Witam,
Tego lata chciałbym dokonać remontu elewacji w bloku, w którym mieszkam. Dom jest moją własnością. Problem w tym, że na zewnętrznych ścianach budynku prowadzona jest zewnętrzna linia zasilająca. Instalacja jest stara i jej stan techniczny wizualnie nie wygląda dobrze. Przy dużych wiatrach powodujących ruch przewodów widać jak pali się łuk elektryczny na połączeniach. Inatalacja jest 4 przewodowa wykonana z przewodow golych, ktorych mozna dotknac bezproblemowo z okna strychu. Zwrocilem sie do zakladu energetycznego z prosba o wymiane instalacji przy okazji remontu elewacji. ZE odpisal, ze moge ją wymienic na wlasny koszt. Chcialbym ponownie sprobowac napisac pismo do ZE aby sklonic ich do wymiany starej instalacji zasilającej. W oparciu o jakie podstawy prawne moglbym sie oprzec argumentujac stosownosc wymiany danej instalacji na koszt ZE? Jedyne co przychodzi mi na myśl to fakt, że dostępne czesci czynne nie sa umieszczone poza zasięgiem reki przez co nie spelniony jest jeden z podstawowych warunkow ochrony przeciwporazenjmiowej. Jakich jeszcze moge uzyc argumentow w walce z ZE? Z gory dzieki za pomoc.
Nie ma szans , póki sama nie spadnie to nic ich nie ruszy . No chyba że jesteś kolego wziętym adwokatem , ale wtedy byś nie pisał na tym forum.
Po pierwsze warunki przyłączenia których pewnie nie znajdziesz.
Po drugie umowa przyłączeniowa którą powinieneś posiadać. w niej zapisana jest granica eksploatacji a co za tym idzie określone jest miejsce co jest czyją własnością. Granica bywa na słupie ale i na zaciskach na budynku. Odgrzeb te informacje i wyciągnij wnioski.