Cześć, wezwałem elektryka bo nie działało mi jedno gniazdko w pokoju, a sam jestem zielony w tych tematach. Elektryk naprawił gniazdko i powiedział, że je wyzerował. I tu moje pytanie, mam dwa gniazdka w pokoju, a elektryk zaglądał tylko do jednego. Czy wyzerowanie tylko jednego gniazdka w pokoju jest poprawne? Mam instalację dwużyłową z uziemieniem tylko w kuchni i łazience.
To znaczy wymienił jedno gniazdo na takie z “bolcem”, czy miałeś takie oba ale z niepodłączonymi bolcami?
Czy elektryk ustalił w jakim układzie pracuje sieć?
[quote=“ziomegz364, post:1, topic:15165, full:true, full:true”]
Cześć, wezwałem elektryka bo nie działało mi jedno gniazdko w pokoju, a sam jestem zielony w tych tematach. Elektryk naprawił gniazdko i powiedział, że je wyzerował. I tu moje pytanie, mam dwa gniazdka w pokoju, a elektryk zaglądał tylko do jednego. Czy wyzerowanie tylko jednego gniazdka w pokoju jest poprawne? Mam instalację dwużyłową z uziemieniem tylko w kuchni i łazience.
[/quote]
0. Bardzo dobrze, że zawołałeś osobę z wiedzą.
- Zakres zlecenia był na jedno gniazdo.
- Masz instalację technologiczne wymyśloną w latach 50-tych, albo i wcześniej.
- Niektóre sprzęty (np. monitory, drukarki) wymagają “uziemienia”, podłączonego kołka.
- Nie wiemy, czy zerowanie u Ciebie jest wykonalne.
[quote=“KonradOW, post:3, topic:15165, full:true, full:true”]
3. Niektóre sprzęty (np. monitory, drukarki) wymagają “uziemienia”, podłączonego kołka.
[/quote]
A piekarniki? Zmywarki? Pralki?
Skupiłeś się na urządzeniach które bez podłączonego styku ochronnego nie działałyby wcale lub nie działałyby poprawnie. Czyli rozumiem że jak podłączę i działa, to znaczy że jest ok? Że jak podłączę pralkę albo zmywarkę do gniazda bez styku ochronnego, i pralka działa, to znaczy że jest ok?
Zasada jest jedna i bardzo prosta, sformułowana już wiele lat temu:
“… albo wszystkie gniazda w jednym pomieszczeniu z kołkiem albo wszystkie bez …”.
W czasach dawno minionych, PBUE “wymagało” tzw. zerowania w łazienkach i kuchniach, reszta bez i każdy elektryk, to wiedział i wiedział dlaczego, nawet po ZSZ.
I było to w czasach, o których dziś się mówi, że układ sieci był niesklasyfikowany, a Wy się pytacie o układ sieci
.
Narysować sobie dwa gniazdka obok siebie, jedno z kołkiem, drugie bez, przy jednym lodówkę w I kl., przy drugim pralkę w I kl. ochronności, a pomiędzy nimi człowieka opierającego się o te dwie rzeczy na raz i zasymulować przebicie fazy na obudowę urządzenia podpiętego do gniazdka bez kołka.
Pytanie drugie, co jeśli mamy zerowanie i upali się zero?
I jaki wpływ na to ma układ sieci ?
Podstawa w takich przypadkach, to oględziny i pomiary, a nie sucha teoria.
To co jest obecnie w blokach “z komuny”, z instalacjami elektrycznymi, to często nie podlega żadnym regułom.
Mam dwa gniazdka z kołkami w pokoju jednak jak się dowiedziałem nie były one wyzerowane. Elektryk został wezwany do obu gniazdek żeby właśnie wszystko posprawdzać w pokoju. Naprawił gniazdko, poszedł do kuchni coś sprawdzić w gniazdku bo powiedział że nie wie czy może zerowac. Wyzerował jedno gniazdko do którego podpięty jest komputer, natomiast drugiego gniazdka które również posiada kołek nie wyzerował. Jest ono całkiem po drugiej stronie pokoju więc raczej nie ma opcji dotknąć obu sprzętów jednocześnie. Co robić w takiej sytuacji? Bo czytając fora zaczynam się bać czegokolwiek dotykać w pokoju.
[quote=“ziomegz364, post:6, topic:15165, full:true, full:true”]
Mam dwa gniazdka z kołkami w pokoju jednak jak się dowiedziałem nie były one wyzerowane. [/quote]
Czyli wisiały “w powietrzu”. Bardzo niebezpieczna sytuacja.
[quote=“ziomegz364, post:6, topic:15165, full:true, full:true”] Co robić w takiej sytuacji? Bo czytając fora zaczynam się bać czegokolwiek dotykać w pokoju.
[/quote]
Zaprosić porządnego elektryka niech robi przegląd instalacji oraz doprowadzi ją do stanu używalności. Zajrzy do każdej puszki, sprawdzi czy nic nie jest przegrzane lub luźne, sprawdzi zerowanie w gniazdkach (najlepiej wszystkich w całym mieszkaniu), zmierzy skuteczność zerowania gniazd i punktów oświetlenia.
Ta instalacja może być w miarę bezpieczna bez jej prucia, ale trzeba o to zadbać a nie udawać że jest ok i czekać aż coś się poważnie uszkodzi. Bez różnicówek ludzie też kiedyś żyli, chociaż wcale nie uważam że są zbędne. Chodzi o to że nikt nie każe Ci od razu pruć ścian i wymieniać instalacji. Tylko doprowadź do porządku to co masz.
Przegląd instalacji ma być porządny, a nie typowy “blokowy”, czyli sprawdzenie że rozdzielnica jest, skasowanie 3 dych i następne mieszkanie bo elektryk ma ich do oblecenia tysiąc jednego dnia.
Elektryk sprawdził w kuchni czy jest zerowanie, co jest bezsensowne, bo kiedyś zerowało się zawsze w kuchni i nikt nie musiał się zastanawiać, jaki jest układ sieci więc, to żadna wskazówka dla niego.
Pewnie naczytał się o układach sieci i zakazie w TT
.
Przecież pisałem o tym i nie tylko, wyżej.
Bez wizji lokalnej na miejscu, przez kogoś z odpowiednią wiedzą i sprzętem, nie otrzymasz jedynej i prawdziwej odpowiedzi.
Bo co jeśli dowiesz się, że układ sieci TT, w co wątpię, a impedancja pętli zwarcia/impedancja linii wyjdzie 0.6 oma ?
Masz zdemontować wszystkie gniazdka z kołkiem?
[quote=“Fazowiec, post:8, topic:15165, full:true, full:true”]
Elektryk sprawdził w kuchni czy jest zerowanie, co jest bezsensowne, bo kiedyś zerowało się zawsze w kuchni i nikt nie musiał się zastanawiać, jaki jest układ sieci [/quote]
Nie zerowało się w TT, bo sieć TT jest trzyprzewodowa. Używano rur, najczęściej pionu od wody, jako uziemienia.
[quote=“Fazowiec, post:8, topic:15165, full:true, full:true”]
Bo co jeśli dowiesz się, że układ sieci TT, w co wątpię, a impedancja pętli zwarcia/impedancja linii wyjdzie 0.6 oma ?
Masz zdemontować wszystkie gniazdka z kołkiem ?
[/quote]
Wtedy to nie autor będzie miał problem tylko zarządca budynku, który będzie zobowiązany dostosować instalację (pion) do sieci TT tak jak powinno być, a wszystkich mieszkańców bloku czekał będzie obowiązkowy remont.
Albo brak przejścia przeglądu instalacji, bo taka instalacja nie ma prawa przeglądu przejść, a brak przeglądu to brak ubezpieczenia i problem zarządcy budynku.
I co, w kuchni miałeś z kaloryfera pociągnięty kabelek do kołka w gniazdku, według projektu?
Widzę, że opowieści o pralce frani z hakiem do kaloryfera wciąż pobudzają wyobraźnię
.
Pokaż mi normę z tamtych lat bądź projekt budynku, w którym jest napisane, że układ sieci jest TT i w gniazdku masz trzy żyły L,N,PE.
Bo ja mam w okolicy wciąż kilka “czworaków” z tamtych lat, gdzie ZE twierdzi, że wciąż jest TT, a w gniazdkach tylko dwie aluminiowe żyły, czyżby złomiarze po jednej tylko zdążyli wyciągnąć, bo wiedzieli, że to PE z miedzi
.
Ile bloków/domów, zgodnie z projektem wykonałeś za komuny?
Widziałeś jakiś projekt z tamtych lat, gdzie w pozycji ochrona przeciwporażeniowa, zamiast zerowanie, wpisane by było uziemienie rurą/ trzecia żyła PE itp., bo ja nie, co nie znaczy, że nie ma, choć jeszcze od nikogo takiego potwierdzenia nie otrzymałem.
Problem w tym, że reszta domowników nie widzi w tym problemu póki wszystko działa dlatego chcę ogarnąć sprawę tylko w swoim pokoju. W takim razie drugie gniazdko również powinno zostać wyzerowane? Do czasu wizyty elektryka korzystać tylko z tego jednego wyzerowanego gniazdka?
Ewentualnie czym się może skończyć sytuacja w której gniazdko z bolcem nie jest wyzerowane?
To co może się stać, to jedna wielka niewiadoma i wiele zmiennych mogących mieć na to wpływ.
Ludzie nie takie instalacje mają i żyją, dlatego tak małą wagę przywiązuje się do elektryki, bo to nie gaz
.
Teraz odwracając poprzednią sytuację, jeśli masz TN-C i sobie wszystko “wyzerujesz”, a ipz będzie 3 omy lub więcej, to co?
Zdaje sobie sprawę, że każdy następny elektryk może być podobny do tego pierwszego ale nie zmienia to faktu, że odpowiedzialnie, na odległość, prawidłowej odpowiedzi się nie da udzielić.
[quote=“Fazowiec, post:10, topic:15165, full:true, full:true”]
Widziałeś jakiś projekt z tamtych lat, gdzie w pozycji ochrona przeciwporażeniowa, zamiast zerowanie, wpisane by było uziemienie rurą/ trzecia żyła PE itp., bo ja nie, co nie znaczy, że nie ma, choć jeszcze od nikogo takiego potwierdzenia nie otrzymałem.
[/quote] projektu nie widziałem ale wykonanie owszem
:
<LINK_TEXT text=“viewtopic.php?t=16943&hilit=kran”>ISE.pl - Informacje</LINK_TEXT>
Na Ciebie i Twoje doświadczenie zawsze można liczyć kolego ![]()
.
Jak, to mówią …ja nie wiem ale słyszałem…, koleżanka z pracy wylądowała kiedyś w szpitalu w ciężkim stanie, gdy mieszkając w starym bliźniaku, złapała za kran i ją “popieściło” ale zapewne, nie tak, jak by chciała
.
Okazało się właśnie, że sąsiad z drugiej strony podobny patent zastosował ale, jak mawia moja córka …coś mu nie pykło… .
Czyli podsumowując, najlepiej zorientować się we własnym zakresie czy mam instalacje tn-c czy tt i jeśli tn-c to wezwać ogarniętego elektryka do wyzerowania drugiego gniazdka i sprawdzenia gniazdek w moim pokoju?
[quote=“ziomegz364, post:15, topic:15165, full:true, full:true”]
Czyli podsumowując…
[/quote] Odpowiedź na Twoje pytanie : Tak.
Jeżeli finansowo to nie problem, to sugerowałbym wymianę wszystkich gniazd 230V, 2P na 2P+Z wraz ze zleceniem ich “zerowania” (mówimy o przypadku TN-C oczywiście) . Obecnie masz tzw “stan zastany” , który oprócz łazienki i kuchni nie wymaga od Ciebie “gniazd z bolcem” - tyle, że dziś urządzeń w I kl. ochronności (wymagających sprawnego gniazd 2P+Z) jest bardzo dużo i używane są niemalże w każdym pomieszczeniu. Warto dla swojego bezpieczeństwa ![]()
Dzięki za pomoc, wymiana instalacji na razie niestety nie wchodzi w grę. Będę zatem szukał kompetentnego elektryka.
Jeszcze takie pytanie. Jak czytałem fora wszędzie straszą zerowaniem gniazdka, że jak się upali kabel to wtedy będę miał pełne napięcie 230 V na obudowie np. komputera. Czy oprócz wymaganych kontroli instalacji da się temu jakoś zapobiec? Albo sprawić żeby było mniej niebezpieczne?
[quote=“ziomegz364, post:17, topic:15165, full:true, full:true”]
niestety nie wchodzi w grę
[/quote] …pisałem akurat o gniazdkach a nie całej instalacji.
[quote=“ziomegz364, post:17, topic:15165, full:true, full:true”]
Jeszcze takie pytanie. Jak czytałem fora wszędzie straszą zerowaniem gniazdka, że jak się upali kabel to wtedy będę miał pełne napięcie 230 V na obudowie np. komputera. Czy oprócz wymaganych kontroli instalacji da się temu jakoś zapobiec? Albo sprawić żeby było mniej niebezpieczne?
[/quote]
Jak będziesz miał wykonywane przeglądy okresowe instalacji co 5 lat, tak jak wymaga prawo, ale będą to faktycznie porządne przeglądy a nie 5-minutowe za 50 złotych od mieszkania jak to w blokach robią, to już będziesz dalej niż 90% mieszkań w Polsce.