrycia kosztów awarii .
Ps Pan niezbyt miły na pogotowiu energetycznym stwierdził ze to klient ma sobie zastosować zabezpieczenia .Czy w polskiej energetyce ktoś jeszcze za coś odpowiada czy to już jest cyrk. ![]()
Nie może.
A to druga sprawa, powinno być zabezpieczenie przed zamianą faz, które blokuje uruchomienie pompy.
Dostawca energii ma szereg wymagań jakościowych do spełnienia ale niestety dla ciebie nie ma tam mowy o zachowaniu jednej kolejności wirowania faz. Chłop w pogotowiu dobrze ci powiedział, że jak masz urządzenie czułe na zmianę wirowania faz to trzeba go zabezpieczyć przed tym. Jakby był wypadek to raczej z winy użytkownika. Z reguły energetycy dbają o to aby nie zmieniać faz na sieci ale czasem tak jak tu zdarzy im się to ale nic im nie zrobisz.
Rozwiązaniem jest Czujnik kolejności i zaniku fazy.
A przed tym (jakimkolwiek) urządzeniem nie ma czasem licznika?
Przed nim też należy zamontować czujnik kolejności faz, a może dla dzisiejszych liczników kierunek wirowania nie ma znaczenia???
Użytkownik zgodnie z Prawem Energetycznym ma dostać do swoich urządzeń właściwe parametry sieci elektroenergetycznej. I to można powiedzieć jest koniec i kropka w tym temacie. Za wszelkie odchyłki lub zmiany odpowiada dostawca energii elektrycznej, w tym także zmiana kierunku wirowania faz.
Użytkownik zgodnie z Prawem Energetycznym ma dostać do swoich urządzeń właściwe parametry sieci elektroenergetycznej. I to można powiedzieć jest koniec i kropka w tym temacie. Za wszelkie odchyłki lub zmiany odpowiada dostawca energii elektrycznej, w tym także zmiana kierunku wirowania faz.
problem w tym że nawet podstawowa norma “jakościowa” PN-EN 50160 nie określa kwestii spełnienia warunku kierunku wirowania faz. Jak dla mnie to oczywista sprawa, że powinno to być określone, sprawdziłem też w IRiESD i nie mogę znaleźć nic na ten temat (może źle patrzę:)), problem w tym, że ciężko taki przypadek udowodnić dostawcy a lepiej się zabezpieczyć niż później procesować