Kan, urwałeś się z choinki? O jakim sterowaniu U/f piszesz? Pawlos wyraźnie napisał, że nie reguluje częstotliwością i nie chce nią regulować. Ma ustawiony falownik: jednofazowe wejście - 230V/50Hz, wyjście - 3x230V/50Hz i transformator trójfazowy 3x230V/3x400V (oczywiście transformator też na 50Hz). Po prostu falownik falownikowi nie równy.
Raczej nie z choinki bo się tym zajmuję zawodowo i mam na swoim koncie napędy o mocach rzędu 1MW z podwójną transformacją ( z transformatorem podwyższającym między falownikiem a silnikiem) . Sterowanie U/f jest to sterowanie częstotliwościowe , podstawowe sterowanie używane w przemiennikach częstotliwości. Rozumiem, że normalna-docelowa praca tego układu jest przy 50Hz bez regulacji, tylko aby ją uzyskać najpierw trzeba przeprowadzić rozruch od 0Hz. W takim układzie nie da się silnika uruchomić od razu na 50Hz jak ze sztywnej sieci bo nie da się wymusić odpowiedniego prądu i momentu rozruchowego. Przy każdym innym sterowaniu niż częstotliwościowe będą się działy cuda.
Nie bardzo rozumiem dlaczego trzeba przeprowadzić rozruch od 0Hz? Też kiedyś miałem do czynienia z falownikiem i można było ustawić czy ma startować od 0Hz, 10Hz czy 50Hz. Uruchamiał silnik od 50Hz tak jak bezpośrednio z sieci bez problemów.
[/quote] Nie bardzo rozumiem dlaczego trzeba przeprowadzić rozruch od 0Hz? Też kiedyś miałem do czynienia z falownikiem i można było ustawić czy ma startować od 0Hz, 10Hz czy 50Hz. Uruchamiał silnik od 50Hz tak jak bezpośrednio z sieci bez problemów.[/quote]
Nie trzeba, tylko nie da się inaczej. Obojętnie jaką częstotliwość ustawisz na falowniku przed startem, to po uruchomieniu falownik staruje po zadanej rampie do tej częstotliwości. Przy małych mocach , szczególnie bez obciążenia rampa może być taka szybka że wydaje Ci się że jest to rozruch jak z sieci sztywnej. Jeśli rampa jest zbyt duża i tym samym poślizg prąd wzrośnie powyżej wartości maksymalnej falownika i się wyłączy. To samo stanie się, o ile taki falownik istnieje a wątpię w to , który pozwala na wysterowanie zadanej częstotliwości bez rampy. Przy rozruchu sztywnym asynchrona prąd rozruchu wynosi 5-7In a maksymalne przeciążenie falownika 1,5 In więc niemożliwy jest taki rozruch. Ale może o czymś nie wiem? Jakiej marki to był falownik?
Ten falownik to był o ile dobrze pamiętam firmy Apator. Fakt, falownik wtedy był niedociążony. Jeżeli jest tak jak piszesz to można to łatwo sprawdzić.
- Zasilić sam transformator (jałowo bez silnika) z falownika przez rezystory lub dławiki ograniczające prąd.
- Zbocznikować rezystory (lub dławiki) po ustabilizowaniu się częstotliwości 50Hz.
- Obciążyć transformator rezystancją (grzałkami dużej mocy), lub silnikiem ale silnikiem o mocy dziesięciokrotnie mniejszej niż moc falownika ze względu na prąd rozruchowy.
Po tych zabiegach okaże się czy transformator zachowuje się normalnie, czyli czy się nie grzeje i transformuje prąd i napięcie.
Mam jeszcze pytanie do Pawlosa:
Jakie transformatory zastosowałeś? Jeżeli są połączone tak że tworzą układ Yy0 to znaczyło by, że zastosowałeś 3 transformatory jednofazowe 133V/230V. Jeżeli kan ma rację to być może można w prosty sposób obejść problem niskich częstotliwości odpowiednio łącząc transformatory i ich uzwojenia pierwotne z wtórnymi by powstały autotransformatory.
Tak trudno narysować schemat? Sam transormator jest dobrym elementem filtrującym. Nieobciążony silnik powinien ruszyć przy obniżonym napięciu. I wtedy podejmujemy dalsze kroki. Jak Pan wie zwykłym miernikiem nie mierzy się napięcia wyjściowego z falownika. Czy ten silnik nie można przełączyć w trójkąt?
Witam,
Mam podstawowe pytanie. Po co tak kombinować? Można się zaopatrzyć w falownik zasilany jednofazowo z wyjściem na trzy fazy po 230V lub 400V.
Niektóre firmy nawet wstępnie je parametyzują do konkretnych zastosowań.
A podłączanie czegokolwiek między falownik a silnik to nie najlepszy pomysł (no, może oprócz filtrów do tego przeznaczonych).
Oczywiście niektórym (jak widać w poprzednich postach) takie coś działa, ale układ jeśli już się rozrusza, to zachowuje się nieprzewidywalnie (co z dynamiką, regulacją - jak wtedy dobrać parametry falownika)
Generalnie - nie polecam - niezależnie od mocy i zastosowania.
Pozdrawiam
Artik
Ma kolega namiary na producenta falowników 1f 230/3f 400?
Chętnie skorzystam.
Założenie było takie że nie jest dostępne napięcie 1f 400V z falowników z zasilaniem 1f 230V i wyjściem 3F 400V niestety nie ma i nie będzie. Dostępne są oczywiście falowniki z zasilaniem 1f i wyjściem 3f ale zawsze przy tym samym napięciu.
Witam Kolegów,
Sorry za nieścisłość.
Chodziło mi o to, że można zasilić falownik 1-fazowo i uzyskać 3-fazy o napięciu (mówiąc w skrócie) od 0 do Uwe.
Wracając do tematu - silnik jest połączony w gwiazdę i ma mieć 3f po 400V. Proponuję go podpiąć w trójkąt i dać mu 3f po 230V. Start i tak “załatwia” falownik, więc to chyba nie jest problem. Czy w tym przypadku jest to niewskazane?
Pozdrawiam
Artik
… no i pomogło?
Pozdrawiam
Witam Kolegów,
Sorry za nieścisłość.Chodziło mi o to, że można zasilić falownik 1-fazowo i uzyskać 3-fazy o napięciu (mówiąc w skrócie) od 0 do Uwe.
Wracając do tematu - silnik jest połączony w gwiazdę i ma mieć 3f po 400V. Proponuję go podpiąć w trójkąt i dać mu 3f po 230V. Start i tak “załatwia” falownik, więc to chyba nie jest problem. Czy w tym przypadku jest to niewskazane?
Pozdrawiam
Artik
Propozycja przełączenia z gwiazdy w trójkąt padła już 9 grudnia 2006 r. Pewnie temat jest już nieaktualny.