Zasilanie wyłacznika instalacyjnego typu S

Jest to pytanie z grupy banalnych.

Patrząc na wyłącznik instalacyjny z przodu, zapięty na listwie w skrzynce bezpiecznikowej, z której strony powinien wchodzić przewód zasilający ?
Czy zasilanie jest zapinane na dolny, czy na górny zacisk ?
Spotkałem się z różnymi opiniami.

I jeszcze jedno …

Czy dopuszczalne jest zastosowanie dodatkowej listwy zaciskowej dla przewodu zasilającego ? Najpierw przewód wprowadza się na listwę, a następnie na zacisk wyłącznika instalacyjnego. Dotyczy to przypadku, kiedy zakładamy nową skrzynkę w miejsce starej z bezpiecznikami topikowymi. W praktyce okazuje się, że np. przewód prowadzony od licznika do bezpieczników jest zbyt krótki do zapięcia na zacisk nowego wyłacznika - i co wtedy.

Witam

Wyłączniki instalacyjne typu ‘S’ jak wiele innych aparatów przewidzianych
do pracy w sieciach prądu przemiennego nie ma określonego zacisku
wejściowego i wyjściowego (dopływu i odpływu zasilania).
Dlatego jest pełna dowolność przy podłączaniu ‘S’-ki
Zacisk górny jest oznaczony jako 1 a dolny jako 2.
W przypadku stosowania grzebieniowych szyn łączeniowych może się okazać,
że niektórzy producenci umożliwiają połączenia tych szyn tylko od dołu ‘S’-ki.
I to jest jedyne ograniczenie.

Może kolega zastosować dodatkową listwę zaciskową dobraną odpowiednio
do średnicy przewodów.

Dziękuję za bardzo konkretnę informację

Pozdrawiam
Marcin

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Moim zdaniem w wyłącznikach zabudowanych gdzie styki ruchome są niedostępne, strona podłączenia zasilania nie ma żadnego znaczenia. Wielokrotnie spotkałem się z rozdzielnicami gdzie połączenia grzebieniowe, raz są u góry a raz na dole.

witam Kolegów:)
Ja kolejny raz odeśle do kart katalogowych Producentów. Jeżeli tam nic nie ma na ten temat napisane to mamy dowolność. Natomiast jeżeli jest to …

Witam!

Tej numeracji zacisków w aparatach elektrycznych nie powinno się lekceważyć. I pewnie rację ma kolega elservice, że w wypadku wyłącznika typu “S” (lub rozłącznika) kierunek zasilania nie będzie miał wpływu na jego skuteczne działanie, ale już w wypadku RCD (niektórych producentów) powinno się numeracji przestrzegać tzn. 1; 3; 5 zasilanie i 2; 4; 6 odpływ. Natomiast dowolnie można postępować, gdy nie ma oznaczeń, lub jeśli zaciski opisano 1/2 i 3/4.
Ponadto montując aparaty jednego producenta w tablicy okazuje się, że stosowanie się do jego oznaczeń znzcznie ułatwia montaż i układ połączeń staje się bardziej przejrzysty.

Witam Wszystkich!

Ja ze swej strony (poparte tylko przyzwyczajeniem) zawsze montuję wejście na styk nieruchomy.
To jest oczywiście kwestia przyzwyczajenia i w pewnym sęsie szkolnego wpojenia ścisłego trzymania się schematów.
Proszę zauważyć, że na schematach podawane jest napięcie na styk nieruchomy.

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Mam wiele katalogów i nigdzie nie ma takiego zapisu.

A czym w tym temacie różni się S’ka od RCD?

Witam!

Kolego Krystynie napisałem przecież powinno.
A powinno dlatego, że jedynka zawsze jest przed dwójką i dlatego, że ułatwia nam to montaż (przynajmniej mnie).
Weźmy produkty firmy “L”
rozłącznik - zaciski 1; 3; 5 (zasilanie -góra)
zaciski 2; 4; 6 (odpływ - dół)- łączymy przewodem z RCD
RCD - zaciski 1; 3; 5, 7 (zasilanie -góra)
zaciski 2; 4; 6; 8 (odpływ - dół)
wył typu “S”- zaciski 1; 3; 5 (zasilanie -dół)- łączymy “grzebieniem” z RCD

  • zaciski 2; 4; 6 (odpływ - góra)

I moim zdaniem te cyfrowe oznaczenia (jeśli występują) powinny być tak samo traktowane jak oznaczenia literowe np L czy N.
Przecież nikt nie podłączy przewodu L pod zacisk N a dla poprawnego działania większości urządzeń zasilanych prądem przemiennym nie ma to żadnego znaczenia.
Tak jak nie ma żadnego znaczenia dla skutecznego działania bezpiecznika topikowego czy zasilanie podłączymy na “gwint” czy na “stopkę”.
A jednak podłączamy na “stopkę”

Witam Kolegę Krzysztofa i wszystkich Kolegów na FORUM.
Może rysunki z katalogu Schneider coś więcej powiedzą.
Są to te same wyłączniki z oznaczeniami “1,3…” u góry, “2,4…” na dole.

Tutaj są podstawowe zasady wiedzy technicznej, gdzie uczniowie szkoły podstawowej powinni wiedzieć, że styki znajdujące się pod napięciem powinny być umiejscowione jak najdalej od możliwego miejsca dotyku.


Witam Wszystkich!

I tu jest przy okazji odpowiedz czy na gwint czy na wkladk dolna.

Witam

Może ktoś z kolegów poda na jakiej podstawie twierdzi, że zaciski 1, 3 ,5
(nieparzyste) są dopływami, a 2, 4, 6, (odpływami). Proponuje zapoznać się
z PN-EN 60445 lub wcześniejszą E-01242 . Tam są opisane zasady numeracji
zacisków urządzeń.

Przestrzeganie numeracji przy łączeniu jest obowiązkowe gdy wykujemy połączenia
na podstawie schematu ideowego z oznaczeniami zacisków.
W przypadku wykonywania połączeń na podstawie schematu jednokreskowego mamy
dowolność w podłączaniu ‘S’-ek.

Witam!

A moim zdaniem to producent aparatu (urządzenia) wprowadzając cyfrowe bądź literowe oznaczenia zacisków informuje nas o kierunku zasilania.
I tak wspomniana wcześniej firma “L” na iednym urządzeniu umieszcza oznaczenia zacisków a na innym nie.
A ponadto w ulotce dołączonej do opakowania zawierającego RCD umieszcza rysunek (na którym wprawdzie nie ma oznaczeń, lecz zasilanie odpowiada nieparzystym cyferkom umieszczonym na produkcie) informujący nas jak wykonać podłączenie aparatu, oraz m.in. udziela wskazówki, że “należy zwrócić uwagę na prawidłowe podłączenie przewodów czynnych …”
i jeszcze na dodatek umieszcza ostrzeżenie: “jakiekolwiek odstępstwo od w/w zasad spowoduje utratę gwarancji oraz może doprowadzić do wadliwego działania wyłącznika lub jego uszkodzenia”
Pytanie po co?

Oznaczenia posiadają też inne aparaty np. przekładniki prądowe.
Czy i w tym przypadku nie musimy przestrzegać ich oznaczeń?

Witam Kolegę Krzysztofa i wszystkich Kolegów na FORUM.
Pomińmy może temat bezpieczników wkrętkowych czy przekładników.
Jeżeli Kolegę nie przekonują rysunki z katalogu Schneider i wypowiedzi innych Kolegów, to proszę podać nazwę tajemniczej firmy “L” i zamieścić scan owej ulotki lub przesłać na mój adres priva.
Wówczas napiszę emaila do owej firmy i Kolega będzie wszystko wiedział.

Witam!
Kolega Andrzej (elservice) napisał:
„Proponuje zapoznać się z PN-EN 60445 lub wcześniejszą E-01242 . Tam są opisane zasady numeracji zacisków urządzeń.”
-Może ktoś uchyli rąbka tajemnicy w/w norm odnośnie wyłączników modułowych, jakimi są wyłączniki nadprądowe (popularne „S”-ki).
Kolega Krystyn napisał:
“Może rysunki z katalogu Schneider coś więcej powiedzą.”
-Ja też znam katalog w/w firmy.
-Oto drobny dowodzik […]:

Witam!
-I jeszcze jeden dowodzik, jak należy podłączać […]:

Witam Kolegę EDI i wszystkich Kolegów na FORUM.
Kolego EDI, to nie jest żaden “dowodzik” tylko “przykładzik”.
Proszę podać dokładną stronę www lub zamieścić scan gdzie dana firma pisze np.:
zasilanie należy podłączać do zacisków oznaczonych numeracją nieparzystą
lub " zasilania nie należy podłączać do zacisków oznaczonych numeracją parzystą".
To będzie “dowodzik”. A jeżeli nie ma takiego zapisu to możemy sobie “bić pianę” do …

Witam!
-Dla mnie rysunek czy schemat jest także źródłem wiedzy technicznej, niezależnie, czy to będzie w treści normy, czy w informacjach od producenta. W końcu “S”-ka jest wyrobem opartym na normach …
P.S.
-To tyle na dzisiaj.

Witam Kolegę EDI i wszystkich Kolegów na FORUM.

No i o to nam chodzi, co napisał Kolega Andrzej (elservise).
Rysunki, zdjęcia czy przykładowe schemaciki nie mają żadnego znaczenia.
“Dowodzikiem” może być jednoznaczny zapis jak poprzednio napisałem.
I przypuszczam, że Kolega EDI takowego zapisu nigdzie nie znajdzie.

Witam wszystkich
Za dawnych czasów (czyt. parę miesięcy temu) jak chodziłem do szkoły (technikum elektryczne) uczono mnie, że nieparzysta numeracja to są wejścia, a parzyste to są wyjścia, to jest taka zasada, ale czy norma to nie wiem bo jeszcze nie znalazłem niczego na ten temat. Nauczyciel co uczył mnie tego to znał się na elektryce i był to pojętny gość.
Jak coś znajdę na ten temat to dam znać.

Pozdrawiam all

P.S
Znalazłem w katalogu… nieparzyste to wejścia, parzyste to wyjścia, a teraz poćwiczę zamieszczanie obrazków na forum :stuck_out_tongue_winking_eye: